frau_blada
15.05.06, 22:14
Ktos tu sie dziwil jak mozna o knurze pisac vel, per ..... itd ?
Ano mozna, podobnie jak o Michniku, Londzie i Heli czy Konstantym. Przeciez
nie mozna wymazac swojej historii. Nawet ukryc jej nie mozna. Czy mozna sie
wstydzic wlasnych korzeni? NIe.
Mozna sie wstydzic zbrodni, lgarstwa, oszustw, komuszenia, ale nie pochodzenia.
,,Zatem, proszę zwrócić uwagę na pierwszą sprawę: jeżeli ktoś ma ojca Żyda,
natomiast matka nie jest Żydówką, to w świetle żydowskiego prawa, w ocenie
rabinów, w uznaniu rabinów, taki człowiek nie jest Żydem. Casus - nasz
prezydent. Otóż my, my mówimy że (my, mówię - generalnie opinia panuje) że
jest Żydem, natomiast w świetle prawa żydowskiego Żydem w żaden sposób nie
jest, ponieważ żydowskość idzie po matce. Oczywiście, bliżej jest mu do
żydostwa niż komu innemu, ale tak na niego patrzą, powiedzmy sobie - ci,
którzy mieniliby się jego współbratymcami.''
www.wirtualnapolonia.com/opinie.asp?opinia=53170
Tyle ks.Chrostowski na ten temat.
Przypominam, ze ochrona zmienionych nazwisk i przypominanie o tym, ze byli
ludzie, ktozry celowo i z pelana swiadomoscia wypierali sie swoich korzeni
jest czescia dzialan przypominania o naszej historii.