freemason
30.08.06, 00:46
Podaję za dzisiejszym Życiem Warszawy:
Na playboya z Landsbergu chce głosować 38% warszawiaków, HGW cieszy się
poparciem 32% mieszkańców stolicy (Borowski 19%, pozostali - co ciekawe -
zero pkt.).
Interesujące, że gdyby jako kandydat PLD (SLD/SDPL/PD/UP) wystartował Kalisz
zebrałby jedynie 9% głosów (a Gronkiewicz podskoczyło do 39).
Przed nami więc - wbrew temu co ogłosiła dziś w "Dzienniku" urbi et orbi
Lichocka - ciekawa rywalizacja damsko-męska.
I nadzieja (przynajmniej po mojej stronie), że wygra kandydatka PO...
Szkoda, że ŻW nie przedstawiło jak rozłożyłyby się głosy w II turze (w
praktyce jak zagłowaliby sympatycy lewicy i PD, bo pozostałe siły się w
Warszawie nie liczą).
Wystarczy, że co piąty sympatyk lewicy odda głos na HGW (przy założeniu, że
nikt nie zagłosuje na KM)...