Dodaj do ulubionych

Dotacja do hip-hopowej plyty - UPR protestuje

27.07.06, 10:07
i slusznie. dlaczego ja mam doplacac do tworczosci jakiegos lewusa? jesli
jest dobry to znajdzie prywatnego sponsora dzieki ktoremu odniesie sukces.
czy gdybym chcial aby unia kupila mi samochod abym mogl zarabiac jako
taxowkarz to tez dostane dotacje??

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3509983.html
Obserwuj wątek
    • frank_drebin Cale szczescie dyskusja wskazuje, ze wiekszosc 27.07.06, 10:58
      internautow nie dala sie oglupic temu durnemu "artykulowi" i trzyma strone UPR :)
      capitalissimus napisał:

      > i slusznie. dlaczego ja mam doplacac do tworczosci jakiegos lewusa? jesli
      > jest dobry to znajdzie prywatnego sponsora dzieki ktoremu odniesie sukces.
      > czy gdybym chcial aby unia kupila mi samochod abym mogl zarabiac jako
      > taxowkarz to tez dostane dotacje??
      >
      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3509983.html
    • mietek412 leberały! 27.07.06, 11:49
      rence precz od Ojro-Rapu finansowanego przez lud pracujacy miast i wsi
      socjalistycznej Ojro-Ojczyzny!

      siem jakiemys reakcyjnemy Mocartamy i Handlamy, co to ich mecenas-obszarnik
      krwawicom ludu oplacal, nie podpierajta!
    • mietek412 odpowiedź! 27.07.06, 11:54
      Artyści w krótkich spodenkach

      Pse Pani, pse Pani, a Andzej (Michał, Wojtek – niepotrzebne skreślić)
      powiedział, ze jestem gupi! Takie słowa skarżących się dzieci często można było
      usłyszeć szkolnym boisku za czasów mojego dzieciństwa. Nie przypuszczałem, że
      będąc w wieku dojrzałym usłyszę jeszcze kiedyś takie oskarżycielskie tony pod
      swoim adresem. Tym bardziej, że będą to głosy osób - wydawałoby się -
      dorosłych. Życie jednak sprawia takie niespodzianki, że nigdy nie należy mówić
      nigdy.


      19 kwietnia zamieściłem na stronie kaliskiego koła Unii Polityki Realnej
      komentarz do pewnej informacji podanej przez Gazetę Wyborczą. Streszczając
      rzecz całą, ośmieliłem się skrytykować Unię Europejską, za to że rozdaje
      pieniądze podatników na prawo i lewo, często na sprawy zupełnie dziwne. Jako
      przykład takiej rozrzutności podałem twórczość pewnego hip-hopowca, pana
      Mieszka Sibilskiego, który otrzymał z Brukseli dotację w wysokości 4 tys. euro
      na promocję swojej płyty. Na podstawie artykułu w GW doszedłem do wniosku, że
      działalność artystyczna tego pana musi być miernej jakości, skoro nie mógł o­n
      znaleźć tylu chętnych do zapłacenia za słuchanie jego muzyki, by zarobione w
      ten sposób pieniądze mogły wystarczyć na założony cel.

      Nie wiem czy pan Sibilski w ogóle próbował zainteresować do swoich dźwięków i
      tekstów jakiegokolwiek mecenasa, który byłby ewentualnie skłonny zainwestować
      swoje prywatne pieniądze w reklamę tej płyty. Jeśli próbował i mu się nie
      udało, to dla mnie jest to czytelny sygnał, że wyrzucenie przez UE 4 tys. euro
      jest zwykłym marnotrawstwem. Sztuka (jeśli tak już określimy twórczość pana
      Sibilskiego), jak każdy inny towar jest bowiem tylko tyle warta, ile ktoś chce
      za nią zapłacić. Natomiast jeśli nie próbował szukać sponsora, to znaczy że po
      prostu poszedł na łatwiznę i skorzystał z najprostszego dostępnego rozwiązania –
      wykorzystał pieniądze, które władza (w tym przypadku UE) siłą odebrała innym
      ludziom po to aby dać je takim artystom (jak np. pan Sibilski), których
      twórczość nie jest warta tyle, żeby ktoś zdecydował się za nią zapłacić.

      Pan Sibilski ma do mnie pretensje, że jego twórczość określiłem jako bzdety i
      częstochowskie rymy. Zarzucił mi nawet, że w swojej krytyce zniżyłem się do
      poziomu obelg. No cóż, każdy artysta powinien wkalkulować pewne ryzyko w to, że
      jego sztuka nie będzie się komuś podobać. Już stare łacińskie przysłowie mówiło
      przecież: de gustibus non disputandum est. Nic nie poradzi o­n na to, że tekst:
      Zresztą i tak mówiłeś, że na inwestycje ni masz.../ Piszę teraz piosenki, lecz
      i w tym biznesie zima/ Tracisz godziny życia w kolejce przed pośredniakiem /
      Tylko po to, by się spotkać z alternatywy brakiem jest dla mnie bzdetem i rymem
      częstochowskim. Jeśli pan Sibilski epatuje mnie swoją sztuką (tym bardziej, że
      czyni to za moje między innymi pieniądze, zabrane mi pod przymusem bez mojej
      wiedzy i woli), winien uznać moje prawo do oceny jego twórczości. A moja ocena
      jest właśnie taka.

      Wygląda jednak na to, że Pan Sibilski nie dość że uszczknął nieco z łupu
      zagarniętego mi przez biurokratów z Brukseli, to jeszcze żąda, abym zachwycał
      się tym co za moje pieniądze robi. I choć ta swoista jego buta w dzisiejszych
      czasach wielu pewnie nie zdziwi, to moim zdaniem za taki sposób myślenia należą
      mu się obelgi, których wcześniej – wbrew temu co twierdzi artysta - nie użyłem
      w swoim tekście.

      Buta pana Sibilskiego polega też na tym, że usiłuje o­n przełożyć to, co o jego
      twórczości napisałem na poziom popularności Unii Polityki Realnej. I tak, jeśli
      jego sztukę uważam za bzdety, to dochodzi o­n do wniosku, że również bzdetami
      można nazwać program UPR, bo nie znajduje o­n, podobnie jak muzyka pana
      Sibilskiego, uznania wyborców pozwalającego na posiadanie reprezentacji w
      parlamencie. W przeciwieństwie do pana Sibilskiego, nie uzurpuję sobie prawa do
      nieomylności i nie obrażam się za to, że ktoś nie podziela moich poglądów i
      nazywa je tak czy inaczej. Każdy ma prawo je oceniać, nawet ten, kto za ich
      wysłuchanie nie zapłacił ani grosza. Niestety jest między bzdetami pana
      Sibilskiego et consortes, a bzdetami ála UPR pewna zasadnicza różnica. Otóż UPR
      nie wzięła od pana Sibilskiego ani grosza pod przymusem i do tego nie zażądało
      od niego pod groźbą obrazy majestatu, by chciał nas słuchać wydając z siebie
      achy i ochy. Natomiast pan Sibilski nie dość że podczepił się do mamusinego
      cycka Unii Europejskiej finansowanej m.in. z moich podatków, to jeszcze ma
      pretensje że to co robi mi się nie podoba.

      Nie dość tego! Urażony moją opinią pan Mieszko Sybilski napisał na mnie donos-
      skargę do samego Prezesa UPR, skarżąc się, że zniżyłem się do poziomu obelg bo
      nie podoba mi się jego twórczość (pse Pani, pse Pani, a Andzej powiedział, ze
      jestem gupi). Gdy tymczasem celem mojego złośliwego komentarza było pokazanie,
      że UE rozdaje nasze pieniądze tak, jak my sami nigdy byśmy ich nie wydali.
      Przypadek pana Sibilskiego zaś jest znakomitym przykładem na takie
      marnotrawstwo.

      Przykład powyższy jest dowodem na to jak bardzo socjalizm demoralizuje ludzi.
      Środowisko artystów jest tego najbardziej jaskrawym znakiem. Większość z nich
      jest zdania, że po prostu państwo winno dawać im pieniądze bo im się należy, bo
      o­ni są artystami, awangardą kultury, wizytówką elit społecznych itp.
      Najbardziej roszczeniowi z nich, ze wstrętem mówią, że nigdy nie zniżą się do
      komercji, a bieganie za kasą po potencjalnych sponsorach uważają za największą
      hańbę. Ale nie jest dla nich już hańbą, kiedy ubiegają się o dotacje, bo im się
      przecież należy z urzędu. Nic ich nie obchodzi, że to co im się rzekomo należy,
      zostało najpierw zrabowane w majestacie prawa przez biurokrację. Taka forma
      zdobywania funduszy jest dla nich uczciwa i godna pochwały. Takich to czasów
      dożyliśmy.

      Andrzej Orkowski
    • chcacy Re: Dotacja do hip-hopowej plyty - UPR protestuje 27.07.06, 12:22
      A co? Żal Ci dupe ściska?
    • buffalo_bill Partie kanapowe się nudzą 27.07.06, 12:35
      w wakacje chyba szczególnie.
      • capitalissimus Re: Partie kanapowe się nudzą 27.07.06, 12:55
        nie nazwalbym tego nuda lecz checia przypomnienia jak jestesmy okradani.
        • pandada Rynek odrzucił UPR 27.07.06, 17:56
          no i co oni na to? Jacyś niekonsekwentni są i ciągle pierdzą bzdety. Niech przynajmniej jakąś płytę nieudacznicy od K*rwina nagrają.
          • reakcjonista1 Rynek ten jest wyjątkowo reglamentowany 27.07.06, 18:39
            i skandalicznie dotowany przez państwo. A więc jak każdy reglamentowany i
            dotowany działa fatalnie co widać po kondycji umysłowej posłów PO, PiS, SLd,
            LPR, Samoobrony, no i PSL.
            • capitalissimus Re: Rynek ten jest wyjątkowo reglamentowany 27.07.06, 19:43
              Dobre i prawdziwe!

              ps. tego boga to bym z sygnaturki wyrzucił :-))
              • reakcjonista1 Re: Rynek ten jest wyjątkowo reglamentowany 27.07.06, 19:46
                Moja sygnaturka jest moim zamkiem ;-)
                • capitalissimus Re: Rynek ten jest wyjątkowo reglamentowany 27.07.06, 20:00
                  wiem i nie odmawiam ci prawa do strzelania w jej obronie :-))
                  ja tylko mówię co sam bym zrobił.
            • pandada nikt nie chce cuchnącego towaru UPR 27.07.06, 20:15
              i tyle. Pojawiały się przecież partie nowe - bez dotacji - i jakoś potrafiły odnieść sukces. A dlaczego, bo trafiały w gusta klienteli.

              UPRu nie obchodzi klient, UPR się nie stara - każdy ekonomista powie, że tego typu przedsiębiorstwo nie ma szans przetrwania na wolnym rynku.
    • t-800 Przynajmniej UPR ma darmową reklamę 27.07.06, 13:17
      I nie muszą jakichś durnych "ambasad" zakładać. :-)
      • capitalissimus Re: Przynajmniej UPR ma darmową reklamę 27.07.06, 13:27
        o co chodzi z tymi 'ambasadami'?
        • reakcjonista1 Re: Przynajmniej UPR ma darmową reklamę 27.07.06, 17:11
          www.ambasada3rp.pl/
          Inicjatywa oszołomów ze szczecińskiego PD :)))
    • elfhelm Bdurne ogólnie z obu stron, ale to mi się podoba: 27.07.06, 13:39
      Zaatakowany Sibilski nie zamierzał nadstawiać drugiego policzka. W oświadczeniu,
      które przygotował wraz z kolegami z projektu "Pandemonium Rap" i przesłał do
      prezesa UPR, czytamy: "Gratulujemy państwa partii zarówno tak rzeczowego
      publicysty, zniżającego się do poziomu obelg, jak i wyników wyborczych. Fakt, że
      nie posiadają Państwo reprezentacji parlamentarnej wymownie świadczy o tym, że
      to wyborcy nie chcą słuchać bzdetów. Jeśli mają nas Państwo za nieudaczników,
      których nikt nie chce słuchać, to przynajmniej możemy z Wami dyskutować jak
      równi z równymi".
    • goniacy.pielegniarz Pełne poparcie dla pana z UPRu z mojej strony 27.07.06, 15:50
      To już chyba tylko wyjątkowo tępe lewactwo może mieć pomysły, żeby wszyscy
      dopłacali do wydawania płyt jakichś potencjalnych młodzieżowych idoli
      muzycznych. Głupota i obłuda nie ma jednak granic.
      • pandada a dlaczego nie? 27.07.06, 18:04
        skoro wszyscy płacimy na inne bzdury. Co jest wspierane z budżetu RP, a co przez UE? Moim zdaniem sporo głupot.

        Nie wiem w czym gorsze jest branie forsy na tworzenie muzyki od brania kasy na fabrykę gumowych rzygów? Niech żyje mała przedsiębiorczość i niech państwo przedsiębiorczych wspiera - czyż nie?
        • reakcjonista1 Re: a dlaczego nie? 27.07.06, 18:41
          Niech żyje mała przedsiębiorczość i niech państwo prze
          > dsiębiorczych wspiera - czyż nie?

          Bełkot.
          • pandada bo UPR nie jest proprzedsiębiorcza 27.07.06, 19:52
            jest proarystokratyczna. Chce, aby bogaci się bogacili, a biedni im nie zagrażali.
            Zatem grupka domorosłych hiphopowców nie powinna mieć szans ze świetnie ulokowanymi gwiazdami MTV.

            UPR lubi monopole.
            • reakcjonista1 Re: bo UPR nie jest proprzedsiębiorcza 27.07.06, 19:53
              > jest proarystokratyczna. Chce, aby bogaci się bogacili, a biedni im nie zagraża
              > li.
              > Zatem grupka domorosłych hiphopowców nie powinna mieć szans ze świetnie ulokowa
              > nymi gwiazdami MTV.
              >
              > UPR lubi monopole.

              Znowu bełkot. Przeczytałeś to w GW??
              • pandada gdybyś miał trochę wyobraźni 27.07.06, 20:24
                anie upeerowskiej propagandy upchanej pod czaszką, to byśmy podyskutowali.

                Droga dla artystów młodych to zainteresowanie wielkich koncernów. Gdyby artysta miał możliwość sam przedstawić się publiczności - bez wsparcia finansowego - top moglibysmy powiedzieć, że sami są kowalami swego losu.

                Tymczasem obowiązuje dyktat wielkich koncernów i takie wsparcie od UE jest szansą na przełamanie go i pozolenie publiczności na rozszerzenie wyboru.
                Oczywiście publiczność nie musi być kompetentna w ocenie artyzmu, ale tu do cholery o (szoł)biznes chodzi!
                • reakcjonista1 Re: gdybyś miał trochę wyobraźni 27.07.06, 20:30
                  Ale to jest kompletne bezprawie bo tzw Unia kase pobiera ze skladek
                  państw-członków czyli równiez z Polski. A przeciez pieniądze nie spadną z nieba
                  i trzeba je skadś wziac - bierze sie przeważnie z naszych kieszeni. Kapujesz?
                  Jesli 4 tys Euro wystarczy by wypromowac jakiegos kiepskiego artystę to co za
                  problem jest takie pieniadze zarobić, pozyczyć?? Myslisz skad sie bierze to
                  postmodernistyczne g.no zwane sztuką nowoczesną? Głownie z subsydiowania. Jak
                  ktos ma talent to mu duzo nie potrzeba by sie szybko wzbogadzic taka jest prawda
                  - robienie z miernych rzemieslnikow artystów za nasze pieniądze to zbrodnia na
                  kulturze i naszych kieszeniach.
                  • pandada jaki artyzm? 27.07.06, 20:38
                    szołbiznes, rozrywka.

                    A sztuka nowoczesna? Czyżby Kandinsky, Warhol, dadaiści - byli subsydiowani?
        • goniacy.pielegniarz Re: a dlaczego nie? 27.07.06, 19:50
          pandada napisał:

          > skoro wszyscy płacimy na inne bzdury. Co jest wspierane z budżetu RP, a co
          prze
          > z UE? Moim zdaniem sporo głupot.
          >
          > Nie wiem w czym gorsze jest branie forsy na tworzenie muzyki od brania kasy
          na
          > fabrykę gumowych rzygów? Niech żyje mała przedsiębiorczość i niech państwo
          prze
          > dsiębiorczych wspiera - czyż nie?


          A co ma wspólnego dofinansowywanie niespełnionych muzyków z przedsiębiorczością?
          • pandada Jak to co? 27.07.06, 20:30
            mając szmal na zaczyn, nagrali płytę. Teraz mogą się przedstawiać wytwórniom, publiczności i czekać na ocenę i rozwijać przedsięwzięcie.

            Mają próbkę działalności. Teraz mogą znaleźć klientelę.

            PS. Czy myślisz, że Paganini bez skrzypiec zostałby wirtuozem?
            • reakcjonista1 sponsoring, pozyczka 27.07.06, 20:40
              a najlepiej zarobienie na debiut to sa wyjścia, A NIE BRANIE KASY Z BUDZETU!
              • pandada a jeżeli moja muzyka nie podoba się bankierom 27.07.06, 21:16
                albo facetom od kociego żarcia?

                Oczywiście byłoby łatwo, gdyby nie monopoliści o niemal nieograniczonych możliwościach zwalczania konkurencji.
                • reakcjonista1 Re: a jeżeli moja muzyka nie podoba się bankierom 27.07.06, 21:28
                  To znaczy, ze jestes fatalnym artystą - beztalenciem :))
                  Dobry przedsiebiorca wyczuje dobry biznes na kilometry :))
                  • wiewiorzasta Re: a jeżeli moja muzyka nie podoba się bankierom 27.07.06, 21:32
                    reakcjonista1 napisał:

                    > To znaczy, ze jestes fatalnym artystą - beztalenciem :))
                    > Dobry przedsiebiorca wyczuje dobry biznes na kilometry :))


                    Jasne. Opakuje w ładne garniturki, wyczuje rynek i zrobi z twojej (czy
                    kogokolwiek innego) muzyki tzw. format. Zarobi się mnóstwo kasy, ale dalej
                    artysta jest głodny tego, co lubi...

                    Żeby dyskutować o twórczości - jakielkolwiek - to trzeba wiedzieć co to jest
                    twórczość i co ona znaczy dla twórcy. Dla twórcy - a nie dla wyrobnika.
                    • reakcjonista1 Re: a jeżeli moja muzyka nie podoba się bankierom 27.07.06, 21:38
                      Powstarzam, nic mnie nie obchodzi skąd weźmie pieniadze artysta na promocje
                      swoich dzieł. Byle nie było to państwo i złodziejstwo (co wlasciwie czesto
                      oznacza jedno i to samo).
                      • wiewiorzasta Re: a jeżeli moja muzyka nie podoba się bankierom 27.07.06, 21:41
                        reakcjonista1 napisał:

                        > Powstarzam, nic mnie nie obchodzi skąd weźmie pieniadze artysta na promocje
                        > swoich dzieł. Byle nie było to państwo i złodziejstwo (co wlasciwie czesto
                        > oznacza jedno i to samo).

                        Czyli wolisz Ich Troje od Vivaldiego... Współczuję...
                        • reakcjonista1 A skąd ty to wiesz? 27.07.06, 21:44
                          Ja się będe powtarzał tysiac razy az ktos tutaj pojmie, że wspomaganie artystów
                          z budzteu jest nieetyczne, niemoralne, złe, antyrynkowe, niesprawiesliwe.
                          I musze przyznac ze równiez, coraz bardziej wspolczuje, ze tego nie rozumiesz.
                          • wiewiorzasta Re: A skąd ty to wiesz? 27.07.06, 21:53
                            reakcjonista1 napisał:

                            > Ja się będe powtarzał tysiac razy az ktos tutaj pojmie, że wspomaganie artystów
                            > z budzteu jest nieetyczne, niemoralne, złe, antyrynkowe, niesprawiesliwe.

                            Nie zmieni to faktu, że jest to nieprawda.

                            > I musze przyznac ze równiez, coraz bardziej wspolczuje, ze tego nie rozumiesz.

                            Nie rozumiem, bo mam inną wrażliwość. Wiem czym jest tworzenie, w
                            przeciwienstwie do ciebie i innych UPRowców, i wiem co znaczy okres, gdy się
                            tworzy, a nie się zarabia kasy na badziewiach, które się świetnie sprzedają, ale
                            nie dają satysfakcji.

                            Kończę, bo się nie przekonamy, a mi się komputer przegrzewa.
                            • reakcjonista1 Re: A skąd ty to wiesz? 27.07.06, 21:59
                              > Nie zmieni to faktu, że jest to nieprawda.

                              Udowodnij więc ze dotacje są:
                              1.etyczne
                              2.moralne
                              3.dobre dla ogółu
                              4.rynkowe
                              5.sprawiedliwe

                              obawiam się ze trzeba bedzie siegnąć po Dzieła Lenina albo Marksa :)

                              > Nie rozumiem, bo mam inną wrażliwość. Wiem czym jest tworzenie, w
                              > przeciwienstwie do ciebie i innych UPRowców, i wiem co znaczy okres, gdy się
                              > tworzy, a nie się zarabia kasy na badziewiach, które się świetnie sprzedają, al
                              > e
                              > nie dają satysfakcji.
                              Rozczulasz mnie :) A ja podły UPRowiec nie wiem co to jest tworzenie? Co to
                              znaczy okres kiedy się tworzy?? Co to za brednie za przeproszeniem? Piszesz od
                              rzeczy. JA znowu powtarzam, nikt nikomu nie zakazuje tworzyc byle to robic za
                              wlasne ZAROBIONE, POŻYCZONE bądź zasponsorowane pieniądze (prywatnie- czyli z
                              woli sponsora a nie pod przymusem tak jak to jest z podatnikami).
    • xioncpb Re: Dotacja do hip-hopowej plyty - UPR protestuje 27.07.06, 15:57
      W 110% popieram Pana z UPR.

      Polski HH to gó.. na miarę szczytowych osiągnięć disco-polo. Jeśli brukselskie
      biurwy pospołu z polskimi biurwami chcą dawać kasę na to gó.., to proszę
      bardzo, ale z prywatnej kieszeni, a nie z podatków.

      Z drugiej strony nawet gdyby była to muzyka przeze mnie lubiana, też
      popierałbym UPR, bo wydawanie z danin publicznych pieniędzy na artystów to
      zwykła demoralizacja i rozleniwianie ludzi.

      "Najbardziej wiarygodny jest artysta głodny" - jak śpiewał kiedyś Kazik. ;)
      • pandada Kazik nie był głodny, gdy pisał to zdanie 27.07.06, 19:56
        nie jest zatem wiarygodny. Chyba, że to czynił jako syty i wiarygodny przez to polityk.

        Tu chodzi o forsę na start. Ta konieczna jest niemal w każdym biznesie. Na gómowe rzygi może dostaniesz kredyt, ale czy na płytę?

        Czy mamy słuchać akurat tego, co podoba się bankierom?
        • capitalissimus Re: Kazik nie był głodny, gdy pisał to zdanie 27.07.06, 21:35
          bankierowi nie musi się podobać żadna muzyka!! on ma na niej zarobić, zrozum to
          wreszcie!!
          • wiewiorzasta Re: Kazik nie był głodny, gdy pisał to zdanie 27.07.06, 21:43
            capitalissimus napisał:

            > bankierowi nie musi się podobać żadna muzyka!! on ma na niej zarobić, zrozum to
            >
            > wreszcie!!
            >

            A na jakiej muzyce się dziś najlepiej zarabia?
            • capitalissimus Re: Kazik nie był głodny, gdy pisał to zdanie 27.07.06, 21:50
              na beznadziejnym chłamie. takie są gusta plebsu. sprzedaj chłam a za zarobione
              pieniądze realizuj się w tym co lubisz - wydaj coś ambitnego ale nie zmuszaj
              innych do finansowania swoich przedsięwzięć bo to nie fair.
              • wiewiorzasta Re: Kazik nie był głodny, gdy pisał to zdanie 27.07.06, 21:55
                capitalissimus napisał:

                > na beznadziejnym chłamie. takie są gusta plebsu. sprzedaj chłam a za zarobione
                > pieniądze realizuj się w tym co lubisz - wydaj coś ambitnego ale nie zmuszaj
                > innych do finansowania swoich przedsięwzięć bo to nie fair.

                Jedni są odporni i będą robić to, co lubią, inni mniej i polecą na kasę. Na tym
                ma świat polegać?

                Jakiś smutny ten świat kapitalistów spod znaku UPR...

                EOT
                • capitalissimus Re: Kazik nie był głodny, gdy pisał to zdanie 27.07.06, 21:57
                  smutny to jest twój świat bo wyciągasz rękę po cudze pieniądze celem
                  zrealizowania swoich ambicji. twoje ambicje są twoją prywatną sprawą więc
                  realizuj je za własne środki.
    • reakcjonista1 Dziekuje GW za reklamę UPR 27.07.06, 17:09
      nie ma to jak darmowa i całkiem dobra reklama. GW pokresliła antyunijne i
      wolnorynkowe "zacietrzewienie" UPR. Słowem - DZIEKUJE!
      • pandada UPR przeciwko drobnej przedsiębiorczości! 27.07.06, 18:07
        Czy oni wysługują się Eminemowi i wielkim wytwórniom fonograficznym?

        PS. Ten upeerek bidny nie wie, że wielkich kompozytorów utrzymywały dwory, a te z kolei kasę brały z podatków?
        • reakcjonista1 Łapy precz od moim pieniędzy 27.07.06, 18:40
          biurokrata ukradnie i poźniej da po znajomosci jakiemuś pandadzie na 'rozwoj
          talentu antystycznego'. Paszol won.
          • pandada jasne, wspierajmy producentów gumowych rzygów 27.07.06, 20:10
            sprzedawców chłamu i tym podobnych "reakcjonistów". Oni są solą tej ziemi.
            • reakcjonista1 Nikogo nie wspieramy 27.07.06, 20:18
              niech ci 'artysci' robią taką sztukę ktora bedzie cieszyła sie zainteresowaniem
              i sklaniala do kupienia plyty. Komunistyczny mózg pandady tego nie potrafi sobie
              wyobrazic?
              • capitalissimus Re: Nikogo nie wspieramy 27.07.06, 20:20
                Większości wydaje się to niebywałe, że można swój los wziąć w swoje ręce. Po co
                się trudzić skoro można wyciągnąć łapsko po cudze?
                • pandada Brednie! 27.07.06, 20:27
                  Twórca muzyki nie ma szans wziąć losu w swoje ręce. Może się co najwyżej sprzedać wytwórni.

                  Najbardziej samodzielnym jest ów Sibilski. Wymyślił, zorganizował szmal, nagrał płytę, dał się poznać. Ale dalej to już koncerny, agencje, media będą pracować (lub nie) na jego sukces.
                  • reakcjonista1 Re: Brednie! 27.07.06, 20:36
                    > Najbardziej samodzielnym jest ów Sibilski. Wymyślił, zorganizował szmal, nagrał
                    > płytę, dał się poznać. Ale dalej to już koncerny, agencje, media będą pracować
                    > (lub nie) na jego sukces.

                    A jaka tu jest wina UPR?? Warunki są jakie są, w USA dzieki koncernom
                    fonografucznym artysci robią ciezkie pieniądze i mają szansę na promocję za
                    pieniądze koncernu a nie z budzetu łunii. Powtarzam, ten hiphopowiec moze sobie
                    robic co chce byle nie brał z publicznego wora pieniędzy ukradzionych wszystkim
                    podatnikom ktorzy maja cokolwiek. Niech sobie zorganizuje pozyczajac albo
                    najlepiej zarabiając. I nikt a tym bardziej UPR nie bedzie sie czepiał.
                  • capitalissimus Re: Brednie! 27.07.06, 20:39
                    Brednie to ty uskuteczniasz. w interesie firm fonograficznych jest wyszukiwanie
                    talentów i promowanie ich na rodzimym lub światowym rynku. niepotrzebny jest do
                    tego podatnik.
    • luciferrr Re: Dotacja do hip-hopowej plyty - UPR protestuje 27.07.06, 18:06
      a co to jest UPR?
      • capitalissimus Re: Dotacja do hip-hopowej plyty - UPR protestuje 27.07.06, 20:09
        to taka niszowa partyjka, która chciałaby aby każdy sam decydował o swoim
        losie. w społeczeństwie niewolników wyciągających łapsko po cudze osiąga
        śladowe poparcie.
        • wiewiorzasta Re: Dotacja do hip-hopowej plyty - UPR protestuje 27.07.06, 20:46
          capitalissimus napisał:

          > to taka niszowa partyjka, która chciałaby aby każdy sam decydował o swoim
          > losie. w społeczeństwie niewolników wyciągających łapsko po cudze osiąga
          > śladowe poparcie.
          >

          Przepraszam, że zapytam, ale czy jest jakieś państwo na świecie, w którym partia
          głosząca postulaty równe postulatom UPR ma jakieś znaczenie - w sensie
          zarządzania tym państwem?
          • reakcjonista1 Re: Dotacja do hip-hopowej plyty - UPR protestuje 27.07.06, 20:54
            > Przepraszam, że zapytam, ale czy jest jakieś państwo na świecie, w którym parti
            > a
            > głosząca postulaty równe postulatom UPR ma jakieś znaczenie - w sensie
            > zarządzania tym państwem?

            A czy to ma jakies znaczenie? Nie tylko w Polsce rządzi głupota czyli panuje
            demokracja.
            • po_godzinach ma znaczenie. 27.07.06, 21:02
              bo jeśli okzałoby się, że nigdzie na świecie takiego systemu nie ma - mozna
              przypuszczać, że jest on zły dla społeczeństwa
              • reakcjonista1 Na świecie pełno było i jest komunizmu 27.07.06, 21:20
                czy to oznacza ze jest to ustrój korzystny i dobry dla społeczeństwa??? Skupiamy
                sie na detalach (poparcie spoleczne) zamiast na meritum :)
            • wiewiorzasta Re: Dotacja do hip-hopowej plyty - UPR protestuje 27.07.06, 21:08
              reakcjonista1 napisał:

              > A czy to ma jakies znaczenie?

              Ogromne.
              Bo Capitalissimus napisał, że UPR to partia, "która chciałaby aby każdy sam
              decydował o swoim losie. w społeczeństwie niewolników wyciągających łapsko po
              cudze osiąga śladowe poparcie."

              Czyli wychodzi na to, że większość społeczeństw, które mogą decydować o tym, kto
              nimi rządzi, jest społecznościami niewolników, co jest sprzecznością samą w sobie.

              > Nie tylko w Polsce rządzi głupota czyli panuje
              > demokracja.


              A możesz wymienić chociaż trzy kraje, w których nie panuje demokracja, czyli nie
              rządzi głupota, a ludziom się żyje dobrze? Pod jakimkolwiek względem?
              • capitalissimus Re: Dotacja do hip-hopowej plyty - UPR protestuje 27.07.06, 21:16
                decydują kto nimi rządzi lecz niestety te decyzje są błędne bo podejmowane pod
                wpływem nieziszczalnych obietnic (np. mieszkania) składanych przez kandydatów
                do koryta. niestety, dobrego jest zawsze mało i to głupi mają przewagę nad
                mądrymi. weź pod uwagę, że świnia nigdy nie zagłosuje za likwidacją tegoż
                koryta.
                • wiewiorzasta Re: Dotacja do hip-hopowej plyty - UPR protestuje 27.07.06, 21:20
                  Popraw mnie, jeśli się mylę, ale wychodzi z tego co napisałeś (zresztą nie
                  odpowiadając na moje pytania), że ludzie żyjący w demokratycznych państwach są
                  idiotami, a jedymi mądrymi i wiedzącymi co jest dla nich dobre, są ludzie
                  związani z i popierający UPR czy jak się tam kanapa JKM nazywa w tej chwili?
                  • capitalissimus Re: Dotacja do hip-hopowej plyty - UPR protestuje 27.07.06, 21:24
                    tak, ludzie głosujący na populistyczne partie pod wpływem obietnic bez pokrycia
                    są... nierozsądni :-))

                    a co do JKM to popełniasz błąd - on nie wie co jest dla ciebie dobre. on
                    twierdzi, że ty sama wiesz co jest dla ciebie najlepsze i będziesz robić to co
                    uważasz za słuszne ze wszelkimi tego konsekwencjami. to nasi obecni
                    parlamentarzyści usiłują nas przekonać, że lepiej niż ty wiedzą co dla ciebie
                    jest dobre.
                    • wiewiorzasta Re: Dotacja do hip-hopowej plyty - UPR protestuje 27.07.06, 21:40
                      capitalissimus napisał:

                      > tak, ludzie głosujący na populistyczne partie pod wpływem obietnic bez pokrycia
                      >
                      > są... nierozsądni :-))

                      Czyli wszystkie partie, poza UPR, są populistyczne? Hmmm...

                      > a co do JKM to popełniasz błąd - on nie wie co jest dla ciebie dobre. on
                      > twierdzi, że ty sama wiesz co jest dla ciebie najlepsze i będziesz robić to co
                      > uważasz za słuszne ze wszelkimi tego konsekwencjami. to nasi obecni
                      > parlamentarzyści usiłują nas przekonać, że lepiej niż ty wiedzą co dla ciebie
                      > jest dobre.

                      Ależ ja wiem, co jest dla mnie dobre. Dla mnie dobre jest np. to, żeby państwo
                      czy UE wspierało moją działalność artystyczną, bo akurat tym się param. Bo jak
                      znajdę prywatnego sponsora to nie będę mogła zrobić tego, co ja chcę, tylko będę
                      musiała zrobić to, czego chce mój prywatny sponsor. A prostytucja w szeroko
                      pojętej twórczości, to najgorsze co może być.

                      • capitalissimus Re: Dotacja do hip-hopowej plyty - UPR protestuje 27.07.06, 21:45
                        tak, wszystkie w mniejszym lub większym stopniu są populistyczne. to się teraz
                        nazywa 'marketing polityczny'.

                        > Ależ ja wiem, co jest dla mnie dobre. Dla mnie dobre jest np. to, żeby państwo
                        > czy UE wspierało moją działalność artystyczną, bo akurat tym się param. Bo jak
                        > znajdę prywatnego sponsora to nie będę mogła zrobić tego, co ja chcę, tylko
                        będ
                        > ę
                        > musiała zrobić to, czego chce mój prywatny sponsor. A prostytucja w szeroko
                        > pojętej twórczości, to najgorsze co może być.

                        państwo czyli m.in. ja z podatków? a dlaczego ja mam wspierać twoje artystyczne
                        zamierzenia? wolałbym moje pieniądze spożytkować w inny sposób. a ty poszukaj
                        sponsora, odnieś sukces finansowy i następnie realizuj swoje plany artystyczne
                        już za swoje środki.
                        • wiewiorzasta Na dobranoc vol 1 27.07.06, 21:57
                          capitalissimus napisał:

                          > tak, wszystkie w mniejszym lub większym stopniu są populistyczne. to się teraz
                          > nazywa 'marketing polityczny'.

                          No i co z tego?

                          > państwo czyli m.in. ja z podatków? a dlaczego ja mam wspierać twoje artystyczne
                          >
                          > zamierzenia? wolałbym moje pieniądze spożytkować w inny sposób. a ty poszukaj
                          > sponsora, odnieś sukces finansowy i następnie realizuj swoje plany artystyczne
                          > już za swoje środki.

                          Już napisałam wyżej - smutny jest świat UPRowców. Nie dość, że nie rozumieją
                          drugiego człowieka, to i nie rozumieją, na czym twórczość polega. Nawet ta
                          radosna - Janusza Korwina Mikke...

                          Dobranoc.
                          • capitalissimus Re: Na dobranoc vol 1 27.07.06, 21:59
                            to z tego, że jest jak jest i na wszystko brakuje.
                            a może to ty nie rozumiesz drugiego człowieka, który nie chce PRZYMUSOWO
                            finansować twoich ambicji?
                      • reakcjonista1 Re: Dotacja do hip-hopowej plyty - UPR protestuje 27.07.06, 21:48
                        > Czyli wszystkie partie, poza UPR, są populistyczne? Hmmm...

                        Tak po prawdzie to masz rację.

                        > Ależ ja wiem, co jest dla mnie dobre. Dla mnie dobre jest np. to, żeby państwo
                        > czy UE wspierało moją działalność artystyczną, bo akurat tym się param. Bo jak
                        > znajdę prywatnego sponsora to nie będę mogła zrobić tego, co ja chcę, tylko będ
                        > ę
                        > musiała zrobić to, czego chce mój prywatny sponsor. A prostytucja w szeroko
                        > pojętej twórczości, to najgorsze co może być.

                        Nonsens. Po pierwsze - owszem, dotacje na twoją twórczość bedą dla ciebie jak
                        najbardziej korzystne ale niekorzystne dla reszty obywateli, którzy woleliby
                        wesprzec Cię kupując twoją plytę. Po drugie - relacje sponsor-artysta to
                        wewnetrzna sprawa obu i nic nikomu do tego. Jesli sposnor chce by artysta
                        tworzyl prace takie jakie chce sponsor to moze niech sobie sponsor sam zrobi nie
                        wydając zbednie pieniedzy na artystę?? Uwazasz ze ludzie to idioci?
                        • wiewiorzasta Na dobranoc vol. 2 27.07.06, 22:01
                          reakcjonista1 napisał:

                          > Nonsens. Po pierwsze - owszem, dotacje na twoją twórczość bedą dla ciebie jak
                          > najbardziej korzystne ale niekorzystne dla reszty obywateli, którzy woleliby
                          > wesprzec Cię kupując twoją plytę.

                          Ja wolę swoją twórczość dawać ludziom za darmo. Żeby mieli radochę i żeby się
                          czegoś dowiedzieli o świecie poza ich drzwiami.

                          > Po drugie - relacje sponsor-artysta to
                          > wewnetrzna sprawa obu i nic nikomu do tego. Jesli sposnor chce by artysta
                          > tworzyl prace takie jakie chce sponsor to moze niech sobie sponsor sam zrobi ni
                          > e
                          > wydając zbednie pieniedzy na artystę?? Uwazasz ze ludzie to idioci?

                          Ludzie - kapitaliści tacy jak ty (znaczy nie, bo praktycy) - są nastawieni na
                          zysk. I dzięki temu mamy zalew chłamu. Na przykład z wytwórni muzycznych czy
                          filmowych. Gdyby nie dotacje państwa nie powstałoby np. kilka bardzo dobrych
                          filmów francuskich, które i tobie pewnie dały trochę radochy i wzruszeń. Chociaż
                          zresztą nie wiem - bo smutny jest świat UPRowca...

                          Dobranoc.
                          • reakcjonista1 Re: Na dobranoc vol. 2 27.07.06, 22:07
                            > Ja wolę swoją twórczość dawać ludziom za darmo. Żeby mieli radochę i żeby się
                            > czegoś dowiedzieli o świecie poza ich drzwiami.

                            No i w jaki sposób ten bandyta Mikke zabrania ci sie realizowac?

                            > Ludzie - kapitaliści tacy jak ty (znaczy nie, bo praktycy) - są nastawieni na
                            > zysk. I dzięki temu mamy zalew chłamu. Na przykład z wytwórni muzycznych czy
                            > filmowych. Gdyby nie dotacje państwa nie powstałoby np. kilka bardzo dobrych
                            > filmów francuskich, które i tobie pewnie dały trochę radochy i wzruszeń. Chocia
                            > ż
                            > zresztą nie wiem - bo smutny jest świat UPRowca...
                            >
                            > Dobranoc.

                            Nikt Tobie nie zabrania sponsorowania kogokolwiek, ale rób to za swoje pieniądze
                            a nie zmuszaj innych do sponsorowania pod przymusem miernot :)

                            Filmy... no cóz. Dotacje to równiez pieniądze - takie same jak te zarobione,
                            pozyczone, zasponsorowane wiec po jakiego grzyba brac pieniadze na film od
                            państwa??? Wolny rynek promuje dobre (czyli podobające sie konsumentom!!! Bo to
                            konsument rządzi w gospodarce rynkowej) a nie słabe filmy wiec ci mierni
                            rezyserzy i aktorzy muszą sie gdzies realizowac :)) szkoda ze nie za swoje.
                            • capitalissimus Re: Na dobranoc vol. 2 27.07.06, 22:10
                              Jarmusch, Allen - robili ambitne i kasowe filmy za pieniądze własny lub
                              PRYWATNYCH producentów. można? jak widać jak najbardziej. no ale do tego
                              potrzebny jest talent. miernota potrzebuje wsparcia państwa aby realizować
                              misję niesienia kultury pod strzechy.
                  • reakcjonista1 Re: Dotacja do hip-hopowej plyty - UPR protestuje 27.07.06, 21:31
                    Jak ktos glosuje na UPR i JKM to raczej nie jest osoba przypadkowa (casus 80%
                    wyborców PO) ale czlowiek znający sie na rzeczy.
                    Tu nie chodzi o to czy wszyscy są idiotami czy nie - ludzie najczesciej w swoich
                    sprawach kierują się zdroworozsądkowo ale nie muszą sie znać na konstytucji i
                    prawie a o tym jasnie oswieceni karzą tłumowi decydowac!!
                    Demokracja to rządy wiekszości, a w takich krajach jak Polska bez klasy średniej
                    ciezko o wiekszość ludzi rozumnych :)
                    Demokracja to ustrój wiec z gruntu zły.
                    • wiewiorzasta Re: Dotacja do hip-hopowej plyty - UPR protestuje 27.07.06, 21:37
                      reakcjonista1 napisał:

                      > Jak ktos glosuje na UPR i JKM to raczej nie jest osoba przypadkowa (casus 80%
                      > wyborców PO) ale czlowiek znający sie na rzeczy.

                      Czyli ten promil głosujący na UPR, to 'ludzie znający się na rzeczy'? A na
                      jakiej rzeczy?

                      I jak ma się do tego poparcie UPRowców dla rządu PiS, że zapytam przekornie?
                      Tylko o konserwatyzm chodzi? No bez jaj...

                      > Tu nie chodzi o to czy wszyscy są idiotami czy nie - ludzie najczesciej w swoic
                      > h
                      > sprawach kierują się zdroworozsądkowo ale nie muszą sie znać na konstytucji i
                      > prawie a o tym jasnie oswieceni karzą tłumowi decydowac!!

                      Przepraszam, ale nie rozumiem tej konstrukcji. Ale może to kwestia upału...

                      > Demokracja to rządy wiekszości, a w takich krajach jak Polska bez klasy średnie
                      > j
                      > ciezko o wiekszość ludzi rozumnych :)
                      > Demokracja to ustrój wiec z gruntu zły.

                      Z gruntu zły? Sorry, ale jeden z najwybitniejszych mężów stanu na tym świecie
                      twierdził coś zupełnie przeciwnego. Jakoś bardziej jemu wierzę, zwłaszcza, że
                      uważam podobnie pamiętając trochę czasy niedemokracji, niż - sorry - tobie czy JKM.
                      • reakcjonista1 Re: Dotacja do hip-hopowej plyty - UPR protestuje 27.07.06, 21:42
                        > Czyli ten promil głosujący na UPR, to 'ludzie znający się na rzeczy'? A na
                        > jakiej rzeczy?

                        np na tym co dla nich dobre. Tutaj:wolnosc gospodarcza.

                        > I jak ma się do tego poparcie UPRowców dla rządu PiS, że zapytam przekornie?
                        > Tylko o konserwatyzm chodzi? No bez jaj...

                        Pierwsze słyszę... podaj źródła.

                        > Z gruntu zły? Sorry, ale jeden z najwybitniejszych mężów stanu na tym świecie
                        > twierdził coś zupełnie przeciwnego. Jakoś bardziej jemu wierzę, zwłaszcza, że
                        > uważam podobnie pamiętając trochę czasy niedemokracji, niż - sorry - tobie czy
                        > JKM.

                        Uwazaj sobie co chcesz. Demokracja w wersji republikańskiej (mam nadzieje ze
                        wiesz jaka to róznica) i cenzus majątkowo-wiekowy to byłoby rozwiązanie. Taka
                        rada starszych - ale nic poza tym. Jesli ktos nie lubi monachii czy dyktatury.
                        • wiewiorzasta Re: Dotacja do hip-hopowej plyty - UPR protestuje 27.07.06, 21:49
                          reakcjonista1 napisał:

                          > np na tym co dla nich dobre. Tutaj:wolnosc gospodarcza.

                          Ile osób głosowało na UPR? Czy JKM w wyborach prezydenckich? Naprawdę masz
                          (macie?) ludzi za takich idiotów? Nie istnieje coś takiego jak całkowicie wolny
                          rynek czy 100% wolność gospodarcza - to jest utopia.

                          > Pierwsze słyszę... podaj źródła.

                          Przejrzyj fk. UPRowcem określiłam człowieka popierającego UPR.

                          > Uwazaj sobie co chcesz. Demokracja w wersji republikańskiej (mam nadzieje ze
                          > wiesz jaka to róznica) i cenzus majątkowo-wiekowy to byłoby rozwiązanie.

                          Wiekowy jest. Majątkowy był. Jak się skończyło, chyba wiesz.

                          > Taka
                          > rada starszych - ale nic poza tym. Jesli ktos nie lubi monachii czy dyktatury.

                          Nie wiem, kto to ci starsi. Zwłaszcza, że pamiętam dyktaturę, jedną nawet znam
                          za wschodnią granicą śmiem twierdzić, że całkiem nieźle i mi się nie podoba(ła),
                          a monarchii żadnej fajnej też nie znam. Wolę demokrację.
                          • reakcjonista1 Re: Dotacja do hip-hopowej plyty - UPR protestuje 27.07.06, 21:55
                            > Ile osób głosowało na UPR? Czy JKM w wyborach prezydenckich? Naprawdę masz
                            > (macie?) ludzi za takich idiotów? Nie istnieje coś takiego jak całkowicie wolny
                            > rynek czy 100% wolność gospodarcza - to jest utopia.

                            Mając do wyboru człowieka który zabierze mi 10% dochodów a człowieka który
                            zabierze mi 80% dochodów wybieram tego pierwszego. Proste jak cep. Wiekszosc
                            wybiera tych kosztujących nas 80% i pozniej sie dziwi, ze w Polsce jest bieda.

                            > Wiekowy jest. Majątkowy był. Jak się skończyło, chyba wiesz.

                            Ale mi chodzi o taki na poziomie 50 lat, zarobki musialyby byc tez odpowiednio
                            wysokie. wtedy kazdy chcialby miec prawo decydowac o losie kraju czyli byc
                            bogatym. Kwestia glosowania kobiet równiez poddaję pod dyskusję, ja byłbym
                            przeciwny.

                            > Nie wiem, kto to ci starsi. Zwłaszcza, że pamiętam dyktaturę, jedną nawet znam
                            > za wschodnią granicą śmiem twierdzić, że całkiem nieźle i mi się nie podoba(ła)
                            > ,
                            > a monarchii żadnej fajnej też nie znam. Wolę demokrację.

                            Bo monarchie zostały zlikwidowane przez eurosocjalistów, komunistów,
                            rewolucjonistów. Albo po prostu je zmarginalizowano by dac zgodnie z oswieconym
                            tryndem władze ludowi - bo taka władza jest lepsza. Mozna bardziej doić wyborców
                            z ich pieniędzy a oni są zadowoleni ze "wspoldecydują".
                            • capitalissimus Re: Dotacja do hip-hopowej plyty - UPR protestuje 27.07.06, 22:00
                              Kwestia glosowania kobiet równiez poddaję pod dyskusję, ja byłbym
                              > przeciwny

                              oj, tu to kolega przesadził.
                              • reakcjonista1 Re: Dotacja do hip-hopowej plyty - UPR protestuje 27.07.06, 22:08
                                Ja i Margaret Thatcher bylibysmy przeciwni :)))))
                                • capitalissimus Re: Dotacja do hip-hopowej plyty - UPR protestuje 27.07.06, 22:12
                                  no, ten argument mi trafia do przekonania. oby tylko moja lepsza połowa tego
                                  nie przeczytała bo ścierą w łeb dostanę :-))
                                  • reakcjonista1 Re: Dotacja do hip-hopowej plyty - UPR protestuje 27.07.06, 22:17
                                    Kobiety po prostu nie nadają się do polityki, a osoby takie jak Iron Lady to
                                    wyjątki potwierdzające regułę. Poza tym najczesciej głosują jak ich mężczyzni ;-)
                                    • capitalissimus Re: Dotacja do hip-hopowej plyty - UPR protestuje 27.07.06, 22:23
                                      a z tym się nie zgodzę. niejednokrotnie kobiety mają o wiele więcej zdrowego
                                      rozsądku niż faceci.

                                      Poza tym najczesciej głosują jak ich mężczyzni ;
                                      > -)

                                      to prawda, to się zwykle tak kończy ale ile się trzeba nad tym napracować ;-))
                                      • reakcjonista1 Re: Dotacja do hip-hopowej plyty - UPR protestuje 27.07.06, 22:25
                                        > a z tym się nie zgodzę. niejednokrotnie kobiety mają o wiele więcej zdrowego
                                        > rozsądku niż faceci.

                                        Temu nie przeczę! Piszę tylko ze sie nie znają na polityce, na sztuce rządzenia!
                                        Tak na prawdę nie ma wsrod kobiet przywódców, wielu wynalazców. Kobiety są
                                        stworzone do WYCHOWYWANIA przywódców i lepienia pierogów ;-)
                                        • capitalissimus Re: Dotacja do hip-hopowej plyty - UPR protestuje 28.07.06, 10:09
                                          malo kto znasie na sztuce rzadzenia. chodzi o to by wybierac takich, ktorzy to
                                          potrafia.

                                          ps. potrafie lepic pierogi nie gorzej niz moja malzonka :-))
              • reakcjonista1 Re: Dotacja do hip-hopowej plyty - UPR protestuje 27.07.06, 21:26
                Jesli człowiek pozwala rabować 80% swojego dochodu nic nie mowiąc to JEST
                NIEWOLNIKIEM. widzę wiewiorzasta ze coraz lepiej pojmujesz to o czym ja myślę od
                kilku lat :)

                > A możesz wymienić chociaż trzy kraje, w których nie panuje demokracja, czyli ni
                > e
                > rządzi głupota, a ludziom się żyje dobrze? Pod jakimkolwiek względem?

                Probujesz udowodnic zekraj w pełni UPRowski nie istnieje i isniec nie bedzie?
                Otoz taki kraj moze istniec wystarczy tylko program UPR wprowadzic w zycie. Kraj
                w pełni wolnorynkowy - no to juz jest wielkie wyzwanie - cos takiego nieistnieje
                i istiec nie bedzie. I druga kwestia - skoro nie ma przykładów to dlaczegoby
                nie byc tym pierwszym?

                Hong Kong, Makau to miejsca wielkiego rozwoju. Schenzen w Chinach, miasto w
                ktorym podatek wynosi 5%, w 20 lat z wiochy stało się jedną z najwazniejszych
                metropolii w chinach a sama wiesz ze tam metropolii jest kilkanascie. Jest
                Singaopur.
    • wiewiorzasta Odniesie sukces, będzie bogaty... 27.07.06, 20:49
      Dostał 'lewak' (???) dotacje, nagrał płytę, zapłaci podatki od zarobionej na
      sprzedaży płyty kasy, zorganizuje wytwórnię, będzie zarabiał jeszcze większe
      pieniądze, będzie płacił większą ilość kasy do budźetu, zatrudni ludzi, którzy
      będą zarabiać i płacić podatki, spadnie bezrobocie, ktoś posłucha muzyki jaką
      lubi...

      Tak to się toczy, panie kapitalisto...
      • reakcjonista1 Nie zawsze, ale czasami sie tak kończy 27.07.06, 20:51
        TYLKO DLACZEGO ZA NASZE PIENIĄDZE>?!?!?!?! mozesz jako pierwsza osoba
        odpowiedziec mi na to pytanie? Dopraszam sie od jasnie oswieconych juz dluzszy
        czas i ciagle mnie zawodzą.
        • wiewiorzasta Re: Nie zawsze, ale czasami sie tak kończy 27.07.06, 21:03
          reakcjonista1 napisał:

          > TYLKO DLACZEGO ZA NASZE PIENIĄDZE>?!?!?!?! mozesz jako pierwsza osoba
          > odpowiedziec mi na to pytanie?

          Mogę. Podziel sobie dotację dla rapera przez liczbę obywateli UE. Wyjdzie
          zastraszająca suma :)

          Nie mowiąc o tym, że wolę, żeby koleś robił płyty, nawet takie, których nie
          słucham, niż ćpał, chlał, czy był bezrobotny, bo leczenie czy zasiłki kosztują o
          wiele więcej w przeliczeniu na obywatela UE.

          > Dopraszam sie od jasnie oswieconych juz dluzszy
          > czas i ciagle mnie zawodzą.

          Nie wiem, czym jaśnie oświecona, ale mam nadzieję, że oświeciłam.
          • reakcjonista1 Re: Nie zawsze, ale czasami sie tak kończy 27.07.06, 21:14
            > Mogę. Podziel sobie dotację dla rapera przez liczbę obywateli UE. Wyjdzie
            > zastraszająca suma :)

            Ciebie to śmieszy? Tu nie chodzi o kwotę ale o fakt, że tzw UE DOTUJE ARTYSTÓW,
            a własciwie DOTUJE KOGO CHCE! NA te 4 tys E mozna machnąć reką ale co zrobić z
            komunizmem na miliardy ojro w dotacjach na rolnictwo. Ale widze, że pojmujesz o
            co biega :)

            > Nie mowiąc o tym, że wolę, żeby koleś robił płyty, nawet takie, których nie
            > słucham, niż ćpał, chlał, czy był bezrobotny, bo leczenie czy zasiłki kosztują
            > o
            > wiele więcej w przeliczeniu na obywatela UE.

            To bardzo nie ładny argument z twojej strony. UPR, w ogóle ludzie o poglądach
            konserwatywno-libealnych uznają człowieka wolnym i rozumnym. Kazdy bierze sprawy
            w swoje ręce i jak moze je ralizuje. Eurokomunisci uważają, że taki dajmy na to
            hiphopowiec jest niedorozwinięty umysłowo by sobie zarobić na promocję
            twórczosci albo chociaz pozyczyc. Gdyby zlikwidować ryzyko inwestycji gospodarka
            padnie na łopatki. Ryzyko to najistotniejsza czesc gospodarki wolnorynkowej i
            tyczy sie wszystkich, takze artystów! UPRowcy równiez woleliby by hiphopowiec
            nie cpał i nie pił ale UPRowcy z reguły uznają wolną wolę człowieka w
            decydowaniu o sobie.
            • wiewiorzasta Re: Nie zawsze, ale czasami sie tak kończy 27.07.06, 21:30
              reakcjonista1 napisał:

              > Ciebie to śmieszy?

              Bardzo. Biorąc pod uwagę cały szum...

              > Tu nie chodzi o kwotę ale o fakt, że tzw UE DOTUJE ARTYSTÓW,
              > a własciwie DOTUJE KOGO CHCE! NA te 4 tys E mozna machnąć reką ale co zrobić z
              > komunizmem na miliardy ojro w dotacjach na rolnictwo. Ale widze, że pojmujesz o
              > co biega :)

              Dotowanie strawy cielesnej jest trochę czym innym niż dotowanie strawy duchowej...

              Przepraszam, że zapytam - byłeś kiedyś turystycznie dajmy na to w Rzymie?
              Przecież gdyby nie dotacje właśnie nigdy by nie powstały arcydzieła Michała
              Anioła czy Berniniego. Pusto i jakoś smutno by było, nie? Pewnie Bazylika św.
              Piotra nawet by nie istniała w takim kształcie, jaki ma w tej chwili...

              > To bardzo nie ładny argument z twojej strony. UPR, w ogóle ludzie o poglądach
              > konserwatywno-libealnych uznają człowieka wolnym i rozumnym. Kazdy bierze spraw
              > y
              > w swoje ręce i jak moze je ralizuje.

              Życie niestety nie jest czarno-białe. O czym na każdym kroku zapominają ludzie o
              poglądach konserwatywno-liberalnych.

              > Eurokomunisci

              Przepraszam, że znowu zapytam - ile ty masz lat? Bo wyglądasz mi na jakieś 19-20...

              > uważają, że taki dajmy na to
              > hiphopowiec jest niedorozwinięty umysłowo by sobie zarobić na promocję
              > twórczosci albo chociaz pozyczyc.

              Nie. UE uważa, że są rzeczy, których się nie da sprzedać jak świeżą bułkę. Czymś
              takim jest sztuka. Twórczość szeroko rozumiana. Zwłaszcza niszowa.

              > Gdyby zlikwidować ryzyko inwestycji gospodark
              > a
              > padnie na łopatki. Ryzyko to najistotniejsza czesc gospodarki wolnorynkowej i
              > tyczy sie wszystkich, takze artystów!

              Dlatego w ramach wolnego rynku Ich Troje sprzedaje miliony płyt, a Vivaldi by
              dzisiaj zdychał z głodu...

              > UPRowcy równiez woleliby by hiphopowiec
              > nie cpał i nie pił ale UPRowcy z reguły uznają wolną wolę człowieka w
              > decydowaniu o sobie.

              Już mówiłam - życie nie jest czarno-białe. I lepiej dać komuś wędkę czyli
              dotację na coś, co lubi i co rozwinie, niż dać mu zasiłek dla bezrobotnych,
              czyli rybę, którą zeżre i będzie za chwilę znowu głodny.
              • reakcjonista1 Re: Nie zawsze, ale czasami sie tak kończy 27.07.06, 21:36
                > Dotowanie strawy cielesnej jest trochę czym innym niż dotowanie strawy duchowej

                Dotowanie to dotowanie. Komunizm, więc niszczenie rynku. Rynek zawsze spowoduje
                ze lepszy wygra ze slabszym. Komuchy i demokraci uważają, że wszyscy powinni byc
                równi i tutaj powstaje problem! Jak to pogodzic z rynkiem. Juz nie wspominając
                ze pieniadze ktore Ue przeznacza na dotacje to są pieniądze ukradzione.

                > Przepraszam, że zapytam - byłeś kiedyś turystycznie dajmy na to w Rzymie?
                > Przecież gdyby nie dotacje właśnie nigdy by nie powstały arcydzieła Michała
                > Anioła czy Berniniego. Pusto i jakoś smutno by było, nie? Pewnie Bazylika św.
                > Piotra nawet by nie istniała w takim kształcie, jaki ma w tej chwili...

                Nie byłem w rzymie. Jesteś pewna, że oti tworzyli za pieniądze państwa? Nie sądzę.

                > Życie niestety nie jest czarno-białe. O czym na każdym kroku zapominają ludzie
                > o
                > poglądach konserwatywno-liberalnych.

                Ale zawsze pamietają czerwoni i to "zwalczają". Dlatego ja zwalczam czerwonych.
        • po_godzinach bo my 27.07.06, 21:05
          jako społeczeństwo godzimy się pomagać ludziom

          jeśli by tak nie było, wygrałby UPR - a jakoś nie wygrywa :)
          • reakcjonista1 Re: bo my 27.07.06, 21:19
            > jako społeczeństwo godzimy się pomagać ludziom

            Ale, na litość Boską, dlaczego poprzez PAŃSTWO?!?!
            Załoz sobie fundację, firmę fonograficzną i promuj mlodych zdolnych jesli chcesz.
            Redystrybucja poprzez państwo ZAWSZE jest mniej efektywna niz prywatna. Ktos kto
            decyduje we wlasnej sprawie o wlasnych pieniadzach ZAWSZE lepiej wykorzysta
            pieniądze niz gdy ktos decyduje o nie swoich pieniądzach (urzędas w Brukseli,
            Warszawie et consortes).

            Jesli "my" jako społeczeństwo godzimy sie pomagac ludziom poprzez państwo to ja
            sie z takim spoleczenstwem nie utożsamiam i sie wypisuję ;-)
    • dokowski Ach, jest wątek o tym, a ja otworzyłem swój z ... 27.07.06, 21:22
      ... z wyjaśnieniem, dlaczego UPR nie rozumie kapitalizmu.

      I ty też nie rozumiesz
      • reakcjonista1 Problem w tym ze twoje podejscie 27.07.06, 21:27
        do tego problemu pachnie socjalizmem :))) Wiec jak mozesz Ty rozumiec kapitalizm?
      • capitalissimus Re: Ach, jest wątek o tym, a ja otworzyłem swój z 27.07.06, 22:04
        przed IIWŚ Argentyna byla bogatym panstwem - 10 miejsce w świecie pod wzgledem
        PKB. ale niestety byla krajem liberalnym i panowala w niej niesprawiedliwosc
        spoleczna. aż przyszedl pan Juan Peron ze swoja zona Evita i obiecal biednym i
        pokrzywdzonym sprawiedliwosc spoleczna oraz solidarne panstwo. co stalo sie
        pozniej - odsyłam do książek.

    • tornson Nie lubię hip-hopu i osobiście wogóle nie traktuję 27.07.06, 22:17
      tej gadaniny jako muzyki, ale w takiej sytuacji całym sercem jestem z Mieszkiem!
      UPR to banda faszystów, opowiadająca się za naturalną selekcją i tym samym
      eliminacją najsłabszych jednostek w społeczeństwie. Dla nich każdy kto nie
      potrafi znaleźć się w chorych realiach dziekiego rynku jest niewartym istnienia
      śmieciem. Na pochybel więc bydlakom z UPR!!! A za muzę (o ile hip-hop wogóle
      można muzyką nazwać ;o) z tekstami o UPR tego zespołu jestem gotów nawet zapłacić!!
      • reakcjonista1 Re: Nie lubię hip-hopu i osobiście wogóle nie tra 27.07.06, 22:21
        Ten kto nie moze z nie swojej winy odnaleść się w tym brutalnym świecie
        najczęściej ma rodzinę, która jest po to by takiemu człowiekowi pomóc. Po to Bóg
        wymyslił rodzinę :) Po to warto miec wiele dzieci, po to warto byc dobrym ojcem
        i matką!
        • tornson Re: Nie lubię hip-hopu i osobiście wogóle nie tra 27.07.06, 23:49
          reakcjonista1 napisał:

          > Ten kto nie moze z nie swojej winy odnaleść się w tym brutalnym świecie
          > najczęściej ma rodzinę, która jest po to by takiemu człowiekowi pomóc. Po to Bó
          > g
          > wymyslił rodzinę :) Po to warto miec wiele dzieci, po to warto byc dobrym ojcem
          > i matką!
          O taaak, on zarabia 1000zł, ona nie pracuje bo opiekuje się dziećmi i mają
          siedmioro dzieci, wiesz jak takie rodziny kończą?
        • ave.duce Re: Nie lubię hip-hopu i osobiście wogóle nie tra 27.07.06, 23:59
          reakcjonista1 napisał:

          > Ten kto nie moze z nie swojej winy odnaleść się w tym brutalnym świecie
          > najczęściej ma rodzinę, która jest po to by takiemu człowiekowi pomóc. Po to Bó
          > g
          > wymyslił rodzinę :) Po to warto miec wiele dzieci, po to warto byc dobrym ojcem
          > i matką!

          Myślałam, że dzieci ma się z potrzeby serca, że z takiej samej przyczyny -
          z miłości - jest się dobrym rodzicem. A tu się okazuje, że to wszystko
          z WYRACHOWANIA!

          ;(((
          • reakcjonista1 Re: Nie lubię hip-hopu i osobiście wogóle nie tra 28.07.06, 09:54
            Bredzisz. Jedną z najwazniejszych funkcji rodziny jest opieka nad starszymi czy
            niedoleznymi i te brednie ktore wypisujesz nie zmienia tego faktu.
      • humbak Re: Nie lubię hip-hopu i osobiście wogóle nie tra 28.07.06, 00:04
        Gratuluję konsekwecnji... oraz wiedzy o hip hopie.
    • humbak Re: Dotacja do hip-hopowej plyty - UPR protestuje 28.07.06, 00:03
      Racja- wytwórni niezależnych hip hopowych jest parę- tam szukać kasy a nie w państwie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka