Gość: Pr.Oszołom z RM
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.12.02, 12:37
Olbrychski w Trybunie
Europa? - rozkosz!
Z Danielem Olbrychskim rozmawia Monika Woś
Toczą się decydujące rozmowy w sprawie wstąpienia Polski do UE. Jest Pan
zwolennikiem Unii?
Oczywiście. Martwię się tylko głosami rozpowszechnianymi przede wszystkim
przez polityków Samoobrony i Ligi Polskich Rodzin.
-A znacie wy Olbrychski te głosy? A wiecie, co to Samoobrona, a co to LPR?
Oni nie rozumieją polskiej racji stanu, polskiej ekonomii i polskiego
społeczeństwa.
-Wy oczywiście doskonale rozumiecie polską rację stanu, polską ekonomię i
polskie społeczeństwo. I dlatego występujecie w komuszej Trybunie.
-Wszystko na sprzedaż, prawda? nawet własny honor i dobre imię.
Cieszy mnie bardzo, że pozostałe ugrupowania nie mają wątpliwości i są za
przystąpieniem Polski do Unii.
-Ugrupowania, powiadacie. Nie mają wątpliwości. Jak i wy? A co z Polakami?
Nigdy was specjalnie nie obchodzili, prawda?
Na przykład praca premiera Millera, do której można mieć zastrzeżenia lub
nie, w tym wypadku jest bez zarzutu. "Latający" po Europie premier i ciężko
pracujący na rzecz Europy oraz polskich interesów robi bardzo dobre wrażenie.
-Wygląda, Olbrychski, że bez scenariusza przed nosem, nie stać was na jakieś
własne zdanie. Typowy "użyteczny idiota"? Pajac, tańczący, jak mu zagrają?
Przez całe lata mieszkałem poza granicami Polski, więc wiem, jak Europa
wyglądała kiedyś i jakim uległa przemianom. Widziałem, jak różne państwa, na
przykład Grecja, Hiszpania, Portugalia, rozkwitały zachowując wszystkie swoje
niezbywalne odrębności.
-Nie chrzańcie głupot, Olbrychski. Gdziekolwiek jesteście, widzicie tylko
Olbrychskiego, i nic więcej.Grecja rozkwitała? Akurat, pajacyku - nie.
Przecież po wstąpieniu do Unii Europejskiej Francuz nie przestał być
Francuzem, Hiszpan - Hiszpanem, Grek - Grekiem. Choć ich kuchnie nadal są
zupełnie różne, jednocześnie są członkami wspaniałego społeczeństwa.
-Kuchnie - to jest argument "intelektualisty", który zamiast oczu, ma otwarty
jedynie żołądek. Swój, oczywiście.
My też za wszelką cenę powinniśmy do tego dążyć. Pozostanie poza Europą
byłoby głupotą. A rozumowanie, że mogłoby nas tam nie być, jest samobójcze.
-Hmmm - "samobójcze rozumowanie". Tę złotą myśl warto zapamiętać. Ale to
wasze myśli, więc uważajcie, nie myślcie, bo zaczniecie padać jak muchy.
Samobójczo!
Głosy przeciwne, jak np. pana Kalinowskiego, który jest za, ale...
-Osiołku, Kalinowski jest za tym za czym mu każą być. On jest jak wy,
Olbrychski - "wszystko na sprzedaż".
lub głośno protestującego pana Leppera ...
-Lepper też protestuje według podanego pod nos scenariusza. Macie wiele ze
sobą wspólnego.
... czy ojca Rydzyka mogą nam przetrącić kręgosłup na wiele, wiele pokoleń.
-Czyj kręgosłup i w jaki sposób? Przecież wy kręgosłupów nie macie.
Kręgosłup - to zasady, wartości. Jakimi możecie się pochwalić zasadami,
Olbrychski? Jakimi wartościami?
Przez wiele lat mieszkał i pracował Pan poza granicami Polski. Jak Europa
odbierała naszą kulturę i sztukę?
DO: Kultura i sztuka były jedynym produktem, którego nigdy nie musieliśmy się
wstydzić. Teatr, muzyka, plastyka, film i czasami sport - to dziedziny, które
były wizytówką Polski nawet w najczarniejszych czasach.
Czyli duchowo na arenie europejskiej już zaistnieliśmy.
-Rety! Nie wstyd wam Olbrychski odpowiadać na takie idiotyczne pytania?
Czy, według Pana, takie nazwiska, jak Wajda, Olbrychski, Stuhr, Polański czy
Kilar będą przepustką dla młodych polskich artystów?
DO: Jeżeli będą równie zdolni - tak.
-Zdolni do czego? Zabicia w sobie honoru, uczciwości, poczucia wspólnoty z
Polską i Polakami?
Przecież Bóg daje talent jednemu na tysiąc.
-Nie bądźcie pyszni, Olbrychski. Bóg każdemu daje talent. Wam, bardziej od
talentu pomogły układy. I nie mylcie układów z talentem. Układy niszczą
talenty.
c.d w portalu Ojczyzna.pl