Dodaj do ulubionych

Otwierać tylko za zgodą ministra MSW

26.08.06, 22:26
Czy ktoś na forum odniósł siędo dzisiejszego artykułu z Dziennika?
"Akta bezpieki kryją wielkość i słąbość dawnej opozycji"

Czy w jakimś programnie tv ktoś odniósł siędo dzisiejszego artykułu Tomasza
Pompowskiego ?
Nie wiem jak go traktować, ostrzeżenie przed otwarciem archiwum? Ostatnia
próba zablokowania poprzez ujawnienie jakie materiały nie zostały zniszczone?
Danie do zrozumienia wielu prominentnym osobom jakie materiały są w archiwum?

Kurtyka mówi na koniec: "... udostępnienie akt SB musi doprowadzić do
napisania najnowszej historii Polski na nowo" - a w artykule kilka
sensacyjnych informacji.

Pomijając zwykłe informacje, przechwytywanie pieniędzy, nieślubne dzici,
sprawy damsko-męskie, które obyczajowo kompromitują opozycjonistów, są i
takie:

"Oto legenda podziemia okazuje się w latach 80 w pełni kontrolowany przez
obstawiającą go szczelnie agenturę. Dzisiaj nie chce ujawnienia akt, bo
okazałby się szkodliwym dla ruchu głupcem, którego SB używała do
organizowania prowokacji. Jego "bohaterska" działalność była niebezpieczna
dla "S" i sprawy wolności" Znam tylko dwie legendy podziemne, w tym jedna
dzisiaj nie chce ujawnienia akt.

Odnaleziono teczkę z napisem: "Otwierać tylko za zgodą ministra MSW", a w
śordku informacja o gdańskim opozycjoniście który otrzymywał informacje od
oficera reżimu. Ten ostrzegał go przed SB. Opozycjonista organizował akcje,
a SB wiedziało w chwili gdy głośno wypowiedział swoje plany.

I na koniec dwie "anegdoty" - są nagrania furiackich okrzyków znanego
opozycjonisty który o przyszłych członkach rządu mówi - "Ja tego k....
po .... jeśli nie przstanie mieszać", a także "jeden z działaczy podziemia
współrządzi dzisiaj partią z drugim, o którym w latach 80 mówił za jego
plecami, że "to ciężki idiota, śmierdzący leń i p... h... "

Ujawniać??? Połknąć tę gorzką pigułkę ??
Obserwuj wątek
    • karlin Ustawa lustracyjna jeszcze przez Sejm 26.08.06, 22:32
      nie przeszła.

      Lepper podłączony do prądu......
      • rekontra ale poszukałem tego Pompowskiego 26.08.06, 22:35
        karlin napisał:

        > nie przeszła.
        >
        > Lepper podłączony do prądu......

        Lepper dostaje głupawki, ale za późno. Rząd mniejszościowy może długo rządzić.

        ps. poszukałem tego Pompowskiego, znalazłęm artykuł sprzed kilku lat w Głosie.
        Więc ???

        ps.2. a Dziennik warto jeszcze kupić na jakiejś stacji :))
        • karlin "Głos"? 26.08.06, 22:36
          :)
          • rekontra Re: "Głos"? 26.08.06, 22:43
            karlin napisał:

            > :)


            No właśnie, to dobre info. Dobrze jak ktoś trzyma rękę na pulsie :)

            ten artykuł (link poniżej) odszukałem, myślałem że nazwisko takie jak "Groncki"

            www.naszawitryna.pl/europa_420.html
    • kataryna.kataryna Re: Otwierać tylko za zgodą ministra MSW 26.08.06, 22:47
      rekontra napisał:

      > Czy ktoś na forum odniósł siędo dzisiejszego artykułu z Dziennika?
      > "Akta bezpieki kryją wielkość i słąbość dawnej opozycji"



      Właśnie chciałam otworzyć wątek na ten temat bo mnie poruszył ten artykuł.



      > Czy w jakimś programnie tv ktoś odniósł siędo dzisiejszego artykułu Tomasza
      > Pompowskiego ?
      > Nie wiem jak go traktować, ostrzeżenie przed otwarciem archiwum? Ostatnia
      > próba zablokowania poprzez ujawnienie jakie materiały nie zostały zniszczone?
      > Danie do zrozumienia wielu prominentnym osobom jakie materiały są w archiwum?



      Ja też rozważam taką wersję bo na pewno niektóre osoby się w tym rozpoznają.
      Przypomina mi się "I ty zostaniesz konfidentem" gdzie esbek (którego być może
      Smoleński sobie wymyślił) opowiada historyjki wskazujące na kilka ważnych wtedy
      osób, tak, żeby łatwo ich można było rozpoznać. Dzisiejszy artykuł na pewno musi
      wiele osób z byłej opozycji bardzo przestraszyć. Mnie przestraszył choć mnie nie
      dotyczy ale nie chciałabym, żeby te wszystkie sprawy o kochankach i nieślubnych
      dzieciach wywlekać po nazwisku. Co innego te polityczne aspekty. Ale nie jakieś
      sprawy łóżkowe.



      > Kurtyka mówi na koniec: "... udostępnienie akt SB musi doprowadzić do
      > napisania najnowszej historii Polski na nowo"




      Zabrzmiało naprawdę groźnie.



      > "Oto legenda podziemia okazuje się w latach 80 w pełni kontrolowany przez
      > obstawiającą go szczelnie agenturę. Dzisiaj nie chce ujawnienia akt, bo
      > okazałby się szkodliwym dla ruchu głupcem, którego SB używała do
      > organizowania prowokacji. Jego "bohaterska" działalność była niebezpieczna
      > dla "S" i sprawy wolności" Znam tylko dwie legendy podziemne, w tym jedna
      > dzisiaj nie chce ujawnienia akt.

      > Odnaleziono teczkę z napisem: "Otwierać tylko za zgodą ministra MSW", a w
      > śordku informacja o gdańskim opozycjoniście który otrzymywał informacje od
      > oficera reżimu. Ten ostrzegał go przed SB. Opozycjonista organizował akcje,
      > a SB wiedziało w chwili gdy głośno wypowiedział swoje plany.
      >
      > I na koniec dwie "anegdoty" - są nagrania furiackich okrzyków znanego
      > opozycjonisty który o przyszłych członkach rządu mówi - "Ja tego k....
      > po .... jeśli nie przstanie mieszać", a także "jeden z działaczy podziemia
      > współrządzi dzisiaj partią z drugim, o którym w latach 80 mówił za jego
      > plecami, że "to ciężki idiota, śmierdzący leń i p... h... "



      Artykuł w stylu "Delegata", po przeczytaniu człowiek podświadomie zaczyna
      dopasowywać historie do opozycjonistów. Nie jest to przyjemne.



      > Ujawniać??? Połknąć tę gorzką pigułkę ??



      W senackich poprawkach jest zastrzeżenie, że opozycjoniści będą mieli prawo
      zakazać wglądu do swoich prywatnych spraw i ten zapis mi się od początku podoba
      bo sprawy prywatne to sprawy prywatne. A reszta? Chyba trudno, będzie bardzo
      bolało ale może trzeba. Choć przyznam, że autor artykułu tak skondensował ten
      brud, że złapałam się na rozważaniach czy faktycznie nie lepiej, żeby tej
      lustracji w ogóle nie było niż jeśli każdy były opozycjonista ma wyjść taki
      ohydny z tych teczek. Ale nie można się dać zwariować, dziennikarz opisał
      wybrane przypadki, na pewno nie reprezentatywne.
      • jaa_ga Re: Otwierać tylko za zgodą ministra MSW 26.08.06, 22:56
        czy faktycznie nie lepiej, żeby tej
        lustracji w ogóle nie było niż jeśli każdy były opozycjonista ma wyjść taki
        ohydny z tych teczek.
        *********************************
        No tak... miało być katharsis,
        a będzie katar...
        Nie zgadzam się. Pełna jawność!
        Inaczej nigdy się nie skończy ten chocholi taniec.
        • pro.filutek1 Re: Otwierać tylko za zgodą ministra MSW 26.08.06, 22:59
          Ile masz w biuscie?
          • jaa_ga Re: Otwierać tylko za zgodą ministra MSW 27.08.06, 00:00
            Z pewnością więcej, niż ty w głowie
        • rekontra nie jesten za pełną jawnością 26.08.06, 23:02
          jaa_ga napisała:

          > czy faktycznie nie lepiej, żeby tej
          > lustracji w ogóle nie było niż jeśli każdy były opozycjonista ma wyjść taki
          > ohydny z tych teczek.
          > *********************************
          > No tak... miało być katharsis,
          > a będzie katar...
          > Nie zgadzam się. Pełna jawność!
          > Inaczej nigdy się nie skończy ten chocholi taniec.

          Pełna jawność jeżeli chodzi o osoby publiczne, mogły być szntażowane i mogą w
          dalszym ciągu. Ale opozycjoniści, którzy nie współpracowali z esbecją, a mieli
          wpadki - nawet kompromitujące, można otworzyć za następnych dwadzieścia lat.
          • kataryna.kataryna Re: nie jesten za pełną jawnością 26.08.06, 23:11
            rekontra napisał:

            > Pełna jawność jeżeli chodzi o osoby publiczne, mogły być szntażowane i mogą w
            > dalszym ciągu. Ale opozycjoniści, którzy nie współpracowali z esbecją, a mieli
            > wpadki - nawet kompromitujące, można otworzyć za następnych dwadzieścia lat.




            Albo nawet wcale. Historii przez to lepiej nie zrozumiemy, że dowiemy się kto
            miał kochanki, kto chorobę weneryczną a kto bił dzieci.
      • rekontra Re: Otwierać tylko za zgodą ministra MSW 26.08.06, 22:59
        kataryna.kataryna napisała:

        > Mnie przestraszył choć mnie nie dotyczy ale nie chciałabym, żeby te wszystkie
        sprawy o kochankach i nieślubnych dzieciach wywlekać po nazwisku. Co innego te
        polityczne aspekty. Ale nie jakieś sprawy łóżkowe.

        Kilka osób bez trudu można rozpoznać. Kilka osób - ta od mieszkania i Pewexu,
        ten prawnik i inne - bez trudu się rozpoznają.
        Myślę, że jeżeli nie ma śladów szantażu - a widać jak dużo było materiału do
        sznatażu - to trzeba jednak zamknąćź. Nawet tego opozycjonistę który 500 płyt
        ukradł, jakię kleptoman. Bardzo trudna sytuacja.

        > > musi doprowadzić do napisania najnowszej historii Polski na nowo"

        > Zabrzmiało naprawdę groźnie.

        Wiadomo ile spraw ostatnio ujawniono, a to nie jest wierzchołek "góry".
        Na pewno są nazwiska z czołówki - mam nadzieję, że mało osób tak wpolątanych
        jak przysłowiowy Maleszka - mało osób tak konsekwentnie szkodzących.


        > Artykuł w stylu "Delegata", po przeczytaniu człowiek podświadomie zaczyna
        > dopasowywać historie do opozycjonistów. Nie jest to przyjemne.

        ale łatwiej rozpoznać kilka osób.

        > > Ujawniać??? Połknąć tę gorzką pigułkę ??
        >
        >
        >
        > W senackich poprawkach jest zastrzeżenie, że opozycjoniści będą mieli prawo
        > zakazać wglądu do swoich prywatnych spraw i ten zapis mi się od początku
        podoba
        > bo sprawy prywatne to sprawy prywatne.

        Wszystkie obyczajowe - kochanki i dzici oczywiście. Ale co zrobić gdy byli
        właśnie szntażowani? Nie wiem czy czytałaś artykuł Witkowskiego - drugi
        artykuł, jak zakłąmaju siępoczątek sprawy Czajkowskiego. e za tę"sprawę
        obyczjową" mógł być skazany.



        > Choć przyznam, że autor artykułu tak skondensował ten
        > brud, że złapałam się na rozważaniach czy faktycznie nie lepiej, żeby tej
        > lustracji w ogóle nie było niż jeśli każdy były opozycjonista ma wyjść taki
        > ohydny z tych teczek.

        Mocno skondensowane, ale bilans opozycji na pewno jest dodatni. Przypadek
        Graczyka - jemu się wydawało, że konspiruje, a wszystko było pod kontrolą.
        I takich porzypadków będzie więcej. zambrowski w ostatniej Gazecie Polskiej
        pisze3, że mieszkanie Kuronia miało dużo podsłuchów. I co z tym zrobić ??
        Dlaczego nie odcięli mu telefonu? dziuesiątki pytań.

        ps. a ta podsunięta H... dziewczyna - czy kbieta? Przecież on jej do dzisiaj
        broni.
        • pro.filutek1 Re: Otwierać tylko za zgodą ministra MSW 26.08.06, 23:01
          To są tematy na wiele ciekawych filmów.
        • kataryna.kataryna Re: Otwierać tylko za zgodą ministra MSW 26.08.06, 23:08
          rekontra napisał:

          > kataryna.kataryna napisała:
          >
          > > Mnie przestraszył choć mnie nie dotyczy ale nie chciałabym, żeby te wszys
          > tkie
          > sprawy o kochankach i nieślubnych dzieciach wywlekać po nazwisku. Co innego te
          > polityczne aspekty. Ale nie jakieś sprawy łóżkowe.
          >
          > Kilka osób bez trudu można rozpoznać.



          Ja nikogo nie rozpoznaję. A Ty kogo rozpoznajesz?



          Kilka osób - ta od mieszkania i Pewexu,
          > ten prawnik i inne - bez trudu się rozpoznają.
          > Myślę, że jeżeli nie ma śladów szantażu - a widać jak dużo było materiału do
          > sznatażu - to trzeba jednak zamknąćź. Nawet tego opozycjonistę który 500 płyt
          > ukradł, jakię kleptoman. Bardzo trudna sytuacja.


          Być może masz rację. Bo jak sobie esbek pokopiował teczki i jeszcze nie wyrzucił
          do jakiejś szopy na pastwę przypadkowego akwizytora betonu to można szantażować
          do woli.



          > Wiadomo ile spraw ostatnio ujawniono, a to nie jest wierzchołek "góry".
          > Na pewno są nazwiska z czołówki - mam nadzieję, że mało osób tak wpolątanych
          > jak przysłowiowy Maleszka - mało osób tak konsekwentnie szkodzących.



          Maleszków na szczytach będzie niewielu. Gorzej, że z bohaterów mogą się zrobić
          śmieszni kolesie.



          > > Artykuł w stylu "Delegata", po przeczytaniu człowiek podświadomie zaczyna
          > > dopasowywać historie do opozycjonistów. Nie jest to przyjemne.
          >
          > ale łatwiej rozpoznać kilka osób.



          Komu łatwiej temu łatwiej :)


          > > > Ujawniać??? Połknąć tę gorzką pigułkę ??
          > >
          > >
          > >
          > > W senackich poprawkach jest zastrzeżenie, że opozycjoniści będą mieli pra
          > wo
          > > zakazać wglądu do swoich prywatnych spraw i ten zapis mi się od początku
          > podoba
          > > bo sprawy prywatne to sprawy prywatne.
          >
          > Wszystkie obyczajowe - kochanki i dzici oczywiście. Ale co zrobić gdy byli
          > właśnie szntażowani? Nie wiem czy czytałaś artykuł Witkowskiego - drugi
          > artykuł, jak zakłąmaju siępoczątek sprawy Czajkowskiego. e za tę"sprawę
          > obyczjową" mógł być skazany.



          Trzeba znaleźć złoty środek. Nie można w obawie, że ktoś może szantażować tego
          od prostytutek wywalić nagle tego wszystkiego przed oczy jego żonie, dzieciom i
          światu. Ja nie jestem za ujawnianiem prywatności.



          > ps. a ta podsunięta H... dziewczyna - czy kbieta? Przecież on jej do dzisiaj
          > broni.



          Kto? Kogo?
          • rekontra mam napisać ?? 26.08.06, 23:16
            kataryna.kataryna napisała:

            > Ja nikogo nie rozpoznaję. A Ty kogo rozpoznajesz?

            Na 99 % - Kuron, Michnik, Frasyniuk (raczej Frasyniuk, nie Bujak), Hall, Hodysz
            razem z
          • ayran Re: Otwierać tylko za zgodą ministra MSW 26.08.06, 23:22
            kataryna.kataryna napisała:

            > Ja nikogo nie rozpoznaję. A Ty kogo rozpoznajesz?

            Ja na ten przykład rozpoznałem tego prawnika, który miał być filmowany z sufitu
            pokoju hotelowego. Ponieważ słyszałem tę samą anegdotę w czasach, gdy nikomu się
            o żadnym IPN-ie nie śniło, to powątpiewam, by artykuł był oparty na rzetelnej
            dokumentacji.
            • kataryna.kataryna Re: Otwierać tylko za zgodą ministra MSW 26.08.06, 23:26
              ayran napisał:

              > kataryna.kataryna napisała:
              >
              > > Ja nikogo nie rozpoznaję. A Ty kogo rozpoznajesz?
              >
              > Ja na ten przykład rozpoznałem tego prawnika, który miał być filmowany z sufitu
              > pokoju hotelowego. Ponieważ słyszałem tę samą anegdotę w czasach, gdy nikomu si
              > ę
              > o żadnym IPN-ie nie śniło, to powątpiewam, by artykuł był oparty na rzetelnej
              > dokumentacji.




              IPN-u nie było ale były teczki i esbecy więc może słyszałeś plotkę wypuszczoną
              przez dobrze poinformowanych?
              • ayran Re: Otwierać tylko za zgodą ministra MSW 26.08.06, 23:28
                kataryna.kataryna napisała:

                > IPN-u nie było ale były teczki i esbecy więc może słyszałeś plotkę wypuszczoną
                > przez dobrze poinformowanych?

                Wątpię, bo co słyszałem, to zmieniały się szczegóły z nazwą hotelu włącznie.
            • rekontra Re: Otwierać tylko za zgodą ministra MSW 26.08.06, 23:26
              ayran napisał:

              a czytałeś artykuł?? to nie było takie filmowanie - akurat ten przypadek jest
              dość szeroko opisany.
            • ab554 Re: Otwierać tylko za zgodą ministra MSW 26.08.06, 23:30
              To prawda , jeszcze niedawno byly czasy , gdy nikomu sie nie snilo o
              IPNie...Przez tyle lat zylismy po prostu w klamstwie.Tak czasami odkrywam mala
              prywatna Ameryke , dlaczego taki jazgot i mobilizacja swiatowych agentur , a
              swoja droga to chyba Stazi trzymaja sie mocno?
    • camille_pissarro Re: Otwierać tylko za zgodą ministra MSW 26.08.06, 22:59
      Owszem przeczytałem artykuł.Nie wiem jak sie sprawa przedstawia w ustawie
      lustracyjnej przygotowanej przez Sejm , zdaje się , ze tzw "dane wrazliwe" nie
      miały być ujawniane.Jak dla mnie nie ma to znaczenia, per saldo i tak
      zyciężyliśmy "komuchów".Nalezy odróżnic sferę obyczajową od tej ideowej
      Najważniejsze czy Ci ludzie wyszli na prosta i dzis sa przykładnymi mężami
      stanu.Jeśłi co do niektórych sa watpliwośći to takie opublikowanie danych
      wrtazliwych ich pognębi raz na zawsze , inni przykładni dziś obywatele RP,
      którzy ówczas zbłądzili ( myslę tylko o tych skabdalach obyczajowych,
      denuncjatorów i TW to oczywista nie dotyczy ) muszą przełknąć te gorzka pigułkę
      i moze uda im sie przezwyciężyć opinie publiczną odnośnie prezentowanych treści
      ich teczek...
      • rekontra dane wrażliwe 26.08.06, 23:05
        camille_pissarro napisał:

        > ze tzw "dane wrazliwe" nie miały być ujawniane.

        Obyczajowe oczywiście, ale .. gdy ktopś był szntażowany tymi anymi ?? Ten
        prawnik sfilmowany wioelokrotnie w hotelu? czy np. ta kleptomania muzyczna?


        > Jak dla mnie nie ma to znaczenia, per saldo i tak
        > zyciężyliśmy "komuchów".


        Trzeba napisać historię jeszcze raz. Z ilu opozycjonistów w tamtych czasach
        esbecja "spaliła" najodważniejszych opozycjonistów. Czyli jednak jawność.
        Trzeba zdać się na IPN, na historyków, nie nq dzienikarzy.

        Dzienikarze zrobią wielką ściemę, a wiemy jakie "mamy" media.
      • francois.jenois Re: Otwierać tylko za zgodą ministra MSW 26.08.06, 23:14
        camille_pissarro napisał:

        > Owszem przeczytałem artykuł.Nie wiem jak sie sprawa przedstawia w ustawie
        > lustracyjnej przygotowanej przez Sejm , zdaje się , ze tzw "dane wrazliwe" nie
        > miały być ujawniane.Jak dla mnie nie ma to znaczenia, per saldo i tak
        > zyciężyliśmy "komuchów".Nalezy odróżnic sferę obyczajową od tej ideowej
        > Najważniejsze czy Ci ludzie wyszli na prosta i dzis sa przykładnymi mężami
        > stanu.Jeśłi co do niektórych sa watpliwośći to takie opublikowanie danych
        > wrtazliwych ich pognębi raz na zawsze , inni przykładni dziś obywatele RP,
        > którzy ówczas zbłądzili ( myslę tylko o tych skabdalach obyczajowych,
        > denuncjatorów i TW to oczywista nie dotyczy ) muszą przełknąć te gorzka pigułkę
        >
        > i moze uda im sie przezwyciężyć opinie publiczną odnośnie prezentowanych treści
        >
        > ich teczek...

        Zgadzam się. Do momentu kiedy i ONI nie będą decydować o naszej moralności,
        światopoglądzie i całej sferze obyczajowek.
    • kataryna.kataryna Re: Otwierać tylko za zgodą ministra MSW 26.08.06, 23:42
      A najgorsze jest to, że kopie tego wszystkiego są pewnie w Moskwie i w archiwum
      Stasi. Nawet w tym artykule jest wzmianka o tym bohaterze Solidarności co latami
      sypiał z psychicznie chorą kobietą - że ta informacja pochodzi z akt Stasi.
      Nieprzyjemnie wiedzieć, że Niemcy i Rosjanie mają takie kwity na naszych
      bohaterów i polityków i mogą z nimi robić co chcą.
      • karlin Czy bezczelność niemieckich mediów i 26.08.06, 23:52
        polityków, bo do bezceremonialności Rosjan już się przyzwyczailiśmy, zresztą
        teraz zachowują się wyjątkowo powściągliwie, nie ma po części w tym swego
        źródła?

        ---------------------------------------------------------
        kataryna.kataryna napisała:

        > A najgorsze jest to, że kopie tego wszystkiego są pewnie w Moskwie i w
        archiwum Stasi. Nawet w tym artykule jest wzmianka o tym bohaterze Solidarności
        co latam i sypiał z psychicznie chorą kobietą - że ta informacja pochodzi z akt
        Stasi. Nieprzyjemnie wiedzieć, że Niemcy i Rosjanie mają takie kwity na naszych
        bohaterów i polityków i mogą z nimi robić co chcą.
        -------------------------------------------------------------
        • kataryna.kataryna Re: Czy bezczelność niemieckich mediów i 27.08.06, 00:06
          karlin napisał:

          > polityków, bo do bezceremonialności Rosjan już się przyzwyczailiśmy, zresztą
          > teraz zachowują się wyjątkowo powściągliwie, nie ma po części w tym swego
          > źródła?




          Nie wiem ale właśnie sobie próbuję wyobrazić jak polityk sfotografowany w
          trakcie orgii blokuje Niemcom i Rosjanom budowanie rury pod Bałtykiem wiedząc,
          że mają te zdjęcia. I jakoś tego nie widzę.
          • ab554 Re: Czy bezczelność niemieckich mediów i 27.08.06, 00:11
            A Jasio-Marysia dziwi sie i krytykuje JK , ze chodzi z taka obstawa.Juz on wie
            co robi.PO zachowuje sie tak , jakby nie wiedziala w jakim kraju zyje i co sie
            dzieje, a Tu Odbywa Sie Wielkie Czyszczenie.
            • kataryna.kataryna Re: Czy bezczelność niemieckich mediów i 27.08.06, 00:21
              ab554 napisała:

              > A Jasio-Marysia dziwi sie i krytykuje JK , ze chodzi z taka obstawa.Juz on wie
              > co robi.PO zachowuje sie tak , jakby nie wiedziala w jakim kraju zyje i co sie
              > dzieje, a Tu Odbywa Sie Wielkie Czyszczenie.



              PO ma nadzieję, że ludzie tego nie widzą.
              • echo_o Re: Czy bezczelność niemieckich mediów i 27.08.06, 00:26
                kataryna.kataryna napisała:

                > PO ma nadzieję, że ludzie tego nie widzą.

                ```````````````````````````````````````````

                PO liczy na nieposłuszeństwo obywatelskie.
                W tym kierunku pójdą.
                Bo tak postanowiono.
                To jedyna szansa na powstrzymanie Kaczorów.
                Oni i tak za daleko poszli...
                Oczywiście ramię w ramię.

                Zobaczysz, co się będzie działo od początku września...
                • echo_o Korekta: 27.08.06, 00:28
                  To ramię w ramię - to PO pójdzie.
                  Ramię do ramienia.
                  Prawy do lewego...
                • kataryna.kataryna Re: Czy bezczelność niemieckich mediów i 27.08.06, 00:32
                  echo_o napisała:

                  > kataryna.kataryna napisała:
                  >
                  > > PO ma nadzieję, że ludzie tego nie widzą.
                  >
                  > ```````````````````````````````````````````
                  >
                  > PO liczy na nieposłuszeństwo obywatelskie.
                  > W tym kierunku pójdą.
                  > Bo tak postanowiono.
                  > To jedyna szansa na powstrzymanie Kaczorów.
                  > Oni i tak za daleko poszli...
                  > Oczywiście ramię w ramię.
                  >
                  > Zobaczysz, co się będzie działo od początku września...



                  Wiem. Donek już liczy głosy, we wrześniu będą się podpinać pod wszystko, nawet
                  pod ten ruch antygiertychowski, po podpięciu się pod Macieja D. (Chirurga)
                  widać, że żaden obciach im niestraszny.
                  • olany_klient Re: Czy bezczelność niemieckich mediów i 28.08.06, 16:03
                    kataryna.kataryna napisała:

                    >
                    >
                    > Wiem. Donek już liczy głosy, we wrześniu będą się podpinać pod wszystko, nawet
                    > pod ten ruch antygiertychowski, po podpięciu się pod Macieja D. (Chirurga)
                    > widać, że żaden obciach im niestraszny.


                    Szybko chłopaki się uczą, kiedyś obciachem było współrządzenie z SO i LPR - w
                    obecnej rzeczywistości politycznej pojecie "obciachu" przestało istnieć.
    • echo_o Re: Otwierać tylko za zgodą ministra MSW 26.08.06, 23:58
      rekontra napisał:

      > Kurtyka mówi na koniec: "... udostępnienie akt SB musi doprowadzić do
      > napisania najnowszej historii Polski na nowo"

      ```````````````````````````````````````````


      So, let it be!

      ps. zgadzam się z Twoją (gdzieś poniżej napisaną) 'mapą drogową' :

      Postacie ze świecznika - 100% jawności
      Opozycjoniści bez synekur i wpływu na sferę publiczną - niech to poczeka, nawet
      do Świętego Nigdy (znając rozbudzenie naszego społeczeństwa sprawami z siódmego
      miejsca po przecinku, byle by dopiekło sąsiadowi spod (np) 8mki) to by mogło
      wręcz zaszkodzić właściwemu sensowi lustracji...

      ps. widzę, że nie tylko ja się poświęcam z tym wklepywaniem Dziennikowych
      artykułów. Witaj w klubie :)
      • cics Re: Otwierać tylko za zgodą ministra MSW 28.08.06, 09:04
        echo_o napisała:
        > Postacie ze świecznika - 100% jawności
        > Opozycjoniści bez synekur i wpływu na sferę publiczną - niech to poczeka,
        > nawet do Świętego Nigdy

        Nie masz takiego wyboru. Możesz być pewna ,że jesli się rozpocznie swobodne
        grzebanie w aktach, na jaw wyjdzie wszystko o wszystkich.Nikt nie funkcjonuje w
        próżni. Nawet jeśli obecnie ktoś sie wycofał z życia politycznego ponieważ nie
        ma czystej kartoteki, to informacje o nim przewijają się przy okazji innych
        osób..I oczywiście w pierwszej kolejności pojawią sie "smaczki" obyczajowe.
        Dziennikarze to lubią - czytelnicy też. Artykuł "Dziennika" jest najlepszym
        przykładem , jak to będzie wyglądać.
    • pulchna.lapka.w.pulpit Ujawniać - może nareszcie poznamy wszystkie... 27.08.06, 01:35
      ...kochanki kawalera Dorna ?... ;-P
    • rekontra nożyce się odezwały 28.08.06, 08:42
      Andrzej Friszke: Jest to tekst łajdacki. Opisane w nim przypadki autor albo
      całkowicie zmyślił, albo przejrzał ogromną ilość materiału, żeby wyłowić z
      niego "smaczki", które pasowały mu do tezy. Przeczytałem kilkaset teczek i
      wiem, że trzeba się bardzo natrudzić, żeby natrafić na choćby jeden casus
      podobny do opisanych w "Dzienniku". (...) To jest obraz kłamliwy, nie wiadomo,
      na czym oparty, bo nie wynika to w każdym razie z artykułu. Trzeba mieć dużo
      złej woli, żeby skonstruować taki opis.

      rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060828/publicystyka/publicystyka_a_2.html



      Friszke swe kompetencje badacza archiwów zaprezentował pisząc historię
      warszawskiego KIKu. Czy wiedział do jakich teczek lepiej nie zaglądać ?
      A dlaczego istnieją opozycjoniści, którzy zatrudnili prawników by strzegli
      tajności archiwów, ze szczegolnym uwzględnieniem taśm z podsłuchów ?
      • p.smerf Re: nożyce się odezwały 28.08.06, 09:06
        Friszke po prostu ściemnia. Sam na własne oczy widziałem niektóre wybryki. Nigdy
        o tym nie pisałem i nie mówiłem. Bo po co? Ale tak było. I już.
    • jaa_ga Friszke określił ten tekst, jako Łajdacki 28.08.06, 10:00
      Andrzej Friszke: Jest to tekst łajdacki. Opisane w nim przypadki autor albo
      całkowicie zmyślił, albo przejrzał ogromną ilość materiału, żeby wyłowić z niego
      "smaczki", które pasowały mu do tezy. Przeczytałem kilkaset teczek i wiem, że
      trzeba się bardzo natrudzić, żeby natrafić na choćby jeden casus podobny do
      opisanych w "Dzienniku". Oczywiście, że w aktach można natknąć się na takie
      przypadki. Bezpieka inwigilowała przecież wielką liczbę ludzi. A ludziom
      zdarzają się różne rzeczy, ktoś się upije, zrobi awanturę, zdefrauduje
      pieniądze, mąż zdradzi żonę albo przyjaciele się pokłócą. Służba Bezpieczeństwa
      chętnie zbierała kompromitujące materiały na działaczy opozycji i notowała sobie
      takie fakty albo plotki. Jeśli mogły posłużyć do zdezawuowania kogoś lub do
      szantażu, to się nimi zajmowała. Ale nie są to bynajmniej rzeczy nagminne. A
      tekst w "Dzienniku" sugeruje, że tak właśnie wyglądało życie codzienne opozycji.
      To jest obraz kłamliwy, nie wiadomo, na czym oparty, bo nie wynika to w każdym
      razie z artykułu. Trzeba mieć dużo złej woli, żeby skonstruować taki opis.
      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060828/publicystyka/publicystyka_a_2.html
      --
    • homosovieticus Dziwnym zbiegiem okoliczności kataryna. kataryna 28.08.06, 13:49
      wygłosiła prawie identyczną opinie, o omawianym artykule w Dzienniku, jaka
      przed kilunastoma minutami wygłosiła Pani Ewa Wanat-naczelna TOKFM, na antenie
      tego "informacyjnego" radia.
      Obie opinie chwali i podziela emerytka 2006.
      • rekontra Re: Dziwnym zbiegiem okoliczności kataryna. katar 28.08.06, 13:55
        homosovieticus napisał:

        > wygłosiła prawie identyczną opinie, o omawianym artykule w Dzienniku, jaka
        > przed kilunastoma minutami wygłosiła Pani Ewa Wanat-naczelna TOKFM, na
        antenie

        dasz link do wypowiedzi Kataryny? Bo mniej więcej pisała to samo co ja.
        • homosovieticus Re: Dziwnym zbiegiem okoliczności kataryna. katar 28.08.06, 14:08
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=47543808&wv.x=1&a=47545879-
          "Maleszków na szczytach będzie niewielu. Gorzej, że z bohaterów mogą się zrobić
          śmieszni kolesie."

          No i ta zadziwiajaca konsekwencja w myśleniu jednej osoby:

          kataryna.kataryna 26.08.06, 23:42

          A najgorsze jest to, że kopie tego wszystkiego są pewnie w Moskwie i w archiwum
          Stasi. Nawet w tym artykule jest wzmianka o tym bohaterze Solidarności co latami
          sypiał z psychicznie chorą kobietą - że ta informacja pochodzi z akt Stasi.
          Nieprzyjemnie wiedzieć, że Niemcy i Rosjanie mają takie kwity na naszych
          bohaterów i polityków i mogą z nimi robić co chcą. "
          • rekontra inaczej to rozumiem 28.08.06, 14:46
            Swoją drogą czytałeś artykuł??

            A jeżeli chodzi o wątek - inaczej się czyta po czasie, a inaczej w czasie
            dyskusji. Zdanie: "Maleszków na szczytach będzie niewielu." raczej jest
            optymistyczne, że aż tak wielu nie będzie tak konsekwentnych agentów.
            Widzę kto atakuje Katarynę, dzisiaj w jej wątku przeczytaj te pełne nienawiści
            listy, że sięzmieniła, że inaczej pisze. Jestem pewien, że ma najczystsze
            intencje i naprawdę nie musi myśleć tak jak my.
            • homosovieticus Nie zabierałem głosu wcześniej na ten temat 28.08.06, 14:51
              bo artykułu nie czytałem. Teraz jestem po uwaznej jego lekturze a rozmowa
              pomiedzy Wanat a Krasowskim zacheciła mnie do przejrzenia Twojego watku.
              Uważam, po wysłuchaniu Krasowskiego, że artykuł jest inspirowany przez WSI
              • rekontra Re: Nie zabierałem głosu wcześniej na ten temat 28.08.06, 15:04
                homosovieticus napisał:

                > bo artykułu nie czytałem. Teraz jestem po uwaznej jego lekturze a rozmowa
                > pomiedzy Wanat a Krasowskim zacheciła mnie do przejrzenia Twojego watku.
                > Uważam, po wysłuchaniu Krasowskiego, że artykuł jest inspirowany przez WSI


                nie słyszałem rozmowy, jakiś link ??

                uważam, że uderza raczej w III RP, nie w Solidarność. Uderza w tych
                politykierów. Wygląda na to, że autor przeglądał materiały pod kątem lewicy
                laickiej w Solidarności.
                • homosovieticus Re: Nie zabierałem głosu wcześniej na ten temat 28.08.06, 15:17
                  Jestem przeciwnego zdania. Springer w Polsce to zasługa L. Podkańskiego.Ten
                  człowiek luźno był zwiazany z "Solidarnościa" nawet z tą Wiejską, po
                  Bartoszcze.Niestety jeszcze nie ma streszczenia tej interesujacej rozmowy.Moze
                  póxniej, sprawdzaj stronę TOK FM
                  • rekontra czytam codziennie dziennik 28.08.06, 15:29
                    homosovieticus napisał:

                    > Jestem przeciwnego zdania. Springer w Polsce to zasługa L. Podkańskiego.Ten
                    > człowiek luźno był zwiazany z "Solidarnościa" nawet z tą Wiejską, po
                    > Bartoszcze.Niestety jeszcze nie ma streszczenia tej interesujacej
                    rozmowy.Moze
                    > póxniej, sprawdzaj stronę TOK FM

                    i na razie bilans jest zdecydowanie dodatni, co będzie potem, nie wiem. Ale
                    jako przeciwaga dla manipulacji wyborczej jest dobry. Wiele przykładów mógłbym
                    wskazać. A jeżeli mają jakieś niecne zamiary, to w tym przyadku na razie im z
                    nami po drodze. Wystaczy dokonać porównania dwóch dzienników - wydanie
                    sobotnie - Dziennik i GW, staje się wszystko jasne.
                    • homosovieticus Re: czytam codziennie dziennik 28.08.06, 15:46
                      Czasamo potrafisz myśleć powazniej o polityce. :))
                      ps
                      Dziennik nazwano"Der dziennik" czy taka nazwe mogli wymyslec ludzie o
                      sympatiach niemieckich?
                      • rekontra Re: czytam codziennie dziennik 28.08.06, 16:16
                        homosovieticus napisał:

                        > Czasamo potrafisz myśleć powazniej o polityce. :))

                        a co robi Lepper i Giwertych u boku Kaczynskiego? Sądzisz, że gdyby odwrócił
                        się tyłem nie wsadzili by mu noża pomiędzy łopatki? Czyli strategia i ytaktyka,
                        to jest polityka. Pamiętaj o Olszewskim, który wspierał się na Włodarczyku i
                        Najderze, zamiast słuchać Kaczynskiego.

                        > ps
                        > Dziennik nazwano"Der dziennik" czy taka nazwe mogli wymyslec ludzie o
                        > sympatiach niemieckich?

                        ci ludzie są zatapiani przez dziennik
                        • homosovieticus Re: czytam codziennie dziennik 28.08.06, 16:25
                          Nie odp[owiedziałes mi na ważne pytanie.Dlaczego?
                          ps
                          Postepujesz podobnie zbyt często, jak na mój gust.
                          ps
                          Nie żądaj tylko dowodu-linku. :)
            • kataryna.kataryna Re: inaczej to rozumiem 28.08.06, 15:16
              rekontra napisał:

              > Swoją drogą czytałeś artykuł??
              >
              > A jeżeli chodzi o wątek - inaczej się czyta po czasie, a inaczej w czasie
              > dyskusji. Zdanie: "Maleszków na szczytach będzie niewielu." raczej jest
              > optymistyczne, że aż tak wielu nie będzie tak konsekwentnych agentów.



              Wierzę w to bo co mi zostało. Wierzę, że takich skończonych szmat jak Maleszka
              będzie w wierchuszce opozycji niewielu. Na razie nie mam podstaw uważać, że
              opozycja to byli sami Maleszkowie.



              > Widzę kto atakuje Katarynę, dzisiaj w jej wątku przeczytaj te pełne nienawiści
              > listy, że sięzmieniła, że inaczej pisze.



              Gdybym pisała tak samo ale popierała Tusku i PO to Ci sami ludzie nie
              nastarczyliby z wazeliną i zakładaliby wątki pochwalne na mój temat. Już dawno
              zrozumiałam jak kręci się to forum. Niestety, stoję po złej stronie a ponieważ
              niektórzy nie potrafią szanować przeciwnika to piszą to co piszą.


              • rekontra propaganda sukcesu 28.08.06, 15:26
                kataryna.kataryna napisała:

                > Wierzę w to bo co mi zostało. Wierzę, że takich skończonych szmat jak Maleszka
                > będzie w wierchuszce opozycji niewielu. Na razie nie mam podstaw uważać, że
                > opozycja to byli sami Maleszkowie.

                tak odczytałem to co piszesz. Myślę, że ten artykuł w Dzienniku to potwierdza,
                to były chwilowe "alianse" naszych opozycjonistów, to była droga do władzy.

                A czuytałąś Generał Kiszczak mói .... do głowy by mi nie przyszło kiedykolwiek,
                że kiedykolwiek wezmę do ręki, a kilka miesięcy temu przeczytałem :)


                > Gdybym pisała tak samo ale popierała Tusku i PO to Ci sami ludzie nie
                > nastarczyliby z wazeliną i zakładaliby wątki pochwalne na mój temat. Już dawno
                > zrozumiałam jak kręci się to forum.

                wiem, że tak by było. nie mogą zrozumieć, że ktoś ma pretensje do Tuska i
                Rokity, że zawiedli. Niestety PO zawiodło i dobrze się stało, że nie ma
                koalicji, bo te zmiany byłyby jeszcze trudniejsze.

                A gdyby PO wygrało wybpory i Tusk, to mielibyśmy dio czynienia z nieustanną
                propagandą sukcesu, 24 godziny na dobę to co przedstawia się jako porażki
                byłoby sukcesami :))
              • homosovieticus Oto głos z samego szczytu "Solidarności" 28.08.06, 15:44
                "List w obronie Antoniego Macierewicza napisali ludzie tacy jak on sam:
                Gwiazdowie, Walentynowicz i Wyszkowski,
                Autorzylistu pokazuja, kim są i za co dwoje z nich dostało Order Orła Białego (
                Wałęsa go nie ma-moja wstawka)...
                To są nieobliczalni ludzie nieuwzgledniajacy faktów.
                Czy Macierewicz powinien byc zdymisjowany?
                Nie powinien byc w ogóle powołany. To nieodpowiedzialny i niezrownowazony
                człowiek z odchyłkami, trzeba by mu badania psychiatryczne zrobić....
                On i ci, co go popieraja to spisek podobnych ludzi. Za ich plecamijest polityk
                Rydzyk, tez obrońca Macierewicza, Nie "okciec", ale polityk Rydzyk.
                To jedna sitwa.
                Trzeba by się blizej przyjrzeć, gdzie był polityk Rydzyk w czasie stanu
                wojennego. Ja sie obawiam,ze on był w owym czasie na szkoleniu w wiadomej
                instutucji."

                ps
                Wałesa w stanie wojennym był przymusowym Gosciem Jaruzelskiego w Arłamowie a
                potem, po uwolnieniu z internowania, pilnowali Go na ulicy Gdańska ludzie z MSW
                a w wolnych chwilach jeździł sobie na ryby.Nigdy nie wpadł do wody i nigdy w
                niej nie tonął.
                Jakze inny los spotkał ks. Popiełuszkę, który nie obalał komunizmu tylko go
                krytykował.
              • olany_klient Re: inaczej to rozumiem 28.08.06, 16:10
                kataryna.kataryna napisała:


                > Gdybym pisała tak samo ale popierała Tusku i PO to Ci sami ludzie nie
                > nastarczyliby z wazeliną i zakładaliby wątki pochwalne na mój temat.


                Ciekawe kto wtedy pisałby na twój temat "posty pełne nienawiści".... obecni
                sojusznicy? nie, to niemożliwe! oni są lepsi - prawi i sprawiedliwi...


                >Już dawno
                > zrozumiałam jak kręci się to forum.


                Właśnie tak się to forum kręci Kataryno, ZAWSZE jesteś po złej stronie, tylko
                nie zawsze dla tej samej grupy ludzi.



    • tola2006 Re: Otwierać tylko za zgodą ministra MSW 28.08.06, 15:20
      Ja go traktuję jako próbę zablokowania lustracji.Straszenie że są materiały
      kompromitujące opozycję to stary chwyt UBecko--SBecki.--tola2006--
      • tajny.zwolennik.iv.rzeczpospol Re: Otwierać tylko za zgodą ministra MSW 28.08.06, 18:39


        List otwarty do Prezesa Rady Ministrów
        Pana Jaroslawa Kaczynskiego

        Wielce Szanowny Panie Premierze!

        W niepodleglej Polsce roku 2006 posowiecka agentura nadal nadaje ton debacie

        publicznej. Media, których wlasciciele i kierownicy swa pozycje zawdzieczaja

        uczestnictwu w ukladzie postkomunistycznym, wykorzystuja fakt, ze w wolnej

        Polsce PRL nie zostal formalnie uznany panstwem niesuwerennym,

        podporzadkowanym imperium sowieckiemu.
        Antoni Macierewicz – jeden z najwybitniejszych liderów ruchu niepodleglosciowego

        - twórca Komitetu Obrony Robotników, dzialacz „Solidarnosci” – ujawnil, ze wsród

        bylych ministrów spraw zagranicznych wiekszosc stanowia wspólpracownicy

        sowieckich sluzb specjalnych. Dla ludzi „okraglego stolu” i „grubej kreski”

        upublicznienie tej prawdy stalo sie okazja do kampanii na rzecz usuniecia

        Macierewicza z rzadu i odebrania mu mozliwosci likwidacji Wojskowych Sluzb

        Informa-cyjnych. Pretekstem jest domniemana niezaleznosc PRL-owskich sluzb

        specjalnych od KGB i GRU. Tlumaczenie sie doswiadczonych polityków ich

        nieswiadomoscia, komu w istocie sluzyli, nie moze byc traktowane powaznie.
        Oswiadczamy, ze wyrazamy zaufanie do ministra Macierewicza i ujawnianych przez

        niego informacji o stanie wplywów bylej agentury na najwazniejsze sprawy panstwa

        polskiego i polskie interesy narodowe. Atak na ministra Macierewicza jest

        przejawem walki z dzialaniami majacymi na celu eliminacje tej agentury i przynosi

        korzysc wszystkim wrogom niepodleglosci. Informacja mini-stra Macierewicza nie

        moze zaszkodzic interesom panstwa polskiego, poniewaz w opinii spolecz-nosci

        miedzynarodowej na szacunek zasluguja tylko te panstwa i narody, które podejmuja

        wysilek oczyszczenia swego aparatu politycznego i urzedniczego z ludzi

        niegodnych. Informacja przedsta-wiona przez ministra Macierewicza nie jest tez dla

        zagranicy zadna sensacja.
        Polska „okraglego stolu” byla panstwem nie suwerennym i dlatego jego zasoby byly

        rozkradane przez postkomunistów, czesto dzialajacych w zmowie z zagranicznymi

        aferzystami. Podjeta obecnie naprawa panstwa zagraza interesom zakorzenionych w

        Polsce ukladów. To wlasnie takie srodowiska polityczne, biznesowe i ideologiczne

        uzywaja polskich liderów postkomunistycznych i „okraglostolowych” do straszenia

        spoleczenstwa rzekomymi stratami z powodu ujawniania i ograniczania wplywów

        dawnej sowieckiej agentury. Jest rzecza charakterystyczna, ze najwieksze polskie

        osrodki medialne nie podjely zadnej próby merytorycznej analizy wypowiedzi

        ministra Macierewicza i z góry okrzyknely jego informacje, jako nieprawdziwe.
        Polska opinia publiczna ma prawo do poznania prawdy w calym jej dramatyzmie i

        dlatego uwazamy, ze minister Macierewicz dokonal czynu patriotycznego, majacego

        na celu dobro panstwa i narodu polskiego. Ci sami ludzie, którzy w roku 1992 obalali

        rzad Jana Olszewskiego za próbe ograniczenia wplywów posowieckiej agentury,

        dzisiaj znowu atakuja ministra, który chce realizowac te same cele. Nagonka

        medialna skierowana przeciwko ministrowi Antoniemu Macierewiczowi jest w

        istocie próba powstrzymania lustracji i trwajacego od miesiaca procesu likwidacji

        WSI i two-rzenia zupelnie nowych sluzb specjalnych Wojska Polskiego Polski

        niepodleglej.
        Apelujemy Panie Premierze, zeby nie ulegl Pan nagonce na ministra Macierewicza i

        wytrwal w woli uzdrowienia panstwa. Jestesmy przekonani, ze w tej sprawie moze

        Pan Premier liczyc na poparcie spoleczenstwa.
        Gdansk, dnia 26 sierpnia 2006 roku.

        Andrzej Gwiazda
        Anna Walentynowicz
        Joanna Duda-Gwiazda
        Krzysztof Wyszkowski
    • ypsilon.ypsi Re: Otwierać tylko za zgodą ministra MSW 28.08.06, 20:32
      Gdyby ten tekst wydrukowała Gazeta to już dawno forumowe PiSuary okrzyknęłyby go
      - kolejną próbą zablokowania lustracji, a tu niespodzianka!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka