Dodaj do ulubionych

A może najpierw zajmiemy się szmalcownikami?

17.05.06, 12:46
... zamiast rzucać gównem w księży czy polityków, którzy złamali się przed SB?
W końcu coraz dalej od II wojny światowej, ludzie umierają, a parę spraw
warto by wyjaśnić (dotychczas za szmalcownictwo skazanych zostało w Polsce...
5 osób, a przecież to był niezły biznes w czasach okupacji).
Rozumiem, że walczyć z księdzem - intelektualistą (i o niepopularnych
poglądach) jakoś wygodniej niż ze "swojskim" Jasiem mającym na rękach krew
żydowską, ale może jednak warto się zabrać za sprawy z lat 1939/45, a okres
PRL odłożyć na później?

Bo przecież agentem SB (nawet w latach 80) zostawało się pod presją
(otoczenia, ubeków), a szmalcownictwem Polacy parali się z własnej
nieprzymusoznej woli...
Obserwuj wątek
    • frau_blada Lepiej sie redakcja nie zajmuje 17.05.06, 12:48
      bo znow wyjdzie na oszczerców. Bedzie znowu przekobylanska kompromitacja.

      Dlaczego mnie wiadomość o ks.Czajkowskim nie dziwi?
    • joli_cyc Re: A może najpierw zajmiemy się szmalcownikami? 17.05.06, 12:49
      Faktycznie. Nie zajmujmy sie jakims tam ksiedzem. W koncu nie ma zydowskiej krwi
      na rekach. Sprzedal tylko Kardynala. Gorsi byli szmalcownicy. WInszuje logiki. A
      teraz prosze wytlumacz mi w czym lepsza jest krew zydowska od polskiej? Ja wcale
      nie mowie, ze jest gorsza, ale chcialbym sie dowiedziec w czym jest lepsza?
      • nie_trawie_glupcow Kardynala to mial sprzedac inny. A jeszcze inny, 17.05.06, 12:51
        o.Hejmo, sprzedawal pielgrzymow. Smutne.
        • frau_blada Re: Kardynala to mial sprzedac inny. A jeszcze in 17.05.06, 12:52
          Smutne, bo nieprawdziwe.
          • nie_trawie_glupcow Myslisz, ze to wszystko prowokacje? 17.05.06, 12:58

      • emerytka2006 Duże piersi, mała główka 17.05.06, 13:08
        joli_cyc napisała:

        > Faktycznie. Nie zajmujmy sie jakims tam ksiedzem. W koncu nie ma zydowskiej
        krw
        > i
        > na rekach. Sprzedal tylko Kardynala. Gorsi byli szmalcownicy. WInszuje
        logiki.
        > A
        > teraz prosze wytlumacz mi w czym lepsza jest krew zydowska od polskiej?

        A nie wiesz, że Żydom podczas okupacji groził wyrok śmierci? Nie uczono Cię
        tego w szkole?
        W PRL (po 1956 r.) opozycjonistów najwyżej zamykali do odsiadki. Przykład
        Popiełuszki (albo Niedzielaka) jest tutaj wyjątkiem potwierdzającym regułę...

        PS. No i trzeba by było udowodnić, że donosy (na razie domniemane)
        Czajkowskiego wpłynęły na decyzję Milewskiego & co. zabicia księdza (będzie to
        bardzo trudne, jeśli nie niemożliwe).
        • zwykly2 Re: TW, szmelcownik, komunista to ta sama 17.05.06, 13:18
          kategoria.
        • joli_cyc Re: Duże piersi, mała główka 17.05.06, 14:32
          Ja ci powiem tak. W PRL bylo roznie - "Jedni jak Michnik pisali ksiazki, inni
          zbierali zeby na posadzce". Popieluszko wyjatek? Przemyk pewnie tez? Pyjas tez?

          Taka wyksztalcona emerytka a nie wiesz jaka jest roznica miedzy terrorem
          stosowanym przez panstwo i panstwowa policje a nikczemnoscia zwyklych
          kryminalistow? Nie wiesz, a tak sie chwalisz swoja edukacja. Rozumiem ze to
          tylko dlatego, ze cycow ci brak.
          • emerytka2006 Cycata, nie kumata 17.05.06, 19:30
            joli_cyc napisała:

            > Ja ci powiem tak. W PRL bylo roznie - "Jedni jak Michnik pisali ksiazki, inni
            > zbierali zeby na posadzce". Popieluszko wyjatek? Przemyk pewnie tez? Pyjas
            tez?

            Tak, to były (bardzo tragiczne) wyjątki. Przecież nie zabijali ludzi na skalę
            masową jak np. w Iraku Saddama Husajna. Zresztą w III RP też miałaś morderstwa
            na tle politycznym (Falcman, Pańko, Sekuła, Papała), a nikomu nie przyjdzie do
            głowy pisać o naszym państwie per "totalitarne".
            Rozumiem ze to
            > tylko dlatego, ze cycow ci brak.

            Cyce mi zwiędły, to fakt, ale mózg jeszcze dalej pracuje. Czego nie da się
            powiedzieć o Tobie.
            • rlogin Re: Cycata, nie kumata 17.05.06, 20:51
              emerytka2006 napisała:

              >Przecież nie zabijali ludzi na skalę masową jak np. w Iraku Saddama Husajna.

              I za to należy im się nagroda lub przynajmniej wyróznienie. Warto tez zwrócic
              uwagę na to, ze nie stosowali komór gazowych i krematorów... Fajne chłopaki.

              > Zresztą w III RP też miałaś morderstwa
              > na tle politycznym (Falcman, Pańko, Sekuła, Papała), a nikomu nie przyjdzie do
              > głowy pisać o naszym państwie per "totalitarne".

              I to jest największa niesprawiedliwość. Falcman, Pańko, Sekuła i Papała - ofiary
              mordów sądowych (zbrodni w majestacie prawa) III RP albo przypadkowe ofiary
              rozpraw służb III RP z bandytami i reakcjonistami - i jakos nikt (z wyjątkiem
              emerytki) o tym nie pisze. Wstyd i hańba!

              > Cyce mi zwiędły, to fakt, ale mózg jeszcze dalej pracuje.

              Nie martw się, Szanowna Pani Emerytko. To nie jest dewiacja. W klasycznej
              psychoanalizie nazywa się to (zdaje się) "sublimacja". Na emerytki przychodzi z
              wiekiem, na zakonnice znacznie wcześniej. Ale skutkuje podobną płomiennością i
              żarliwoscią.
        • rlogin Re: Duże piersi, mała główka 17.05.06, 20:37
          emerytka2006 napisała:

          > joli_cyc napisała:
          >
          > W PRL (po 1956 r.) opozycjonistów najwyżej zamykali do odsiadki. Przykład
          > Popiełuszki (albo Niedzielaka) jest tutaj wyjątkiem potwierdzającym regułę...

          PRL był super, bo mordowali wtedy tylko przez 11 lat. Potem już tylko bijali,
          wsadzali oraz szykanowali. Dobrzy Ojcowie!
    • joli_cyc Re: A może najpierw zajmiemy się szmalcownikami? 17.05.06, 12:50
      emerytka2006 napisała:

      > Bo przecież agentem SB (nawet w latach 80) zostawało się pod presją
      > (otoczenia, ubeków), a szmalcownictwem Polacy parali się z własnej
      > nieprzymusoznej woli...


      Bolek zotal agentem pod presia otoczenia 13 000 zlotych polskich. podpisal
      wlasnorecznie.
    • mysz_polna5 A Nadredaktor buszowal pond m-c w archiwum! 17.05.06, 12:54
      • emerytka2006 No i co z tego? 17.05.06, 13:05
        Złapałaś go za rękę na wynoszeniu jakichś teczek? Nie? To siedź cicho jak mysz
        pod miotłą, bo jeszcze doniosę Adasiowi i nie będziesz się miała już tak z
        pyszna:))))
        • frau_blada Re: No i co z tego? 17.05.06, 13:11
          Masz tzw.czerwony telefon do nadredaktora?
          No to musisz byc redakcyjna persona.
          :)
          • emerytka2006 To moja sprawa skąd piszę 17.05.06, 13:23
            ... mogę nawet z Marsa, a Twoim obowiązkiem Bladziutka, jest odnieść się
            merytorycznie do treści moich wpisów albo zamilczeć.

            PS. Cieszysz się już na artykuł o Koniuchach?
            • joli_cyc Re: To moja sprawa skąd piszę 17.05.06, 14:46
              Jak ci tu merytorycznie odpowiadac, jak ty rzeczywiscie z Marsa piszesz i nie
              rozumiesz roznicy miedzy terrorem stosowanym przez panstwo wobec wlasnych
              obywateli a nikczemnoscia zwyklych kryminalistow i oprychow. Rozumiem, ze u was
              na marsie wladza moze katowac wiezniow byle tylko nie byli narodowosci zydowskiej.
            • frau_blada Ciesze sie na sprawe w IPN :))) I tylko IPN ! 17.05.06, 19:54
              Artykuly w GW czytalam o Jedwabnem. Szmira jakich malo. Klamstwo na klamstwie.
              :))))) Skoro Ty polecasz artykul o Koniuchach, to z pewnoscia bedzie to
              tendencyjny knot. Nawet nie zamierzam sie tym zajmowac.
              A wiesz, ze w NIezaleznej Gazecie Polskiej, juz w pierwszym numerze, znakomity
              historyk Gontarczyk opisal sprawe Koniuch? Dzielny czlowiek i w jaki sposob
              wywazony opisal sprawe. Czekam teraz na Naliboki. :))) Potem Brzostowice.....

              A co do zajecia sie sprawa Koniuch przez Zydowski Instytut Historyczny, to jest
              to mniej wiecej taka sama dobra instytucja jak biuro kombatantow wermahtu do
              liczenia ofiar w II wojny swiatowej.

              Wlasciwe porzygotowanie, wiedza i stosunek do ofiar. ;-)


              Alez pisz sobie z kosmosu nawet.
              Buzka.
              • emerytka2006 Nie masz racji, Bladziutka! 17.05.06, 20:19
                ... jak Gazeta odpowiednio "rozprowadzi" temat Koniuchów, to później już dużo
                trudniej bedzie IPN dąć w narodową tubę - po prostu straci na wiarygodności.
                Sprawa jest delikatniejsza niż Jedwabne, ale do wygrania...
                • frau_blada Juz Wam niezle w redakcji ziolo daje 17.05.06, 20:29
                  Tematu sie nie rozprowadzi. :)))
                  Tysiace ludzi w Polsce coraz wiecej wie o tragicznej historii swoich rodzin na
                  kresach. Rola rosyjskojezycznej ludnosci jest nie do ominiecia. :)))
                  Szczegolnie, ze nikt z kresow dobrego slowa o szmalcownikach i donosicielach do
                  NKWD nie powie.

                  Z kazdym dnie GW jest coraz mniej wiarygodna. :)
        • mysz_polna5 Wypraszam sobie. Jestem z pola, nie spod miotly:)! 17.05.06, 23:23
          emerytka2006 napisała:

          > Złapałaś go za rękę na wynoszeniu jakichś teczek? Nie? To siedź cicho jak
          mysz
          > pod miotłą, bo jeszcze doniosę Adasiowi i nie będziesz się miała już tak z
          > pyszna:))))
          ********************************************************************************



          Emerytko, napisalas cos tam, ze mozna sie zajac czyms tam. Chyba 'smalcem'?
          Otoz, zajecia bywaly rozne. Nasz Adas zajmowal sie m.inn. tez teczkami ...
          hmmm, dokladnie nie wiem czyjmi? ~ moze tylko teczka wlasna?


          ps. ci TW to sami pomawiani albo niewinni. Nooooo wg ich oswiadczen! To za co
          ta UBecja do kurki perkatej ~ brala te forse przez tyle lat? No co, no jak, he?
    • ratatatam szmalcownikami zajmowal sie juz m.in.ks Czajkowski 17.05.06, 13:09
      walczac o przywrocenie sprawiedliwosci w relacjach polsko-zydowskich
      • frau_blada Re: szmalcownikami zajmowal sie juz m.in.ks Czajk 17.05.06, 13:13
        No i sie wyzajmowal. Ks>Chrostowski dosc oglednie sie o nim wypowiedzial.
        :( A szkoda trzeba bylo z grubej rury!
      • dr.krisk Oraz mój dziadek w AK..... 17.05.06, 13:14
        Otóż powierzono mu niewdzięczne zadanie wyznaczania do odstrzału szczególnie
        dokuczliwych kanalii, kolaborujących z Niemcami. W tym szmalcowników.
        Jak sam mówił, było tego mnóstwo. Niestety, z oczywistych względów, AK musiało
        się ograniczyć do likwidacji pojedynczych przypadków.......
        • emerytka2006 Brawo dla Twojego dziadka! 17.05.06, 13:26
          Masz prawo być z niego dumny...
          • dr.krisk I jestem! 17.05.06, 13:34
            Rzecz ciekawa - nigdy Żydów nie lubił, ale wydawanie ukrywających się ludzi
            (oraz tych którzy ich ukrywali) Niemcom uważał za wyjątkowe zbydlęcenie.
            Po wojnie przesiedział parę lat w ciężkim więzieniu. Tak to dziwnie bywa.
            Skazał go sąd składający się z Żydów....
            Ale dziadek wiedział swoje.
            • my.uczennice.vii.liceum Wicie, Krisk, dobrze se czasem pomarzyc 17.05.06, 14:58
              o dziadku w AK, ale wroccie na ziemie.
              Wasz dziadek sluzyl w batalionach oslonowych NKWD.

              Jaki inny dziadek bylby w stanie dochowac sie takiego wnusia?
              • dr.krisk Re: Wicie, Krisk, dobrze se czasem pomarzyc 17.05.06, 22:46
                No to bujajcie w marzeniach dalej. Że jesteście w liceum, i to nie byle jakim
                tylko siódmym, a nie w Zasadniczej Szkole Zawodowej Kopaczy Rowów Prostych...
                bo do Zakrzywionych oblałyście egzaminy.
                Niestety - jesteście głupie. Gdybyście nie były głupie (ale przeciez
                jesteście) to wiedziałybyście, że nie żartuje się z pewnych rzeczy. No chyba że
                to waszych protoplastów tropił mój dziadek. To wtedy rozumiem.
                • my.uczennice.vii.liceum Re: Wicie, Krisk, dobrze se czasem pomarzyc 18.05.06, 05:16
                  Sami wprowadziliscie dziadka do dyskusji, gdybyscie nie byli glupi
                  to nie wprowadzalibyscie.
                  Zmartwi was wiadomosc, ze bataliony oslonowe nie zajmowaly sie tropieniem,
                  a wylacznie strzelaniem w plecy tym co zbyt powoli biegli do ataku.
                  Na cale szczescie to nie nasze zmartwienie, co wam opowiadal dziadek.
                  • dr.krisk Jak widzę, macie osobiste urazy.... 18.05.06, 08:30
                    .. do mojego dziadka. Czyżby odstrzelono wam w czasie okupacji jakiegoś
                    przodka - gorliwego tropiciela ukrywających się starozakonnych obywateli
                    Polski?
                    Jeżeli tak, to wcale mi nie jest przykro :)))
                    Bez wyrazów szacunku oraz odbioru.
      • agata1120 Re: szmalcownikami zajmowal sie juz m.in.ks Czajk 17.05.06, 14:42
        Dlatego miedzy nimi tak wszystkich interesuje sprawa Czajkowskiego - zajmowal
        sie dialogiem polsko-zydowski, wspolpracowal z TP, Gazeta, no jednym slowem z
        kregami podejrzanymi ideologicznie.
        Gdyby Czajkowski zajmowal sie, powiedzmy dialogiem z protestantami, skandal
        ucichlby po kilku dniach
        A tak nawiasem mowiac, jak to mozliwe, ze kosciol o tym nie wiedzial przez tyle
        lat???.
        • ratatatam Re: szmalcownikami zajmowal sie juz m.in.ks Czajk 17.05.06, 14:50
          agata1120 napisała:

          > Dlatego miedzy nimi tak wszystkich interesuje sprawa Czajkowskiego - zajmowal
          > sie dialogiem polsko-zydowski,

          nie! nie zajmowal sie zadnym "dialogiem"! byl poteznym agentem wplywu
          ksztaltujacym opinie publiczna po mysli lobby zydowskiego - na szczescie te jego
          dzialania zostaly skompromitowane wraz z ujawnieniem przeszlosci tego szubrawca
    • krystian71 wlasnie sie nimi zajmujemy-czajkowski to wlasnie 17.05.06, 13:31
      szmalcownik
      • emerytka2006 Przestań pisać bzdury, Krystian! 17.05.06, 13:33
        ... a x. Popiełuszko sam się wystawiał - swoimi kazaniami. Tu nie potrzeba było
        Czajkowskiego...
        • aron2004 Re: Przestań pisać bzdury, Krystian! 17.05.06, 13:46
          emerytka2006 napisała:

          > ... a x. Popiełuszko sam się wystawiał - swoimi kazaniami.

          kara śmierci za kazania? Praworządność PRLu.
        • krystian71 a jednak. 17.05.06, 14:01
          Popieluszko mial ochrone, trzeba bylo jakos ja obejsc i
          • nie_trawie_glupcow A o. Hejmo osobiscie wybral dla Ali Agcy pozycje 17.05.06, 14:35
            na Placu sw. Piotra - do papieza trzeba bylo celnie strzelic, a wiec...
            • lauriane Re: A o. Hejmo osobiscie wybral dla Ali Agcy pozy 17.05.06, 15:19
            • lauriane Re: A o. Hejmo osobiscie wybral dla Ali Agcy pozy 17.05.06, 15:19
              nie_trawie_glupcow napisał:

              > na Placu sw. Piotra - do papieza trzeba bylo celnie strzelic, a wiec...
              L. No pewnie, jeszcze za reke go trzymal.....
              J.C.
            • krystian71 wyczytales to w teczce o.Hejmo? Roznica miedzy 17.05.06, 15:35
              obu panami jest taka, ze to co napisalem, bezposrednio z teczki Czajkowskiego
              wynika,chocby podpowiedz,ze zawsze stoi karetka pogotowia,zeby w razie grozby
              aresztowania wiesc go do szpitala,gdzie sluzba zdrowia go obroni
              • nie_trawie_glupcow A kto tobie dal teczke Czajkowskiego do reki? 17.05.06, 15:38

                • frau_blada No widzisz. Nie tylko MIchnik dostawal do reki 17.05.06, 20:14
                  Tyle, ze duuuuuuuuuuuuuzo wczesniej, jak miesiac w archiwum przeszukiwal.
        • lauriane Re: Przestań pisać bzdury, Krystian! 17.05.06, 14:27
          emerytka2006 napisała:

          > ... a x. Popiełuszko sam się wystawiał - swoimi kazaniami.
          L. Hehe, cywilizacja wschodnioeuropejska......
          P.S. Za taki markieting to nie pochwala.....
          J.C.
          Tu nie potrzeba było
          >
          > Czajkowskiego...
    • tribunus sa grubsze rybki 17.05.06, 14:37
      ieniu.
      Na przyklad taki Mordechaj Chaim Rumkowski. Przy nim najgorszy szmalcownik to
      aniol.

      obliczahistorii.pl/forum/download.php?id=4144&sid=8f0df739e82bd8cef0b75bb5e22f9089
      • emerytka2006 Chaim Rumkowski był żydem 17.05.06, 19:33
        ... działał na szkodę (?) żydem i to do nich należy wyjaśnianie i lustrowanie
        go. Szmalcownicy byli zaś Polakami i katolikami i nie widzę powodu dla którego
        nie powinni podlegać naszemu zainteresowaniu bardziej niż np. Czajkowski (który
        w sumie odwalił kawał dobrej roboty).
        • frau_blada Zydzi tez byli szmalcownikami :))) 17.05.06, 20:21
          Ludwik Kalkstein z Blanka Kaczorowska wydali NIemcom polskiego generala
          Grota-Roweckiego.

          :(

          Gotowe listy dla NKWD z wykazen nazwisk Polakow wysylanych przez sowietow na Sybir.
          :(
          • emerytka2006 No byli, byli! 17.05.06, 20:32
            ...czy ktoś temu zaprzecza?
            Ale jaka jest odpowiedzialność Polaków za Rumkowskiego? Żadna! To sprawy
            wewnętrzżydowskie...
            Natomiast z polskich szmalcowników Polacy powinni się rozliczyć... dla własnego
            dobra!
            • frau_blada Ty sie o Poalakow nie martw. Dajemy sobie swietnie 17.05.06, 21:02
              rade sami bez wytykania brudnymi paluchami, co i kiedy mamy wyjasnic.
              Mam nadzieje, ze ekshumacje da sie przeprowadzic tez. Te sprawe tez trzeba
              wyjasnic.

              Tylko prawda nas uchroni przed zlem. Nie za rok, nie za dwa, moze za 5 lat.
              :)
            • zwykly2 Re: No byli, byli! 17.05.06, 23:16
              Przeciez ci szmelcownicy wstepowali do PPR, bo tam znajdowali azyl, i teraz
              jako komunistow usiluje sie ich rozliczyc.
        • tribunus Re: Chaim Rumkowski był żydem 17.05.06, 22:43
          emerytka2006 napisała:

          > ... działał na szkodę (?)
          żydem i to do nich należy wyjaśnianie i lustrowanie
          > go.

          Myslisz sie. Kazdy kto mial, ma obywatelstwo Polskie podlega sadom w Polsce.
          Zydzi nie maja specjalnych praw w tej materii.



          • emerytka2006 Nie zauważyłeś "Tribunus", że Rumkowski 17.05.06, 23:26
            ... w międzyczasie zmarł?!
    • frank_drebin Problem w tym, ze jakby porzadnie zajeto sie 17.05.06, 15:28
      szmalcownikami to okazaloby sie, ze nie tylko Polacy nimi byli. A wtedy to
      byloby bardzo nie cacy, oj bardzo nie cacy .....
      • emerytka2006 O czym Ty piszesz Franek? 17.05.06, 19:34
        Już po paru dzióbkach dzisiaj? O szesnastej?!
        • frank_drebin Re: O czym Ty piszesz Franek? 17.05.06, 21:20
          No okazaloby sie, ze wsrod Zydow w gettach na terenie GG tez byli szmalcownicy
          i to w niemalych ilosciach. A to byloby bardzo nie cacy. Wiec lepiej nad
          tematem spuscic zaslone milczenia.

          emerytka2006 napisała:

          > Już po paru dzióbkach dzisiaj? O szesnastej?!
          • emerytka2006 "Franek to jest szatan" 17.05.06, 23:29
            ... śpiewała kiedyś Maryla Rodowicz. I chyba miała trochę racji...
            Możesz mi podać jakieś przykłady tego żydowskiego "szmalcownictwa" w GG?
    • my.uczennice.vii.liceum [...] 17.05.06, 15:30
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • my.uczennice.vii.liceum :)))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))))))))) 17.05.06, 15:51

        • olek.komsomolec Zajmijmy się najpierw towarzyszem Wolskim. 17.05.06, 19:35
          Jest najwyzszym rangą przestępcą PRLowskim.
          • emerytka2006 Masz na myśli Władysława Wolskiego 17.05.06, 19:38
            ... ministra administracji publicznej za mojej młodości (właść. Antoni
            Piwowarczyk)? Kto jeszcze o nim pamięta?
            Nie, z Wolskiego zdecydowanie nie będzie igrzysk. Trzeba mierzyć wyżej!\
            • olek.komsomolec Piszę TW WOjciechu jaruzeLSKIM. 17.05.06, 19:45
              Tym co w 1968 skutecznie odżydził Ludowe Wojsko Polskie i w nagrodę za to
              został Ministrem Obrony Narodowej.
              • emerytka2006 Przestań pisać bzdety 17.05.06, 20:05
                ... o odżydzaniu wojska przez Generała.
                ŻIH już dawno się z tymi głupotami rozprawił (pióre prof. Tycha).
                Pozdrawiam!

                PS. Myślałam, że chodziło Ci o Wł. Wolskiego - ale on nie był agentem UB (nasze
                rodziny się przyjaźniły)...
                • frau_blada ZIH tak samo wiarygodny jak Centrum wypedzonych 17.05.06, 20:23
                  Nie osmieszaj sie emerytko.
                  • emerytka2006 Właśnie, że jest wiarygodny. 17.05.06, 23:28
                    Większość pracowników ŻIH (tak 80-90%) wywodzi się z dawnej opozycji
                    demokratycznej w Polsce. Jaki mieliby interes, by wybielać Jaruelskiego?
    • my.uczennice.vii.liceum Czy Maleszka to szmalcowmik? 17.05.06, 20:04
      Zgodnie ze slownikiem szmalcownik to ten
      "kto wymuszał na Żydach okup pod groźbą zadenuncjowania".

      Maleszka od lat wymusza comiesieczny okup na Michniku.

      Pora zatem zajac sie Maleszka, niech ujawni te haki ktore ma na Michnika.
      • frau_blada No i kobylanska hucpa sie znowu nie udala 17.05.06, 20:16
        Emerytka traci wigor.
    • pan.scan Do dalszej dyskusji Sz. Państwa 17.05.06, 23:47
      www.holocaustresearch.pl/news-archiwum-grabowskirecenzjaszmalcownictwo.htm


      www.holocaustresearch.pl/news-archiwum-szmalcowKunert.htm

      tygodnik.onet.pl/0,1243150,druk.html

      Fragment sprawozdania kościelnego za czerwiec/lipiec 1941 przesłanego przez
      Delegaturę Rządu do Londynu.

      Co do sprawy żydowskiej -trzeba to uważać za osobliwe zrządzenie Opatrzności
      Bożej, że Niemcy, obok mnóstwa krzywd, jakie wyrządzili i wyrządzają naszemu
      krajowi, pod tym jednym względem dali dobry początek, że pokazali możliwość
      wyzwolenia polskiego społeczeństwa spod żydowskiej plagi i wytknęli nam
      drogę, którą, mniej okrutnie oczywiście i mniej brutalnie, ale konsekwentnie
      iść należy. Jest to wyraźne zrządzenie Boże, że sami okupanci przyłożyli rękę
      do rozwiązania tej palącej kwestji, bo sam naród polski, miękki i
      niesystematyczny, nigdy nie byłby się zdobył na energiczne kroki, w tej
      sprawie niezbędne. Że zaś ta kwestja jest wprost paląca, to jest jasne, bo
      Żydzi przynoszą całemu naszemu życiu religijnemu i narodowemu nieobliczalne
      szkody. Nietylko bowiem, że wysysają naród ekonomicznie, nietylko
      uniemożliwiają rozwój polskiego handlu i dopływ do handlu nadmiaru elementów
      wiejskich, nietylko pozbawiają katolickiego charakteru nasze miasta i
      miasteczka, ale są źródłem wielorakiej demoralizacji całego społeczeństwa.
      Oni są promotorami korupcji i przekupstwa, oni przez swoje tajemne wpływy na
      organa rządowe i administracyjne wypaczają nasze publiczne życie, oni głównie
      prowadzą domy nierządu i handel żywym towarem oraz pornograficzną literaturą,
      oni rozpijają lud, oni psują młodzież, oni infiltrują do piśmiennictwa,
      sztuki i opinji publicznej niemoralne i niekatolickie poglądy, oni wreszcie
      sprzymierzają się zawsze ze wszystkim, co Kościołowi i Polsce może szkodzić,
      co może ją osłabić i poniżyć. Jeszcze dzisiaj, rzecz dziwna, choć doznają od
      Niemców tak bezwzględnego prześladowania, przez szczególną jakąś
      psychologiczną reakcję, bardziej niż Niemców, nienawidzą Polaków i obiecują
      sobie na Polakach powetować poniesione krzywdy.
      Otóż zdaniem najpoważniejszych ludzi w kraju, w odrodzonej Polsce sprawa
      żydowska musi być postawiona inaczej. Dalszym celem, ku któremu jednak, także
      na forum międzynarodowem, konsekwentnie dążyć będzie trzeba, jest emigracja
      Żydów do jakiegoś własnego, zamorskiego państwa. Dopóki jednak to nie da się
      przeprowadzić, konieczne będzie stosowanie daleko idącej izolacji Żydów od
      naszego społeczeństwa. Muszą bezwarunkowo opuścić wioski i małe miasteczka, a
      w większych miastach mieć własne, zamknięte sfery osiedlenia; muszą mieć
      swoje szkoły wyznaniowe niższe i średnie, a w wyższych uczelniach muszą być
      ograniczeni przez ścisły numerus clausus; muszą być wykluczeni z armji, z
      urzędów publicznych i z funkcyj nauczycielskich względem młodzieży
      katolickiej; musi wreszcie w rozmaity sposób być ścieśniony ich udział w
      izbach ustawodawczych, w sprawowaniu wolnych zawodów względem chrześcijan i w
      pewnych rodzajach handlu oraz przemysłu. To wszystko będzie bardzo trudne i
      będzie pewnie jednym z punktów, na którym powstanie tarcie między Rządem
      emigracyjnym dość mocno wystawionym na masońskie i żydowskie wpływy a
      organizującym się już dzisiaj, krajem, ale to są sprawy, od których w bardzo
      wielkiej mierze zależy zdrowie odrodzonej, da Bóg, Ojczyzny"

      Źróło - Studium Polski Podziemnej, Londyn, teka 46. L.P.8



    • eres2 Faktyczne liczby skazanych za szmalcownictwo 17.05.06, 23:48
      emerytka: ... zamiast rzucać gównem w księży czy polityków, którzy złamali się
      przed SB? W końcu coraz dalej od II wojny światowej, ludzie umierają, a parę
      spraw warto by wyjaśnić (dotychczas za szmalcownictwo skazanych zostało w
      Polsce... 5 osób, a przecież to był niezły biznes w czasach okupacji).
      Rozumiem, że walczyć z księdzem - intelektualistą (i o niepopularnych
      poglądach) jakoś wygodniej niż ze "swojskim" Jasiem mającym na rękach krew
      żydowską, ale może jednak warto się zabrać za sprawy z lat 1939/45, a okres PRL
      odłożyć na później?

      eres: W moim rozumieniu „za szmalcownictwo skazanych w Polsce...” należy
      przyjąć liczbę skazanych także przez sądy podziemia w okupowanej Polsce, a
      liczba tychże nie ma nic wspólnego z podaną przez Ciebie, Emerytko,
      jednocyfrową liczbą!
      Szmalcownictowo przybrało w na początku roku 1943 w GG, a zwłaszcza w Warszawie
      takie rozmiary, że Kierownictwo Walki Cywilnej wystosowało (18.3.1943 r.)
      proklamację, aby przeciwdziałać stosowaniu szantażu wobec Polaków udzielających
      schronienia Żydom: " Kierownictwo Walki Cywilnej ogłasza, co następuje: naród
      polski, sam będąc ofiarą straszliwego terroru, z przerażeniem i współczuciem
      zaświadcza o rzezi pozostałej jeszcze przy życiu ludności żydowskiej w Polsce.
      Ich protest przeciw tej zbrodni doszedł do uszu wolnego świata. Ich owocna
      pomoc Żydom uciekającym z gett i obozów zagłady, skłoniła niemieckiego okupanta
      do wydawania dekretów grożących śmiercią Polakom, którzy będą pomagać Żydom w
      ukrywaniu się. Ale niektórzy, pozbawieni czci i honoru, rekrutujący się ze
      świata przestępczego, odkryli nowe, świętokradcze źródło korzyści:
      szantażowanie Polaków ukrywających Żydów i samych Żydów. Kierownictwo Walki
      Cywilnej ostrzega, że każdy przypadek szantażu będzie zarejestrowany i ukarany
      z całą surowością - jeśli to możliwe natychmiast, jeśli nie - w przyszłości".
      Stefan Korboński pisze („Polacy, Żydzi i holocaust”): „Zgodnie z instrukcjami
      Kierownictwa Walki Cywilnej, po ogłoszeniu niniejszej proklamacji, sądy
      podziemne wydały wiele wyroków śmierci. Prasa podziemna i radio podawały, gdy
      taki wyrok wykonano (przez rozstrzelanie). Za prześladowanie Żydów wyroki
      wykonano na następujących Polakach: Bogusławie alias Borysie Pilniku, Warszawa;
      Antonim Rozmusie, dowódcy plutonu policji kryminalnej w Warszawie; Janie
      Grabcu, Kraków; Wacławie Noworolnym, Lipnica Wielka; Tadeuszu Stefanie Karczu,
      Warszaw; Franciszku Sokołowskim, Podkowa Leśna; Antonim Pajorze, Dobranowice;
      Januszu Krystku, Grębków; Janie Lakińskim, Warszawa; Bolesławie Szostaku,
      Warszawa; Antonim Pietrzaku, Warszawa.
      W nagłych wypadkach, kiedy przedłużenie sprawy mogło zagrażać życiu lub
      bezpieczeństwu ukrywających się Żydów lub ukrywających ich ludzi, Kierownictwo
      Walki Cywilnej, dekretem z dnia 7.2.1944 roku, zezwoliło na natychmiastową
      likwidację szantażystów i donosicieli, bez wyroku sądowego, lecz jedynie na
      podstawie rozkazu miejscowych władz Podziemia, najczęściej dowódcy Walki
      Cywilnej. Na przykład miejscowy dowódca, Witold Rudnicki, wydał rozkaz
      rozstrzelania bez wyroku sądowego czterech szantażystów grożących zdradą Żydów
      ukrywających się w Pustelniku k. Warszawy.”
      Prof. Leszek Gondek natomiast pisze („Polska karząca 1939-1945”): „Kilka
      miesięcy po utworzeniu warszawski CSS [Cywilne Sądy Specjalne – eres] zajął się
      również zwalczaniem „szmalcowników”, pierwszy wyrok śmierci w takiej sprawie
      wydając 7 lipca 1943 r.. Miesiąc później sąd ten rozpatrywał już sprawy 6
      następnych prześladowców Żydów. Ogółem do momentu wybuchu Powstania
      Warszawskiego prowadzono w Warszawie i województwie śledztwa w około 200
      sprawach, z czego 100 skierowano do sądu, zaś CSS m.st. Warszawy i woj.
      warszawskiego wydał po ich rozpatrzeniu około 60-70 wyroków śmierci (w 30%
      dotyczyły one przestępców winnych prześladowania ludności żydowskiej).”
      A powracając do proklamacji Kierownictwa Walki Cywilnej , to wciąż trudno
      znaleźć odpowiedź na pytanie: dlaczego za ściganie szmalcowników sądownictwo
      podziemia zabrało się dopiero w roku 1943?! Przecież ten haniebny proceder
      istniał niemal od utworzenia GG, a zwłaszcza gett.
      Na koniec przytoczę jeszcze cytat z osławionego raportu (z dn. 6.5.1943 r.) SS-
      Brigadeführera Stroopa ("Es gibt keinen jüdischen Wohnbezirk - in Warschau
      mehr!") sporządzony dla Himmlera po zakończeniu pacyfikacji powstania w getcie
      warszawskim: "Polska policja, zachęcona wypłaconymi nagrodami pieniężnymi,
      stara się każdego Żyda pojawiającego się w panoramie miasta doprowadzać do
      dowództwa. Do niżej podpisanego napływają listy anonimowe, w których powiadamia
      się o obecności Żydów w części aryjskiej miasta."
      Jestem zdania, że jeszcze nie jest za późno. Jeśli kary zbrodniczym
      szmalcownikom nie wymierzono wcześniej, to należy uczynić to teraz. Co nie
      znaczy, że delatorom wysługującym się komunistycznej władzy totalitarnej należy
      pobłażać; mam osobiste porachunki z kilkunastoma TW donoszących na mnie przez
      osiem lat.
      O najnowszych doniesieniach mediów o rzekomej współpracy ks. prof.
      Czajkowskiego nie będę się wypowiadał. Jeśli to prawda, choć nie mogę w to
      uwierzyć, to zawali mi się pewna część mojego świata.
      • emerytka2006 Dziękuję Ci Eresie za to uzupełnienie 17.05.06, 23:57
        ... wiele wnoszące do dyskusji.
        Liczbę 5 zacytowałam za artykułem z Przeglądu Tygodniowego - rocznik 1992.
        Czy orientujesz się może ile wyroków śmierci wykonano podczas okupacji na
        szmalcownikach (wciąż wydaje mi się, że jednak niewiele) i jaki to był % ogółu
        wyroków za taką działalność?

        Pozdrawiam.
        Też nie wierzę w sprawę x. Czajkowskiego. Gdyby to była prawda... szok!
        • eres2 Re: Dziękuję Ci Eresie za to uzupełnienie 18.05.06, 14:13
          Myślę, że post Pan.scan'a stanowi wyczerpującą odpowiedź na Twoje pytanie:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=41962650&a=42009526
          Pozdrawiam
      • pan.scan Re: Faktyczne liczby skazanych za szmalcownictwo 18.05.06, 00:41
        eres2 napisał:
        A powracając do proklamacji Kierownictwa Walki Cywilnej , to wciąż trudno
        znaleźć odpowiedź na pytanie: dlaczego za ściganie szmalcowników sądownictwo
        podziemia zabrało się dopiero w roku 1943?! Przecież ten haniebny proceder
        istniał niemal od utworzenia GG, a zwłaszcza gett.
        ------------

        Kodeks Moralności Obywatelskiej

        Był to opracowany w 1941 i obowiązujący wraz z późniejszymi zmianami zbiór
        nakazów i zakazów regulujących życie Polaka okresu wojny. Cztery jego działy
        omawiały osobne kategorie przestępstw i wykroczeń. I tak dział I dotyczył
        zbrodni najcięższych, karanych śmiercią. Dotyczył przestępstw zbrodni zdrady
        państwa i narodu. Pozostałe były poświęcone przestępstwom zagrożonym karami
        bojkotu, napiętnowania czy wykluczenia ze społeczności polskiej.

        Paragraf 3 działu I Kodeksu stwierdzał "podlega karze śmierci ten, kto zwraca
        się do wroga z donosami na swych rodaków".

        Dla karania zjawiska szmalcownictwa mógł mieć zastosowanie punkt 13 działu III
        mówiący:
        " kto dla zysku majątkowego wykorzystuje przymusowe położenie innej osoby i
        używa w stosunku do niej przemocy lub groźby zwrócenia się do wroga (..)", a
        który był zagrożony sankcją "niemożności zajmowania jakichkolwiek stanowisk
        państwowych, samorządowych i społecznych".

        Zwracam uwagę na paragraf 3 działu I Kodeksu , gdzie wspólnota została
        określona w kategoriach narodowych a nie obywatelskich.
        Skutkowało to tym, że Żydzi, jakkolwiek obywatele polscy znaleźli się poza
        obrębem wspólnoty. Prawdopodobnie (bo nie ma na to żadnych materiałów
        źródłowych), wobec nastrojów antysemickich panujących w Polsce kodeksowe
        uregulowanie postulatu obrony żydowskich współobywateli było niemożliwe.


        (Na podst. "Szantażowanie Żydów w Warszawie" Jana Grabowskiego.

    • pan.scan Dodatkowo 18.05.06, 00:44
      Na podst. "Szantażowanie Żydów w Warszawie":

      Anita Rodek "Tzw.szmalcownicy" – "na sto sześćdziesiąt jeden osób oskarżonych
      po wojnie o szmalcownictwo, ponad 90% stanowili Polacy".
      Paul Paulson "Secret City" – "wśród czterdziestu siedmiu zidentyfikowanych w
      literaturze pamiętnikarskiej szmalcowników 44 to Polacy, 2 to folksdojcze i 1
      Żyd".

      Znane i udokumentowane są przypadki kilku warszawskich gangów szmalcowniczych,
      w których wspólnie działali Polacy i Niemcy przy współpracy Żydów, znających
      środowisko i wystawiających bogatych ziomków na żer.

      Nieco światła na problem rzucają dokumenty warszawskich Sądów Specjalnych (o
      niemieckim składzie sędziowskim) które rozpatrywały i karały za szmalcownictwo.
      Z dostępnych akt za lata 1940-1943 wynika, że na ok. 240 sądzonych przypadków
      szmalcownictwa sprawcami 159 byli Polacy, 45 – Reichsdojcze i folksdojcze,
      reszta (36)to szmalcownicy Żydzi i inne nacje (w tym Turek, skarżący się na
      szykany niemieckich żołnierzy z racji ciemnej karnacji). Ciekawe jest
      pochodzenie społeczne szantażystów – od "robotników wykwalifikowanych poprzez
      urzędników, artystów, chłopów, handlarzy, cukierników, czterech tramwajarzy,
      ośmiu uczniów szkół średnich, korepetytora j. francuskiego" po autentycznego
      hrabiego.

      Nie sposób nie powiedzieć o haniebnej roli granatowej policji w szmalcowniczym
      procesie (niezależnie od wielu szlachetnych postaci z tejże policji).
      "Zaangażowanie policji w szmalcowniczy proceder osiągnęło taki stopień, że
      major Policji Państwowej Franciszek Przymusiński, we wrześniu 1943 "surowo
      potępił wymuszanie okupu od osób niearyjskiego pochodzenia". Dla przykładu -
      latem 1940 roku gestapo przeprowadziło śledztwo i osadziło w więzieniu
      większość policjantów z posterunku na ul.Kapucyńskiej, którym udowodniono
      "rewizje w mieszkaniach bogatych Żydów i rekwirowanie kosztowności i pieniędzy.
      Jeżeli tych nie znaleziono, właścicieli mieszkań zatrzymywano w areszcie, póki
      nie zapłacili okupu za zwolnienie"; zaś na posterunku PP w Otwocku (1941)
      nagminne było zatrzymywanie i "zwalnianie aresztowanych Żydów, pobierając za to
      ogromne kwoty sięgające 10tys zł od głowy".
      Z akt niemieckiej prokuratury w "Warszawskich Sądach Specjalnych".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka