pawka.morozow
22.07.06, 12:52
A jeśli sprawy potoczą się inaczej? Jeśli okaże się, że realny opór wobec
władzy wychodzi nie z ław opozycji w Sejmie, lecz z ulicy. Już dziś nie brak
zapowiedzi jesiennej rewolty młodych przeciw Giertychowi. Ten pociąg może Wam
uciec.
- Uważam, że realny protest obywatelski musi być związany z PO. Na przełomie
września i października chcemy uwolnić energię sprzeciwu.
Wyprowadzicie ludzi na ulicę?
- W Polsce narasta ruch sprzeciwu wobec sposobu rządzenia przez Kaczyńskiego,
Leppera i Giertycha. Zadaniem PO jest pomóc tym ludziom zorganizować się w
jakiejś pokojowej formie protestu. Platforma to przecież wielka i silna
organizacja - ok. 30 tys. realnie działających ludzi. Jestem więc pewien, że
jesteśmy w stanie doprowadzić do mobilizacji ludzkiej energii. Październik na
pewno nie będzie "rutyną na scenie politycznej".
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34591,3499337.html?as=2&ias=2
Najpierw obstrukcja w Sejmie, nawiązanie do kompromitującego liberum veto,
wcześniej "nieposłuszeństwo obywatelskie" - teraz ludzie na ulicach
protestujący pod przewodnictwem 30 tysięcy PeOidów w celu obalenia legalnego,
wybranego w demokratycznych wyborach rządu.
Tusk nie może nadal się pogodzić z przegraną w wyborach.
Lecz dlaczego nie przygotowuje pozytywnej kampanii wyborczej.Miał utworzyć
Komitet Obywatelski, a tu co szykuje rozruchy w Warszawie.
Z pewnością to gorycz porażki HGW, która z gąską się już witała !