Dodaj do ulubionych

Ultralewicowiec broni kłamcy oświęcimskiego

13.07.06, 16:31
W Polsce (podobnie jak w kilku innych krajach Europy) za kłamstwo oświęcimskie idzie się do więzienia.
W Austrii siedzi właśnie David Irving, który zaprzeczał istnieniu komór gazowych. On sam twierdzi, że
popełnił "błąd metodologiczny". Coś w rodzaju Grossa - "pomyliłem się jeśli chodzi o liczby". A w
obronie Irvinga wystąpił właśnie... ultralewicowy myśliciel - Żyd.

Jak sądzicie? Czy należy karać więzieniem za słowa?
Więcej o Singerze i Irvingu: Piąta Władza
Obserwuj wątek
    • mirmat1 This time left is right 13.07.06, 16:55
      acho napisał:

      > W Polsce (podobnie jak w kilku innych krajach Europy) za kłamstwo
      oświęcimskie idzie się do więzienia.
      > W Austrii siedzi właśnie David Irving, który zaprzeczał istnieniu komór
      gazowych. On sam twierdzi, że
      > popełnił "błąd metodologiczny". Coś w rodzaju Grossa - "pomyliłem się jeśli
      chodzi o liczby". A w obronie Irvinga wystąpił właśnie... ultralewicowy
      myśliciel - Żyd.
      >
      > Jak sądzicie? Czy należy karać więzieniem za słowa?
      Mirmat: wolnosc slowa jest fundametalna wolnoscia bez ktorej wszystkie inne
      prawa sa niczem. Jedynym krajem ktory respektuje ta wolnosc w pelni sa Stany
      Zjednoczone. A Eurokolchoz stacza sie powoli do tradycji Hitlera, Stalina i
      Robespierra.
    • lux_et_veritas Re: Ultralewicowiec broni kłamcy oświęcimskiego 13.07.06, 17:09
      > W Polsce (podobnie jak w kilku innych krajach Europy) za kłamstwo
      oświęcimskie
      > idzie się do więzienia.
      > W Austrii siedzi właśnie David Irving, który zaprzeczał istnieniu komór
      gazowyc
      > h. On sam twierdzi, że
      > popełnił "błąd metodologiczny". Coś w rodzaju Grossa - "pomyliłem się jeśli
      cho
      > dzi o liczby". A w
      > obronie Irvinga wystąpił właśnie... ultralewicowy myśliciel - Żyd.

      Ba, przeciwko skazaniu opowiedziała się sama Deborah Lipstadt ("I am
      uncomfortable with imprisoning people for speech. Let him [Irving] go and let
      him fade from everyone's radar screens."), z którą tenże Irving toczył sławne
      procesy. Podobnież zresztą przeciwko cenzurowaniu "antysemity" i "rewizjonisty"
      Finkelsteina opowiadał sie inny sławny żydowski lewak - Noam Ch.


      >
      > Jak sądzicie? Czy należy karać więzieniem za słowa?
      > Więcej o Singerze i Irvingu: Piąta Władza

      Można by takową (przynajmniej w zawieszeniu) rozpatrywać w naprawdę
      marginalnych przypadkach, kiedy słowo staje się bezpośrednią (w ścisłym
      znaczeniu tego słowa) i oczywistą przyczyną przestępstwa. Badania historyczne,
      niezależnie od tego jak nierzetelnymi by były, absolutnie pod powyższe nie
      podpadają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka