indris
05.09.06, 19:44
Nie da się zaprzeczyć, że jacyś związani z wiadomymi służbami ludzie z Janem
Pawłem II się spotykali. I że z tych spotkań składali raporty.
A to znaczy, że JP2 mógł być zakwalifikowany jako osobowe źródło informacji
(OZI) w rozumieniu nowej wersji ustawy lustracyjnej.
To pokazuje kretyństwo senatora MAzurkiewicza, który OZI utożsamia z
konfidentami...