Dodaj do ulubionych

Małpi rozum Antypisowców

04.09.06, 11:15
Wałęsa wspominał coś ostatnio o małpach i o brzytwie.

Tak naprawdę jednak, do nieokrzesanych małp upodabniają się ci, którzy (Rafał
Ziemkiewicz, dzisiejszy Dziennik, Analiza) ‘kipią histeryczną nienawiścią do
Kaczorów, graniczącą z obsesją. Krytykowane jest wszystko, co tylko z ich
strony spłynie, niekiedy w taki sposób, że na jednym oddechu używa się
argumentów logicznie sprzecznych’… ‘Wyrazistym przykładem
degeneracji ‘antypisowskiego rozumu’ jest codzienny program TVN24 ‘Szkło
kontaktowe’. Stał się ulubioną audycją zakochanej w sobie ‘elitki’,
codziennie naśmiewającej się nie tyle już nawet z nielubianej przez nią
władzy, ile z ‘buraków’, którzy ją popierają. Oglądam ten program z
ciekawością zoologa, mimo cierpień, na jakie narażają mnie coraz bardziej
wysilone dowcipy jego bywalców; bo wbrew tytułowi stanowi on nie tylko szkło
kontaktowe, ile zwierciadło. Bynajmniej nie krzywe. Krzywa jest właśnie
zbiorowa gęba antykaczyzmu, który odbija się w głosach i SMS-ach widzów.
Cechą zasadniczą tego antykaczyzmu wydaje się być tworzenie pewnej wspólnoty;
wspólnoty opartej z jednej strony na poczuciu wyższości połączonym z pogardą
dla tych, którzy do wspólnoty nie należą, z drugiej – na eskalowaniu poczucia
zagrożenia.’

‘Widząc, w jaki sposób traktują Kaczyńskich niektóre media, doświadczam
wrażenia déjà vu. Przecież wszystkie te zachowania przerobił już salon na
początku III RP, w czasie ‘wojny na górze’ i potem, podczas ideologicznego
starcia z ‘głupawymi Olszewikami’ (określenia Adama Michnika), którzy chceli
lustrować i dekomunizować. Nawet niektóre cele ówczesnego ataku (Kaczyńscy)
były te same . Choć zdarzyły się i niezwykłe metamorfozy. Wyszydzany na
przeróżne sposoby, włącznie z najbardziej chamskimi, ówczesne
uosobienie ‘buraka’, awansował dzisiaj do roli autorytetu, podobnie jak
wspomniany już (ja: RAZ pisał o nim wcześniej w tekście, którego zamieszczam
niewielki fragment) Niesiołowski (w czasach bojów o aborcję i konkordat
osoba, wobec której okazywanie niechęci było w tonie więcej niż dobrym i
stanowiło czytelny, codzienny sygnał przynależności do ‘dobrego towarzystwa’.
Mechanizm ich obecnego awansu jest prosty: obaj żywiołowo okazują niechęć do
Kaczyńskich.’



Tak nakręcona spirala siania paniki w końcu musi wystrzelić. Tylko ci, co
napinają strunę do granic absurdu, powinni pamiętać, że pocisk niekoniecznie
musi trafić bezpośrednio w namierzony cel, a nawet jeśli, to ‘operatorzy’
armaty mogą się sami nieźle poharatać …

Ps. o Kureniowym szale i Michniku też w analizie Ziemkiewicza jest, ale to w
innym wątku (pewnie u Rekontry).
Obserwuj wątek
    • echo_o uzupełnienie, Wałęsa mi umknął :) 04.09.06, 11:17
      echo_o napisała:

      > Wyszydzany na
      > przeróżne sposoby, włącznie z najbardziej chamskimi, Lech Wałęsa, ówczesne
      > uosobienie ‘buraka’, awansował dzisiaj do roli autorytetu, itd...
    • jaa_ga Bractwo Małpiego Rozumu :-)) to brzmi dumnie! 04.09.06, 11:19
      Wykształciuchy, łże-elity, teraz
      Bractwo Małpiego Rozumu :-)))
      Wchodzę!
      • echo_o Re: Bractwo Małpiego Rozumu :-)) to brzmi dumnie! 04.09.06, 11:20
        jaa_ga napisała:

        > Wykształciuchy, łże-elity, teraz
        > Bractwo Małpiego Rozumu :-)))
        > Wchodzę!


        ```````````````````````````````````````````

        Jaa_gusiu!
        Ależ nie wchodź w coś, w czym już jesteś.
        No chyba, że wejdziesz bardziej:)
        • jaa_ga Re: Bractwo Małpiego Rozumu :-)) to brzmi dumnie! 04.09.06, 11:33
          Pamiętam taki wierszyk z lat dziecinnych...
          "Echo, echo, echo gada, echo bajki opowiada"
          :-))
          Aloha!
      • premier.z.krakowa "na poczatku chciałbym pogratulować programu 05.09.06, 00:01
        i powiedzieć że oglądam go od początku.
        Właściwie to oglądamy go całą rodziną.
        Jestescie panowie boscy i tacy mądrzy.":)






        jaa_ga napisała:

        > Wykształciuchy, łże-elity, teraz
        > Bractwo Małpiego Rozumu :-)))
        > Wchodzę!
        • inquisition Nie trzeba popierać PIS by być idiotą 05.09.06, 22:50
          Tylko ograniczeni umysłowo na ślepo popierają wszystkie pomysły ulubionej partii
          i odtrącają wszystkie pomysły obcych partii.

          W naszym "wykształconym" kraju starczy byc na szczycie listy wyborczej jakiejś
          sporej partii by zostać posłem lub senatorem. Stąd handel miejscami na listach
          wyborczych (specjalnośc głównie Samobrony) i inne patologie.
          ___
          Następnym razem: wszyscy.na.wybory.patrz.pl/ !
    • elfhelm Znowu na Ziemkiewiczu? 04.09.06, 11:20
      a myślałem, że się w końcu własnych przemyśleń echo_o doczekam...
      • echo_o Re: Znowu na Ziemkiewiczu? 04.09.06, 11:23
        elfhelm napisał:

        > a myślałem, że się w końcu własnych przemyśleń echo_o doczekam...

        ```````````````````````````````````````````

        Podążaj za mną częściej, zapraszam :)
        i rozróżniaj, gdzie cytuję, gdzie nie.
        Jeśli masz kłopoty z percepcją, to nie moja wina...
        • scoutek Re: Znowu na Ziemkiewiczu? 04.09.06, 11:51
          echo_o napisała:
          > Podążaj za mną częściej, zapraszam :)
          > i rozróżniaj, gdzie cytuję, gdzie nie.
          > Jeśli masz kłopoty z percepcją, to nie moja wina...

          to zaznaczaj gdzie cytujesz
          • echo_o Re: Znowu na Ziemkiewiczu? 04.09.06, 11:53
            scoutek napisała:

            > to zaznaczaj gdzie cytujesz

            ```````````````````````````````````````````

            To załóż okulary (byle nie różowe) lub szkła kontaktowe...
            • scoutek Re: Znowu na Ziemkiewiczu? 04.09.06, 11:54
              okulary mam (rozowe tez)
              a szkielko (kontaktowe) jest super....
              pisowcy wcale nie maja poczucia homoru
              albo w zaniku....
    • reakcjonista1 Re: Małpi rozum Antypisowców 04.09.06, 11:23
      Wyrazistym przykładem
      > degeneracji ‘antypisowskiego rozumu’ jest codzienny program TVN24 &
      > #8216;Szkło
      > kontaktowe’. Stał się ulubioną audycją zakochanej w sobie ‘elitki&#
      > 8217;,
      > codziennie naśmiewającej się nie tyle już nawet z nielubianej przez nią
      > władzy, ile z ‘buraków’, którzy ją popierają. Oglądam ten program z
      >
      > ciekawością zoologa, mimo cierpień, na jakie narażają mnie coraz bardziej
      > wysilone dowcipy jego bywalców; bo wbrew tytułowi stanowi on nie tylko szkło
      > kontaktowe, ile zwierciadło. Bynajmniej nie krzywe. Krzywa jest właśnie
      > zbiorowa gęba antykaczyzmu, który odbija się w głosach i SMS-ach widzów.
      > Cechą zasadniczą tego antykaczyzmu wydaje się być tworzenie pewnej wspólnoty;
      > wspólnoty opartej z jednej strony na poczuciu wyższości połączonym z pogardą
      > dla tych, którzy do wspólnoty nie należą, z drugiej – na eskalowaniu pocz
      > ucia
      > zagrożenia.’

      SEKTA?!?!?! :-))))))
    • xtrin Re: Małpi rozum Antypisowców 04.09.06, 11:33
      Optyka Ziemkiewicza-publicysty jest niezwykle wąska, to wiemy nie od dziś.
      Szkoda troche tego inteligentnego faceta.
      • echo_o Re: Małpi rozum Antypisowców 04.09.06, 11:46
        xtrin napisała:

        > Optyka Ziemkiewicza-publicysty jest niezwykle wąska, to wiemy nie od dziś.
        > Szkoda troche tego inteligentnego faceta.

        ```````````````````````````````````````````

        A co w takim razie z optyką kogoś takiego, jak legenda radia Wolna Europa,
        Macieja Morawskiego ?

        Człowiek, który uważa Kuronia za wielką postać.
        Jednocześnie ten sam człowiek z pozycji Paryża, w którym obecnie mieszka mówił
        dziś w radiowym wywiadzie u Gawryluk, że obraz Polski na świecie jest
        fałszowany przez salony warszawskie i pewne sfery, które nie mogą pogodzić się
        z prostym faktem, że nastąpiła demokratyczna zmiana większości parlamentarnej.
        Opowiadał, że Polonia fransuska jest oburzona podnoszeniem tych alarmistycznych
        tonów przez przedstawicieli do niedawna jeszcze władzy w Polsce, że to szkodzi
        Polsce, że pogłębia złe stereotypy o Polsce na zachodzie. Mówił też, że nie
        może się pogodzić z faktem, że demokracji chcą bronić i nauczać ci, którzy byli
        twarzami PRLu...



        • xtrin Re: Małpi rozum Antypisowców 04.09.06, 12:49
          > Człowiek, który uważa Kuronia za wielką postać.

          To ma o czymś świadczyć?

          > Jednocześnie ten sam człowiek z pozycji Paryża

          Z całym szacunkiem - osobom zamieszkałym na stałe za granicą odebrałabym prawo
          głosu, a ich analizy tego co w kraju się dzieje uważam za conajmniej
          średnio-wartościowe.
          • echo_o Re: Małpi rozum Antypisowców 04.09.06, 13:01
            xtrin napisała:

            > > Człowiek, który uważa Kuronia za wielką postać.

            > To ma o czymś świadczyć?


            Ma świadczyć o czymś takim, co się nazywa własny pogląd w różnych sprawach.
            Pogląd pod prąd jednobrzmiących chórków podpowiadaczy.
            To faktycznie dobro deficytowe...


            > Z całym szacunkiem - osobom zamieszkałym na stałe za granicą odebrałabym prawo
            > głosu, a ich analizy tego co w kraju się dzieje uważam za conajmniej
            > średnio-wartościowe.


            To jest pomysł! Odebrać prawo wyborcze obywatelom polskim na emigracji :)

            Przypomnę Ci o tym, gdy będziesz przyklaskiwała poglądom na temat Polski,
            generowanym przez zachodnie media. Zagraniczni dziennikarze, nie posiadający
            nawet obywatelstwa polskiego, powinni - według Twoich kryteriów - stracić prawo
            do wykonywania swojego zawodu. Zapędziłaś się do rogu :)
            • xtrin Re: Małpi rozum Antypisowców 04.09.06, 14:10
              > Przypomnę Ci o tym, gdy będziesz przyklaskiwała poglądom
              > na temat Polski, generowanym przez zachodnie media.
              > Zagraniczni dziennikarze, nie posiadający nawet
              > obywatelstwa polskiego, powinni - według Twoich
              > kryteriów - stracić prawo do wykonywania swojego
              > zawodu. Zapędziłaś się do rogu :)

              Słońce, Twoje niezrozumienie języka pisanego rzeczywiście "zapędziło mnie do
              rogu", tym samym kończę tą pustą wymianę zdań.
          • manny_ramirez Nie calkiem sie zgadzam 04.09.06, 20:29
            Po pierwsze konstytucja gwarantuje rownouprawnienie polskich ubywateli bez
            wzgledu gdzie mieszkaja. Propagujesz dyskryminacje?:)) Ja nie biore udzialu w
            polskich wyborach od dawna jednak jako obywatel nie widze powodu dlaczego
            milabym byc w tym wzgledzie uposledzony tylko z racji miejsca zamieszkania.

            Po drugie Twoja opinia jest raczej dosc subiektywna. Czy myle sie ze oparta jest
            na wiedzy ze wiekszosc obywateli mieszkajacych zagranica glosuje na partie,
            ktore nie sa Ci bliskie? Rozumiem reakcje, ale mzoe czasami warto sie zastanowic
            dlaczego tak jest:)))

            Po trzecie wreszcie osoba mieszkajaca zagranica a majaca wiele kontaktow z
            krajem moze miec wlasnie czasem bardziej "obiektywne" i ostrzejsze spojrzenie na
            sprawy polskie niz ktos kto mieszka w kraju i z racji ciaglu uwiklania w dzienne
            zycie coraz bardziej umacnia swoje stereotypy bez mozliwosci pewnego porownania
            z sytuacja na zewnatrz.
            • xtrin Re: Nie calkiem sie zgadzam 05.09.06, 00:10
              > Czy myle sie ze oparta jest na wiedzy ze wiekszosc
              > obywateli mieszkajacych zagranica glosuje na partie,
              > ktore nie sa Ci bliskie?

              Mylisz się. Nie sprawdzałam nawet tego, jak głosowali Polacy za granicą w
              ostatnich wyborach. I nie ma to żadnego wpływu na mój osąd.
              Ów jest podytkowany głównie tym, że osoby mieszkające za granicą nie biorą
              odpowiedzialności za swój wybór - to nie nimi będą rządzić. Nie rozumiem,
              dlaczego sam fakt posiadania obywatelstwa ma nadawać im prawo do decydowania o
              tym, co w kraju się dzieje, a co ich bezpośrednio nie dotyczy. Wybrali
              opuszczenie kraju i to wiąże się z pewnymi konsekwencjami, stąd nie odczuwam
              tego jako dyskryminację. Dyskryminacją raczej jest to, że głos osoby która
              pomimo wszystko tutaj zostaje i chce tutaj pracować dla dobra własnego kraju
              liczy się tak samo jak głos kogoś, kto stąd - brzydko mówiąc - zwiał.
              • manny_ramirez Re: Nie calkiem sie zgadzam 05.09.06, 17:52
                Rozne sa powody wyjazdu. Nawet jesli sa to powody ekonomiczne to trudno
                oczekiwac aby ktos klepal w Polsce biede albo zgadzal sie na bezrobocie jesli
                ma okazje na lepsza prace zagranica. A poneiwaz wyjechal nie znaczy ze
                niechcialby wrocic i dlaczego nie ma prawa glosoweac. W koncu jak sie na to nie
                patrzyc to zaniedbania rzadu doprowadzily do sytuacji ze nastapila emigracja.

                Zreszta dochodzi jeszcze drugi aspekt. Otoz wladze polskie bardzo komplikuja
                proces oddania obywatelstwa a jednoczesnie od obywateli oczekuja ze bede
                przyjezdzac do Polski na aktualnych polskich papierach. W dodatku pojecie
                polskiego obywatelstwo jest stosowane bardzo szeroko. Wystarczy ze jeden rodzic
                dziecka ma polskie obywatelstwo to dziecko juz je automatycznie nabywa. Wiec
                jesli czyni sie klopoty z oddaniem polskiego obywatelstwa to nie powininno sie
                dodatkowo oczekiwac ze z samego faktu zamieszkania zagranica polski obywtael
                samoistnie odda czesc swoich przywilejow.
                • xtrin Re: Nie calkiem sie zgadzam 05.09.06, 22:52
                  Nie ma znaczenia jakie są powody wyjazdu. I nie mam zamiaru tutaj potępiać
                  nikogo, kto wyjechał za lepszym życiem. Ale nie widzę powodu, dla którego ma
                  decydować o czymś, co jego bezpośrednio nie dotyczy.

                  A obywatelstwo i prawo głosu to nie to samo, pierwsze jest warunkiem koniecznym,
                  ale nie wystarczającym drugiego.
                  • manny_ramirez Re: Nie calkiem sie zgadzam 07.09.06, 04:29
                    Nie Ztrin. Prawo glosu jest DOKLADNIE tym co definiuje obywatela. Tym sie rozni
                    pojecie obywatelstwa od pobytu stalego wlasnie. Mozliwoscia udzialu w wyborach.
                    Pelnoprawnego uczestnictwa w zyciu publicznym.
                    • manny_ramirez Xtrin mialo byc oczywiscie. nt/ 07.09.06, 04:30

      • reakcjonista1 Opisał rzeczywistość 04.09.06, 11:52
        nic wiecej. A ze sam srednio lubi kaczystów tylko temu opisowi dodaje wiarygodnosci.
        • xtrin Re: Opisał rzeczywistość 04.09.06, 12:49
          Opis rzeczywistości zawsze jest subiektywny :).
      • cyklista Re: Małpi rozum Antypisowców 04.09.06, 14:05
        xtrin napisała:
        > Optyka Ziemkiewicza-publicysty jest niezwykle wąska, to wiemy nie od dziś.
        > Szkoda troche tego inteligentnego faceta.
        Dlaczego szkoda, jak chce udawać, że zna się na wszystkim to czasem dostanie po
        łapach.
    • humbak Re: Małpi rozum Antypisowców 04.09.06, 11:39
      Analiza bardzo podobna do opisów tego co dzieje się w RM. Po Ziemkiewiczu spodziewałem się więcej.
      • echo_o Re: Małpi rozum Antypisowców 04.09.06, 11:49
        humbak napisał:

        > Analiza bardzo podobna do opisów tego co dzieje się w RM. Po Ziemkiewiczu
        spodz
        > iewałem się więcej.

        ```````````````````````````````````````````

        Nie słucham RM, więc nie mam porównania...
        Jeśli nawet ktoś z kimś zgadza się w ocenie czegoś pojedynczego, nie oznacza,
        że zgadza się w innych sprawach. To jest właśnie wąska optyka.
        • humbak Re: Małpi rozum Antypisowców 04.09.06, 12:00
          Mnie nie chodzi o RM, a o jego przeciwników. "Prawa" strona od pewnego czasu przyjmuje wobec TVN stanowisko podobne jak "lewa" w stosunku do RM. Opisywanie prowadzących Szkło Kontaktowe i widzów jako zakompleksionej a jednocześnie pełnej pogardy elitki przypomina mi jako żywo artykuły o armi oszołomów słuchającej kapłana nienawiści. I tu powtórzę: po Ziemkiwiczu spodziewałem się czegoś więcej.
    • bush_w_wodzie zgadzam sie w jednym 04.09.06, 11:55
      zbyt nachalna krytyka kaczynskich przyniesc moze efekty odwrotne do
      zamierzonych. w zupelnosci wystarczyloby opisywac ich i pokazywac. w analizach
      zagrozen zas lepszy bylby ton spokojniejszy i bardziej rzetelny. bez watpienia
      wladza kaczynskich niesie ze soba szereg bardzo negatywnych konsekwencji ale nie
      maja one wymiaru katastrofy. wyolbrzymianie drobniejszych bledow utrudnia
      syntetyczna percepcje sytuacji
    • karlin Brakujące ogniwo 04.09.06, 11:56
      w łańcuchu pokarmowym Historii.





      Nawiasem, już zacieram ręce na piski i krzyki RAZa, jak mu Kaczory Jego
      Emitencję odeślą tam, gdzie jego miejsce.

      :)
      • echo_o Re: Brakujące ogniwo 04.09.06, 11:58
        karlin napisał:

        > Nawiasem, już zacieram ręce na piski i krzyki RAZa, jak mu Kaczory Jego
        > Emitencję odeślą tam, gdzie jego miejsce.

        ```````````````````````````````````````````

        Już piszczał i krzyczał w obronie Eminencji w ostatniej GP.
        Prewencyjnie piszczał :)
        • karlin Prewentor 04.09.06, 12:24
          Ja się w ogóle zastanawiam czy on odejście Jego Emitencji przeżyje.

          Bo w to, że przestanie się wypowiadać na tematy ekonomiczne, nie wierzę.

          W końcu jest uznanym pisarzem s-f.

          :)
      • ave.duce Re: Brakujące ogniwo 04.09.06, 13:56
        karlin napisał:

        > w łańcuchu pokarmowym Historii.
        >

        A w łańcuchu ewolucji:

        bi.gazeta.pl/im/1/2175/z2175621G.jpg
        ;(
        >
        >
        >
        > Nawiasem, już zacieram ręce na piski i krzyki RAZa, jak mu Kaczory Jego
        > Emitencję odeślą tam, gdzie jego miejsce.
        >
        > :)
    • jola_iza Re: Gra się taką bronią 04.09.06, 12:04
      jaką przeciwnik rozumie :)
    • a.adas Kiedy Ziemkiewicz popełni tekst bez Michnika? 04.09.06, 12:06
      Bodaj od roku mu się taki nie przytrafił... a pisał w tym czasie nawet o
      "du...pie M..."

      " wspólnoty opartej z jednej strony na poczuciu wyższości połączonym z pogardą
      dla tych, którzy do wspólnoty nie należą"
      Dokładnie Panie RAZ, dokładnie
    • alistair-p Re: Małpi rozum Antypisowców 04.09.06, 12:13
      Zgadzam sie w pełni z ostatnim akapitem tej wypowiedzi.PiS wie to najlepiej za
      sprawą Kurskiego i "afery"PZU rozpętanej przez Jarosława za jego pośrednictwem.
    • gosc.z.korony Taaak... dyktatorzy i pośledniejsze ,,dyktatorki'' 04.09.06, 12:19
      nie lubią dowicipu, oj nie lubią... :(
      To się widać nie zmienia.
      a ,,echo_o'' walczy z humorem, jak jaki aktywista ZSMP, albo Hitlerjugend...
      • ave.duce Re: Taaak... dyktatorzy i pośledniejsze ,,dyktato 04.09.06, 13:17
        gosc.z.korony napisał:

        > nie lubią dowicipu, oj nie lubią... :(
        > To się widać nie zmienia.
        > a ,,echo_o'' walczy z humorem, jak jaki aktywista ZSMP, albo Hitlerjugend...


        Walczy, walczy, bowiem:

        >>> Humor może być niezwykłą i zdumiewająco skuteczną bronią <<<

        Carl Hiaasen
        • humbak Re: Taaak... dyktatorzy i pośledniejsze ,,dyktato 04.09.06, 13:25
          Ogórek V Kolumną III RP w PR IV RP??:)
        • echo_o Poczucie humoru... 04.09.06, 13:26
          ...To pojemny zbiór.
          Nie dziwi mnie zachwyt niektórych osób prymitywnym poziomem satyry, lansowanej
          przez Szkło kontaktowe.
          Są to osoby wyjątkowo łatwe do obłaskawienia w tym względzie, czego dowodów nie
          brakuje na FK. To są właśnie namiętni oglądacze papki, serwowanej przez TVN24 :)
          • ave.duce Re: Poczucie humoru... 04.09.06, 13:35
            echo_o napisała:

            > ...To pojemny zbiór.
            > Nie dziwi mnie zachwyt niektórych osób prymitywnym poziomem satyry, lansowanej
            > przez Szkło kontaktowe.
            > Są to osoby wyjątkowo łatwe do obłaskawienia w tym względzie, czego dowodów nie
            >
            > brakuje na FK. To są właśnie namiętni oglądacze papki, serwowanej przez TVN24 :
            > )

            Nie oglądam ani nie słucham "Szkła kontaktowego" - zdarzyło mi się ze trzy razy
            i chwatit'.

            ;)
          • x2468 Re: Poczucie humoru... 04.09.06, 13:40
            Podobno satyra "nocnej zmiany" w rydzykowni jest niedoscigniona.
          • scoutek Re: Poczucie humoru... 04.09.06, 14:04
            echo_o napisała:

            > ...To pojemny zbiór.
            > Nie dziwi mnie zachwyt niektórych osób prymitywnym poziomem satyry,
            lansowanej
            > przez Szkło kontaktowe.
            > Są to osoby wyjątkowo łatwe do obłaskawienia w tym względzie, czego dowodów
            nie
            >
            > brakuje na FK. To są właśnie namiętni oglądacze papki, serwowanej przez
            TVN24 :

            to jest wlasnie manipulacja, echo_o
            jak sie Tobie nie podoba to nalezy zdyskredytowac do imentu i najlepiej nazwac
            papka, prymitywnym poziomem satyry (bo Ty tylko smiejesz sie z tej
            wysmakowanej, przypuszczam)
            a sama twierdzisz, ze poczucie humoru to pojemny zbior
            • snatcher Re: Poczucie humoru... 04.09.06, 14:39
              scoutek napisała:

              > echo_o napisała:
              >
              > > ...To pojemny zbiór.
              > > Nie dziwi mnie zachwyt niektórych osób prymitywnym poziomem satyry,
              > lansowanej
              > > przez Szkło kontaktowe.
              > > Są to osoby wyjątkowo łatwe do obłaskawienia w tym względzie, czego dowod
              > ów
              > nie
              > >
              > > brakuje na FK. To są właśnie namiętni oglądacze papki, serwowanej przez
              > TVN24 :
              >
              > to jest wlasnie manipulacja, echo_o
              > jak sie Tobie nie podoba to nalezy zdyskredytowac do imentu i najlepiej
              nazwac
              > papka, prymitywnym poziomem satyry (bo Ty tylko smiejesz sie z tej
              > wysmakowanej, przypuszczam)
              > a sama twierdzisz, ze poczucie humoru to pojemny zbior
              >


              Szklo to jest wypas prymitywnych frustratow - moj watek jest na forum Telewizja
              o tej "satyrze"
            • rekontra michnikoza musi resztek samodzielnego myślenia 04.09.06, 14:58
              michnikoza musi resztek samodzielnego myślenia pozbawić, by ktoś mógł chwalić
              szkło kontaktowe, to jest program typu dziura w szambie pod gruszą i powinni
              zmienić nazwę na taką. Istnieje prasa brukowa, istnieją takie programy,
              istnieją czytelnicy plotek mandarynowo dodowych, istnieją widzowie, którzy
              przez chwilę poczują się lepiej gdy Miecugowa zrozumieją.
          • kacza.republika.bananowa Re: Poczucie humoru... 04.09.06, 17:19
            echo_o napisała:

            > ...To pojemny zbiór.

            poczucie humoru nie jest zbiorem - zdecydowanie.
            oj echo_oooooooo ubawiłaś mnie :)))) tą definicją








    • cyklista Ziemkiewicz to beton nieprzemakalny 04.09.06, 13:53
      na argumenty. Wydaje mu się, że wie wszystko, a wiele razy się wygłupił setnie w
      rozmowach o konkretach, zwłaszcza o gospodarce (z czasów tokfm). W Dzienniku
      pewnie czuje się nieźle, właściwie najwyższy czas żeby jakimś ministrem albo co
      został.
    • rekontra zaspokajanie oczekiwan 04.09.06, 14:53
      echo_o napisała:

      > ‘Wyrazistym przykładem degeneracji ‘antypisowskiego rozumu’ jest codzienny
      program TVN24;Szkło kontaktowe’. Stał się ulubioną audycją zakochanej w
      sobie ‘elitki codziennie naśmiewającej się nie tyle już nawet z nielubianej
      przez nią władzy, ile z ‘buraków’, którzy ją popierają.

      jakiś czas temu napisałem na forum do pewnej forumowiczki:

      "media reprezentują twój punkt widzenia, zaspokajają twoje oczekiwania, a
      szczytowym osiągnięciem mediów jest debilne szkło kontaktowe"

      Ziemkiewicz poszedł kilka kroków dalej, napisał o degenerowaniu rozumów :))

      podobno szkło dostało jakąś nagrodę. Miecugow z glupkowatymi kumplami
      rreprezentują ten sam poziom dziennikarstwa, co Tym, Rewinski, Piasecki z
      Majewskim na dokładkę reprezentują poziom kabaretu czy satyry.
      Ten sam poziom głębi myśli i "inteligencji" w pierwszym pokoleniu.
      podobno Rewinski i Piasecki mają zasilić jedynkę, chyba jako chwycę za
      słuchawkę :))
      • andrzejg Poszedłbym dalej 04.09.06, 15:02
        rekontra napisał:

        >
        > jakiś czas temu napisałem na forum do pewnej forumowiczki:
        >
        > "media reprezentują twój punkt widzenia, zaspokajają twoje oczekiwania, a
        > szczytowym osiągnięciem mediów jest debilne szkło kontaktowe"

        "partie reprezentują twój punkt widzenia, zaspokajają twoje oczekiwania, a szczytowym osiągnięciem są debilne kampanie wyborcze"

        toż czekałes na te 3 mln mieszkań

        A.

        • scoutek Re: Poszedłbym dalej 04.09.06, 15:14
          andrzejg napisał:
          > toż czekałes na te 3 mln mieszkań

          jeszcze dalej:
          poczeka sobie jeszcze.....
    • indris Żeby PiSowcy mieli chociaż małpi... 04.09.06, 15:15
      ..rozum, to już byłoby dla nich osiągnięcie. Słyszałem dzisiaj posła
      Cymańskiego, więc wiem co mówię...
    • loppe Re: Małpi rozum Antypisowców 04.09.06, 15:31
      yes
      głos wołającego na dżungli
      M.Rybiński od poczatku czuł tę histerię (ja też)
      • wan4 Małpi rozum ma się tak do ptasiego móżdżka, 04.09.06, 17:53
        w sensie proporcji jak średnia wykształcenia elektoratu PiS do średniej
        elektoratu PO

        Tu wyjątkowo skretyniałym PiSiorom należy wyjasnić, a właściwie opisać
        symbolicznie obrazkowo: szympansa można nauczyć języka migowego a gęsi i kaczki
        NIE - to obrazuje przepaść między gatunkiem Naczelnych a postdinozaurowatych
        ptaszków...
    • asienka32 Re: Małpi rozum Antypisowców 04.09.06, 18:01
      Dla mnie największym i najzabawniejszym paradoksem zwiazanym z antypisowską
      kampanią elitki jest zarzut, ze Kaczyńscy "sieja nienawisc" przedstawiany
      zazwyczaj w formie i tonie ociekającymi jadem, pogardą i takim
      zacietrzewieniem, że zastanawiam się czy mówca oby na pewno wie co wygaduje
      albo wypisuje.
      I dochodzę do wniosku, ze nie wie, tylko powtarza zasłyszane frazesy przy
      aplauzie zgromadzonych.
      I to się nazywa rozmowa o polityce w dobrym tonie.
      • biedronka24 ale ladnie 7 i jeden 04.09.06, 18:41
        bedzie troche biegania ze szmatka i troche zjedzonych telefonow;).
        A tu masz czym sie ludzie moga martwic:
        www.labbies.com/mosaic.jpg
      • manny_ramirez Re: Małpi rozum Antypisowców 05.09.06, 22:34
        my feelings exactly
    • obraza.uczuc.religijnych To ja poproszę Ziemkiewicza 04.09.06, 19:08
      aby dla równowago napisał coś o pomysłach, nawet najbardziej bzdurnych, pisu i
      poklasku bezkrytycznego ze strony jego sympatyków. To samo odnosi się do
      znanych już haseł, które dzięki tuzom partii rządzącej weszły do grona narzędzi
      komunikacji i stały się epitetami służącymi do katalogowania przeciwników piss.
    • don.kichote Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości... 05.09.06, 01:30
      ... za co ten palant robotę u bronka ("b"-celowo) dostał???
    • dr.szfajcner Re: Małpi rozum Antypisowców 05.09.06, 07:06
      echo_o napisała:

      > Tak naprawdę jednak, do nieokrzesanych małp upodabniają się ci, którzy (Rafał
      > Ziemkiewicz, dzisiejszy Dziennik, Analiza) ‘kipią histeryczną nienawiści
      > ą do
      > Kaczorów,

      Rafal Ziemkiewicz "niezalezny publicysta", wziął
      swoj stosunek do Michnika, zamienił "Michnika" na "Kaczorow"
      i opisal.

      Nastepnie poszedł do kasy i tez wzial.
      Swoje 30 ojro od A. Springera.
    • henryk.log Hey Wykształciuchy_Małpie _Rozumy, 05.09.06, 07:40
      wrzućta no Która(y) jakiego linka do Der Dziennika lub wklepta przy
      porannej fajce_kawie(w circa około 10 min.?) całość zRAZa.
      Ino prentko bym po robocie abymbym mógłbym całość ogarnąć był.
      :)
      ps
      i bez cacanek obiecanek w stylu kształciuchy - "całość klepania_skana jutro
      ewentualnie na św. nigdy podrzucę"..
      • henryk.log Re: Hey Wykształciuchy_Małpie _Rozumy, 07.09.06, 00:06
        henryk.log napisał:

        > wrzućta no Która(y) jakiego linka do Der Dziennika lub wklepta przy
        > porannej fajce_kawie(w circa około 10 min.?) całość zRAZa.
        > Ino prentko bym po robocie abymbym mógłbym całość ogarnąć był.
        > :)
        > ps
        > i bez cacanek obiecanek w stylu echo_o_kształciuchy - "całość klepania_skana jutro
        > ewentualnie na św. nigdy podrzucę"..
        ???
        ;(
        :)
    • belkot_belkot_belkot Ziemkiewicz? Skąd takich buraków biorą?? 05.09.06, 22:38
      Wylęgarnia jakaś gdzieś jest?!
      • ave.duce Re: Ziemkiewicz? Skąd takich buraków biorą?? 05.09.06, 23:48
        belkot_belkot_belkot napisał:

        > Wylęgarnia jakaś gdzieś jest?!

        W kaczniku.

        ;(
        • echo_o Dwie Ave 05.09.06, 23:56
          ave.duce napisała:

          > belkot_belkot_belkot napisał:
          >
          > > Wylęgarnia jakaś gdzieś jest?!
          >
          > W kaczniku.

          ```````````````````````````````````````````

          Zawtórowałała i ochoczo dopisała się z 'kacznikiem' Ave,
          która dziś się wzburzyła na 'chamskie zachowanie' dziennikarza wobec Szczuki.
          Ta sama Ave...

          Jak widać, względność poczucia smaku zupełnie nie krępuje względnych estetów :)
    • basia.basia Panie Rafale... 07.09.06, 01:35
      echo_o zacytowała:

      > Szkło
      > kontaktowe’. Stał się ulubioną audycją zakochanej w sobie ‘elitki&#
      > 8217;,
      > codziennie naśmiewającej się nie tyle już nawet z nielubianej przez nią
      > władzy, ile z ‘buraków’, którzy ją popierają. Oglądam ten program z
      >
      > ciekawością zoologa, mimo cierpień, na jakie narażają mnie coraz bardziej
      > wysilone dowcipy jego bywalców; bo wbrew tytułowi stanowi on nie tylko szkło
      > kontaktowe, ile zwierciadło.


      Hmmm...

      A w "Polactwie" pisze Pan (to było za Hausnera) m.in. tak:

      "Rzeczywiście, Polska jest gospodarczym mocarstwem. Potęgą. Trzeba tylko umieć,
      no i, oczywiście, chcieć spojrzeć w odpowiedni sposób, żeby to zauważyć.
      Naprawdę, powtórzmy to: jesteśmy gospodarczą potęgą, rozkwitamy, rośniemy w siłę
      i żyje się nam coraz dostatniej.

      Myślą Państwo pewnie, że sobie robię jaja?

      No cóż, szczerze: oczywiście, że sobie robię jaja. Robienie sobie jaj to
      ostatnia broń bezsilnych, żadna inna już mi nie została. Ale moje kpiny odnoszą
      się do faktów, które każdy może łatwo sprawdzić."

      "Otóż biedną Polskę, w której każdy kolejny rząd malowniczo wywraca kieszenie i
      jak mantrę powtarza, że nie ma pieniędzy na tę lub inną potrzebną rzecz, stać na
      takie rzeczy, na jakie nie stać żadnego innego państwa na świecie.

      "Nie znam na przykład kraju, który by miał w przeliczeniu na głowę mieszkańca
      liczniejsze władze. W polskim parlamencie zasiada 560 posłów i senatorów."

      Co roku - dane z ostatnich sześciu lat - przybywa w Polsce 30 tysięcy etatów dla
      urzędników państwowych. Szeroko pojęta administracja publiczna zatrudnia już 530
      tysięcy urzędników i zapowiada się, w ramach dostosowania do standardów
      unijnych, zatrudnienie całej rzeszy nowych: nowi przejmą funkcje, dotąd
      teoretycznie spełniane przez starych, ale o zwalnianiu tych ostatnich jakoś się
      nie słyszy. Przerosty idą od samego szczytu: ministrów, wiceministrów i
      sekretarzy stanu mamy około dziewięćdziesięciu, ponad dwa razy więcej niż,
      licząca o połowę więcej ludności i uchodząca za najbardziej zbiurokratyzowany
      kraj Zachodu, Francja. Pod każdym, oczywiście, zwiesza się piramida zastępców,
      referentów i sekretarek."

      "Wydawałoby się, że w sytuacji takiego przerostu administracji wręcz narzuca się
      opozycji hasło wywalania biurokratów na zbitą twarz. Ale, ciekawostka - taka na
      przykład partia Leppera stanowczo odcina się od planów cięć w administracji
      publicznej, oznajmiając swoim ogłupiałym wyborcom, że ma ona pomysł znacznie
      lepszy, a mianowicie, żeby zamiast ciąć wydatki budżetu, zwiększać jego dochody.
      I jeszcze przedstawia to jako dowód swej wyższości nad tymi, którzy by chcieli
      tę przerośniętą biurokrację redukować."

      "Natomiast robienie polactwu wody z mózgu, że „zwiększanie wpływów” jest lepsze
      od „cięć” oznacza jedną, prosta rzecz: prąca do władzy opozycja ani myśli
      redukować liczby stołków, bo przecież niebawem zamierza sama je obsadzać. W
      końcu ma dość kolesiów, których trzeba będzie za zasługi dla wyborczego
      zwycięstwa jakoś nagrodzić i zobowiązać. To zupełnie tak samo, jak z
      histerycznymi wrzaskami opozycji, by ustępująca ekipa „nie wyprzedawała majątku
      narodowego”, czyli, by wstrzymała prywatyzację licznych spółek skarbu państwa.
      Ustępująca ekipa sama to krzyczała, gdy parła do władzy, a kiedy ją objęła, na
      długi czas istotnie prywatyzację wstrzymała - no, ale wtedy to ona rozdawała
      królewskim gestem fuchy w zarządach i radach nadzorczych. Pod koniec kadencji,
      kiedy i tak wiadomo, że wyżerka się skończyła, potrzeba ustawienia się ulega
      potrzebie napełnienia dziurawej państwowej kasy - i stąd wrzask opozycji: bo
      gdzie taki na przykład Lepper pousadza swoich licznych kolesiów, jeśli Miller mu
      posprzedaje spółki skarbu państwa?

      Cała sztuczka polega na nazwaniu tego, co państwowe, a więc podlegające łupieniu
      przez polityków, „własnością narodu”. Oczywiście polactwo, mentalnie wciąż
      zanurzone w ustroju, w którym wszystkie fabryki należały do ludu pracującego
      miast i wsi, wciąż daje się na to złapać. W ten sposób od dziesięciu z górą lat
      funkcjonuje u nas postkomunistyczny, gospodarczy koszmarek pod nazwą
      „jednoosobowa spółka skarbu państwa”, czyli przedsiębiorstwo ni to państwowe, ni
      to prywatne, którego zarząd i rada nadzorcza obsadzane są przez politycznych
      mianowańców, pragnących wyciągnąć ze swej kadencji maksymalne prywatne korzyści
      i w najmniejszym stopniu nie zainteresowanych długofalowym sukcesem firmy.
      Politycy, z właściwą sobie perfidią, tłumaczą to obroną interesów państwa. Łżą
      bezczelnie. Jeśli państwo chce zachować wpływy w jakimś strategicznym sektorze,
      ma na to bardzo prosty sposób, z powodzeniem stosowany w Wielkiej Brytanii za
      czasów rządów Margaret Thatcher.

      Nazywa się to „golden share” - złota akcja.

      Państwo, prywatyzując firmę o znaczeniu strategicznym, zachowuje w niej jedną
      symboliczną akcję, ale jest to akcja „złota”, czyli uprzywilejowana, co
      najczęściej oznacza powiązanie jej z prawem weta. Jeśli nowy, prywatny
      właściciel, chciałby podjąć jakąś decyzję sprzeczną z interesem państwa, rząd,
      jako właściciel złotej akcji, udaremnia to, i już. Gdyby polskim politykom
      naprawdę leżało na sercu dobro państwa, sięgnęliby po ten sprawdzony wzór. Ale
      im chodzi wyłącznie o zachowanie przedsiębiorstw w ręku państwa, o te
      latyfundia, jakie stanowią rady nadzorcze i zarządy, po to, by mieć gdzie
      usadzać kolesiów."

      • basia.basia Panie Rafale... jeszcze coś... 07.09.06, 01:41
        Recenzent "Polactwa", Krzysztof Kuźnik tak napisał o tym czym jest pańskie
        "polactwo":

        www.rubikkon.pl/Numer5/kultura-polactwo.htm
        Skrót:


        "Czymże jest tytułowe Polactwo zdaniem jednego z najlepszych polskich
        publicystów, Rafała Ziemkiewicza? Autor jak można by się spodziewać nie sili się
        na odkrywanie naszego charakteru narodowego. Polactwo to znacząca część
        polskiego społeczeństwa, wykazująca się przede wszystkim nieuczciwością,
        zawiścią, nieufnością, lenistwem, nieudacznictwem i zmuzułmanieniem (tzn.
        brakiem woli walki o przetrwanie). Ogłupione Polactwo, niczym chłopi
        pańszczyźniani, co kilka lat wybierają swoich panów, elity polityczne, od
        których oczekują realizacji partykularnych interesów a przede wszystkim
        przysłowiowej manny z nieba. Polactwo zasłużyło więc na elitę, która zawładnęła
        Polską. Owa elita jest po prostu emanacją społeczeństwa, co Ziemkiewicz dosadnie
        artykułuje. Kim bowiem jest prezydent Kwaśniewski? Przeciętny aparatczyk,
        człowiek żenująco małego formatu, o życiorysie drobnego cwaniaczka i charyzmie
        biurowego bawidamka, na dodatek wielokrotnie przyłapywany na nieudolnych
        krętactwach. (...)

        W zasadzie jedyną osobą z eleganckiego towarzystwa autorytetów moralnych Gazety
        Wyborczej, w której obronie staje autor jest Leszek Balcerowicz. Można odnieść
        wrażenie, iż Ziemkiewicz przesadził z peanami na cześć jednego z głównych ojców
        reform w III RP. Słusznie jednak zauważył, iż insynuacje ze strony środowisk
        narodowo-katolickich jakoby Balcerowicz pozbawił Polaków oszczędności nie maja
        podstaw. Polaków obrabowała komuna wraz ze słynnym „nawisem inflacyjnym”.

        Cóż ma do powiedzenia Ziemkiewicz na temat współczesnych nam idemistów Romana
        Dmowskiego? W zasadzie jedno dosadne stwierdzenie wystarczy na podsumowanie.
        Autor, wychowany w tradycji endeckiej twierdzi, iż gdyby Dmowski ujrzał
        dzisiejszych neodmowszczyków, po prostu by... Zwymiotował. Nie dziwne, iż „Nasza
        Polska” umieściła Rafała Ziemkiewicza na liście wrogów Radia Maryja.

        Autor książki „Polactwo” nie miał na celu dokopać wszystkim, jak to ma w
        zwyczaju Jerzy Urban, jak sam pisze chciał dokopać tym, którym się to należy.
        Czytelnik musi zmierzyć się z ponurą, nieco chaotyczną wizją naszego kraju. Mimo
        kilku niedociągnięć, Ziemkiewicz z niezwykłą swadą i erudycją demaskuje naszą
        szarą rzeczywistość, którą w zasadzie, używając terminologii autora można o kant
        de roztrzaskać."


        Czy Panu się zdaje, że Ci ze Szkła Kontaktowego mają mniej niż Pan powodów,
        by sobie jaja robić?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka