haen1950
06.09.06, 08:34
Jeden z niewielu, jeżeli nie jedyny pisiorek, co ma trochę oleju w głowie.
Wczoraj chlapnęło mu się o nielegalności wysłuchania samorządów, jak
przeciętnemu koalicyjnemu idiocie.
Dzisiaj przeprosił u Moniki Olejnik, przyznał, że to był lapsus, po sprawie.
Inteligentny, wyrafinowany facet. Pewnie załapie się do szalupy, gdy pisowski
Titanic pójdzie na dno.