Dodaj do ulubionych

Selekcja naturalna

06.08.06, 08:36
Ekonomika.
Tutaj Balcerowicz ustanowił sprawdzone fundamenty i nawet przy najlepszych
chęciach podmycia tej konstrukcji ciężko coś wymyślić poza zwiększeniem
obciążeń podatkowych na wyalienowaną społecznie warstwę właścicieli tego
państwa, czyli tych wszystkich, którzy na koszt podatnika sprawują władzę w
tym kraju. Od szeregowego urzędnika i policjanta począwszy na prezydencie
skończywszy. Zabezpieczenia w tej sferze jeszcze działają i gospodarka ma się
dobrze ale koncepcja drogiego państwa zbliża się niebezpiecznie do granicy
wytrzymałości tego fundamentu.
Selekcja ludzka, prawie jak dobór naturalny.
Ten system, raczej brak tego systemu rozkłada każdy organizm państwowy.
Siedemnaście lat tej niby demokracji nie wykształciło zdrowego systemu
konkurencji w tej selekcji, ale wręcz skutecznie go zdegenerowało. Zadbali o
to skutecznie nasi obieralni politycy wytwarzając mnóstwo aktów prawnych w
celu utrwalenia swojej władzy. Jedynie Lepper namieszał zdrowo w tym kociołku
i skończył się natychmiast gdy osiągnął swój cel.
Demokracja to najgorszy z systemów społecznych, ale nikt nie wymyślił
lepszego - mawiał Churchill. Czy nasza, polska jego odmiana musi być tak
podłej jakości, czy naprawdę nie zasługujemy na coś lepszego?
Najwazniejsze, to zdiagnozować przyczyny tego wstrętnego choróbska. Później
można wskazać terapię.
Obserwuj wątek
    • wan4 Re: Selekcja naturalna 06.08.06, 11:34
      Działa tu prawo Kopernika: "pieniądz gorszy wypiera lepszy". Prawo to ,wydaje
      się, działa tylko w specyficznych warunkach, gdy system chyli sie ku upadkowi i
      nie są podejmowane trudne działania na rzecz naprawy. Rzekłbym w fazie równi
      pocyłej w dół, aż do osiągnięcia dna i bankructwa.

      W naszych warunkah mamy do czynienia z przekroczeniem pewnej masy krytycznej,
      gdy ilość obywateli dysponujących głosem w demokratycznym wyborze nastawionych
      roszczeniowo przewyższa liczbą tych, którzy na zaspokojenie tych roszczen chcą
      pracować. Co będzie, gdy 55% społeczenstwa przegłosuje, że od pozostalych 45%
      ma dostać mieszkanie i 100mln ???

      Bogactwo zachodnich społeczństw nie wynika z demokracji tylko odwrotnie. Coraz
      bogatsi mieszczenie chicieli czegoś więcej niż bogactwa, chcieli więcej
      wolnosci obywatelskich. Wolności rozumianej jako gwarancji praw, ochrony przed
      samowolą monarchy i kasty rządzących arystokratów. Niezgody na wyzysk, na
      dalsze zwiększanie podatków bez reprezentacji we władzach i kontroli ich
      wydatkowania, bez zwiększania praw i gwarancji swobód obywatelskich.

      My, Polacy przez to nie przeszlismy i w tym sensie jesteśmy karłowatym
      społeczeństwem, które przeszło jedynie przez karłowatą forme demokracji,
      demokracji szlacheckiej, której ułomność wprowadziła nas na ścieżkę równi
      pochyłej do samozagłady państwa i rozbiorów.

      Polityk gorszy wypiera lepszego... prawo Kopernika znów działa i jeżeli nic nie
      zrobimy, ponownie tragicznie skończymy
      • haen1950 Re: Selekcja naturalna 06.08.06, 12:48
        Nie przeszliśmy przez etap burżuazji demokratycznej, powiadasz. Kiedy
        kształtowało się nowoczesne państwo, często we krwi i na ludzkiej krzywdzie,
        przerywane gęsto nawrotami dyktatur. Ja lubię konkrety.
        Dlaczego dziewięć na dziesięciu Polaków doskonale się przystosowuje do
        normalnej demokracji zachodniej? Nie rzuca petów na chodnik, zbiera psie
        gówienka i uczciwie płaci podatki. Nikt go tego nie uczył w kraju ale tak nagle
        postępuje. Nie obraża nikogo bez potrzeby, jest uprzejmy, chętny do pomocy
        innym, cięzko i wydajnie pracuje.
        Nie warto zwalać na historyczne zaszłości tej inwazji chamstwa, wzajemnie
        podkładanych sobie świń i atmosfery ogolnej niemożności. Nie ma też sensu
        zwalać tego na szeregowych członków tego społeczeństwa, bo to nieprawda.
        Wrócę do tematu i banału o rybie i głowie. Na 90% winien jest negatywny system
        kreowania i doboru elit władzy. A potem ci przedstawiciele narodu powołują się
        na demokratyczny mandat i tworzą prawa zabezpieczające byt swój, swoich rodzin
        i swoich kolesiów. Przed wyborami zaczynają znowu łgać, krygować się i co
        najwyżej zmienia się banda przy żłobie na bandę dotychczas w opozycji. Trzon
        tej swołoczy prawie się nie zmienia ale uwaga! wszyscy oni wykańczają ludzi
        uczciwych, z autorytetem, bo im przeszkadzają w łajdackiej konsumpcji władzy.
        Ma to niemalże charakter nagonki. O zmianie tego systemu mówię, zanim ostatni
        uczciwy zgasi światło w tej Rzeczypospolitej.
        • alistair-p Re: Selekcja naturalna 06.08.06, 13:19
          Piszecie straszne tasiemce,nie dziwię się.Temat nie uda sie ująć w dwóch zdaniach.
          Ustawa o działalności gospodarczej wprowadzona przez rząd Rakowskiego(nawiasem
          mówiąc dobra)podcięła skrzydła planowi Balcerowicza,zakłady które powinny
          zbankrutować i poprzez to się szybko przekształcić,będąc samodzielnymi próbowały
          nie planów ratunkowych,tylko planów przetrwania jak najdłużej w gospodarczej
          zapaści.Są przykłady np.FSO z muzealnymi wyrobami samochodopodobnymi,WZT z
          telewizorami z minionej epoki,zakłady włókiennicze produkujące plastikowe
          ubrania.Największym zakładom i górnictwu udało się jakoś ogromnym kosztem
          zachować swoje firmy.Nie piszę tu o PGR-ach,tam wchodzi w gre jeszcze mentalność
          nie chłopów,ale pegeerowskich robotników.Każda władza ulega dużym grupom
          wyborców.Czas z tym skończyć.
        • wan4 Re: Selekcja naturalna 06.08.06, 17:47
          Haen, cenie Twoje zaangażowanie tu na forum.
          To tytułem wstępu, byś nie myślał, że szukam dziury w całym.

          Niemniej jednak logika Twojego wywodu ma jedną wielką dziure... Ktoś wybiera tę
          swołocz do władzy. Jest jakaś przyczyna selekcji negatywnej, że polityk gorszy
          wypiera lepszego. Jaka? Na to pytanie usiłowałem odpowiedzieć.

          Natomiast to, że nasi za granicą zachowują się tak potulnie... no cóż, tak sie
          ciekawie dla mnie składa, że rozmawiałem właśnie na ten temat ostatnio w moim
          prywatnym gronie. Otóż dostałem odpowiedź, że to wynik naszych kompleksów wobec
          bogatego zachodu. Mój kolega był niedawno w Chinach. I zauważył, że Chińczycy
          tylko wobec Rosjan mają respekt, reszte traktując jako frajerów potencjalnie do
          orżnięcia. Opowiadał, że jako turyści celowo mówili z akcentem rosyjskim, by
          Chińczycy dali im spokój, nie zaczepiali nagminnie i nie usiłowali wcisnąć
          jakiegoś "barachło" za grubą kase. Postawił teze, że Rosjanie to chamy, ale
          zarówno u siebie jak i za granicą. My Polacy natomiast, to rżniemy "gierojów" u
          siebie, a za granicą ogony pod siebie i tylko rodaków usiłujemy orżnąć. Po
          podaniu mi wielu przykładów, jakich był świadkiem, byłem zmuszony przyznać mu
          racje...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka