Dodaj do ulubionych

Wzrost PKB w Czechach 7,4%!!!

09.06.06, 11:01
u nich nie mówi się o bzdurach typu 'polityka solidarna'. władze nie zajmują
się gejami i teczkami tylko pracują by czeskie prawo stwarzało zachęty dla
zagranicznych inwestorów.

acha, górnicy w czechach przechodzą na emeryturę w wieku 62 lat a w ich
kopalniach pracuje parę tysięcy krzepkich polskich 45latków, którzy nabywszy
uprawnienia emerytalne w polsce pracują w czeskich kopalniach. no ale cóż,
nas stać na socjalizm, prawda?
Obserwuj wątek
    • ab_extra Nie mówią o teczkach, bo zlustrowali się dawno 09.06.06, 11:05
      temu. Gdybyśmy zrobili to co Czesi, gdy był na to czas, nie tracilibyśmy teraz
      czasu na teczki.
      • sierzant_nowak a musimy teraz tracic czas na teczki? :D 09.06.06, 11:07
        Moze zajmowac sie teczkami w DRUGIM, a nie pierwszym planie?
        • ab_extra A trzeba myć ręce, czy nogi, czy tylko uszy? 09.06.06, 11:15
          Jak pamiętam nigdy nie było odpowiedniego czasu. Było albo za wcześnie, albo za
          późno, albo nie było czasu na głupoty, albo było niemoralnie. Czesi załatwili
          to jednym, krótkim cięciem i mają zdrowe, normalne państwo. A u nas nie sposób
          biznesu, polityki, mediów i wymiaru sprawiedliwości od służb specjalnych i
          mafii odróznić, bo miały kilkanaście lat na to, by się dokładnie przeniknąć
          nawzajem.
          • sierzant_nowak i te mityczne uklady to jedyna i glowna przyczyna 09.06.06, 11:19
            naszego marnego rozwoju gospodarczego? naiwni jestescie piekielnie... Ale to typowe dla polaczkow - zamiast sie wziasc za robote to lepiej wierzyc w cudowne leki w postaci usuniecia mitycznych ukladow...
            • deltalima Re: i te mityczne uklady to jedyna i glowna przyc 09.06.06, 11:21
              bo nieudacznikom nic innego nie pozodstaje tylko zajmowanie się igrzyskami. i
              nie mam tu na myśli tylko i wyłącznie pisuaru. praktycznie cała nasza 'klasa
              polityczna' przez ostatnią dekadę nie zrobiła NIC. przyspawani do stołków
              partyjni bonzowie gasili pożary pieniędzmi powodując dziurę w finansach
              publicznych sięgającą już pół biliona złotych!
          • humbak Re: A trzeba myć ręce, czy nogi, czy tylko uszy? 09.06.06, 11:22
            A kto mówi że teraz nie ma na to czasu? PO prostu trza jednocześnie zająć się równie ważnymi reformami gospodarczymi.
        • sierzant_nowak czeskie podatki... 09.06.06, 11:17
          bez lustracji nie da sie takich podatkow wprowadzic? To teczki nam przeszkadzaja?

          PIT w Czechach (stawki przeliczone na zlotowki)
          0 - 17k 12%
          17k - 30k 19% of base exceeding 17k
          30k - 46k 25% of base exceeding 30k
          46k and over 32% of base exceeding 46k

          u nas:
          0 - 37k 19% - kwota zmniejszająca podatek 530 zł 08 gr
          37k - 74k zł 6’504 zł 48 gr + 30% nadwyżki ponad 37’024 zł
          74k zł i wiecej 17’611 zł 68 gr + 40% nadwyżki ponad 74’048 zł

          VAT w Czechach ma stawki 5 i 19% ...
          • ab_extra A zauważyłeś, kto pisał przepisy i projekty ustaw 09.06.06, 11:29
            podatkowych w Polsce? Dopiero teraz, niemal co wtorek, wyprowadzają ich z MF w
            kajdankach.
            • humbak Re: A zauważyłeś, kto pisał przepisy i projekty u 09.06.06, 11:31
              No to czas je zmienić. Nie za rok, nie za dwa- jak najszybciej.
            • sierzant_nowak cos ci sie pomylilo... 09.06.06, 11:38
              > podatkowych w Polsce? Dopiero teraz, niemal co wtorek, wyprowadzają ich z MF w
              > kajdankach.

              prawo podatkowe uchwalali poslowie, a nie urzednicy. Co wiecej - poslowie np. AWS rowniez, nie tylko SLD. Ci ostatni - pod wzgledem podatkow - RZECZYWISCIE je obnizyli (liniowy CIT) w przeciwienstwie do AWS czy obecnych rzadow...

              Poza tym zmieniasz temat - urzednicy to inna bajka, rozmawialismy o przedsiebiorstwach. Nie mowiac juz o tym, ze nie trzeba byc SBkiem albo PZPRowcem, zeby byc szuja. Bezpartyjnych szuj w Polsce jest dosc.
              • humbak Re: cos ci sie pomylilo... 09.06.06, 11:45
                Uchwalali posłowie, ale pisał kto inny. Coś przeoczyłeś;)
        • humbak Re: a musimy teraz tracic czas na teczki? :D 09.06.06, 11:18
          Zwłaszcza że teczkami Min Fin się nie zajmuje:)
        • wojciech6j Re: a musimy teraz tracic czas na teczki? :D 09.06.06, 12:32
          Mozna by gdyby koalicja antylustracyjna nie robila takiej wrzawy wokol tego
          tematu.
      • hummer Re: Nie mówią o teczkach, bo zlustrowali się dawn 09.06.06, 11:53
        ab_extra napisał:

        > temu. Gdybyśmy zrobili to co Czesi, gdy był na to czas, nie tracilibyśmy teraz
        > czasu na teczki.

        Ale nasze teczki są fałszywe, przynajmniej samego dobra. Po co więc lustrować fałszywe teczki? :)
        Szkoda drzew na bujdy.
        • humbak Re: Nie mówią o teczkach, bo zlustrowali się dawn 09.06.06, 12:01
          Autentyczność można zweryfikować. Od tego są badacze, prawda? Poza tym zdaje się że to jednak żadkość jest.
          • hummer Re: Nie mówią o teczkach, bo zlustrowali się dawn 09.06.06, 12:05
            humbak napisał:

            > Autentyczność można zweryfikować. Od tego są badacze, prawda? Poza tym zdaje si
            > ę że to jednak żadkość jest.

            Od tego są Niezawisłe Sądy, a nie badacze. Faktycznie to rzadkość. Tylko spotkała samo dobro. Samo dobro jest tak dobre, że trzeba było falszować jego teczkę. Pokazał 200 str., z jak sam mówił 500set.

            Łudzenie samego siebie*

            21 Nie każdy, który Mi mówi: "Panie, Panie!", wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który
            jest w niebie. 22 Wielu powie Mi w owym dniu: "Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia, i nie wyrzucaliśmy złych
            duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia?" 23 Wtedy oświadczę im: "Nigdy was nie znałem.
            Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości!"
            • humbak Re: Nie mówią o teczkach, bo zlustrowali się dawn 09.06.06, 12:12
              No spoktała. Zdarza się. Są może podjąć ostateczną decyzję. Na badaniu dokumentów się nie zna raczej.

              PS
              Przepraszam za to "ż" w rzadkości:/
              • hummer Re: Nie mówią o teczkach, bo zlustrowali się dawn 09.06.06, 12:15
                humbak napisał:

                > No spoktała. Zdarza się. Są może podjąć ostateczną decyzję. Na badaniu dokument
                > ów się nie zna raczej.

                Przecież badanie dokumentów to zadanie Sądu. Sąd zbiera akta ocenia je i wydaje wyrok w oparciu o fakty nie o widzimisie.

                > PS
                > Przepraszam za to "ż" w rzadkości:/

                Internet :-) Też robię literówki.
                Złota zasada postępowania*

                12 Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie! Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy.
                • humbak Re: Nie mówią o teczkach, bo zlustrowali się dawn 09.06.06, 12:17
                  No tak.
                  • hummer Re: Nie mówią o teczkach, bo zlustrowali się dawn 09.06.06, 12:31
                    humbak napisał:

                    > No tak.

                    Miłego dnia. Właśnie Zyta podała się do dymisji.

                    PS
                    Zastanawialeś się jak to się stało, że Chrystus bez armi urzędników opanował świat? Bez wojska, służb specjalnych itd. Po prostu co głosil to co i czynił, a ludzie widzieli, że to jest dobre.

                    Dobra lub zła budowa*

                    24 Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na
                    skale. 25 Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był
                    utwierdzony. 26 Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom
                    swój zbudował na piasku. 27 Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był
                    wielki?.
                    28 Gdy Jezus dokończył tych mów, tłumy zdumiewały się Jego nauką. 29 Uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak ich
                    uczeni w Piśmie*.
                    • humbak Re: Nie mówią o teczkach, bo zlustrowali się dawn 09.06.06, 12:33
                      Ta, miłego.
                      Nie rozumiem do czego odnosisz post scriptum.
                      • hummer Re: Nie mówią o teczkach, bo zlustrowali się dawn 09.06.06, 12:43
                        humbak napisał:

                        > Ta, miłego.
                        > Nie rozumiem do czego odnosisz post scriptum.

                        Prawdziwa władza to serca ludzi. Hitler zajął umysły nie serca i marnie skończył. Kto kocha ludzi ten ma władzę choćby jej niechciał, kto chce władzy, a miłości w nim nie ma, nigdy jej nie zdobędzie choćby mial siłę.

                        Przy całym szacunku dla PiS w ich dzialaniach nie mogę się doszukać miłości. Bo miłość to przebaczenie i zrozumienie.

                        Syn marnotrawny


                        11 Powiedział też: ?Pewien człowiek miał dwóch synów. 12 Młodszy z nich rzekł do ojca: "Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada". Podzielił więc majątek między nich. 13 Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie. 14 A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. 15 Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola żeby pasł świnie4. 16 Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. 17 Wtedy zastanowił się i rzekł: Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę. 18 Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu5 i względem ciebie; 19 już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników. 20 Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. 21 A syn rzekł do niego: "Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu6 i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem". 22 Lecz ojciec rzekł do swoich sług: "Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi! 23 Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się, 24 ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się". I zaczęli się bawić.
                        25 Tymczasem starszy jego syn7 przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. 26 Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to ma znaczyć. 27 Ten mu rzekł: "Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego". 28 Na to rozgniewał się i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. 29 Lecz on odpowiedział ojcu: "Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu; ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. 30 Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę". 31 Lecz on mu odpowiedział: "Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy. 32 A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył, zaginął, a odnalazł się"?.
    • humbak Re: Wzrost PKB w Czechach 7,4%!!! 09.06.06, 11:17
      Oni mieli jużl lustrację. A nawet dekomunizację zdaje się.
      Co do drugiego akapitu, to rozumiem irytację.
      • sierzant_nowak z metodycznego punktu widzenia 09.06.06, 11:21
        argument jest taki sam, jak "ale oni sa bardziej na poludnie niz my". Jaki jest zwiazek z nomenklaturowoscia a tempem rozwoju? OK, uznaje ze czesc bylego aparat u sie uwlaszczylo na majatku panstwa. Ale - zakladajac nawet, ze moznaby im ten majatek teraz odebrac - na jakiej zasadzie firma prowadzona przez bylego PZPR-owca ma byc z definicji gorsza od firmy kogos BEZ partyjnej przeszlosci?
        • humbak Re: z metodycznego punktu widzenia 09.06.06, 11:25
          Były PZPRowiec to pół bidy- jak leszcz-karierowicz to firma po prostu padnie. Gorzej z pracownikami i współpracownikami SB/UB. Poza tym jakiś PZPRowski karierowicz na zarządzającym stanowisku w strategicznym przedsiębiorstwie to może być tragedia, jeśli jego specjalnością było zachwalanie szefa.
          • pies_na_czarnych Re: z metodycznego punktu widzenia 09.06.06, 11:36
            humbak napisał:

            > Były PZPRowiec to pół bidy- jak leszcz-karierowicz to firma po prostu padnie.
            G
            > orzej z pracownikami i współpracownikami SB/UB.

            Niby dlaczego? Przeciez oni byli tylko podwladnymi tego PZPRowca.

            Za duzo polityki za malo logiki! Babrajcie sie dalej w tym bagienku. Swiat nie
            bedzie czekal. Niedlugo buty Pepikom bedziecie czyscic!

            • humbak Re: z metodycznego punktu widzenia 09.06.06, 11:40
              Za mało logiki? Fajnie jak się tak czyta gazetę i przy sporej części afer wynika że miał z nią wspólnego jakiś pogrobowiec poprzedniego systemu. A pepiki najwyraźniej logikują bo państwo przeczyścili z aparatczyków.
              • sierzant_nowak afery sa wszedzie. Co za roznica, czy robi 09.06.06, 11:44
                ja aparatczyk (bo oni akurat siedza tam, gdzie jest cos do przekrecenia) czy ktos bez partyjnej/esbeckiej przeszlosci? Trzeba eliminowac potencjal do afer - skomplikowane prawo, wysokie podatki - a nie liczyc na to, ze jak ktos nie jest byly PZPRowcem albo SBkiem to bedzie uczciwy.
                • humbak Re: afery sa wszedzie. Co za roznica, czy robi 09.06.06, 11:49
                  Taka róznica, że tych afer związanych z SLD itp jest podejrzanie dużo. Poza tym jakoś nie wierzę w kręgosłup moralny osób związanych z aparatem władzy poprzedniego systemu. Zresztą popatrz na przykąłdy innych państw regiony. Czesi po dokomunizacji- ładny rozwój, Estończycu po lustracji (premier Laar wręcz podaje lustrację jako narzędzie walki z korupcją) i rozwój jak byk. Inne kraje postkomunistyczne też to przeszły. To jest po prostu potrzebne.
                  • sierzant_nowak Re: afery sa wszedzie. Co za roznica, czy robi 09.06.06, 12:25
                    > Taka róznica, że tych afer związanych z SLD itp jest podejrzanie dużo.

                    przeciez powod tego jest prosty i nie dowodzi to gorszych kwalifikacji etycznych niz ogol spoleczenstwa. Z oczywistych wzgledow po transformacji ludzie starego systemu byli najblizej wladzy, przedsiebiorstw, urzedow itd. Bo za PRLu firmami kierowali wylacznie ludzie z nadania partii. To tez i nie jest dziwne, ze jak sa afery to z nimi - inni niekoniecznie byliby lepsi, po prostu nie maja mozliwosci...

                    > Zresztą popatrz na przykąłdy innych państw regiony. Czesi po dok
                    > omunizacji- ładny rozwój, Estończycu po lustracji (premier Laar wręcz podaje lu
                    > strację jako narzędzie walki z korupcją) i rozwój jak byk. Inne kraje postkomun
                    > istyczne też to przeszły.

                    To NIE JEST uprawnione wnioskowanie. Rownie dobrze moglbym powiedziec - patrz, czesi mowia po czesku i dlatego maja wzrost. Fakt koegzystencji dwoch faktow NIE JEST dowodem na korelacje tych zjawisk w tak skomplikowanej rzeczywistosci.
                    • humbak Re: afery sa wszedzie. Co za roznica, czy robi 09.06.06, 12:28
                      > To NIE JEST uprawnione wnioskowanie. Rownie dobrze moglbym powiedziec - patrz,
                      > czesi mowia po czesku i dlatego maja wzrost. Fakt koegzystencji dwoch faktow NI
                      > E JEST dowodem na korelacje tych zjawisk w tak skomplikowanej rzeczywistosci.


                      Twoja analogia nie jest analogią. Tu masz przykład kilku państw, co więcej premier (były zdaje się) jednego z nich wprost mówi o co chodzi.
                    • humbak Re: afery sa wszedzie. Co za roznica, czy robi 09.06.06, 12:29
                      PS a co ze sprawami naszych wielkich panów biznesmenów- wspominał niże Ab_ekxra
              • pies_na_czarnych Re: z metodycznego punktu widzenia 09.06.06, 11:45
                humbak napisał:

                > Za mało logiki? Fajnie jak się tak czyta gazetę i przy sporej części afer
                wynik
                > a że miał z nią wspólnego jakiś pogrobowiec poprzedniego systemu.

                Mowisz o tych z LPR czy z PIC?
                • humbak Re: z metodycznego punktu widzenia 09.06.06, 11:49
                  Doskonale wiesz o czym mówię. Ja jestem tu by dyskutować. Jeśli zamierzasz agitować, lub po prostu się wygłupiać, to skończmy rozmowę.
                  • pies_na_czarnych Re: z metodycznego punktu widzenia 09.06.06, 11:55
                    humbak napisał:

                    > Doskonale wiesz o czym mówię. Ja jestem tu by dyskutować. Jeśli zamierzasz
                    agit
                    > ować, lub po prostu się wygłupiać, to skończmy rozmowę.
                    >

                    Nie mam zamiaru agitowac. To, ze w PL jest korupcja jest wylacznie wina waszego
                    durnego prawa! Nie ma nic wspolnego z przynaleznoscia partyjna, jak sam widzisz
                    po naglowkach w gazetach.
                    Spieprzyliscie wszystko na poczatku. Majatek narodowy rozdano kolesiom, kolesie
                    maja dojscie do najwyzszych stanowisk. Kiedys SLD dzisiaj PIC.
                    • humbak Re: z metodycznego punktu widzenia 09.06.06, 11:57
                      Tak uważasz? Jak juz pisałem- jest mnóstwo afer z udziałem postPZPRowców. To sprawa pierwsza. Poza tym jak wytłumaczysz fakt, ze jedyny kraj z regimu, który lustracji nie miał ma tak makabrycznie duż korupcję? Przypadek?
                      • pies_na_czarnych Re: z metodycznego punktu widzenia 09.06.06, 12:06
                        humbak napisał:

                        > Tak uważasz? Jak juz pisałem- jest mnóstwo afer z udziałem postPZPRowców. To
                        sp
                        > rawa pierwsza.

                        Ci ludzie kiedys byli na kluczowych stanowiskach, mieli odpowiednie
                        wyksztalcenie. Wasze durne prawo oddalo im za nic udzialy w przedsiebiorstwach
                        ktorych byli menagerami.




                        >Poza tym jak wytłumaczysz fakt, ze jedyny kraj z regimu, który l
                        > ustracji nie miał ma tak makabrycznie duż korupcję? Przypadek?
                        >

                        Przeciez wy nic innego nie robicie, tylko sie lustrujecie.
                        Popatrz na Niemcy. Zalatwili sprawe szybki i za jednym zamachem. Jestem
                        przekonany, ze oni mieli wiekszy problem niz Polska. NRD bylo przeciez
                        najlepszym uczniem w klasie. Rowniez jezeli o aspekt prawny szpiegostwa na
                        rzecz innego kraju, u nich bylo to bardziej skaplikowane niz w PL.
                        • ab_extra Nie lustrujemy ciągle, bo nie lustrujemy w ogóle 09.06.06, 12:11
                          Od 17 lat zrobienie tego raz a dobrze ktoś uniemożliwia. Że jest to środowisko
                          z jednej strony postkomunistyczne, z drugiej nieboszczki UW i Gazu to wiemy.
                          Dlaczego od tylu lat walczą ramię w ramię można się tylko domyslać. Bo nie było
                          lustracji.
                        • humbak Re: z metodycznego punktu widzenia 09.06.06, 12:14
                          > Ci ludzie kiedys byli na kluczowych stanowiskach, mieli odpowiednie
                          > wyksztalcenie. Wasze durne prawo oddalo im za nic udzialy w przedsiebiorstwach
                          > ktorych byli menagerami.


                          A od kiedy to w PRLu decodowały umiejętności i zasady wolnorynkowe?

                          > Przeciez wy nic innego nie robicie, tylko sie lustrujecie.
                          > Popatrz na Niemcy. Zalatwili sprawe szybki i za jednym zamachem. Jestem
                          > przekonany, ze oni mieli wiekszy problem niz Polska. NRD bylo przeciez
                          > najlepszym uczniem w klasie. Rowniez jezeli o aspekt prawny szpiegostwa na
                          > rzecz innego kraju, u nich bylo to bardziej skaplikowane niz w PL.

                          No i o to chodzi żeby to w końcu zamknąć raz na zawsze. Niestety u nas ciągle ktoś bruździ. Niestety nie zrobiliśmy tego od razu. Co się stało to się nie odstanie.
                    • humbak Re: z metodycznego punktu widzenia 09.06.06, 11:58
                      Poza tym ten PIC nic nie dostaje. Może wylądować na stanowiskach spółek Skarbu Państwa- nic ponad to.
            • ab_extra Dziwna zależność biznesu od państwa i służb: 09.06.06, 11:42
              największe fortuny w Polsce wyrosły na interesach prowadzonych WYŁĄCZNIE z
              państwem. A ci najwięksi biznesmeni okazują się tak czy owak powiązani ze
              służbami specjalnymi rodem z PRL. Ale to tylko zbieg okoliczności, prawda?
              • sierzant_nowak Re: Dziwna zależność biznesu od państwa i służb: 09.06.06, 11:48
                > służbami specjalnymi rodem z PRL. Ale to tylko zbieg okoliczności, prawda?

                NIE, to nie jest zbieg okolicznosci. Tylko ze pytania sa dwa:

                1. czy jest jakas mozliwosc odebrania im majatku, jezeli ewentualne przestepstwa sie przedawnily?

                2. nawet gdyby byla - na jakiej zasadzie przekazanie majatku np. Kulczyka (tak strzelam, nie wiem czy i jakie ma powiazania) Tobie ma przyniesc korzysc gospodarce? Ja mowie o tym, ze szum wokol uwlaszczonej nomenklatury moze CO NAJWYZEJ miec jakis zwiazek ze sprawiedliwoscia. Ale gospodarki nam to nie rozrusza...
                • humbak Re: Dziwna zależność biznesu od państwa i służb: 09.06.06, 11:51
                  Nie chodzi o odebranie, ale o to by było wiadomo kto jest kim i by wyeliminować ewentualne haki.
                • ab_extra Nie mówię o zabieraniu komuś czegoś, mówię o tym, 09.06.06, 11:54
                  że dzięki lustracji i dekomunizacji dokonanej 16 lat temu rzeczywiście łatwiej
                  by było mieć niskie podatki, bo miliardy dolarów nie zostały by zwyczajnie, w
                  swietle jupiterów i kamer ukradzione państwu. Że mafia rzazem ze służbami nie
                  robiły by nam polityki. A to polityka decyduje o podatkach choćby.
          • sierzant_nowak Re: z metodycznego punktu widzenia 09.06.06, 11:36
            > Były PZPRowiec to pół bidy- jak leszcz-karierowicz to firma po prostu padnie. G
            > orzej z pracownikami i współpracownikami SB/UB.

            a w jaki sposob fakt prowadzenia firmy przez kogos powiazanego jakos z SB z definicji wplywa na ekonomiczna ocene dzialalnosci tej firmy?

            > owicz na zarządzającym stanowisku w strategicznym przedsiębiorstwie to może być
            > tragedia, jeśli jego specjalnością było zachwalanie szefa.

            ale to sie tyczy praktycznie wylacznie firm panstwowych. Bo prywatna jak jest zarzadzana przez idiote to padnie - rynek wymusza kwalifikacje. Tak wiec zwykla prywatyzacja i eliminacja monopoli i problem z glowy...
            • humbak Re: z metodycznego punktu widzenia 09.06.06, 11:42
              > a w jaki sposob fakt prowadzenia firmy przez kogos powiazanego jakos z SB z def
              > inicji wplywa na ekonomiczna ocene dzialalnosci tej firmy?

              Powiązania. Dochodzi tzw teoria haków.

              ale to sie tyczy praktycznie wylacznie firm panstwowych. Bo prywatna jak jest z
              > arzadzana przez idiote to padnie - rynek wymusza kwalifikacje. Tak wiec zwykla
              > prywatyzacja i eliminacja monopoli i problem z glowy...

              Dlatego napisałem to osobno. Co do prywatyzacji, to miło by było żeby w kraju wykształcił się kapitał zdolny przejąć choć część przedsiębiorstw. Oczywiście jest to mało realne, bo raczej za długo by trwało.
              • ab_extra Ależ prywatnych to też dotyczy: Krauze, Kulczyk, 09.06.06, 11:46
                Gudzowaty prowadzili biznes WYŁĄCZNIE z państwem. Ich fortuny ufundowało
                państwo. I te interesy od czasów Gawronika okazuja się przy różnych okazjach
                związane ze służbami specjalnymi. Tak jakoś samo wyszło?
                • humbak Re: Ależ prywatnych to też dotyczy: Krauze, Kulcz 09.06.06, 11:51
                  Domyślam się że o nich też mówisz, ale są i tacy, co sami stworzyli to co mają.
                  • ab_extra Oczywiście, że masz rację. Ale... 09.06.06, 12:03
                    mówię tu dokładnie o interesach z państwem. Przecież kto się nie urodził
                    wczoraj wie, że pisano ustawy na potrzeby KONKRETNYCH biznesmenów a nawet
                    KONKRETNEGO przekrętu. Ze względu na choćby problemy logistyczne wiadomo, że
                    załatwić coś takiego nie jest łatwo, potrzeba do tego świetnej organizacji,
                    informacji i wpływu naludzi. Kto miał je większe, niż peerelowskie służby?
                    • humbak Re: Oczywiście, że masz rację. Ale... 09.06.06, 12:04
                      A czy ja przeczę. Ja się tylko pocieszam że da się w tym kraju zarobić sporą kasę uczciwie.
              • sierzant_nowak Re: z metodycznego punktu widzenia 09.06.06, 11:52
                > Powiązania. Dochodzi tzw teoria haków.

                nadal nie precyzyjnie. Nie dowiodles, ze powiazania, haki (mityczne, nie wiadomo jak rozpowszechnione) maja znaczacy wplyw na gospodarke...
                • humbak Re: z metodycznego punktu widzenia 09.06.06, 11:55
                  Wiesz, gdyby kwestię haków dało sie dokładnie przebadać, to nie byłoby problemu. A wpływ na gospodarkę jest prosty. Jeśli na skutek działania owych haków w przedsiębiorstwach dochodzi do poważnych nieprawidłowości, to przepadają ogromne pieniądze, co szkodzi przedsiębiorstwu, ale ze względu na powszechność także i gospodarce.
                  • sierzant_nowak czyli nie wiesz czy sa jakies haki 09.06.06, 11:59
                    nie wiesz jaka skale ma to zjawisko w gospodarce, nie wiesz (nikt nie wie) jakie straty to powoduje ale wolicie sie zajmowac takimi gdybaniami zamiast zajmowac sie rzeczami ktore na pewno sa potrzebne??
                    • humbak Re: czyli nie wiesz czy sa jakies haki 09.06.06, 12:03
                      Nie wiem. Widzę natomiast że sporo afer to zasługa ludzi związanych z poprzednim systemem, co sugeruje że coś może być na rzeczy. Nie widzę też powodu by nie likwidować potencjalnego zagrożenia.
                    • ab_extra Mamy obiektywne dane: jesteśmy korupcyjnym 09.06.06, 12:06
                      mocarstwem na miarę Ugandy.
                      • humbak Re: Mamy obiektywne dane: jesteśmy korupcyjnym 09.06.06, 12:15
                        Dobre hasło:)
                        Fkatem jest Że TI jest bezlitośnie szczera:)
                      • sierzant_nowak heh... 09.06.06, 12:29
                        1. czy te "obiektywne" dane to badania oparte na subiektywnym postrzeganiu korupcji przez ludzi?

                        2. czy wina tej korupcji nie jest SYSTEM, gdzie decyzje urzednika potrzebne sa na kazdym kroku?
                        • ab_extra O metodologię badań zapytaj TI, to ich dane 09.06.06, 12:31
                          i ich ranking

                          >1. czy te "obiektywne" dane to badania oparte na subiektywnym postrzeganiu koru
                          > pcji przez ludzi?
                          • sierzant_nowak wiem, znam metodologie i dlatego sie smieje. 09.06.06, 12:49
                            bo badania TI sa oparte na subiektywnym postrzeganiu zjawiska przez obywateli. I jak ktos to podaje jako obiektywne dane, to tylko pekac ze smiechu.
                        • humbak Re: heh... 09.06.06, 12:32
                          Ad 1 O Transparency Internatonal słyszał?
                          As 2 sugeruję że to jest powiązane.
                          • sierzant_nowak Re: heh... 09.06.06, 12:54
                            Ad 1 O Transparency Internatonal słyszał?

                            SLYSZALEM :D I o ile pamietam to ich metodologia badan opiera sie na SUBIEKTYWNYM postrzeganiu zjawiska przez obywateli. Wiec podawanie ich rankingow jak OBIEKTYWNEJ prawdy jest intelektualna kompromitacja.

                            > As 2 sugeruję że to jest powiązane.

                            na... nosa. Brawo - doskonale podstawy do podejmowania decyzji o przyszlosci kraju. A ja sugeruje, ze 10x lepsze efekty uzyskalibysmy prywatyzujac gornictwo, PKP, redukujac sile zwiazkow zawodowych, przestajac rozdawac akcje pracownicze ludziom ktorym sie nie naleza, porzadkujac prawo, upraszczajac system sadowniczy tak, zeby egzekucja dlugu nie trwala 3 lata. I to sa rzeczy konkretne, ktore na pewno przyniosa skutek. Ale nie - lepiej babrac sie w czyms, czego efekty sa niewiadome, nie?
                            • humbak Re: heh... 09.06.06, 12:59
                              > SLYSZALEM :D I o ile pamietam to ich metodologia badan opiera sie na SUBIEKTYWN
                              > YM postrzeganiu zjawiska przez obywateli. Wiec podawanie ich rankingow jak OBIE
                              > KTYWNEJ prawdy jest intelektualna kompromitacja.

                              Więc wycofuje i przepraszam za ton wypowiedzi. Faktycznie zapomniałem (tylko raz o tym czytałem:/) zę oni tak to określają.

                              > na... nosa. Brawo - doskonale podstawy do podejmowania decyzji o przyszlosci kr
                              > aju. A ja sugeruje, ze 10x lepsze efekty uzyskalibysmy prywatyzujac gornictwo,
                              > PKP, redukujac sile zwiazkow zawodowych, przestajac rozdawac akcje pracownicze
                              > ludziom ktorym sie nie naleza, porzadkujac prawo, upraszczajac system sadownicz
                              > y tak, zeby egzekucja dlugu nie trwala 3 lata. I to sa rzeczy konkretne, ktore
                              > na pewno przyniosa skutek. Ale nie - lepiej babrac sie w czyms, czego efekty sa
                              > niewiadome, nie?

                              Nosa, wnoiskowanie i takie tam. Jeszze taka drobna uwaga- nie uogólniaj górnictwa. To o czym zazwyczaj się mówi w tivi to sprawy górnictwa podziemnego węgla kamiennego.
                              • sierzant_nowak Re: heh... 09.06.06, 13:29
                                > Nosa, wnoiskowanie i takie tam. Jeszze taka drobna uwaga- nie uogólniaj górnict
                                > wa. To o czym zazwyczaj się mówi w tivi to sprawy górnictwa podziemnego węgla k
                                > amiennego.

                                i ten wlasnie sektor gorniczy mam na mysli.
                                • humbak Re: heh... 09.06.06, 13:45
                                  KGHM też nleży oddać w prywatne ręce. Może skończą się jaja z wnioskami racjonalizatorskimi:) Nie wiem jaki jest status Solino, Kłodawy czy kopalni rud.
                              • sierzant_nowak a tak w ogole to przejaw "chciejstwa" 09.06.06, 13:33
                                > Nosa, wnoiskowanie i takie tam.

                                zamiast reform, ktore musza byc pewnym obciazeniem, przelamywaniem oporow uprzywilejowanych grup (vide zwiazki zawodowe) - wybiera sie "lekkie, latwe i przyjemne" igrzyska w postaci dekomunizacji, lustracji i cholera wie czego jeszcze. A za 3 lata bedziemy sie zastanawiac, dlaczego PKB per capita w czechach wynosi 20.000$ na glowe a u nas 14k...
                                • humbak Re: a tak w ogole to przejaw "chciejstwa" 09.06.06, 13:43
                                  Nie wiem czy zauważyłeś ale od początku opowiadam się za tym by nie skupiać się wyłącznie na walce z korupcją.
    • idiotyzmy-kacze Oni nie mają "Solidarności" 09.06.06, 11:32
      To siła związkowców (vel pasożytów) sprawia, że co roku kilkanaście do kilkudziesięciu miliardów złotych jest topione w tzw państwowych przedsiębiorstwach. Ponieważ reszta budżetu idzie na administrację, pomoc społeczną i coraz większe odsetki od zadłużenia więc nie ma pieniędzy na infrastrukturę, badania naukowe itd. A bez infrastruktury nie ma inwestycji.
      • haen1950 Re: Oni nie mają "Solidarności" 09.06.06, 11:52
        Co i rusz pisiorki podrzucaja tematy zastepcze i marginalne w celu odwrócenia
        uwagi rozbudowanych psychicznie osobników od rzeczywistości. Media zresztą
        skwapliwie to podchwytują.
        Gdyby nie słowa Wałęsy o preferencjach Jarusia, nikt w tym kraju nie
        odrożniał by cioty od pedała, wielu panów by natomiast marzyło o załapaniu
        sie w objecia dwóch lesbijek a potem wrócic grzecznie do żony, pracy i dzieci.
        Gdzie są te kluby homo, gdzie są te masy zboczonych? Pojedyncze eksponaty
        najlatwiej namierzyć w PiSie i chyba u wszechpolaków, gołym okiem widać tam
        niedobór ładnych pań (u wszechpolaków jedna jest).
        Podobnie z Żydami.
        Pierwszym rzeczywistym konfliktem w tym państwie jest konflikt kaczorów z
        kościołem katolickim, przegrana batalia o rozbicie tego kościoła za pomocą
        preferencji udzielonych sekcie Rydzyka. Kaczory już łagodza sprawę, ale
        hierarchia im to zapamieta po koniec ich dni.
        Drugim rzeczywistym konfliktem jest wyraźna antypolska polityka wewnetrzna,
        sztuczne nadymanie konfliktów społecznych, osłabienie Polski w Europie przy
        całkowitym podporzadkowaniu się USA.
        Obserwujmy dokonania a nie pieprzenie głupot przez tę kaczorową ekipę. Bo ten
        kraj leży nad Wisłą i jego obywatele będą tu mieszkać, nawet z czasowym
        zarobkowaniem w Europie i korzystaniem z unijnych udogodnień.
        Przed nami jeszcze przeszło trzy lata zmarnowane przez głupotę dwóch kurdupli
        politycznych. Ten horror marszu z glową do tyłu pewnie tyle potrwa. Nie ma
        siły, głodnych świń od koryta nie odciągniesz demokratycznym sposobem. Nie
        marnujmy tego czasu, zajmijmy sie rodziną i zabezpieczeniem siebie i swoich
        bliskich, swoich pracowników, na ile to możliwe bedzie.
        Pierwsza sprawa to obalenie tego kretynskiego pomysłu zwiekszenia podatków na
        apanaże i płace dla kretyńskiej formacji politycznej rzadzacej strukturami
        państwa i nie tylko. Wkrotce siegną po nasze pieniadze w postaci łapówek,
        koncesji, oplat wszelakich w urzedach i wzajemnych uprzejmości świadczonych
        sobie w zamian za zamówienia panstwowe.
        Najwazniejsze dzisiaj jest zachowanie odwagi. Piętnowanie tego moralnego
        kur.estwa, nicosci umysłowej i prymitywnych zachowań aspołecznych i
        antypolskich w sumie.
    • wartburg4 aż się wierzyć nie chce 09.06.06, 11:34
      deltalima napisał:

      > u nich nie mówi się o bzdurach typu 'polityka solidarna'. władze nie zajmują
      > się gejami i teczkami tylko pracują by czeskie prawo stwarzało zachęty dla
      > zagranicznych inwestorów.
      >
      > acha, górnicy w czechach przechodzą na emeryturę w wieku 62 lat a w ich
      > kopalniach pracuje parę tysięcy krzepkich polskich 45latków, którzy nabywszy
      > uprawnienia emerytalne w polsce pracują w czeskich kopalniach. no ale cóż,
      > nas stać na socjalizm, prawda?

      Aż się wierzyć nie chce, że mówią, kłócą się i myślą w prawie takim samym
      języku...
      >
      • humbak Re: aż się wierzyć nie chce 09.06.06, 11:36
        No ten Czeski to taki podobny nie jest. Serbski bardziej;)
        A poza tym Czechy to inna strefa kulturowa.
        • wartburg4 Re: aż się wierzyć nie chce 09.06.06, 11:48
          Może pod względem kulturowym srbski jest bliższy, ale jeśli chodzi o język to
          polski i czeski bardzo łatwo się na siebie otwierają. Weź jakąkolwiek książkę
          do ręki. Zdziwisz się, jak dużo zrozumiesz.
          • humbak Re: aż się wierzyć nie chce 09.06.06, 11:52
            Czeskiego nie rozumiem. Próbowałem. A odnośnie serbskiego, to z tego co wiem on jest naszemu najbliższy. Zresztą to nieistotne:)
            • karbat Re: aż się wierzyć nie chce 09.06.06, 12:45
              gdzie beda Czesi za 10,15 lat a gdzie bedzie Polska ..ja wiem ale nie powiem

              czemu te karly polityczne bija piane i oglupiaja narod nie
              rozumiem ,sabotazysci ?

              Jesli w Polsce zabiora 1- na zlotowke Gudzowatym czy Gawronikom ,
              jesli w Polsce zobacze jednego ksiedza kapusia agenta ,ktoremu odebrano
              swiecenia i wywalono na pysk z kosciola
              jesli zobacze holote polityczna Lepperow ,Girtychow ,Rydzykow tam gdzie
              powinni byc
              uwierze ,ze Polska nalezy do Europy !
    • tornson Oto skutki socjalistycznych rządów. :o] 09.06.06, 13:20
    • loppe no ale Czesi biją nas na głowę od 500 lat 09.06.06, 13:22
      a ty tak zawężasz do ostatniego miesiąca swoją analizę:)
      • humbak Re: no ale Czesi biją nas na głowę od 500 lat 09.06.06, 13:26
        Przeszłości się nie zmieni. Trza popracować na przyszłością.
        • hummer I to powinno być mottem wszystkich rządów. 09.06.06, 13:30
          humbak napisał:

          > Przeszłości się nie zmieni. Trza popracować na przyszłością.
          >
          • loppe Re: I to powinno być mottem wszystkich rządów. 09.06.06, 13:33
            no trza, ale wygląda na to że zdolniejsi od nas:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka