Dodaj do ulubionych

przewlekle chory prezydent ://///////

11.07.06, 13:47
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=9916&wid=8388114&rfbawp=1152618137.039&ticaid=11f15

pisza, ze KAczynski ma chorobe wiencowa. najwazniejszy fragment:

"Chorobę u Kaczyńskiego odkryto z końcem lat 70. Stawiający diagnozę
ordynator szpitala w Gdańsku napisał, że Lech Kaczyński jest leczony
ambulatoryjnie, przyjmuje stale propranolol. Winien być pod stałą obserwacją
lekarską, w wypadku wystąpienia częstoskurczu wymaga hospitalizacji.

Choroby wieńcowej nie potrafimy odwrócić - twierdzi dr Stefan Karczmarewicz z
Kliniki Kardiologii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego. Jeśli
pacjent zmieni tryb życia: przestanie palić, nie będzie miał nadwagi, będzie
unikał przewlekłego stresu, będzie regularnie uprawiał wysiłek fizyczny to
możemy spowolnić rozwój choroby. Choroba wieńcowa jest raz na zawsze. "

czy funkcja prezydenta nie jest STRESOGENNA?? DLACZEGO ON KANDYDOWAL??? to
jest odpowiedzialnosc?? pchac sie do zadan, ktorych nie mozna wykonywac ze
wzgledu na stan zdrowia? to jest NIEPOWAZNE.

i wspolczuje choroby, ale do cholery, nie trzeba bylo brac sie za taka
prace!! przeciez wiedzial!
Obserwuj wątek
    • autentyczny_pisowiec To układ i złe siły trują prezydenta 11.07.06, 13:55
      i fałszują jego wyniki lekarskie. Hańba.
    • asienka32 Re: przewlekle chory prezydent :///////// 11.07.06, 13:56
      > i wspolczuje choroby, ale do cholery, nie trzeba bylo brac sie za taka
      > prace!! przeciez wiedzial!

      Kwachowi też tak ujmująco wspólczułeś problemów z wódą?
      • venus99 Re: przewlekle chory prezydent :///////// 11.07.06, 13:57
        pan prezydent Kwaśniewski pija wyłącznie dobrą whisky.
      • niezapowiedziany poszukaj moich postow nt Kwasniewskiego najpierw 11.07.06, 14:01
        dobrze wiesz, ze uwazalem, ze powinien zostac pociagniety do odpowiedzialnosci
        za klamstwo wyborcze ws wyksztalcenia, ze blokowanie reformy finansow w 1998,
        jego alkoholwe wyskoki i cenzura tego w TVP to byl skandal, itd. ale rozmawiamy
        o KAczynskim. to ze Kwasniewski byl zenujacym prezydentem oznacza ze Kaczynski
        tez moze i ze to jest OK? ja nie tlumacze braku wyobrazni, indolencji jednych,
        tym, ze inni sa tacy sami!

        poza tym wspolczuc braku elementarnych zasad dobrego wychowania i poczucia
        przyzwoitosci? (to a propos alkoholu Kwasa).
        • asienka32 Re: poszukaj moich postow nt Kwasniewskiego najpi 11.07.06, 14:06
          niezapowiedziany napisał:

          > dobrze wiesz,

          nie wiem, ale mam nadzieję, że to co napisałeś to prawda jest.
          • niezapowiedziany to poszukaj, nie musisz miec nadzei ani wierzyc 11.07.06, 14:07

            • asienka32 Re: to poszukaj, nie musisz miec nadzei ani wierz 11.07.06, 14:08
              Wierzę na słowo.

              Szukać mi się nie chce.
    • nonno1 Re: Prawdziwy patriota życie poświęci 11.07.06, 13:59
      a kraj straci na jego poświęceniu. Bo nie negując patriotyzmu bliźniaków, lepiej
      żeby Polską rządzili ludzie zdrowi.
      • kotek.filemon Re: Prawdziwy patriota życie poświęci 11.07.06, 14:11
        > lepiej żeby Polską rządzili ludzie zdrowi

        Zwłaszcza na umyśle...
      • ave.duce Re: Prawdziwi bliźniacy rządni wAAAdzy... ;((( 11.07.06, 15:21
        nonno1 napisał:

        > a kraj straci na jego poświęceniu. Bo nie negując patriotyzmu bliźniaków, lepie
        > j
        > żeby Polską rządzili ludzie zdrowi.


        W czymże przejawia się "patriotyzm bliźniaków"?
    • idiotyzmy-kacze Silny prezydent - z wieńcówką 11.07.06, 14:02
      Uczciwa Polska - z twarzą Netzela
      • niezapowiedziany Kwasniewski zatail brak mgr, Kaczynski chorobe :(( 11.07.06, 14:05
        jak to sie ma do uczciwosci? jak on sobie wyobrazal piastowanie tego urzedu
        jesli ma unikac stresu, obciazen itd.?? w dodatku ma nadwage. bedzie caly czas
        w niedyspozycji? przeciez kazde spotkanie (zwlaszcza gdy trzeba sie spierac)
        jest zwiazane ze stresem (chociazby o wynik, o przygotowanie).

        to bylo OSZUSTWO wyborcze.
        • p_fotek L.K nie tylko ..... 11.07.06, 14:08
          No nie tylko,
          L.K. zataił,
          a w zasadzie podał nieprawdę,
          co do znajomości języków obcych !
          • niezapowiedziany jezyka mozna sie nauczyc. fakt - sklamal, ale 11.07.06, 14:10
            to jeszcze nie jest cos czego nie moznaby naprawic.
            ale jak bedzie pelnil obowiazki z choroba wiencowa?? JA TEGO NIE ROZUMIEM jak
            tak mozna.
            • michal00 Re: jezyka mozna sie nauczyc. fakt - sklamal, ale 11.07.06, 14:12
              > to jeszcze nie jest cos czego nie moznaby naprawic.

              alkoholizm jest nieuleczalny.


              ale jak bedzie pelnil obowiazki z choroba wiencowa?? JA TEGO NIE ROZUMIEM jak
              > tak mozna.
              >

              Normalnie. jak pelnilby obowiazki Tusk-alkoholik? Kwach-bis?
              • niezapowiedziany Tusk nie pije. A picie wiecej to nie alhokolizm 11.07.06, 14:15
                Z tego co wiem w okresie "robotniczym" pil sporo, ale:
                1. to jeszcze nie oznacza alholizmu (wszystkich budowalncow i robotnikow i
                studentow musielibysmu nazwac alkoholikami)
                2. jaki czas temu ostatni raz naduzyl alkoholu?
                • michal00 Re: Tusk nie pije. A picie wiecej to nie alhokoli 11.07.06, 14:18
                  1. to jeszcze nie oznacza alholizmu (wszystkich budowalncow i robotnikow i
                  > studentow musielibysmu nazwac alkoholikami)
                  > 2. jaki czas temu ostatni raz naduzyl alkoholu?
                  >

                  Tusk pil i pije do tej pory - zwlaszcza w stresie.
              • niezapowiedziany to juz bardziej problem alkoholowy Religa ma 11.07.06, 14:18
                i WCALE go to nie dyskredytuje, bo z tego co wiem nie jest to sytuacja obecna.
                i tez wcale nie jestem pewien czy kiedykolwiek byla taka, zeby to alkoholizmem
                nazwac... nie ma to znaczenia.

                wyskok Kwasniewskiego nie byl spowodowany alholizmem ale brakiem przyzwoitosci.
        • michal00 Re: Kwasniewski zatail brak mgr, Kaczynski chorob 11.07.06, 14:08
          czy tusk ujawnil swoj alkoholizm? to oszustwo wyborcze!
          • michal00 co jest? nikt nie wie, ze tusk jest alkoholikiem? 11.07.06, 14:11
            zadnego komentarza?
            • jaa_ga dyżur sztabowy? n/t 11.07.06, 14:13

            • kotek.filemon Re: co jest? nikt nie wie, ze tusk jest alkoholik 11.07.06, 14:13
              Popijałeś z nim, że wiesz? Mnie to zwisa i powiewa, dzieci z nim mieć nie będę...
          • niezapowiedziany Tusk nie pije. Kaczynski ma wiencowke. 11.07.06, 14:13
            i chyba jestem w stanie uwierzyc, ze to byl powod niedyspozyji, bo mogl sie
            zdenerwowac tym artykulem. ale to znaczy, ze bardzo latwo go ze wszystkiego
            bedzie wyeliminowac. porazka jakas.
            • michal00 Re: Tusk nie pije. Kaczynski ma wiencowke. 11.07.06, 14:16
              Tusk nie pije? Obawiam sie, ze nie masz racji. Pewnie juz nie pamietasz jak
              pare miesiecy temu pokrzykiwal z lawy sejmowej. Co do meritum - prezydent chory
              na serce jest lepszy niz prezydent-alkoholik? czy mam to uzasadnic?
              • niezapowiedziany hahaha. twoje fantasmagorie to nie moj problem 11.07.06, 14:19


                • michal00 Re: hahaha. twoje fantasmagorie to nie moj proble 11.07.06, 14:21
                  To nie fantasmagorie. To prawda. Tusk ma rozregulowany system nerwowy.
                  Widziales jego tiki?
                  • elfhelm Re: hahaha. twoje fantasmagorie to nie moj proble 11.07.06, 14:23
                    > Widziales jego tiki?

                    W porównaniu z problemami psychicznymi nękającymi 2 kartolfe, a polegającymi na
                    usilnym dopatrywaniu się wszelskiego rodzaju spisków u każdego, kto ma choć
                    trochę inne zdanie, te tiki to dość mały problem.
                    • michal00 Re: hahaha. twoje fantasmagorie to nie moj proble 11.07.06, 14:32
                      Naprawde uwazasz, ze ludzi majacych wedlug twego mniemania problemy psychiczne
                      nalezy nazywac kartoflami? Marzy ci sie rola sanitariusza w nazistowskim
                      szpitalu?
                      • elfhelm Re: hahaha. twoje fantasmagorie to nie moj proble 11.07.06, 14:48
                        michal00 napisał:

                        > Naprawde uwazasz, ze ludzi majacych wedlug twego mniemania problemy psychiczne
                        > nalezy nazywac kartoflami?

                        Uważam, że na nazwanie kartoflem w jakiejś gazetce o nikłym nakładzie nie ma co
                        reagować. Z drugiej strony nazwanie kogoś kartoflem to mały nietakt, gdy ten
                        kartofel wcześniej nazywał cię np. obrońcą przestępców itp.

                        > Marzy ci sie rola sanitariusza w nazistowskim
                        > szpitalu?

                        Ja nie mam totalitarnych poglądów. I nie uznaję za prawidłowe np. wyroków
                        sędziego Kryże. Więc czyżby ta dywagacja wynikała z własnych pragnień?

                        • michal00 Re: hahaha. twoje fantasmagorie to nie moj proble 11.07.06, 15:06
                          Ja nie mam totalitarnych poglądów. I nie uznaję za prawidłowe np. wyroków
                          > sędziego Kryże. Więc czyżby ta dywagacja wynikała z własnych pragnień?
                          >

                          twoje slownictwo niestety wykazuje zbieznosc ze slownictwem hitlerowcow, ktorzy
                          pacjentow szpitali nazywali "warzywami". byc moze nieswiadomie uzywasz
                          nazistowskiego jezyka, nie wiem tego na pewno. kulturalny czlowiek w takiej
                          sytuacji przeprasza.
                          • elfhelm Re: hahaha. twoje fantasmagorie to nie moj proble 11.07.06, 15:12
                            głupszej odpowiedzi bym nie wymyślił.

                            Kartofle było odniesieniem do dwóch panów K. To, w jaki sposób twoje zdolności
                            interpretacyjne połączyły to z określaniem przeze mnie osób chorych psychicznie
                            pozostanie równie ciekawe, jak bronienie haniebnych wyroków sędziego Kryże.
                            • elfhelm Przytaczam raz jeszcze swój post 11.07.06, 15:14
                              "W porównaniu z problemami psychicznymi nękającymi 2 kartolfe, a polegającymi na
                              usilnym dopatrywaniu się wszelskiego rodzaju spisków u każdego, kto ma choć
                              trochę inne zdanie, te tiki to dość mały problem."

                              Jeżeli ktoś tu się doszukuej czegoś, co może obrażać ludzi z chorobami o podłożu
                              psychicznym, to można to pozostawić bez komentarza.
                              • michal00 Re: Przytaczam raz jeszcze swój post 11.07.06, 15:20
                                no coz - jako zwolennik potomka nazistowskiego zolnierza masz prawo nie czuc
                                pewnych skojarzen...
                                • elfhelm Re: Przytaczam raz jeszcze swój post 11.07.06, 16:32
                                  michal00 napisał:

                                  > no coz - jako zwolennik potomka nazistowskiego zolnierza

                                  wolę być zwolennikiem potomka nazistowskiego zolnierza niż być zwolennikiem
                                  przestępców w rządzie i Sejmie oraz PRLowskich szumowin
    • konex2 Re: przewlekle chory forumowicz :///////// 11.07.06, 14:22
      n/t
      • niezapowiedziany ktory? i czemu tak twierdzisz? 11.07.06, 15:33

    • jorge.martinez Re: przewlekle chory prezydent :///////// 11.07.06, 14:34
      niezapowiedziany napisał:

      > czy funkcja prezydenta nie jest STRESOGENNA?? DLACZEGO ON KANDYDOWAL??? to
      > jest odpowiedzialnosc?? pchac sie do zadan, ktorych nie mozna wykonywac ze
      > wzgledu na stan zdrowia? to jest NIEPOWAZNE.

      Kennedy też ledwie chodził, a powalił go dopiero zamachowiec. A przyznasz że
      prezydent USA to nieco bardziej odpowiedzialna funkcja od prezydenta Polski.

      Kaczyński bez problemu mógłby sprawować urząd jeżdżąc na wózku, pod warunkiem że
      traktowałby swój urząd wedle miary stworzonej przez obecną Konstytucję, miast
      miary tworzonej przez projekt PiS, w który system miałby nosił znamiona systemu
      semi-prezydenckiego.
      • niezapowiedziany wózek czy kula to zaden problem. nie wymaga 11.07.06, 15:32
        ani izolacji ani hospitalizacji ani unikania stresu. nie powoduje koniecznosci
        powracania do zdrowia w odseparowaniu (sypialni).

        twoje porownanie nie ma sensu.
      • jorge.martinez Re: przewlekle chory prezydent :///////// 11.07.06, 15:45
        Będę się upierał przy tym, że prezydent, nawet z chorym sercem, może spokojnie
        sprawować swój urząd do końca kadencji.

        Wprawdzie urząd ten swymi kompetencjami wykracza poza czysto symboliczne
        kompetencje prezydentów Włoch czy Niemiec, niemniej prezydent bez większego
        problemu może posłużyć się swą kancelarią, by ta odciązyła jego osobę.
        Orędzi nie musi wygłaszać, jeździć w zagraniczne podróże nie musi, może sobie
        siedzieć w pałacu i od czasu do czasu przybić gdzieś swoje faksymile.
        Wszyscy o nim zapomną i nie będzie się musiał stresować.

        Jego ewentualne zadania w dziedzinie polityki zagranicznej może przejąć rząd (bo
        do diaska od tego jest), a w kwestiach polityki wewnętrznej może wydawać
        komunikaty ustami swych ministrów (bo wywiadów przecie nie udziela).

        Czasem przyjmnie jakiegoś gościa, ale przecie ustoi chwilę, żeby go przywitać i
        powiedzieć parę słów do publiki.
        • niezapowiedziany Re: przewlekle chory prezydent :///////// 11.07.06, 15:47
          jorge.martinez napisał:

          > Będę się upierał przy tym, że prezydent, nawet z chorym sercem, może spokojnie
          > sprawować swój urząd do końca kadencji.

          tak jak ostatnio ws Trojkata? artykul go zdenerwowal i nie pojechal, bo sie zle
          poczul. moze nawet sie zle poczul bez powodu.
          • jorge.martinez Re: przewlekle chory prezydent :///////// 11.07.06, 15:52
            niezapowiedziany napisał:

            > jorge.martinez napisał:
            >
            > > Będę się upierał przy tym, że prezydent, nawet z chorym sercem, może spok
            > ojnie
            > > sprawować swój urząd do końca kadencji.
            >
            > tak jak ostatnio ws Trojkata? artykul go zdenerwowal i nie pojechal, bo sie zle
            >
            > poczul. moze nawet sie zle poczul bez powodu.
            >

            Sprawy by nie było, gdyby Kaczyński miał nieco rozumniejszych współpracowników i
            doradców w dziedzinie dymlomacji i konteków z mediami i opinią publiczną.

            Odpowiednie zabiegi dyplomatyczne i PR nawet z umarlaka zrobią skutecznego
            prezydenta.

            Tyle że Kaczyński tego nie rozumie i pcha się na afisz, próbuje być aktywny,
            emocjonuje się. A to szkodzi i jemu i Polsce (ale Polsce nie dlatego że jemu).
        • felinecaline Re: przewlekle chory prezydent :///////// 11.07.06, 15:50
          Spokojnie - oczywiscie, ze moze, zagwarantuj tylko, ze ta kadencja bedzie
          uplywala w blogim spokoju.
          • jorge.martinez Re: przewlekle chory prezydent :///////// 11.07.06, 15:55
            felinecaline napisała:

            > Spokojnie - oczywiscie, ze moze, zagwarantuj tylko, ze ta kadencja bedzie
            > uplywala w blogim spokoju.

            To wszystko zależy od jego brata...
    • mariner4 Nie będę płakał po prezydencie, 11.07.06, 15:08
      jeżeli...........
      M.
      • venus99 Re: Nie będę płakał po prezydencie, 11.07.06, 15:16
        może się warto o to pomodlić?
        • sierota.po.ud Sensaacje o stanie zdrowia były w UBeckiej teczce 11.07.06, 16:03
          którą Kaczyński sam opublikował przed wyborami. Mogliscie sobie poczytaać i
          oddac głos na zdrową Henrykę Bochniarz czy innego Tuska. Jeśli tego nie
          zrobiliście miejcie do siebie pretensje. Przy stanie diagnostyki z lat 70 tych
          wcale nie jest takiepewne czy była to własciwa diagnoza. Mnie też od jakichś 30
          lat lekarze wspominają o poczatkach wieńcówki nie przeszkodzilo mi to dożyć do
          emerytury,mimo że nie podejmówalem zadnego leczenia i nie zmieniłem trybu życia
          • sierota.po.ud Re: Sensaacje o stanie zdrowia były w UBeckiej te 11.07.06, 16:28
            Pod tym linkiem można znależć te
            rewelacje:www.lechkaczynski.pl/autolustracja.php
          • niezapowiedziany ja na niego nie glosowalem. a SBeckie to falszywe? 11.07.06, 16:33
            no cholera, to juz drugi przypadek (oczywiscie wyjatkowy i jedyny), ze teczka
            jest sfalszowana.

            dobrze, ze jest zdrowy (jak mowi Religa). no ale co z ta teczka zatem?
            • krzychb6 Re: Leczony w Jastarni 11.07.06, 18:27
              Ludzie o co tu chodzi. Przecież nasz Prezydent dostał rostroju żołądka(infirmacja rzecznika prasowego) i pojechał do Jastarni a nie na szczyt.
              Nie wiedział gdzie czy w Nienczech są toalety
    • aron2004 Re: przewlekle chory prezydent :///////// 11.07.06, 18:36
      Blair też ma na przykład problemy z sercem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka