Dodaj do ulubionych

Bardzo dobra zmiana

07.07.06, 20:43
Tak powinno być od samego początku. Jarosław Kaczyński z jego temperamentem
sterujący z tylnego siedzenia to była zła konstrukcja. Jako premier wszystko
powinno być bardziej jasne i zrozumiałe.
W rządzie obok Marcinkiewicza znalezło się dwóch wicepremierów - liderów
współrządzących parti. Dlatego też pozycja premiera była o wiele słabsza i na
pewno wszystkie najważniejsze sprawy rządowe związane z koalicjantami musiały
być konsultowane z liderem PiS. Kaczyński jako premier to wzmocnienie rządu i
na pewno ukrócenie samowoli Leppera i Giertych - oznaczać to jednak może
większe naprężenia i zagrożenie całości koalicji.
Do tej pory rząd działał jakby nie działał. Od teraz na pewno przyspieszy.
Wyraźniej też będzie można zobaczyć i ocenić wszystkie poczynania Jarosława
Kaczyńskiego, który chował się skutecznie za plecami swego brata Lecha
Kaczyńskiego i premiera Marcinkiewicza. Po raz pierwszy Jarosław będzie
zdawał egzamin przed społeczeństwem. Będziemy go oceniać nie jako partyjnego
watażkę ale jako głowę państwa. Ma okazję zostać najlepszym premierem III RP
a może okryć się wstydem. Wszyscy recenzenci będą mieli o wiele łatwiejsze
zadanie.
Obserwuj wątek
    • nielubiegazety2 Panie Leszku. Będzie dobrze. Bez obaw. :) 07.07.06, 20:51

      • leszek.sopot jakie obawy? 07.07.06, 20:57
        a dla kogo będzie dobrze?
        • nielubiegazety2 Dla Polski. Źle dla Polaków z delegacji :) 07.07.06, 21:08
          • leszek.sopot ??? 07.07.06, 21:10

            • nielubiegazety2 Re: ??? 07.07.06, 21:50
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=44859288
              • leszek.sopot Re: ??? 08.07.06, 01:17
                A co to ma do rzeczy? Czyżbyś wszystkich patrzących krytycznie na PiS chciał w
                ten sposób obrażać?
                • my.uczennice.vii.liceum Panie Leszku, Pan nam sie coraz bardziej podoba, 08.07.06, 01:54
                  zwlaszcza w tych nielicznych chwilach gdy rzuca Pan w kat pozory merytorycznosci
                  i staje sie Pan taki wspaniale brutalny.
                  Wtedy z czystym sumieniem mozemy powiedziec: cos w tym jest.
                  "Czyżbyś wszystkich patrzących krytycznie na PiS chciał w ten sposób obrażać?"

                  Jeszcze troche i moze nie bedzie musial Pan myc pleckow tesciowej.
    • bush_w_wodzie Re: Bardzo dobra zmiana 07.07.06, 20:58
      leszek.sopot napisał:

      > Tak powinno być od samego początku.

      tak. w sensie ze to bylby czysty uklad. czysty choc zupelnie fatalny dla panstwa.


      > Do tej pory rząd działał jakby nie działał. Od teraz na pewno przyspieszy.


      albo do reszty postrada rozum. razem z bratem. niemozliwe?


      > Ma okazję zostać najlepszym premierem III RP a może okryć się wstydem.

      po tym co juz zrobil musi walczyc zeby nie zostac najgorszym i najbardziej
      szkodliwym. nie oceniam jego szans w tej walce wysoko.


      cop do recenzentow - beda mieli latwiejsze zadanie jesli w ogole wolno im bedzie
      recenzowac
      • leszek.sopot Re: Bardzo dobra zmiana 07.07.06, 21:04
        bush_w_wodzie napisał:

        > leszek.sopot napisał:
        >
        > > Tak powinno być od samego początku.
        >
        > tak. w sensie ze to bylby czysty uklad. czysty choc zupelnie fatalny dla
        panstwa.


        Ale dla prakseologi zarządzania na pewno pozytywny. Co innego jest ocenianie w
        kategoriach "dobra państwa".



        > > Do tej pory rząd działał jakby nie działał. Od teraz na pewno przyspieszy.
        >
        >
        > albo do reszty postrada rozum. razem z bratem. niemozliwe?


        Możliwe jest wszystko. Ale rządzenie będzie łatwiejsze.


        > > Ma okazję zostać najlepszym premierem III RP a może okryć się wstydem.
        >
        > po tym co juz zrobil musi walczyc zeby nie zostac najgorszym i najbardziej
        > szkodliwym. nie oceniam jego szans w tej walce wysoko.



        A w czym od niego był lepszy Marcinkiewicz - pijar Marcinkiewicza mnie mało
        obchodzi, także uczucia sympatii lub antypatii nie mają znaczenia. Szanse na to
        by Kaczyński okazał się dobrym premierem oceniam na mniej niż zero.
        • nielubiegazety2 Małej wiary Pan jest, Panie Leszku. 07.07.06, 21:10
          Lepsza dymisja niż kompromitacja.
          • leszek.sopot Najwyżej będę pozytywnie zaskoczony 07.07.06, 21:12
            ale nie obniży to mojego krytycyzmu.
        • bush_w_wodzie Re: Bardzo dobra zmiana 07.07.06, 21:11
          leszek.sopot napisał:

          > >
          > > > Tak powinno być od samego początku.
          > >
          > > tak. w sensie ze to bylby czysty uklad. czysty choc zupelnie fatalny dla
          > panstwa.
          >
          >
          > Ale dla prakseologi zarządzania na pewno pozytywny. Co innego jest ocenianie w
          > kategoriach "dobra państwa".
          >


          nie zgadzam sie. to ze blizniacy jednojajowi zdominuja konstytucyjnie orzlaczen
          i wzajemnie sie kontrolujace osrodki wladzy jest fatalne. w ten sposob nie
          bedzie hamulcow w realizacji ich chorej wizji. zupelnie przestana sluchac rad.
          beda brnac w swoje fobie spiskomanie i anachroniczne koncepcje


          >
          >
          > > > Do tej pory rząd działał jakby nie działał. Od teraz na pewno przys
          > pieszy.
          > >
          > >
          > > albo do reszty postrada rozum. razem z bratem. niemozliwe?
          >
          >
          > Możliwe jest wszystko. Ale rządzenie będzie łatwiejsze.
          >


          hitler i stalin byli niezwykle efektywnywni w rzadzeniu. i co?


          >
          > > > Ma okazję zostać najlepszym premierem III RP a może okryć się wstyd
          > em.
          > >
          > > po tym co juz zrobil musi walczyc zeby nie zostac najgorszym i najbardzie
          > j
          > > szkodliwym. nie oceniam jego szans w tej walce wysoko.
          >
          >
          >
          > A w czym od niego był lepszy Marcinkiewicz

          jako polityk we wszystkim oprocz jednego. marcinkiewicz posiada wyobraznie i
          lepiej rozumie swiat. jego myslenie nie jest zdominowane paranoiczna spiskowa
          wizja. slucza co sie do niego mowi. potrafi negocjowac i zawierac kompromisy. ma
          zdrowy rozsadek i umie zjednywac sobie ludzi. wspolpracownikow i wyborcow.

          jego wielka wada jest to ze nie jest niezalezny.

          >
          > Szanse na to
          > by Kaczyński okazał się dobrym premierem oceniam na mniej niż zero.
          >

          otoz to. tyle ze on moze byc premierem katastrofalnym. ma w sobie taki potencjal
          • leszek.sopot Re: Bardzo dobra zmiana 07.07.06, 21:24
            bush_w_wodzie napisał:

            > nie zgadzam sie. to ze blizniacy jednojajowi zdominuja konstytucyjnie
            orzlaczen
            > i wzajemnie sie kontrolujace osrodki wladzy jest fatalne. w ten sposob nie
            > bedzie hamulcow w realizacji ich chorej wizji. zupelnie przestana sluchac rad.
            > beda brnac w swoje fobie spiskomanie i anachroniczne koncepcje


            E tam. Jak premierem był Marcinkiewicz to co to była za różnica? Uważasz, że
            Marcinkiewicz skłócał braci albo był hamulcowym? Posłusznie wypełniał wolę
            Jarosława i świecił za niego oczami. Mnie się wydaje, że Marcinkiewicz był
            lawirantem i bardzo mało skutecznym premierem a dbał jedynie o pijar.



            > > Możliwe jest wszystko. Ale rządzenie będzie łatwiejsze.
            >
            > hitler i stalin byli niezwykle efektywnywni w rzadzeniu. i co?


            Posuwasz się za daleko, a przecież chodzi jedynie o ocenienie efektywności
            pracy. Przecież to nie skutkuje ferowanie dobrych lub negatywnych
            taryfikatorów. Chodzi jedynie o efektywność. Tę efektywność będziemy mogli
            oceniać - sytuacja staje się o wiele bardziej czytelna.


            > jako polityk we wszystkim oprocz jednego. marcinkiewicz posiada wyobraznie i
            > lepiej rozumie swiat. jego myslenie nie jest zdominowane paranoiczna spiskowa
            > wizja. slucza co sie do niego mowi. potrafi negocjowac i zawierac kompromisy.
            ma zdrowy rozsadek i umie zjednywac sobie ludzi. wspolpracownikow i wyborcow.



            I co z tego, że ma takie zalety? Jak to się przekładało na jakość rządzenia
            skoro za plecami miał Kaczyńskiego? Swoją drogą ja jestem bardzo daleki od
            przeceniania Marcinkiewicza.


            > jego wielka wada jest to ze nie jest niezalezny.


            Nie jest.


            > otoz to. tyle ze on moze byc premierem katastrofalnym. ma w sobie taki
            potencjal


            Ale przecież ten cały rząd jest katastrofalny a twarz Marcinkiewicza jedynie
            maskowała jego przwdziwy wygląd. Teraz sytuacja staje się przejrzysta.
            • bush_w_wodzie Re: Bardzo dobra zmiana 07.07.06, 21:41
              leszek.sopot napisał:

              >
              > E tam. Jak premierem był Marcinkiewicz to co to była za różnica? Uważasz, że
              > Marcinkiewicz skłócał braci albo był hamulcowym? Posłusznie wypełniał wolę
              > Jarosława i świecił za niego oczami. Mnie się wydaje, że Marcinkiewicz był
              > lawirantem i bardzo mało skutecznym premierem a dbał jedynie o pijar.



              wydaje mi sie ze moderowal zapedy braci. ze nie chcial sie zgodzic na niektore
              swinstwa lub idiotyzmy. oczywiscie - zwazajac na to ze jego pozycja w pis nie
              byla zbyt mocna - nie mogl wazyc sie na otwarty konflikt. prawdopodobnie dobrze
              wiedzial z jakimi ludzmi i metodami ma do czynienia




              >
              >
              >
              > > > Możliwe jest wszystko. Ale rządzenie będzie łatwiejsze.
              > >
              > > hitler i stalin byli niezwykle efektywnywni w rzadzeniu. i co?
              >
              >
              > Posuwasz się za daleko, a przecież chodzi jedynie o ocenienie efektywności
              > pracy.

              _nie_. przykladu nie nalezy brac doslownie.

              rzadzenie panstwem to nie jest techniczna praca - a ktorej jednomyslnosc i
              jednowladztwo sa wskazane - jak przy kopaniu rowow. rzadzenie panstwem to
              zlozona materia w ktorej musi byc miejsce na roznorodnosc pogladow i idei.
              efektywnosc i jakosc dzialania wcale nie rosna z koncentracja wladzy


              > Przecież to nie skutkuje ferowanie dobrych lub negatywnych
              > taryfikatorów. Chodzi jedynie o efektywność. Tę efektywność będziemy mogli
              > oceniać - sytuacja staje się o wiele bardziej czytelna.
              >


              i co z tego ze mozemy oceniac? ja tam z ocenia problemow i wczesniej nie mialem
              i nie musze ogladac spektakularnej katastrofy by sie upewnic ze bracia kaczynscy
              naprawde nie powuinni rzadzic panstwem

              >
              > > jako polityk we wszystkim oprocz jednego. marcinkiewicz posiada wyobrazni
              > e i
              > > lepiej rozumie swiat. jego myslenie nie jest zdominowane paranoiczna spis
              > kowa
              > > wizja. slucza co sie do niego mowi. potrafi negocjowac i zawierac komprom
              > isy.
              > ma zdrowy rozsadek i umie zjednywac sobie ludzi. wspolpracownikow i wyborcow.
              >
              >
              >
              > I co z tego, że ma takie zalety? Jak to się przekładało na jakość rządzenia
              > skoro za plecami miał Kaczyńskiego? Swoją drogą ja jestem bardzo daleki od
              > przeceniania Marcinkiewicza.


              zobaczymy teraz jarak bez tlumika - przypuszczam ze pozytywny wplyw
              marcinkiewicza na panstwo kaczynskich stanie sie oczywistoscia


              >
              >
              > > jego wielka wada jest to ze nie jest niezalezny.
              >
              >
              > Nie jest.
              >
              >
              > > otoz to. tyle ze on moze byc premierem katastrofalnym. ma w sobie taki
              > potencjal
              >
              >
              > Ale przecież ten cały rząd jest katastrofalny a twarz Marcinkiewicza jedynie
              > maskowała jego przwdziwy wygląd. Teraz sytuacja staje się przejrzysta.
              >


              premier to premier. mogl sporo spraw jednak ubic. teraz - z potencjalnie
              katastrofalnym premierem - nie bedzie zadnych ograniczen dla tej katastrofalnej
              ekipy i jej katastrofalnej polityki - i jej katastrofalnych skutkow
              • leszek.sopot Re: Bardzo dobra zmiana 08.07.06, 01:17
                bush_w_wodzie napisał:

                > wydaje mi sie ze moderowal zapedy braci. ze nie chcial sie zgodzic na niektore
                > swinstwa lub idiotyzmy. oczywiscie - zwazajac na to ze jego pozycja w pis nie
                > byla zbyt mocna - nie mogl wazyc sie na otwarty konflikt. prawdopodobnie
                dobrze wiedzial z jakimi ludzmi i metodami ma do czynienia



                Był w PiS bo na coś liczył - myslisz, że na uprawianie uczciwej polityki a nie
                na kroczenie w szambie po uszy do wytkniętego przez prezesa celu? Nawet jeśli
                ten cel jest szlachetny i dobry, to krocząc w gó..e po osiągnięciu celu się
                cuchnie. PiS rozbija teraz niezliczoną liczbę wyobrażonych przez siebie i
                faktycznych układów - Marcinkiewicz był dobrym realizatorem wszelkich pomysłów.
                Jakich to "fachowców" powołano do rad i zarządów spółek skarbu państwa... W
                miejsce jednych ludzi wsadzał swoich i poleconych przez prezesa i jego
                najbliższych - tworzył pisowski układ. To jest "moderowanie zapędów braci"? A
                co faktycznie zmieniło się w przepisach dla przedsiębiorców, w gospodarce?
                Wiadome jest, że w każdej partii jest kilka grupek interesów obok
                najsilniejszych jednostek. Wokół Marcinkiewicza też był wianuszek ludzi
                związanych z ZChN i Porozumieniem Prawicy. Jak byś sprawdził gdzie ci ludzie są
                dziś ulokowani to byś się bardzo zdziwił - m.in. to czy jakieś nitki wiązą nie
                samego premiera ale ludzi z jego kręgu z Prokomem. Tylko jako ciekawostę
                polecam tę informację:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=44451787
                > rzadzenie panstwem to nie jest techniczna praca - a ktorej jednomyslnosc i
                > jednowladztwo sa wskazane - jak przy kopaniu rowow. rzadzenie panstwem to
                > zlozona materia w ktorej musi byc miejsce na roznorodnosc pogladow i idei.
                > efektywnosc i jakosc dzialania wcale nie rosna z koncentracja wladzy


                Zgadzam się, ale co z tego? Różnorodność poglądów nie wiem dopradwy na czym w
                tym rządzie miała i ma polegać - na opiniach Giertycha i Leppera? Przecież w
                programie PiS za najważniejsze uznano resorty siłowe - i w tych sprawach i tak
                Marcinkiewicz nie miał nic do powiedzenia, a w sprawach gospodarki (poza obsadą
                stanowisk) Marcinkiewiczowi pozostawiono wolną rękę - i coś dobrego się stało
                lub miało się stać?


                > i co z tego ze mozemy oceniac? ja tam z ocenia problemow i wczesniej nie
                mialem i nie musze ogladac spektakularnej katastrofy by sie upewnic ze bracia
                kaczynscy naprawde nie powuinni rzadzic panstwem


                Z Kaczyńskim jako premierem po prostu to szybciej przeminie. Będzie o wiele
                jaśniejszy obraz. Pisałem na samym początku obecnej kadencji, że Marcinkiewicza
                może zastąpić jedynie Kaczyński, a gdy taka zmiana nastąpi to będzie oznaczało,
                że PiS chwyta się ostatniej deski ratunku. Czuję, że jest od dziś o wiele
                bliżej do nowych wyborów, które zmienią choćby tyle, że LPR wyleci z
                parlamentu.


                > zobaczymy teraz jarak bez tlumika - przypuszczam ze pozytywny wplyw
                > marcinkiewicza na panstwo kaczynskich stanie sie oczywistoscia


                Marcinkiewicz to był tylko wizerunek medialny. Teraz po prostu będzie ten
                wizerunek o wiele mniej przyjemny. Czar prysł. Zostanie same dobro z samą
                prawdą.


                > premier to premier. mogl sporo spraw jednak ubic.


                Niby co?


                > teraz - z potencjalnie
                > katastrofalnym premierem - nie bedzie zadnych ograniczen dla tej
                katastrofalnej ekipy i jej katastrofalnej polityki - i jej katastrofalnych
                skutkow


                Kaczyński samobójcą nie jest, a skutki z Marcinkiewiczem byłyby takie same -
                nic bez nakazu prezesa się nie działo.
    • pies_na_czarnych Re: Bardzo dobra zmiana 07.07.06, 21:07
      leszek.sopot napisał:

      > Tak powinno być od samego początku.

      Gdyby sie przyznali podczas wyborow, ze tak ma byc to przeciez przegraliby w
      przedbiegach.
      Ciemny narod kupil, a oni zrobili tak jak mialo byc :((
      • karbat Re: Bardzo dobra zmiana 07.07.06, 21:10
        to takie polskie takie typowe

        nic nie zrobil ,nie zaczal rzadzic a juz zaczynaja machac ogonami i dostawac
        orgazmu
        • tajny.zwolennik.iv.rzeczpospol Re: Bardzo dobra zmiana 07.07.06, 21:15

          Jarek Wam pokaze...
      • leszek.sopot Re: Bardzo dobra zmiana 07.07.06, 21:13
        pies_na_czarnych napisała:

        > leszek.sopot napisał:
        >
        > > Tak powinno być od samego początku.
        >
        > Gdyby sie przyznali podczas wyborow, ze tak ma byc to przeciez przegraliby w
        > przedbiegach.
        > Ciemny narod kupil, a oni zrobili tak jak mialo byc :((


        Jestem przekonany, że nie i że Kaczyński niepotrzebnie poddali się szantażowi
        Tuska. Za to byłaby o wiele jasniejsza sytuacja.
        • pies_na_czarnych Re: Bardzo dobra zmiana 07.07.06, 21:14
          leszek.sopot napisał:

          > pies_na_czarnych napisała:
          >
          > > leszek.sopot napisał:
          > >
          > > > Tak powinno być od samego początku.
          > >
          > > Gdyby sie przyznali podczas wyborow, ze tak ma byc to przeciez przegralib
          > y w
          > > przedbiegach.
          > > Ciemny narod kupil, a oni zrobili tak jak mialo byc :((
          >
          >
          > Jestem przekonany, że nie i że Kaczyński niepotrzebnie poddali się szantażowi
          > Tuska. Za to byłaby o wiele jasniejsza sytuacja.
          >

          Przypomnij sobie wybory!
          • leszek.sopot Re: Bardzo dobra zmiana 07.07.06, 21:43
            Dobrze te wybory pamiętam. Moim zdaniem w niczym krytyka, że bliźniacy będą
            rządzić krajem, nie zaszkodziłaby Kaczyńskim.
    • kalkaczy klamstwo polakow nie mierzui? 08.07.06, 01:18
      moze zasluguja na pedala?
    • joella.r zgadzam się z Toba, Leszku 08.07.06, 01:53
      w całej rozciągłości
      Szkoda, że nie wześniej!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka