bryt.bryt
24.04.06, 10:30
Jeszcze wciaz zabawne, ale byc moze juz szkodliwe.
GW za SE:
"(...)rozkład tygodnia prezydenta Kaczyńskiego nie wygląda imponująco. W
minionym tygodniu Lech Kaczyński tylko w środę opuścił pałac, aby złożyć
wieniec pod pomnikiem Bohaterów Getta. Potem wrócił na Krakowskie
Przedmieście, by napisać list do Benedykta XVI. - I to wbrew pozorom proste
zajęcie mogło pochłonąć sporo czasu, bo jego znajomość angielskiego nie jest
biegła. Włoskim prezydent też nie włada - pisze "Superexpress". Późnym
popołudniem udzielił wywiadu dziennikarzom jednej z gazet. Wtorek też nie
należał do najpracowitszych, bowiem prezydent Kaczyński spotkał się jedynie z
gubernatorem stanu Alaska. W czwartek przyjął w pałacu ambasadora
Socjalistycznej Republiki Wietnamu.(...)"
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3302443.html
Dodam jeszcze, ze Gauden w "Lozy prasowej" z usmiechem powiedzial, ze od 3
tygodni czeka na autoryzacje wywiadu z pRezydentem. Sprawa chyba utonela w
zalewie pRezydenckich obowiazkow.