aron2004
31.08.06, 07:42
Co sądzicie o tym, żeby powołać polski rząd na emigracji, np. w Brukseli?
Korzystając z gościny np. Martina Schulza Olejniczak mógłby zostać premierem,
wicepremierami Borowski, Onyszkiewicz, Schetyna itp. Z takim rządem na pewno
europejscy socjaliści mogliby się dogadać.