lasvegasman
06.07.06, 17:04
zastanawia mnie, czy nie nalezaloby zmienic polskiego hymnu? Dlaczego? Ano
tak sie przyjrzec, on nie ma nic wspolnego z przyszloscia Polski. Jest
jedynie podkresleniem zacofania Polski do wspolczesnosci i przyszlosci. Hymn
powinien miec podstawe do wiary w przyszlosc i do dume z terazniejszosci. A
co mamy z obecnego?
"Jeszcze Polska nie zginela, puki my zyjemy" - jedyny fragment hymnu, ktory
ma jeszcze sens na dzisiaj i jutro.
"co nam obca przemoc wziela, szbla odbierzemy" - szbla do juz mozna tylko
sobie oko wydlubac.
"marsz, marsz Dabrowski, z ziemi wloskiej do Polski" - po co nam maszerowac
po obcych ziemiach. Dzis musimy dbac o wlasna.
"za twoim przewodem, zlonczym sie z narodem" - Dabrowski dawno nie zyje. Jak
nas nieboszczyk ma prowadzic i przewodzic, to rzeczywiscie zostanie nie tylko
szabla wojowac, ale nawet i scyzorykiem.
Moze komus to wyda sie bez sensu, ale sens hymnu, powinien byc duma narodowa,
i wiara w przyszlosc.