Gość: gab
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
28.12.02, 11:24
Długo się zastanawiałem, czy poruszać ten temat.
Uważam, że mimo słusznych intencji cel nie uświęca
środków. Nie można prowadzić działalności misyjnej
każdymi środkami. Rozumiem, że trudno jest dotrzeć
do zateizowanej młodzieży, a ta najbardziej oporna
zamyka natychmiast serca.
Ale ojca działanie na pewno nie ma autoryzacji kurii,
lecz inspirowane jest z innego kościoła. Bardzo sprytnie.