blazare
04.08.06, 02:01
Zaden inny polski polityk, nawet z czasow PRL, nie wyrzadzil tak ogromnej
krzywdy wizerunkowi Polski za granica, jak Kaczynski et consortes - powoli
stajemy sie posmiewiskiem swiata i na nic sie zdadza patriotyczne spiewki
typu "wolnosc Tomku w swoim domku", albo "wara od naszych, polskich spraw". W
swiecie globalnej konkurencji marka okazuje sie byc niejednokrotnie
wazniejsza od jakosci produktu, a u nas zarowno z jednym, jak i drugim jest
wprost fatalnie. Pieniadze z budzetu rozdaje sie wybrakowanym genetycznie
warstwom lumpenproletariackim w zamian za glosy w wyborach, obala sie zasady
maturalne za pomoca rozporzadzenia, niszczy sie dyplomatyczne relacje z
najwazniejszym sasiadem z powodu zlosliwego artykuliku w niszowym szmatlawcu,
uchwala sie ustawe lustracyjna sprzeczna z konstytucja i miedzynarodowymi
prawami czlowieka, bije sie rekordy glupoty przy projektowaniu *becikowych*
dla plodnego plebsu [dodatkowa kasa na przepicie], walczy sie z "ukladem"
poprzez totalne upartyjnianie administracji panstwowej, straszy sie "kara
smierci dla pedofilow-mordercow" [rotfl], wprowadza sie mundurki szkolne jak
za PRL-u... K**a mac, czy tylko ja jestem tak strasznie przewrazliwiony, czy
my rzeczywiscie pograzamy sie w szalenstwie?
Nehemiasz