Gość: Oszołom z RM
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.01.03, 11:24
Wiele sieci handlowych - zarówno w Europie, jak i w Polsce, gdzie w wielu
wypadkach utworzyły przedstawicielstwa - stosuje wobec swoich dostawców
nieuczciwe praktyki. Wykorzystując silną pozycję na rynku, narzucają im
ponoszenie dodatkowych kosztów związanych z wprowadzeniem towarów do
sprzedaży. Chcąc utrzymać się na rynku, dostawcy i producenci akceptują
narzucone warunki, działając często na granicy opłacalności. We Francji nie
mają wyboru. Supermarkety kontrolują tam 90 proc. rynku.
Wielkie supermarkety i ich hurtownie są od kilku lat wrogiem numer jeden
francuskich organizacji konsumentów. - Siła wpływów finansowych wielkich
dystrybutorów sprawia, że walka z ich praktykami jak na razie nie przynosi
spodziewanych efektów. Wydaje się jednak, że na szczeblu rządowym i
parlamentarnym jest coraz więcej zwolenników zmiany dotychczasowej polityki
wielkich supermarketów - powiedziała "Naszemu Dziennikowi" przewodnicząca
jednej z federacji regionalnych Dolnej Normandii, Marie-Louise Huck.
Organizacje konsumenckie oskarżają wielkie sieci dystrybucyjne o stosowanie
niedopuszczalnych praktyk handlowych oraz niszczenie zaopatrzeniowców i
producentów. Praktyki te doprowadziły jesienią ubiegłego roku do wspólnej
akcji dwóch największych zawodowych organizacji rolniczych - FNSA i Jeunes
Agriculteurs (Młodzi Rolnicy). Zablokowały one 10 platform zaopatrzeniowych
supermarketów. Akcję tę wspierała także Federalna Unia Francuskich
Konsumentów. W centrum konfliktu znalazły się opłaty, jakich m.in. od
rolników domagają się supermarkety.
Niektóre francuskie sieci handlowe rozwinęły działalność także w Polsce.
Wielka dystrybucja, wykorzystując swoją silną pozycję na rynku, powszechnie
stosuje nieuczciwe praktyki względem swoich dostawców także w naszym kraju.
Najczęstszym i zarazem bardzo dotkliwym narzędziem stosowanym wobec nich jest
przeciąganie terminów płatności za dostawy towarów lub nawet niepłacenie w
wyznaczonym czasie. Dotyczy to również produktów szybko zbywalnych, które
sprzedawane są nawet w dniu dostawy (np. chleb).
Nieuczciwe praktyki supermarketów prowadzą we Francji m.in. do wzrostu
inflacji i bezrobocia. W mniejszym stopniu jest to zauważalne w naszym kraju,
ale tylko dzięki temu, że u nas duże sieci handlowe nie są jeszcze
monopolistą.