Dodaj do ulubionych

Przestępca Lepper i "uczciwy" Łopiński

24.04.06, 15:52
"W 1998 r. Łopiński zaczyna pracę w państwowej Agencji Rozwoju Pomorza,
rychło przekształconej w firmę samorządową. Cztery lata później jest prezesem
Pomeranii, spółki-córki Agencji, zarządzającej miejskimi nieruchomościami.
Niedawno "Gazeta" pisała, że obie firmy są od lat przechowalnią gdańskiej
prawicy, a "Maciej Łopiński jako jednoosobowa firma zawarł z kierowaną przez
siebie spółką umowę na usługi zarządzania". Jako prezes zarobił 58 tys. zł.
Jako szef założonej przez siebie firmy Doza świadczącej usługi Pomeranii -
168 tys."

Lepper napyskował na prezydenta, za co został na podstawie odzidziczonego po
PRL prawa prawomocnie skazany. Nazywa się go więc przestępcą, co jest
FORMALNIE prawdziwe.
Łopiński zgodnie z prawem wyciągnął od państwa 168 tysięcy. Przestępcą
nazwać go nie można. Ale ja nazwę go świnią. Podobnie jak Dariusza Rosatiego,
który chciał wyciągnąć z publicznej kasy 300 000 zł.
Jezeli miałby wybór między TAKIM "przestępcą" jak Lepper a świnią - to jednak
wolałbym przestępcę.
Obserwuj wątek
    • franciszekszwajcarski Re: Przestępca Lepper i "uczciwy" Łopiński 24.04.06, 15:55
      Lepper nie jest przestępcą dlatego, że coś powiedział, ale dlatego, że kiedyś
      jakiegoś dyrektora czegoś tam wybatożył na goły tyłek, nie spłacał kredytów i
      wielokrotnie celowo działał na szkodę obywateli i porządku publicznego
      organizując blokady wszelkiej maści. To, że kogoś opluł w Sejmie to akurat
      sprawa mniej istotna.
      • ayran Re: Przestępca Lepper i "uczciwy" Łopiński 24.04.06, 16:00
        Komornika wybatożył czy może raczej nadzorował wybatożenie, wygolenie do łysej
        czaszki itp.
    • venus99 Re: Przestępca Lepper i "uczciwy" Łopiński 24.04.06, 15:57
      stały bywalec sal sądowych to pospolity menel i prostak,Łopiński uczciwy jak
      wszystkie pisuary i to nam wyjaśnia tajemnicę koalicji.
      menelstwo zawsze ciągnie do siebie.
    • haen1950 Re: Przestępca Lepper i "uczciwy" Łopiński 24.04.06, 16:11
      Kaczyńscy lekcję z Telegrafem i FOZZ przerobili dość gruntownie. Ich szkoła
      teraz wyznaje zasadę: żyjemy i bogacimy się zgodnie z prawem, tzn nie kradniemy
      i nie bierzemy łapówek. Ale wszystko, co się da wycisnąć z państwa i niejawnych
      informacji należy tylko do naszych ludzi. Stąd te kilometrowe rzędy różnych
      doradców od niczego, biur studyjnych typu warszawskiego od inwestycji, które
      nie rusza, ale wyprodukują piękne plany na broszurach reklamowych. Niedługo
      rzad zaliczy w ten sposób rok, Warszawa cztery.
      Reasumując: koalicja z nikim nie powstanie, PiS jest psychicznie niezdolny do
      dzieleniasię z kimkolwiek swoim łupem. Zobaczycie!
    • witek.bis Re: Przestępca Lepper i "uczciwy" Łopiński 24.04.06, 16:29
      indris napisał:

      > "W 1998 r. Łopiński zaczyna pracę w państwowej Agencji Rozwoju Pomorza,
      > rychło przekształconej w firmę samorządową. Cztery lata później jest prezesem
      > Pomeranii, spółki-córki Agencji, zarządzającej miejskimi nieruchomościami.
      > Niedawno "Gazeta" pisała, że obie firmy są od lat przechowalnią gdańskiej
      > prawicy, a "Maciej Łopiński jako jednoosobowa firma zawarł z kierowaną przez
      > siebie spółką umowę na usługi zarządzania". Jako prezes zarobił 58 tys. zł.
      > Jako szef założonej przez siebie firmy Doza świadczącej usługi Pomeranii -
      > 168 tys."
      >

      Naprawdę?! Z tej strony to go jeszcze nie znałem. Do dzisiaj był dla mnie
      jedynie idiotą, który wpędza swojego szefa w coraz to większe kłopoty (Jestem
      przekonany, że gdyby w sprawie odnaczenia dla Jaruzelskiego Łopiński zbył
      pytania Sekielskiego i Morozowskiego formułką "nic nie wiem na ten temat -
      dowiem się i odpowiedź prześlę jutro", cała ta sprawa skończyłaby się zupełnie
      inaczej, a notowania prezydenta nie spadłyby z dnia na dzień o 10 punktów). Ale
      okazuje się, że ten Łopiński tylko udaje idiotę i jeśli w grę wchodzą jego
      osobiste interesy, to potrafi użyć tego, co ma między uszami.
    • basia.basia Pamietacie pojedynekj Leppera i Rokity? 24.04.06, 16:59
      www.prawastrona.koliber.org/articles.php?id=107&PHPSESSID=d4e70c65ff602908ebf455ab1f5f13c1
      "Jan Rokita: Zacznijmy od początku kariery pana Leppera. Od czego zaczął Andrzej
      Lepper? Od zorganizowania swoich kompanów, aby 29 czerwca 1994 roku zorganizować
      napad na Antoniego Chodorowskiego w Kobylnicy Słupskiej. Tego człowieka złapano,
      publicznie rozebrano do naga, wykręcono mu ręce, chłostano go rózgami, polewano
      go wodą. Za to pan Lepper dostał 1,5 roku więzienia. Gdybyśmy żyli w
      praworządnym kraju, to by te 1,5 roku odsiedział, ale jak żyjemy w kraju, to nie
      odsiedział 1,5 roku, tylko odsiedział 2 miesiące. Ja chcę postawić takie oto
      proste pytanie: czy człowiek, który siedział w więzieniu za lincz, za pobicie,
      człowiek który zorganizował swoich kompanów po to żeby załatwić jakieś
      porachunki, żeby zorganizować napad, ma kwalifikacje moralne, żeby być
      kimkolwiek w polityce?
      (...)
      Andrzej Lepper: Wszystkie media były zaproszone. Wyrok oczywiście miałem.
      Przyjąłem go z pokorą. Sąd wydał taki wyrok i dobrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka