Gość: krzysztof.r.m
IP: *.olsza.krakow.pl
26.10.01, 11:37
Katastrofalna sytuacja, krawedz przepasci to terminy jakimi chetnie posluguja
sie Ci , ktorzy rozpoczynaja sprawowanie wladzy. Po pierwsze nie rozpoczynaja,
a siadaja w te lawy powtornie. I powtornie podejma probe balaganienia w
pozornym przekonaniu o porzadkowaniu. Jak wszak uporzadkowac cokolwiek moze
ktos kto ma o tym mizerne pojecie. Znakomicie pamietaja dzialacze, bo sa to
zaledwie dzialacze, ze wielu poslow dzisiejszej opozycji bylo w przeszlosci
uczestnikami roznych ugrupowan, roznych partii. To pamietaja i skrzetnie
sygnalizuja. Dlaczego zapominaja, czy moze jedynie nie chca pamietac, ze sami
wywodza sie z poprzednich ugrupowan i to takich co do ktorych watpliwosc o ich
nawet przestepczym charakterze jest nikla.
Katastrofa gospodarcza jest argumentem bodaj najpowazniejszym jaki pada z
Trybuny Parlamentu. Wiec jesli jest tak zle, to gdzie jest to dobrze o ktorym
mowil w rozmowach z politykami panstw Unii i Prezydent i ostatnio Premier?
A expose Premiera?
To jak zwykle w wydaniu reprezentantow tego ugrupowania pare gladkich slow,
odleglych od rzeczywistosci, ale uzytych tak, ze nie stanowia zadnej wartosci,
ktora wykracza poza koszt tych kartek papieru i uzytego tuszu. Szkoda.
Nie zaluje ani Premiera ani formacji SLD razem z koalicjantami. Zal natomiast
tego, ze kolejne cztery lata, w czarnym scenariuszu, to mamienie , mydlenie
oczu i naklonienie spoleczenstwa do wiary w abstrakcje.
Katastrofa lub bardzo trudna sytuacja sa finanse Panstwa, ale prawdziwa
katastrofa jest to, ze do naprawy sytuacji wziela sie grupa sprawnych dzialaczy
bardzo odleglych od takiej umiejetnosci.
Lekarzu ulecz sie sam...
krm