Gość: cece
IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl
17.01.03, 02:42
Kraj
PAP, JP /2003-01-16 15:42:00
Sprzedawał mięso kotów i psów
Prokuratura z Nowego Dworu Mazowieckiego pod Warszawą podejrzewa, że mięso z
dręczonych i zabijanych psów i kotów było sprzedawane w punktach
gastronomicznych z orientalnym jedzeniem na warszawskim stadionie X-lecia.
O sprawie handlu mięsem z psów i kotów napisało czwartkowe "Życie Warszawy".
Wcześniej o sprawie informował TVN 24.
Na trop afery wpadła nowodworska policja, która nabrała podejrzeń, że
mieszkający w okolicach pobliskiego Czosnowa obywatel Wietnamu nielegalnie
wyrabia spirytus z ryżu. Gdy policjanci przybyli na miejsce odnaleźli -
oprócz spirytusu - także mięso z kotów i kóz.
"Przesłuchani świadkowie zeznali, że zatrzymany i przebywający w areszcie
Wietnamczyk skupował wcześniej w okolicy psy i koty" - powiedziała Emilia
Krystek, wiceszef Prokuratury Rejonowej w Nowym Dworze Mazowieckim.
Prokuratorzy podejrzewają, że - oprócz kotów, których mięso znaleziono -
zatrzymany Wietnamczyk sprzedawał również mięso psów.
Na terenie posesji, gdzie mieszkał zatrzymany panował - jak opowiada Krystek -
"niesamowity brud". Skonfiskowane narzędzia świadczyć mogą o tym, że
zwierzęta przed śmiercią były torturowane. "Oględziny wskazują, że zwierzęta
były traktowane bardzo drastycznie" - podkreśliła Krystek.
Mięso z zabijanych zwierząt było sprzedawane - jak ustaliła prokuratura - na
warszawskim stadionie X-lecia. Sam zatrzymany Wietnamczyk przyznał się, że
właśnie tam sprzedawał swój "towar".
W Polsce sprzedaż mięsa z psów i kotów jest nielegalna - zwierzęta te nie są
badane przez weterynarzy i istnieje duże ryzyko zarażenia się np. włośnicą.
Wietnamczykowi na razie przedstawiono zarzut nielegalnego wyrobu spirytusu. W
najbliższym czasie prokuratura chce jednak rozszerzyć listę zarzutów o m.in.
znęcanie się nad zwierzętami, za co grozi rok więzienia.
strona