haen1950
23.07.06, 08:06
Ale w ławach tej leppisowskiej swołoczy siedzą wysokiej klasy specjaliści z
wyrokami od fałszowania list wyborczych.
Jak to ich generalissimus mawiał: Nieważne kto jak głosuje, ważne kto liczy
głosy.
Jak wyglądają nasze ustawowe i praktyczne zabezpieczenia przed tą
komunizującą hołotą podczas liczenia oddanych głosów i podawania wyników?
Niech mi ktoś objaśni. Wcale nie żartuję i nie jestem ironiczny.