annaz02
23.12.02, 14:54
Do Generała
Za słowa kłamstwem splugawione
Za mundur bratnią krwią splamiony
Za ręce siłą rozłączone
Za Naród głodem umęczony
Obnoś swój triumf w partyjnej chwale
Naród dziękuje ci Generale.
Za pogrom braci bez litości
Za honor wojska zbezczeszczony
Za mękę strasznej bezsilności
Za ból rozłąki z mężem żony
Za łzy i rozpacz samotności
Ciesz się, żeś działał tak wspaniale
Naród dziękuje ci Generale.
Za połamane pałką kości
Za koszmar walki brata z bratem
Za nienawiści siew i złości
Za to, że żołnierz stał się katem
Za znów zdławiony siew wolności
Pomnik swych zasług wzniosłeś trwale
Naród dziękuje ci Generale.
Za nałożone znów kajdany
Za zbrodnie łagrów w polskiej ziemi
Za fałsz przemówień wyświechtany
Za podłość zdrajców między swymi
Wypnij na Kremlu pierś po medale
Naród dziękuje ci Generale.
Naród śle swe podziękowanie
Żeby ci legły jak kamienie
Przyjmij je spiesznie bez wzdrygania
Może obudzą Twe sumienie
Bo Generale - nie znasz godziny
Gdy przed Najwyższym Dowódcą świata
Złożysz ostatni raport za czyny
Z piętnem Kaina, krwią swego brata.
Autor nieznany (napisany w czasie wojnny z Narodem)