Gość: prowokat
IP: *.chello.pl
05.11.01, 16:07
ciekawe czemu UE-FANI straszą nas Białorusią, co to jest jakoaś umowa wiązana
między Moskwą i Mińskiem a Brukselą, że jak Warszawa nie będzie chciała na
zachód to od razu musi na wschód. A swoją drogą to Rosja (co by złego o niej
nie powiedziedzieć) po refromach Putina np liniowy podatek na poziomie 13 % ma
wzrost gospodarzcy na poziomie bodajże 17 %; oczywiście Moskwa różni się od
jakiegoś Iwanofrankowska, ale co ma do zaoferowania UE i jej przepisy 0-2 %
wzrostu gospodarczego? Rosja to bardzo biedny i sponiewierany kraj ale nie
przyjmuje ślepo praw i norm zachodu i robi swoje aby wyjść z gówna. Natomiast
Polska dostosowuje się po kokardę i jak na tym wychodzi ? -ŻLE cały czas tylko
koszty i koszty i jeszcze raz koszty. Inwestujemy w UE/EWG już blisko 11 lat i
gówno z tego mamy, cały czas natomiast ile na tym straci przemysł taki czy
inny