Dodaj do ulubionych

Życiński o księdzu Zaleskim

31.05.06, 13:23
"Tego moralizatorstwa, które odnajduje obecnie w wielu wywiadach ks. Tadeusza
nie potrafię usprawiedliwić. Co więcej, uważam, że taka postawa – ja wam
powiem, co oni powinni robić, ja po 25 latach wiem lepiej jakie powinno być
postępowanie – postawa megalomanii, której nie da się pogodzić z
chrześcijańską odpowiedzialnością za prawdę. Prawdę należy głosić, ale nie w
stylu megalomana."

więcej:

wiadomosci.radiozet.pl/n_rozmowy.htm,4272

Zaszczuwanie księdza Zaleskiego trwa. W obronie kapusiów można zniszczyć
uczciwego księdza, obsmarować najgorszymi słowami (nie mówię tylko o
Życińskim). W błyskawicznym tempie kościelne ayutorytety ośmieszają się jeden
po drugim stając po niewłaściwej stronie.
Obserwuj wątek
    • acho Re: Życiński o księdzu Zaleskim 31.05.06, 13:24
      > Prawdę należy głosić, ale nie w
      > stylu megalomana."

      Zaprawdę zaprawdę powiadam Ci, Księże Biskupie, weź sobie te słowa do serca.
      • dwatrefle Re: Życiński o księdzu Zaleskim 31.05.06, 13:26
        dokładnie tak i to nie tylko w tej kwestii

        no ale po Zycinskim nie nalezalo sie spodziewac nic innego -
      • nonno1 Re: I poucz o tym papieża 31.05.06, 15:00
        • gniewko_syn_ryba Re: I poucz o tym papieża 31.05.06, 19:14
          Dogmat o nieomylności papieża dotyczy TYLKO kwestii wiary...
      • kiczkis "PRAWDA" Życińskiego i księdza Zalewskiego.. 31.05.06, 16:47
        kataryna.kataryna napisała:

        > "Tego moralizatorstwa, które odnajduje obecnie w wielu wywiadach ks. Tadeusza
        > nie potrafię usprawiedliwić. Co więcej, uważam, że taka postawa – ja wam
        > powiem, co oni powinni robić, ja po 25 latach wiem lepiej jakie powinno być
        > postępowanie – postawa megalomanii, której nie da się pogodzić z
        > chrześcijańską odpowiedzialnością za prawdę. Prawdę należy głosić, ale nie w
        > stylu megalomana."
        >
        > więcej:
        >
        > wiadomosci.radiozet.pl/n_rozmowy.htm,4272
        >
        > Zaszczuwanie księdza Zaleskiego trwa. W obronie kapusiów można zniszczyć
        > uczciwego księdza, obsmarować najgorszymi słowami (nie mówię tylko o
        > Życińskim). W błyskawicznym tempie kościelne ayutorytety ośmieszają się jeden
        > po drugim stając po niewłaściwej stronie.
        -----------------------------------------------

        Purpurat Zycinski:
        - (...)"postawa megalomanii, której nie da się pogodzić z chrześcijańską
        odpowiedzialnością za prawdę. Prawdę należy głosić, ale nie w stylu megalomana."

        Problem w tym, purpuracie Zycinski.. iz prawda ksiedza Zalewskiego, jest INNA
        niz "prawda" Zycinskich.. Czajkowskich.. Dziwiszow czy Pieronkow..

        1.
        Przypomnijcie sobie purpuracie Zycinski sprawe i "prawde" prof.KLOCZKOWSKIEGO i
        Wasza pururacie postawe i role w tej historii.. Czyz nie ma tu analogii miedzy
        ks.T.Zalewskim i jego prawda ktora chce ujawnic, a historia p.St.Michalkiewicza
        ktory UJAWNIL prawde o prof.Kloczkowskim..
        - Wasza(bo nie moja..) Eminencja rownie bezpardonowo i bezceremonialnie
        zaatakowal wowczas i NATYCHMIAST p.St.Michalkiewicza - tak jak robi to teraz z
        ks.Zalewskim..

        W jakim celu to robicie Wasza(bo nie moja) Eminencjo?? - Chodzi przeciez o
        PRAWDE!! - a trudno zaiste uwierzyc czlowiekowi myslacemu iz prawda mieszka
        tylko w palacach biskupich i nosi (jak i Wasza(bo nie moja) Eminencja)
        purpurowe szaty..

        Jednak.. zarowno w wypowiedzi Zycinskiego, jak i w postepowaniu Dziwisza i
        kurii krakowskiej widac oczywista logike.
        Purpurat Zycinski juz dawno wybral strone po ktorej sie opowiada i WIE CO
        ROBI..
        Przypomniec tutaj warto postawe Maleszki w sprawie lustracji, przed jego
        ujawnieniem jako kapusia..

        2.
        Ja.... katolikiem dalej pozostane.. To moja wiara i moich dziadow. Ale odcinam
        sie od kosciola rzadzonego przez purpuratow o nieczystych recach i sumieniach i
        dlawiacych prawde oraz kryjacych kapusi i donosicieli w swoich szeregach..

        TO NIE MOJ KOSCIOL i nie moi "kaplani"...
        "MOI" kaplani stali w opozycji do komunistycznego rezimu przyniesionego Polakom
        na bagnetach "Krasnoj Armii" i mordujacemu swoich obywateli.. I "moi" kaplani,
        tak jak ksiadz T.Zalewski placili za swoje postawy konkretna cene..
        Cene.. ktora dzis Zycinscy nazywaja "megalomania"...

        Jakze potworny i obezwladniajacy musi to byc strach purpuratow i ich
        totumfackich, jesli za wszelka cene.. Nawet za cene hanby i kompromitacji,
        staraja sie zakneblowac usta prawdzie i temu, ktory (jak i p.St.Michalkiewicz)
        chcial ta prawde o kapusiach w sutannach - ujawnic..

        Nie wyobrazam sobie bym mogl powierzyc swoje zycie duchowe instytucji
        kierowanej przez Zycinskich.. Dziwiszow.. Pieronkow czy Czajkowskich
        jako "autorytety moralne"..

        Zycinscy.. Pieronki.. Dziwisze.. Dabrowscy.. Czajkowscy.. Bonieccy.. i cale to
        towarzystwo spod roznych "znakow" i "tygodnikow", JUZ zrobili z kosciola
        katolickkiego w Polsce CYRK - glownie polityczny(choc nie tylko), a ja z
        cyrkiem i cyrkowcami w sutannach i purpurach nie chce miec nic wspolnego!

        Powtorze.. - To moja wiara.. ale to NIE MOJ KOSCIOL!

        kiczkis
        • am6284355 Re: "PRAWDA" Życińskiego i księdza Zalewskiego.. 31.05.06, 23:12
          www.remuszko.pl/zaleski/
      • gniewko_syn_ryba Re: Życiński o księdzu Zaleskim 31.05.06, 19:13
        acho napisał:

        > > Prawdę należy głosić, ale nie w
        > > stylu megalomana."
        >
        > Zaprawdę zaprawdę powiadam Ci, Księże Biskupie, weź sobie te słowa do serca.

        Wasza Eminencjo, kto to powiedział: "A wasza mowa niech będzie: nie nie, tak tak" ?
    • buraque Re: Życiński o księdzu Zaleskim 31.05.06, 13:24
      kataryna.kataryna napisała:

      > W błyskawicznym tempie kościelne ayutorytety ośmieszają się jeden
      > po drugim stając po niewłaściwej stronie.

      moze ot ty jesteś po niewłaściwej stronie?
    • bryt.bryt Re: Życiński o księdzu Zaleskim 31.05.06, 13:26
      kataryna.kataryna napisała:

      (...)
      > W błyskawicznym tempie kościelne ayutorytety ośmieszają się jeden
      > po drugim stając po niewłaściwej stronie.

      Dobrze wiedziec, ze istnieje wlasciwa strona.
      • pan.nikt Re: Życiński o księdzu Zaleskim 31.05.06, 13:28
        Właściwa strona zawsze istniała.
        Właściwa strona to PRAWDA.
        • ppppp7 Re: Życiński o księdzu Zaleskim 31.05.06, 13:33
          pan.nikt napisał:
          > Właściwa strona zawsze istniała.
          > Właściwa strona to PRAWDA.

          W esbeckich papierach?
        • bryt.bryt Re: Życiński o księdzu Zaleskim 31.05.06, 13:35
          pan.nikt napisał:

          > Właściwa strona zawsze istniała.
          > Właściwa strona to PRAWDA.

          Prawda z tytulu "Zycia Warszawy", z tytulu "Dziennika"?
          Nawet autor tekstu o ksiedzu Czajkowskim ma za zle dziennikarzom tych tytulow,
          ze zrobili z tego prymitywny show, wpisuja sprawe w polityke i opatruja
          "wlasciwym" kontekstem.
          • pan.nikt Re: Życiński o księdzu Zaleskim 31.05.06, 13:43
            co to znaczy "PRAWDA w stylu"
            Prawda to prawda.
            Demokracja, to demokracja.

            a "prawda w stylu", to tak jak "demokracja socjalistyczna"???
            • bryt.bryt Re: Życiński o księdzu Zaleskim 31.05.06, 13:50
              pan.nikt napisał:

              > co to znaczy "PRAWDA w stylu"
              > Prawda to prawda.
              > Demokracja, to demokracja.
              >
              > a "prawda w stylu", to tak jak "demokracja socjalistyczna"???

              Chodzi o metode, ktora pozwoli podac na tacy pelne dostepne informacje, a nie o
              przypadkowe ujawnianie na konferencjach prasowych fragmentow informacji w sosie
              zlozonym z efekciarskich tytulow prasowych i epitetow opisujacych polityczny
              kontekst.
              • pro.filutek1 Re: Życiński o księdzu Zaleskim 31.05.06, 14:27
                Czy istnieje jeszcze jakaś metoda na powstrzymanie prawdy|?
                • bryt.bryt Re: Życiński o księdzu Zaleskim 31.05.06, 14:41
                  pro.filutek1 napisał:

                  > Czy istnieje jeszcze jakaś metoda na powstrzymanie prawdy|?

                  Znakomite pytanie. W sam raz takie, zeby je zignorowac bez wyrzutow sumienia.
                  • felinecaline Re: Życiński o księdzu Zaleskim 31.05.06, 15:04
                    Przykrywanie jej biskupia tiara.
                • kataryna.kataryna Re: Życiński o księdzu Zaleskim 31.05.06, 14:43
                  pro.filutek1 napisał:

                  > Czy istnieje jeszcze jakaś metoda na powstrzymanie prawdy|?



                  Nie istnieje. Ale Dziwisz jeszcze o tym nie wie.
                  • czyste.dobro esbecy - depozytariusze PRAWDY 31.05.06, 15:09
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > pro.filutek1 napisał:
                    >
                    > > Czy istnieje jeszcze jakaś metoda na powstrzymanie prawdy|?
                    >
                    >
                    >
                    > Nie istnieje. Ale Dziwisz jeszcze o tym nie wie.


                    ty wiesz i jesteś pewna, że esbecy to prawdziwe autorytety i piewcy prawdy

                    a Dziwisz ma wątpliwośći, bo prawda esbeckich archiwów to gó..-prawda
    • niepoprawnypolitycznie KK przypomina GW 31.05.06, 13:28
      Tak jak GW i Michnik w szybkim tempie zaczęli tracić autorytet po sprawie
      rywina, tak KK i Dziwisz zaczną tracić po sprawie Zaleskiego.
    • karlin Są takie insekty 31.05.06, 13:29
      (wiedza Nadwornego Imbecyla PO może tu być przydatna), które przetrwają wiele
      lat w uśpieniu. Ale jak poczują świeżą krew, ożywają błyskawicznie.

      Ja teraz najbardziej współczuję rządzącym. Bo nieustanne powtarzanie, że "nie
      będziemy sie mieszać w wewnętrzne sprawy Kościoła", gdy na oczach wszystkich
      Kardynał z kolegami zaszczuwa bohaterskiego księdza, a problem dotyczy także
      osób świeckich oraz po prostu obywateli tego państwa, to może być cios
      wymierzony w elektorat obecnej koalicji. I to wyjątkowo dotkliwy.

      Zaczynam się zastanawiać, czy komuś na tym właśnie nie zależało najbardziej.
      • read1 Re: Są takie insekty 31.05.06, 14:22
        Wypowiedź krótkorękiego (Gosiewski), że nie będzie komentował wewnętrznych spraw
        Kościoła, a taką według niego jest sprawa esbeckich agentów, odsłania i pogłębia
        słabość PiS-u. Gosiewski wyraźnie się boi, by zbrojne ramię KK (Dziwisz i
        otaczający go kapusie), nie potępiło wyraźnie rządzących. Najwyraźniej
        zamknięcie ust zrobiło na nim wrażenie. Taka postawa jest bezsensowna.
        Szczególnie po osłabieniu PiS-u przez wejście SO i LPR do rządu. Brak własnego
        zdania przynosi tylko szkody.
      • andrzejg :)) 31.05.06, 20:07
        masz problem chłopie

        Może by tak przepiszesz się do Ajatollacha?
        Prostsze.Rozkazy ida z góry

        A.
    • idiotyzmy-kacze Życiński to zwykła kanalia 31.05.06, 13:29
      Pewno też kapuś
    • bigstrand megalomania 31.05.06, 13:29
      Dlaczego tylko Zycinski jest be? Przeciez dostal rozkaz od Dziwisza. Zycinski to taki Kiszczak Dziwisza czyli generala J. Czyzby zabraklo odwagi na dowalenie Dziwiszowi kataryno?
    • nowytor3 "Prawdę trzeba głosić" Więc dlaczego nie głosił? 31.05.06, 13:30
      Nie miał wiedzy? No to teraz ją ma. I co dalej nie chce jej głosić?
      No to niech znajdzie styl "niemegalomański" i ją ogłosi. I co dalej nie będzie
      głosił?

      Publiczne kłamstwo, że "prawdę trzeba głosić" w czyim imieniu? Na pewno nie w
      imieniu Boga czy Kościoła.
    • remik.bz To strona "ofiar systemu" jest niewłaściwa ? 31.05.06, 13:32
      kataryna.kataryna napisała:
      W błyskawicznym tempie kościelne ayutorytety ośmieszają się jeden
      > po drugim stając po niewłaściwej stronie.

      Nie ośmieszają się , wprost przeciwnie. Moim skromnym zdaniem , księża ,
      którzy "donosili" też są ofiarami systemu. ( mówię na wyczucie , bez
      profesjonalnej analizy , jak ks. Zaleski).
      A stawanie po stronie ofiary a nie kata to jest stawanie po właściwej stronie.
      Miałabys rację , gdyby autorytety kościelne stanęły po stronie "komuny" czy
      funkcjonariuszy SB.
    • luceat Podziwiam księdza Isakowicza - Zaleskiego ! 31.05.06, 13:41
      Niesamowicie skrzywdzono księdza Zaleskiego i to za to że chciał przekazać
      prawdę w i to nie w sposób arogancki, a miłosierny czego dał dowód wybaczając
      agentom, którzy przyczynili się do jego cierpień podczas tortur SB.

      Obawiam się, że w tym sporze wygrywają starzy SBecy i TW. Tym co ich krzywdzono
      nadal wyrządza się krzywdę i obawiam się, że to Właśnie ci są aroganckimi
      sędziami, którzy wydają WYROKI o megalomaństwie księdza Isakowicza-Zaleskiego

      Po raz kolejny pozytywnie poruszyła mnie postawa księdza Isakowicza. Pierwszym
      razem była bohaterska postawa wobec kościoła w latach komunizmu. Drugim razem
      jest dzisiejsza decyzja księdza o podporządkowaniu się woli metropolity
      krakowskiego i to bez względu na to, czy decyzja jest słuszna czy też
      niesłuszna.


      więcej na :
      Blog o Kościele Katolickim
    • jack20 Re: Życiński o księdzu Zaleskim 31.05.06, 13:41
      Wlasciwie odnosi sie wrazenie, ze Zycinski tak jak Dziwisz calkowicie
      bagatelizuje wspolprace ksiezy z SB-ecja.
      Sa wrecz oburzeni, ze czego my sie czepiamy.
      A do to, ze nauki dawane wiernym stoja w sprzecznosci z ich postepowaniem nie
      przywiazuja zadnej wagi.
      Nasuwa sie wniosek, ze sa oni podobnie jak politycy doszczentnie
      skoniunkturowani i wrecz cyniczni. Obraz realny uwazaja za jak najbardziej Ok.
      • luceat Re: Życiński o księdzu Zaleskim 31.05.06, 13:45
        jack20 napisał:

        > Wlasciwie odnosi sie wrazenie, ze Zycinski tak jak Dziwisz calkowicie
        > bagatelizuje wspolprace ksiezy z SB-ecja.
        > Sa wrecz oburzeni, ze czego my sie czepiamy.
        > A do to, ze nauki dawane wiernym stoja w sprzecznosci z ich postepowaniem nie
        > przywiazuja zadnej wagi.
        > Nasuwa sie wniosek, ze sa oni podobnie jak politycy doszczentnie
        > skoniunkturowani i wrecz cyniczni. Obraz realny uwazaja za jak najbardziej Ok.



        I to właśnie oni predestynują do miana aroganckich sędziów, którym z prawdą
        nie po drodze.
    • stranger.pl Po części mylisz się! 31.05.06, 13:44
      Twój cyt.: "W błyskawicznym tempie kościelne ayutorytety ośmieszają się jeden
      po drugim stając po niewłaściwej stronie."

      Tu nie o to chodzi - problem jest inny (co tym bardziej boli mnie - katolika)
      otóż oskarżenia (wypływające z zachowanych dokumentów i wiedzy śwaidków) o
      współpracę z SB nie dotyczą tylko... niższego duchowieństwa - otóż kilka osób
      zawdziecza swoją karierę i wysokie stanowiska w KK m.in. dzięki temu, że sami
      byli kapusiami SB (a konkurenci byli niszczeni lub stwali się celem intryg
      esbeckich).
      Mówi się o konkretnych nazwiskach wśród znających sprawę (mówiąc oględnie to
      krąg "postępowości" w KK podobny do kapusia X.Czajkowskiego, równie jak
      on "poprawni politycznie").
      To bolesna sprawa - ropiejąca tak samo jak do dziś nie ujawniona sprawa "księży-
      patriotów", czyli części duchowieństwa które potępiało m.in. kardynała
      Wyszyńskiego i popierało sowietyzację (komunizację) Polski (PRL).
    • ab_extra Nie przeszkadzało mu moralizatorstwo Czajkowskiego 31.05.06, 13:45
      ani jego megalomania?
    • po_godzinach jeszcze raz 31.05.06, 13:46
      żle mi się wkleiło :)

      "Monika Olejnik: Ale prawdę należy poznać, czy nie? Czy wg ks. abp należy
      spalić wszystkie teczki?


      abp Józef Życiński: Nie, nie, nie. Systematycznie, od początku, zawsze
      opowiadałem się za lustracją i zawsze jestem za tym, że należy dążyć do prawdy.
      Tylko należy dążyć w taki sposób, żeby nie łamać ludzi, aby człowiek nie stawał
      się środkiem do pewnych politycznych wizji, ani tym bardziej nie był traktowany
      instrumentalnie w procesie dążenia do prawdy. Niestety, kiedy patrzę na
      niektóre publikacje, to znajduje tam klasyczny artykuł z tezą. Trzeba
      przyjechać, przejrzeć teczkę i komuś dołożyć. Potem dokładając, dołożyć jeszcze
      znajomym tego kogoś. W Interii pierwsza informacja, którą znalazłem nt. ks.
      Malińskiego przed wczoraj to: „Przyjaciele kardynała zdrajcami”. A kilka
      tytułów z innych czasopism, nietabloidalnych, ale mających opinie
      ambitnych: „Kapuś moralistą”, albo „Lekarze terrorystami”. Przecież to jest
      przerażający język, którego w cywilizowanych środowiskach nikt nie używa."

      Coś tu jest nie tak, jak powinno być?
      • dwatrefle Re: jeszcze raz 31.05.06, 13:50
        i co z tego wynika? mowic to nie zawsze znaczy czynic -
        • po_godzinach Re: jeszcze raz 31.05.06, 13:51
          co masz na myśli?

          pytam, czy to, co zacytowałam jest newłasciwe
          • dwatrefle Re: jeszcze raz 31.05.06, 13:54
            po_godzinach napisała:

            > co masz na myśli?
            >
            > pytam, czy to, co zacytowałam jest newłasciwe

            co wynika ze slow Zycinskiego?
            • po_godzinach Re: jeszcze raz 31.05.06, 13:59
              Myślę, że to:
              "należy dążyć [do prawdy] w taki sposób, żeby nie łamać ludzi, aby człowiek nie
              stawał się środkiem do pewnych politycznych wizji, ani tym bardziej nie był
              traktowany instrumentalnie w procesie dążenia do prawdy"
              • ab_extra Życiński z Dziwiszem postawili mnie przed wyborem 31.05.06, 14:38
                którego sobie nie życzyłem: zaszczuty ksiądz czy współwsprawcy zaszczucia. I
                zalewski znów został zaszczuty w interesie tych, którzy go zaszczuwali. Nie
                chciałem takich wyborów, ale teraz już nie mam wyjścia.
                • po_godzinach zgoda 31.05.06, 14:41
                  ale to juz problem kazdego z nas.

                  Taka jest nasza cena za lustrację.
              • dwatrefle Re: jeszcze raz 31.05.06, 14:39
                powiem Ci tak: bardzo piekne i madre zdanie wypowiedzialas, ale podchodzac do
                tego tematu w ten sposob bedziemy w nim brnac jeszcze iles tam lat, pewnie az
                wymrze pokolenie, dla ktorego jest to w jakim sensie wazne (moze zetkneli sie z
                tym osobiscie z jednej badz drugiej strony). ja nie jestem az tak poprawny
                politycznie i etycznie i jestem za chirurgicznym usunięciem tego wrzoda na
                naszej historii - to jak w bezposrednik przelozeniu, poboli, zagoi sie i
                przestanie. gdyby to sie odbylo conajmniej 15 lat temu, dzis nie
                prowadzilibysmy juz tej dyskusji
                • po_godzinach Re: jeszcze raz 31.05.06, 14:44
                  to nie moje zdanie, tylko abpa Życińskiego :)

                  Rozumiem niecierpliwość - ale jest taka reguła, że niszczy się szybko, a
                  odbudowuje powoli.
                  A pośpiech jest dobry przy łapaniu pcheł.

                  I na mój osobisty uzytek: wolę puścic jednego winnego wolno, niz skazać
                  niewinnego, bo pochopnie "usuwając wrzoda" można wyciąć nie to, co chore.
                  • dwatrefle Re: jeszcze raz 31.05.06, 14:57
                    po_godzinach napisała:

                    > to nie moje zdanie, tylko abpa Życińskiego :)
                    tak tak wiem o tym - moze zle napisalem, chodzilo mi o to ze Ty je przytoczylas.

                    > Rozumiem niecierpliwość - ale jest taka reguła, że niszczy się szybko, a
                    > odbudowuje powoli.A pośpiech jest dobry przy łapaniu pcheł.

                    to juz nie jest pospiech - na to bylo baaaardzo duzo czasu (patrz NRD, Czechy-
                    Slowacja) inni mieli go mniej i z problemem sie uporali i nie bylo rozpaczy i
                    rozdzierania szat

                    > I na mój osobisty uzytek: wolę puścic jednego winnego wolno, niz skazać
                    > niewinnego, bo pochopnie "usuwając wrzoda" można wyciąć nie to, co chore.

                    owszem mozna, ale jeszcze raz powtorze - na szczegolowa diagnoze bylo duzo
                    czasu tylko sie boje, ze przy kazdym badaniu ktos bez przerwy podmienia wyniki
                    i krzyczy glosno, zeby nie operowac
      • ab_extra Gdyby był za lustracją jak deklaruje, było by już 31.05.06, 13:51
        kilkanaście lat po wszystkim. Na deklaracje był czas w 90. roku
        • po_godzinach Re: Gdyby był za lustracją jak deklaruje, było by 31.05.06, 13:52
          jakie masz dowody, że był przeciw lustracji jako takiej?
          • dwatrefle Re: Gdyby był za lustracją jak deklaruje, było by 31.05.06, 13:55
            chocby jego dzisiejsza wypowiedz w radio zet
          • ab_extra Mam jeden jedyny: kilkunastoletnią bezczynność 31.05.06, 13:56
            • po_godzinach Re: Mam jeden jedyny: kilkunastoletnią bezczynnoś 31.05.06, 14:01
              To znaczy, co on osobiście powinien był zrobić?

              • dwatrefle Re: Mam jeden jedyny: kilkunastoletnią bezczynnoś 31.05.06, 14:12
                nie sprzeciwiac sie biernie - jako tzw "autorytet" kosciola
                • po_godzinach Re: Mam jeden jedyny: kilkunastoletnią bezczynnoś 31.05.06, 14:21
                  Rozumiem, że tę uwagę odnosisz do całego Episkopatu.

                  PS. Chcę wierzyć, ze prawdą okażą się słowa:
                  "Komisja Pamięć i Troska zapowiada na październik publikację historyków z
                  Papieskiej Akademii Teologicznej, którzy badają teczki Służby Bezpieczeństwa.
                  Komisja kończy też pracę nad "Memoriałem", czyli dokumentem, który ma
                  przypominać podstawowe zasady oceny postaw księży w PRL."

                  Ps.PS. Oczywiście, można żałować, że Episkopat nie zajął się całą sprawą
                  wcześniej.
                  • dwatrefle Re: Mam jeden jedyny: kilkunastoletnią bezczynnoś 31.05.06, 14:25
                    rozmawiamy o Zycinskim, wiec tak uwaga odnosi sie do niego, dla mnie on
                    brylowal w biernym przeszkadzaniu. oczywiscie w jakim stopniu dotyczy to
                    znacznej czesci episkopatu
                    • po_godzinach Re: Mam jeden jedyny: kilkunastoletnią bezczynnoś 31.05.06, 14:26
                      Tak, "brylował" w przeszkadzaniu dzikiej lustracji.

                      I słusznie.
                      • dwatrefle Re: Mam jeden jedyny: kilkunastoletnią bezczynnoś 31.05.06, 14:29
                        po_godzinach napisała:

                        > Tak, "brylował" w "biernym" przeszkadzaniu (dzikiej)jakiejkolwiek lustracji.

                        > I słusznie.
                        mozliwe z jego punktu widzenia
                      • ab_extra Zgodnie z ustawą to nie jest dzika lustracja 31.05.06, 14:34
                        x Zalewski jako osoba uznana oficjalnie za poszkodowaną, ma prawo upublicznić
                        materiały które otrzymał z ipeenu. Wszystko
                        • po_godzinach No cóż, 31.05.06, 14:39
                          "kwestia smaku".

                          Osobiście zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że lustracji nie wolno dokonywać
                          na konferencjach prasowych oraz na łamach gazet - tylko przed sądami.

                          Ks.Zalewski nie jest osoba prywatną, tylko księdzem i obowiązują go reguły tej
                          instytucji.

                          • ab_extra Prawda nie jest dziełem sztuki, nie ma smaku ani 31.05.06, 14:51
                            zapachu. Tylko kłamstwo cuchnie
                            P.S. Czy widziałaś zdjęcia tego pobitego księdza? Czy byłaś kiedyś na
                            przesłuchaniu u tych smutnych panów? Ja byłem. Żadna martyrologia. Można było
                            powiedzieć NIE. Zwyczajnie. Ktoś, kto współpracował z tymi typami, żeby zgnoić
                            kogoś takiego jak Zalewski nie jest wart być ani autorytetem ani moralistą.
                            • po_godzinach to, co piszesz, 31.05.06, 14:56
                              niczego nie zmienia.
                              Nikt nie mówi, że winnych konkretnych czynów nie nalezy karać, ale ta wina musi
                              byc najpierw bezwzględnie udowodniona, a sama kara adekwatna do winy.

                              Inaczej nie będzie to miało nic wspólnego ze sprawiedliwością.

                              To właśnie jest przeciwieństwem dzikiej lustracji.
                              • ab_extra Nikt nie chce ich karać. Nie pójda do więzienia. 31.05.06, 15:02
                                Nie przestana być księżmi. Nie stracą pracy. Jeżeli ktoś zechce publikować ich
                                moralitety, zostana opublikowane. Maja prawo głosu i obrony. Ale wolą wyniośle
                                milczeć.
          • nielubiegazety2 > jakie masz dowody. Takie: 17 31.05.06, 13:57

      • jack20 Re: jeszcze raz 31.05.06, 13:58
        Cynicy, udajacy glupich i nieswiadomych.
    • frau_blada Dupinski wolal moralizatorstwo Czajkowskiego 31.05.06, 13:51
      Wolal agenta niz ofiare. Kto by tam sie chcial zadawac z ofiara losu?
      :(
    • basia.basia Kupcie koniecznie dzisiejszy Dziennik... 31.05.06, 13:54
      tam zobaczycie m.in. zdjęcie ks. Malińskiego, który podpisuje swoją książkę
      zatytułowaną "Sztuka życia"!

      Radziłabym abp Życińskiemu zapoznanie się z dosier ks. Malińskiego
      a w szczególności omówieniu jego "twórczości".


      A poza tym mnóstwo materiałów na temat agentury w KK, łącznie z dokumentem z
      1982 roku ujmującym statystycznie w jakich strukturach kościelnych ilu jest agentów
      - z podziałem na województwa.
      Jest też bardzo ciekawy artykuł Pawła Lisickiego, który dowodzi że publicyści i
      ludzie Kościoła całkiem opatrznie zrozumieli słowa Benedykta - chodzi o słowa, w
      których dopatrzyli się niechęci do lustracji w Kościele polskim.
      • kataryna.kataryna Re: Kupcie koniecznie dzisiejszy Dziennik... 31.05.06, 14:01
        basia.basia napisała:

        > Jest też bardzo ciekawy artykuł Pawła Lisickiego, który dowodzi że publicyści
        i
        > ludzie Kościoła całkiem opatrznie zrozumieli słowa Benedykta - chodzi o
        słowa,
        > w
        > których dopatrzyli się niechęci do lustracji w Kościele polskim.




        Artykuł Lisickiego faktycznie bardzo ciekawy, rzuca zupełnie inne światło na te
        słowa, które front antylustracyjny używa sobie ostatnio jako motto.
      • frau_blada Ale Ktory Dziennik? 31.05.06, 18:42

    • nurni Re: Życiński o księdzu Zaleskim 31.05.06, 13:54
      Jeszcze nie wiedza jak bardzo przegrali.
      Beda probowac nazywac to przegrana Kosciola - a dzieki takim ludziom jak
      Zaleski ta hanba bedzie miala wyrazne adresy: Arcybiskup Zycinski, Kardynal
      Dziwisz .......
      • sara9933 Re: Życiński o księdzu Zaleskim 31.05.06, 14:29
        Wkurza mnie ciagle gadanie o tym, ze ci ksieza nie wiedzieli z kim rozmawiali,
        ze traktowali te spotkania jako ewangelizacje sb-kow. A wystarczy poczytac akta
        Hejmo, gdzie nie padaja przez kilkanascie lat jego wspolpracy zadne slowa z
        Ewangelii, i gdzie czarno na bialym widac jak sam ochoczo inicjowal kontakty z
        SB i buzia mu sie nie zamykala od krytykowania swoich kolegow. Jak bral kase
        i"upominki".To jest ewidentne, tylko trzeba po prostu poczytac.
    • b.krakus ocho, kataryna znowu aktywna! 31.05.06, 14:09
      i znowu formuje wokół siebie front robaczywych obrońców prawdy i moralności,
      skubanych „badaczy pisma”, niespełnionych i odtwórczych (wyłącznie)
      pseudodziennikarzy etc. - z naszą kochaną basią.basią na czele...
    • read1 Re: Życiński o księdzu Zaleskim 31.05.06, 14:14
      Megaloman Życiński o skromnym księdzu.
      Kapusie, koledzy Dziwisza, o moralności Zaleskiego.

      Front umoczonych zjednoczony przeciw prawdzie.
    • kaczka7112 smieci w zachrystii smierdza mu/ 31.05.06, 14:30
      • karbat Re: smieci w zachrystii smierdza mu/ 31.05.06, 14:38
        Dziwie sie Dziwiszowi ,ze nie zalezy mu na usunieciu smrodu z kosciola ,
        tego smrodu nie usunie zadne kadzidlo .
        • haen1950 Re: smieci w zachrystii smierdza mu/ 31.05.06, 14:55
          Alez jest to wiedza juz powszechna, dlaczego Kurtyka jeszcze tego nie puszcza
          do Springera. Z luboscią to opublikują.
    • leszek.sopot mentorstwo i megalomania 31.05.06, 14:54
      kataryna.kataryna napisała:

      > "Tego moralizatorstwa, które odnajduje obecnie w wielu wywiadach ks. Tadeusza
      > nie potrafię usprawiedliwić. Co więcej, uważam, że taka postawa – ja wam
      > powiem, co oni powinni robić, ja po 25 latach wiem lepiej jakie powinno być
      > postępowanie – postawa megalomanii, której nie da się pogodzić z
      > chrześcijańską odpowiedzialnością za prawdę. Prawdę należy głosić, ale nie w
      > stylu megalomana."


      "To jest tak jak w gronie apostolskim. Był ktoś, kto był zdrajcą Jezusa i wyżej
      cenił srebrniki. Ale żaden z ewangelistów nie zrobił potem podtytułu w
      Ewangelii: Zdrajca przyjacielem Jezusa. Czy: Zdrajcy wśród przyjaciół Jezusa.
      Był ktoś, kto miał chwilę słabości jak Szymon Piotr, byli inni naznaczeni
      słabościami, którzy drzemali w Ogrójcu, czy uciekli z Ogrójca, ale to nie jest
      powód, żeby uogólniać, żeby wprowadzać autorytety, które po 2000 lat powiedzą –
      A ja wam powiem jak się apostołowie powinni zachowywać w Ogrójcu. Tego typu
      retoryka byłaby mentorstwem i megalomanią".


      > Zaszczuwanie księdza Zaleskiego trwa. W obronie kapusiów można zniszczyć
      > uczciwego księdza, obsmarować najgorszymi słowami (nie mówię tylko o
      > Życińskim). W błyskawicznym tempie kościelne ayutorytety ośmieszają się jeden
      > po drugim stając po niewłaściwej stronie.


      Poetyka: "obrona kapusiów", "zaszczuwanie księdza". By się pochylić nad sensem
      słów arcybiskupa, to na to ochoty już brak. Tamtamy ludożerców dudnią...
      [...]
      Tak więc się kończy każdy ład:
      W tych sypkich resztkach sens szyderczy,
      Czemu akurat ten mój świat -
      Za swój uznali ludożercy?
      Odtąd zaszyty w duszny gąszcz
      Patrzę wstrząśnięty, oniemiały,
      Jak mięsem nowych ofiar wciąż
      Sycą się dzikie rytuały.
      Nie strzeże mnie już puszczy mrok,
      Bezpieczne ścieżki nikną w złudzie,
      Gdy pytam Boga, wznosząc wzrok,
      Czy ja i oni - my - to ludzie?
      Tak bym zwątpienia pełen stał
      I na stworzenia cud pomstował,
      Gdyby nie to, że los mi dał
      Choć jedną z ofiar uratować.
      I trwamy w lęku, który zna
      Dusz naszych najciemniejsze stron;
      Kozioł, papuga, pies i ja,
      I jeden człowiek ocalony.
      Jacek Kaczmarski
      29.03.1990
      • kataryna.kataryna Re: mentorstwo i megalomania 31.05.06, 14:57
        leszek.sopot napisał:

        > kataryna.kataryna napisała:
        >
        > > "Tego moralizatorstwa, które odnajduje obecnie w wielu wywiadach ks. Tade
        > usza
        > > nie potrafię usprawiedliwić. Co więcej, uważam, że taka postawa – j
        > a wam
        > > powiem, co oni powinni robić, ja po 25 latach wiem lepiej jakie powinno b
        > yć
        > > postępowanie – postawa megalomanii, której nie da się pogodzić z
        > > chrześcijańską odpowiedzialnością za prawdę. Prawdę należy głosić, ale ni
        > e w
        > > stylu megalomana."
        >
        >
        > "To jest tak jak w gronie apostolskim. Był ktoś, kto był zdrajcą Jezusa i
        wyżej
        >
        > cenił srebrniki. Ale żaden z ewangelistów nie zrobił potem podtytułu w
        > Ewangelii: Zdrajca przyjacielem Jezusa. Czy: Zdrajcy wśród przyjaciół Jezusa.
        > Był ktoś, kto miał chwilę słabości jak Szymon Piotr, byli inni naznaczeni
        > słabościami, którzy drzemali w Ogrójcu, czy uciekli z Ogrójca, ale to nie
        jest
        > powód, żeby uogólniać, żeby wprowadzać autorytety, które po 2000 lat powiedzą
        &
        > #8211;
        > A ja wam powiem jak się apostołowie powinni zachowywać w Ogrójcu. Tego typu
        > retoryka byłaby mentorstwem i megalomanią".





        Gdyby Dziwisz pisał Ewangelię przemilczałby po prostu i Piotra, i Pawła, i
        Judasza, i całą resztę.
        • leszek.sopot Re: mentorstwo i megalomania 31.05.06, 14:59
          kataryna.kataryna napisała:

          > Gdyby Dziwisz pisał Ewangelię przemilczałby po prostu i Piotra, i Pawła, i
          > Judasza, i całą resztę.


          Można z fantazją prolustracyjną dywagować, że możeby nawet pominął Jezusa i
          sobie wszystkie cuda przypisał?
          • kataryna.kataryna Re: mentorstwo i megalomania 31.05.06, 15:01
            leszek.sopot napisał:

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            > > Gdyby Dziwisz pisał Ewangelię przemilczałby po prostu i Piotra, i Pawła,
            > i
            > > Judasza, i całą resztę.
            >
            >
            > Można z fantazją prolustracyjną dywagować, że możeby nawet pominął Jezusa i
            > sobie wszystkie cuda przypisał?



            W to akurat nikt by nie uwierzył.
            • leszek.sopot Re: mentorstwo i megalomania 31.05.06, 15:03
              kataryna.kataryna napisała:

              > leszek.sopot napisał:
              >
              > > kataryna.kataryna napisała:
              > >
              > > > Gdyby Dziwisz pisał Ewangelię przemilczałby po prostu i Piotra, i P
              > awła,
              > > i
              > > > Judasza, i całą resztę.
              > >
              > >
              > > Można z fantazją prolustracyjną dywagować, że możeby nawet pominął Jezusa
              > i
              > > sobie wszystkie cuda przypisał?
              >
              >
              >
              > W to akurat nikt by nie uwierzył.


              Ale wierzysz w to, że ewangeliści opisali prawdę?
        • po_godzinach Re: mentorstwo i megalomania 31.05.06, 15:00
          i dlatego powołał Komisję "Pamięć i Troska", aby "przemilczeć"?
          • kataryna.kataryna Re: mentorstwo i megalomania 31.05.06, 15:02
            po_godzinach napisała:

            > i dlatego powołał Komisję "Pamięć i Troska", aby "przemilczeć"?



            Tak, właśnie po to. Komisja nic nie robi, akta IPN jej nie interesują, za to
            jest wykręt i argument w wojnie z Zaleskim.
            • po_godzinach Re: mentorstwo i megalomania 31.05.06, 15:08
              Tak może być, ale nie musi.

              Pisząc to, co piszesz, popełniasz insynuację - skąd masz wiedzę, że Komisja nic
              nie robi?
              • roro68 Re: mentorstwo i megalomania 31.05.06, 16:12
                1) Nie wierzę, ze praca tej komisji przyniesie wartościowe efekty chociażby z
                tego powodu, że Kościół nie powinien bawić się w sędziego we własnej sprawie.
                Nie ma mowy o obiektywnym ujęciu kontaktów duchownych z SB, jeśli punkt
                widzenia znajduje się wewnątrz KK. To oczywiste.
                2) Jest dla mnie coś nie do przyjęcia, gdy Życiński mówi, że nie znajduje
                usprawiedliwienia dla megalomanii Zaleskiego a jednocześnie ma tak wiele słów
                na usprawiedliwienie księży dogadujących się z SB. Nie mogę zaakceptować
                takiej "symetrii" księdza profesora. Poza tym wzorzek jest jasny: niech mowa
                wasza będzie tak-tak, nie-nie.
                • po_godzinach Re: mentorstwo i megalomania 31.05.06, 16:20
                  > 1) Nie wierzę, ze (...)

                  Twoje prawo nie wierzyć. Jednak czym innym jest nie wierzyć, a "wiedzieć".
                  Osobiście - jeśli już muszę wybierać - wolę wierzyc księdzu, niz esbekowi.
                  poczekajmy z sądamii.

                  > 2) Jest dla mnie coś nie do przyjęcia (...)

                  Nie wydaje mi się, aby abp Życiński usprawiedliwiał księży dogadujących się z
                  SB.
                  Moim zdaniem on prosi jedynie o uszanowanie godności człowieka.

                  Poza tym wzorzek jest jasny: niech mowa
                  > wasza będzie tak-tak, nie-nie.

                  Owszem - ale dopiero po udowodnieniu win i ich skali - i przy zachowaniu prawa
                  oskarżonego do obrony.
                  • nielubiegazety2 17 31.05.06, 16:28

      • karbat Re: mentorstwo i megalomania 31.05.06, 14:57
        czyzbym sie mylil twierdzac ,ze prawda i kosciol to dwie rzeczy za zalozenia
        sprzeczne
        kto ma oczy ten widzi
      • ab_extra Moralizatorze drogi!!! Czy widziałeś zdjęcia tego 31.05.06, 14:59
        księdza po pobiciu go przez "nieznanych sprawców"? Teraz
        współpracownicy "nieznanych sprawców" zaszuwają go ponownie. Wtedy, to
        przynajmniej byl "oni". A teraz to kto? "Nasi"? Żałosne
        • leszek.sopot widziałem ten film 31.05.06, 15:06
          Pastwili się nad nim ubecy. Dziś ks. Zalewski nie oskarża esbeków, ale np.
          księdza z parafii wawelskiej, który budował kościół w latach, gdy o żadnej
          opozycji wobec komunistów się nie śniło.
          • karlin A czy wiesz, obrońco kapusiów 31.05.06, 15:10
            że na Zaleskiego donosili także księża?
            • leszek.sopot tacy jak ty bronią kapusiów i ich przełożonych 31.05.06, 15:17
              Ważne jest to jak się przeprowadza sąd moralny, a aby osądzać innych ludzi nie
              można w sobie mieć nienawiści. Ty człowieku, który jesteś w jakimś amoku, który
              pozwala tobie oskarżać o "obronę kapusi" każdego mającego wątpliwości, tego nie
              zrozumiesz. Może jesteś prostak, a może masz inne dolegliwości, ale wiedz, że z
              tego całego zamętu korzystają tylko ci, którzy byli największymi szkodnikami,
              gdyz zrównuje się ich z ludźmi, którzy nic lub prawie nic nikomu złego nie
              zrobili. Ci prawdziwi szkodnicy zapewne nie mają znanych nazwisk. Siedzieli w
              swych gabinetach i wszystkim drygowali.
              • nielubiegazety2 Mają nazwiska i to dość znane. Tytułowali się 31.05.06, 15:38
                następująco:
                I Sekretarz KC PZPR
                Członek Biura Politycznego KC PZPR
                Zastępca ww. członka.

                Litości Panie Leszku. Niech Pan nie rżnie tzw. głupa
                Jak pamięć zawodzi, to może zacząć Panu wymieniać te nazwiska?
                • leszek.sopot Re: Mają nazwiska i to dość znane. Tytułowali się 31.05.06, 15:49
                  nielubiegazety2 napisał:

                  > Litości Panie Leszku. Niech Pan nie rżnie tzw. głupa
                  > Jak pamięć zawodzi, to może zacząć Panu wymieniać te nazwiska?


                  Tak, bardzo o to proszę i proszę jednocześnie aby nie zetstawiano ze sobą
                  zdjęcia księdza Czajkowskiego z zamordowanym księdzem Popiełuszko. Jak się panu
                  chce to niechj pan zestawia ze zdjęciem Popiełuszki zdjęcie Piotrowskiego i
                  spółki. Proszę pamiętać o proporcjach. Mordercom księdza Popiełuszki dano nawet
                  możliwość obrony, natomiast sfora szczekających psów wyje by poznac nazwiska a
                  wcale siuę nie troszczy o to by poznać prawdę. Robią kpinę z prawdy.
                  • nielubiegazety2 Re: Mają nazwiska i to dość znane. Tytułowali się 31.05.06, 16:11
                    Czyba się nie rozumiemy co do nazwisk :(
                    Mnie nie chodzi o Super Tajnych. Ja ich nie znam.
                    Chodzi o nazwiska tych, dla których pracowała cała machina przemocy. Te są
                    jawne. Podałem ich "ksywki". Dla ich spokojnego snu pracowali wszyscy eSBecy.
                    • leszek.sopot Re: Mają nazwiska i to dość znane. Tytułowali się 31.05.06, 17:38
                      Napisałęm jasno i najwyraźniej mnie nie zrozumiałeś. Nazwiska morderców księdza
                      Popiełuszki ani ich mocodawców nie są tajne. Jeszcze raz napiszę, że mordercy
                      mieli obrońców, podejrzanym o współpracę natomiast odmawia się prawa do
                      jakiejkolwiek obrony.
                      Mam nadzieję, że cokolwiek do ciebie dotrze.
                      • nielubiegazety2 Nazwiska mocodawców są tajne. Ale rozumiem, że nie 31.05.06, 19:07
                        o to tutaj chodzi.
                        Mordercy ks. Jerzego nie mieli uczciwego procesu (w sensie braku niezawisłego
                        sądu, który by ich osądził). Następnie z rozkazu człowieka honoru pozacierano
                        ślady, by by cała prawda o tej zbrodni, o wszystkich wykonawcach egzekucji na
                        ks. Jerzym i ich mocodawcach nie ujrzała światła dziennego.

                        Nie jest prawdą, że podejrzewanym o współpracę odmawia się prawa do obrony. Nikt
                        im takiego prawa nie odmawia. Ks. Czajkowski ma wielu obrońców, o czym dobrze wiesz.
                        Właśnie teraz tak samo jak Ty, kurialiści w TVN mijają się z prawdą.
                        • leszek.sopot w jaki sposób są tajne jak są jawne? 31.05.06, 20:08
                          Acha, uważasz, tak jak wielu, że najpierw się rzuca kamieniem, a potem ten,
                          który nim oberwał może się bronić. Można też tak samo traktować rozprawy
                          sądowe: najpierw ogłosić i wykonać wyrok a później dać delikwentowi prawo do
                          obrony - oczywiście jeśli dalej ma głowę na swoim miejscu.
                          Durne, a nawet podłe jest to, że nie widzi się różnienia winy, że nie potrafi
                          się stopniować winy, od razu natomiast ogłasza się na wszystkie strony
                          świata: "kapuś moralista" lub podobnie. Dla mnie to objaw choroby umysłowej,
                          który nie pozwala słusznie napiętnować tych, którzy rzeczywiście szkodzili -
                          jak np. pewien TW w Ustce, który podkablował celowo swego kumpla by zająć jego
                          miejsce i być szyprem na kutrze. Wielu, jakże wielu wystarczy to, że ktoś coś
                          podpisał, coś bezsensownego powiedział, ale ważne jest, że zachował się
                          jakikolwiek ślad w papierach SB abny wołac "mamy zdrajcę!". Debilizm.
                          • nielubiegazety2 My się nie zrozumiemy nigdy.Każdy ma prawo wyrazić 31.05.06, 23:31
                            swoją opinię na temat drugiej osoby i jakikolwiek inny temat - to się nazywa
                            wolność słowa.
                            Jeżeli ten ktoś korzystając z Wolności Słowa popełni nadużycie, pomówi kogoś,
                            popełnia przestępstwo. Cenzura prawencyjna nie istnieje. Zakładając, że ten ktoś
                            poznał dokumenty zgromadzone w IPN i na ich podstawie wyciąga publicznie
                            wnioski, ma do tego święte prawo. Jeżeli działał w złej wierze lub choćby się
                            pomylił poniesie tego konsekwencje.
                            To takie trudne do zrozumenia?

                            Ma Pan głęboką osobistą awresję do wszystkiego co związane jest z IPN. Gdyby nie
                            "spopot" to pomyślałbym ,że jest Pan [----]. Ale to byłaby czysta prywata, o co
                            [----] nie podejrzewam.
          • tadzio.rydzyk Re: widziałem ten film 31.05.06, 15:45
            Dlaczego nikt nie wspomina o tym, że Bielański (nb. w obecności świadków)
            informował Wojtyłę o ubekach i prosił o pomoc?
          • gniewko_syn_ryba Re: widziałem ten film 31.05.06, 19:43
            leszek.sopot napisał:

            > Pastwili się nad nim ubecy. Dziś ks. Zalewski nie oskarża esbeków, ale np.
            > księdza z parafii wawelskiej, który budował kościół w latach, gdy o żadnej
            > opozycji wobec komunistów się nie śniło.

            Piep...nie w bambus. Po pierwsze, jaki kościół budował proboszcz katedry
            wawelskiej ? Katedrę wawelską ??? :-000

            Po drugie, sprawdź sobie ile kościołów pobudował za komuny w swojej diecezji
            ówczesny biskup przemyski Ignacy Tokarczuk. I jakoś udało mu się bez "wchodzenia
            w alianse" !!! Była to "tylko" kwestia odpowiedniego charakteru... Teraz okazuje
            się, że osoby ze słabym charakterem są przez niektórych hierarchów wyżej cenione
            niż te z mocniejszym... :(
            • ab_extra Zresztą, co sa warte kościoły zbudowane za taką 31.05.06, 19:47
              cenę? To truizm, ale Kosciół to nie budynek z cegły i wapna.
            • leszek.sopot Re: widziałem ten film 31.05.06, 20:09
              parafia wawelska nie była jego pierwszą parafią.
    • kropek_oxford Lepiej powiedz, jak to PiS nie wszedl w koalicje z 31.05.06, 15:08
      Lepperem - jakos nie moglismy sie tutaj doczekac odpowiedzi.

      A jesli chodzi o Zaleskiego to przykre, ze akurat do niego slowa Papieza
      o "aroganckich sedziach historii" nie zdolaly dotrzec:)))
      • karbat Re: Lepiej powiedz, jak to PiS nie wszedl w koali 31.05.06, 15:17
        kropek_oxford napisał:

        > Lepperem - jakos nie moglismy sie tutaj doczekac odpowiedzi.

        i sie nie doczekasz

        > A jesli chodzi o Zaleskiego to przykre, ze akurat do niego slowa Papieza
        > o "aroganckich sedziach historii" nie zdolaly dotrzec:)))

        co ma x Zaleski do stracenia ? NIC on jest nikim w hierarchii ubogim ksiedzem
        bez znaczenia .Na zysk tez nie liczy .
        rydzyki moga wiele stracic ,maja o co walczyc
        jak nie wiesz o co biega wiedz ,ze chodzi o kase o potezna kase

    • xioncpb Re: Życiński o księdzu Zaleskim 31.05.06, 15:46
      Zgadzam się całkowicie.
      Ale trzeba zauważyć że w sprawie x. Zaleskiego wypowiadają się jednym tonem
      ludzie zazwyczaj stojący po różnych stronach barykady (Kaczyński i Życiński).

      Dzisiaj Ziemkiewicz napisał świetny felieton w tej sprawie.

      Szkoda mi x. Tadeusza, bo rzadko już dziś spotyka się takie podejście do prawdy
      w tym zakłamanym świecie.
    • reakcjonista1 Chciałoby sie zapytać jaka jest Prawda o arcybusku 31.05.06, 15:50
      pie... ale nie bede megalomański :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka