piotr7777
21.07.06, 23:39
1. Do dobrego tony należy naigrawanie się z głosu Joanny Senyszyn, natomaist
absolutnie nie wolno parodiować Madzi Buczek - mimo że obie w takim samym
stopniu nie mają wpływu na swoją barwę głosu.
2. Można zamówić mszę w dowolnej intencji - na przykład kota premiera J.K. i
marszałek Jurek oburzy się na jakiekolwiek humorystyczne rekacje.
A pół uwagi to PiS-owski inteligent, poseł Karski - "dotychczasowe status
quo" (w radiowej "Trójce").