bryt.bryt
09.06.06, 14:40
Wspoltworca projektu konstytucji PiS pisze tak:
"(...)Kongres PiS był spektaklem, który miał ukryć, że partia Jarosława
Kaczyńskiego nie bardzo wie, co zrobić z nieoczekiwanymi zwycięstwami. Na
zjeździe nie padło ani jedno słowo, którego już byśmy nie słyszeli, ale sądząc
po reakcji mediów, plan się powiódł. Kolejny sukces PR-owski, więc znowu na
pewien czas można nie odpowiadać wyborcom i sobie, po co to wszystko.(...)"
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3397351.html