niezapowiedziany
11.07.06, 13:47
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=9916&wid=8388114&rfbawp=1152618137.039&ticaid=11f15
pisza, ze KAczynski ma chorobe wiencowa. najwazniejszy fragment:
"Chorobę u Kaczyńskiego odkryto z końcem lat 70. Stawiający diagnozę
ordynator szpitala w Gdańsku napisał, że Lech Kaczyński jest leczony
ambulatoryjnie, przyjmuje stale propranolol. Winien być pod stałą obserwacją
lekarską, w wypadku wystąpienia częstoskurczu wymaga hospitalizacji.
Choroby wieńcowej nie potrafimy odwrócić - twierdzi dr Stefan Karczmarewicz z
Kliniki Kardiologii Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego. Jeśli
pacjent zmieni tryb życia: przestanie palić, nie będzie miał nadwagi, będzie
unikał przewlekłego stresu, będzie regularnie uprawiał wysiłek fizyczny to
możemy spowolnić rozwój choroby. Choroba wieńcowa jest raz na zawsze. "
czy funkcja prezydenta nie jest STRESOGENNA?? DLACZEGO ON KANDYDOWAL??? to
jest odpowiedzialnosc?? pchac sie do zadan, ktorych nie mozna wykonywac ze
wzgledu na stan zdrowia? to jest NIEPOWAZNE.
i wspolczuje choroby, ale do cholery, nie trzeba bylo brac sie za taka
prace!! przeciez wiedzial!