Dodaj do ulubionych

Czy Wyszynski potepil Marzec 1968?

IP: *.rdu.bellsouth.net 07.03.03, 05:17
A jesli nie, to moze rydzykanci i lpracy odpowiedza dlaczego nie? Czy
chrzescijanin rydzyk potepil? Czemu nie?

"Adam Michnik, jeden z czołowych współczesnych szermierzy antysemityzmu,
odpowiedzialny za haniebne szkalowanie Powstania Warszawskiego, krytykował w
cytowanej książce "Między panem a plebanem" (s. 146) Prymasa Tysiąclecia
kardynała Stefana Wyszyńskiego za to, że "ani razu nie zdobył się na
jednoznaczne potępienie antysemityzmu, istniejącego wśród Polaków i na
polskiej ziemi. Nie potępił przedwojennego getta ławkowego ani pogromów
antyżydowskich"."
Obserwuj wątek
    • jojo.tulacz Re: Czy Wyszynski potepil Marzec 1968? 07.03.03, 05:23
      Stary antysemito, po 1-sze: Kardynal Wyszynski to nie twoj koles z kibucu,
      po 2-gie : klotnie miedzy Zydami , to nie byla sprawa kardynala Wyszynskiego,
      ani innych gojow.
      • Gość: abc Re: Czy Wyszynski potepil Marzec 1968? IP: *.rdu.bellsouth.net 07.03.03, 05:35
        1. ja tez ni etwoj koles, a pouczasz mnie.
        2. Ta hanba odbyla sie w jego kraju, rekoma jego wspolbratymcow, wielu z jego
        kosciolow.
        3. dla dobra ywego narodu, lepiej niwe udawac ze to nie wazne.
        jojo.tulacz napisał:

        > Stary antysemito, po 1-sze: Kardynal Wyszynski to nie twoj koles z kibucu,
        > po 2-gie : klotnie miedzy Zydami , to nie byla sprawa kardynala
        Wyszynskiego,
        > ani innych gojow.
        • jojo.tulacz Re: Czy Wyszynski potepil Marzec 1968? 07.03.03, 05:54
          To prawda, ze nie bylem w kibucu, wiec zaden ze mnie twoj kolega .
          Czy twoi rabini potepili zbrodniczych Zydow z UB i polskich wladz
          komunistycznych, ktorzy wyslali na zsylke, meki i smierc tysiace
          patriotow ? Nigdy o tym nie slyszalem, ale moge sie mylic.
          Dziwne, ze nie zdajesz sobie sprawy, ile czynisz zla Zydom. Skad tyle
          antysemityzmu w tobie?
          • Gość: abc antysemita polski definiuje antysemityzm. IP: *.rdu.bellsouth.net 07.03.03, 05:56
            to jakby swinia o czystosci rozprawiala.
            jojo.tulacz napisał:

            > To prawda, ze nie bylem w kibucu, wiec zaden ze mnie twoj kolega .
            > Czy twoi rabini potepili zbrodniczych Zydow z UB i polskich wladz
            > komunistycznych, ktorzy wyslali na zsylke, meki i smierc tysiace
            > patriotow ? Nigdy o tym nie slyszalem, ale moge sie mylic.
            > Dziwne, ze nie zdajesz sobie sprawy, ile czynisz zla Zydom. Skad tyle
            > antysemityzmu w tobie?
            • jojo.tulacz Mordka nie lubi sluchac o UB-owcach ? 07.03.03, 06:05
              za to lubi ublizac w ich stylu ! Mozes ty synalek , czy wnuk Morela ?
              Twoj prostacki jezyk zreszta na to wskazuje.
              Nie potrafisz rozmawiac z Polakami? Porozmawiaj z Zydami! ale oni rowniez cie
              wykopia, chyba ze znajdziesz takich co pluja na Polske. Spojrz ,kazdy cie
              omija z daleka, nawet przyzwoici Zydzi!
              Pomysl o tym stary rasisto!
      • Gość: Kagan Re: Czy Wyszynski potepil Marzec 1968? IP: *.vic.bigpond.net.au 08.03.03, 08:23
        jojo.tulacz napisał:
        Stary antysemito,
        K: Nie antysemito, a antysyjonisto!

        J: po 1-sze: Kardynal Wyszynski to nie twoj koles z kibucu,
        K: Moj tez nie... Chociaz tez chyba w mycce chodzil...

        J: po 2-gie : klotnie miedzy Zydami , to nie byla sprawa kardynala
        Wyszynskiego, ani innych gojow.
        K: Miedzy zydami? Gdzies ty byl w marcu 1968 r.?
    • Gość: kataryna Re: Czy Wyszynski potepil Marzec 1968? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.03, 12:03
      Gość portalu: abc napisał(a):

      > A jesli nie, to moze rydzykanci i lpracy odpowiedza dlaczego nie? Czy
      > chrzescijanin rydzyk potepil? Czemu nie?
      >
      > "Adam Michnik, jeden z czołowych współczesnych szermierzy antysemityzmu,
      > odpowiedzialny za haniebne szkalowanie Powstania Warszawskiego, krytykował w
      > cytowanej książce "Między panem a plebanem" (s. 146) Prymasa Tysiąclecia
      > kardynała Stefana Wyszyńskiego za to, że "ani razu nie zdobył się na
      > jednoznaczne potępienie antysemityzmu, istniejącego wśród Polaków i na
      > polskiej ziemi. Nie potępił przedwojennego getta ławkowego ani pogromów
      > antyżydowskich"."


      Czy to co zacytowałeś to z Rydzyka?
      Obserwuję Waszą dyskusję i obawiam się, że daleko z takimi dyskutantami w niej
      nie zajdziesz a temat jest ciekawy. Ja prymasa Wyszyńskiego nie potępiam za
      zaniechanie o którym mowa, nie potępiam - ani nawet nie krytykuję - dlatego, że
      prymas Wyszyński był niewątpliwie wielkim człowiekiem. Niemniej jednak uważam,
      że Kościół, jeśli ma być naszym przewodnikiem, jeśli ma pomagać opowiadać się
      po stronie tego co dobre, nie może pozostawać obojętny wobec tak poważnych
      spraw jak antysemityzm, a już na pewni nie powinien go bagatelizować ani tym
      bardziej szukać usprawiedliwienia. W przeciwnym razie będzie stopniowo tracił
      rząd dusz bądź będzie te dusze prowadził w kierunku zgoła odmiennym od tego do
      którego jest powołany. Osobiście wolę Kościół nadmiernie w stosunku do naszych
      błędów krytyczny niż zbyt pobłażliwy.
      • Gość: abc W tym kontekscie osad jest a priori IP: *.rdu.bellsouth.net 07.03.03, 13:52
        "Wyszyński był niewątpliwie wielkim człowiekiem", z wyjatkiem , kiedy byl
        tchorzem i typowym polskim antysemita. Milczenie to tez mowa w kontekscie
        takiej hanby.

        Gość portalu: kataryna napisał(a):

        > Gość portalu: abc napisał(a):
        >
        > > A jesli nie, to moze rydzykanci i lpracy odpowiedza dlaczego nie? Czy
        > > chrzescijanin rydzyk potepil? Czemu nie?
        > >
        > > "Adam Michnik, jeden z czołowych współczesnych szermierzy antysemityzmu,
        > > odpowiedzialny za haniebne szkalowanie Powstania Warszawskiego, krytykował
        > w
        > > cytowanej książce "Między panem a plebanem" (s. 146) Prymasa Tysiąclecia
        > > kardynała Stefana Wyszyńskiego za to, że "ani razu nie zdobył się na
        > > jednoznaczne potępienie antysemityzmu, istniejącego wśród Polaków i na
        > > polskiej ziemi. Nie potępił przedwojennego getta ławkowego ani pogromów
        > > antyżydowskich"."
        >
        >
        > Czy to co zacytowałeś to z Rydzyka?
        > Obserwuję Waszą dyskusję i obawiam się, że daleko z takimi dyskutantami w
        niej
        > nie zajdziesz a temat jest ciekawy. Ja prymasa Wyszyńskiego nie potępiam za
        > zaniechanie o którym mowa, nie potępiam - ani nawet nie krytykuję - dlatego,
        że
        >
        > prymas Wyszyński był niewątpliwie wielkim człowiekiem. Niemniej jednak
        uważam,
        > że Kościół, jeśli ma być naszym przewodnikiem, jeśli ma pomagać opowiadać
        się
        > po stronie tego co dobre, nie może pozostawać obojętny wobec tak poważnych
        > spraw jak antysemityzm, a już na pewni nie powinien go bagatelizować ani tym
        > bardziej szukać usprawiedliwienia. W przeciwnym razie będzie stopniowo
        tracił
        > rząd dusz bądź będzie te dusze prowadził w kierunku zgoła odmiennym od tego
        do
        > którego jest powołany. Osobiście wolę Kościół nadmiernie w stosunku do
        naszych
        > błędów krytyczny niż zbyt pobłażliwy.
      • Gość: PABLO z czego to, z czego? IP: *.kamir.com.pl 07.03.03, 15:01
        Gość portalu: kataryna napisał(a):

        > Gość portalu: abc napisał(a):
        >
        > > A jesli nie, to moze rydzykanci i lpracy odpowiedza
        dlaczego nie? Czy
        > > chrzescijanin rydzyk potepil? Czemu nie?
        > >
        > > "Adam Michnik, jeden z czołowych współczesnych
        szermierzy antysemityzmu,
        > > odpowiedzialny za haniebne szkalowanie Powstania
        Warszawskiego, krytykował
        > w
        > > cytowanej książce "Między panem a plebanem" (s. 146)
        Prymasa Tysiąclecia
        > > kardynała Stefana Wyszyńskiego za to, że "ani razu
        nie zdobył się na
        > > jednoznaczne potępienie antysemityzmu, istniejącego
        wśród Polaków i na
        > > polskiej ziemi. Nie potępił przedwojennego getta
        ławkowego ani pogromów
        > > antyżydowskich"."
        >
        >
        > Czy to co zacytowałeś to z Rydzyka?
        > Obserwuję Waszą dyskusję i obawiam się, że daleko z
        takimi dyskutantami w niej
        > nie zajdziesz a temat jest ciekawy. Ja prymasa
        Wyszyńskiego nie potępiam za
        > zaniechanie o którym mowa, nie potępiam - ani nawet nie
        krytykuję - dlatego, że
        >
        > prymas Wyszyński był niewątpliwie wielkim człowiekiem.
        Niemniej jednak uważam,
        > że Kościół, jeśli ma być naszym przewodnikiem, jeśli ma
        pomagać opowiadać się
        > po stronie tego co dobre, nie może pozostawać obojętny
        wobec tak poważnych
        > spraw jak antysemityzm, a już na pewni nie powinien go
        bagatelizować ani tym
        > bardziej szukać usprawiedliwienia. W przeciwnym razie
        będzie stopniowo tracił
        > rząd dusz bądź będzie te dusze prowadził w kierunku
        zgoła odmiennym od tego do
        > którego jest powołany. Osobiście wolę Kościół
        nadmiernie w stosunku do naszych
        > błędów krytyczny niż zbyt pobłażliwy.


        Ach jaki stonowany post! Zupełnie jakbym miał przed soba
        źródło i krynice rozsądku i tolerancji czyli tekst samego
        Adama. Z której gazety to skopiowała/eś?
      • Gość: xyz Re: Czy Wyszynski potepil Marzec 1968? IP: router:* / 10.102.3.* 08.03.03, 13:10
        Gość portalu: kataryna napisał(a):

        > Gość portalu: abc napisał(a):
        >
        > > A jesli nie, to moze rydzykanci i lpracy odpowiedza dlaczego nie? Czy
        > > chrzescijanin rydzyk potepil? Czemu nie?
        > >
        > > "Adam Michnik, jeden z czołowych współczesnych szermierzy antysemityzmu,
        > > odpowiedzialny za haniebne szkalowanie Powstania Warszawskiego, krytykował
        > w
        > > cytowanej książce "Między panem a plebanem" (s. 146) Prymasa Tysiąclecia
        > > kardynała Stefana Wyszyńskiego za to, że "ani razu nie zdobył się na
        > > jednoznaczne potępienie antysemityzmu, istniejącego wśród Polaków i na
        > > polskiej ziemi. Nie potępił przedwojennego getta ławkowego ani pogromów
        > > antyżydowskich"."
        >
        >
        > Czy to co zacytowałeś to z Rydzyka?
        > Obserwuję Waszą dyskusję i obawiam się, że daleko z takimi dyskutantami w
        niej
        > nie zajdziesz a temat jest ciekawy. Ja prymasa Wyszyńskiego nie potępiam za
        > zaniechanie o którym mowa, nie potępiam - ani nawet nie krytykuję - dlatego,
        że
        >
        > prymas Wyszyński był niewątpliwie wielkim człowiekiem. Niemniej jednak
        uważam,
        > że Kościół, jeśli ma być naszym przewodnikiem, jeśli ma pomagać opowiadać się
        > po stronie tego co dobre, nie może pozostawać obojętny wobec tak poważnych
        > spraw jak antysemityzm, a już na pewni nie powinien go bagatelizować ani tym
        > bardziej szukać usprawiedliwienia. W przeciwnym razie będzie stopniowo tracił
        > rząd dusz bądź będzie te dusze prowadził w kierunku zgoła odmiennym od tego
        do
        > którego jest powołany. Osobiście wolę Kościół nadmiernie w stosunku do
        naszych
        > błędów krytyczny niż zbyt pobłażliwy.



        Wyszyński wielki człowiek,dobre sobie. Radzę przeczytać przedwojenny katolicki
        szmatławiec z 1935r, w którym Wyszyński zgadza sie z Hitlerem w kwestii Żydów
        • Gość: xyz Re: Czy Wyszynski potepil Marzec 1968? IP: router:* / 10.102.3.* 08.03.03, 14:23
          Gość portalu: xyz napisał(a):

          > Gość portalu: kataryna napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: abc napisał(a):
          > >
          > > > A jesli nie, to moze rydzykanci i lpracy odpowiedza dlaczego nie? Czy
          >
          > > > chrzescijanin rydzyk potepil? Czemu nie?
          > > >
          > > > "Adam Michnik, jeden z czołowych współczesnych szermierzy antysemityz
          > mu,
          > > > odpowiedzialny za haniebne szkalowanie Powstania Warszawskiego, kryty
          > kował
          > > w
          > > > cytowanej książce "Między panem a plebanem" (s. 146) Prymasa Tysiącle
          > cia
          > > > kardynała Stefana Wyszyńskiego za to, że "ani razu nie zdobył się na
          > > > jednoznaczne potępienie antysemityzmu, istniejącego wśród Polaków i n
          > a
          > > > polskiej ziemi. Nie potępił przedwojennego getta ławkowego ani pogrom
          > ów
          > > > antyżydowskich"."
          > >
          > >
          > > Czy to co zacytowałeś to z Rydzyka?
          > > Obserwuję Waszą dyskusję i obawiam się, że daleko z takimi dyskutantami w
          > niej
          > > nie zajdziesz a temat jest ciekawy. Ja prymasa Wyszyńskiego nie potępiam z
          > a
          > > zaniechanie o którym mowa, nie potępiam - ani nawet nie krytykuję - dlateg
          > o,
          > że
          > >
          > > prymas Wyszyński był niewątpliwie wielkim człowiekiem. Niemniej jednak
          > uważam,
          > > że Kościół, jeśli ma być naszym przewodnikiem, jeśli ma pomagać opowiadać
          > się
          > > po stronie tego co dobre, nie może pozostawać obojętny wobec tak poważnych
          >
          > > spraw jak antysemityzm, a już na pewni nie powinien go bagatelizować ani t
          > ym
          > > bardziej szukać usprawiedliwienia. W przeciwnym razie będzie stopniowo tra
          > cił
          > > rząd dusz bądź będzie te dusze prowadził w kierunku zgoła odmiennym od teg
          > o
          > do
          > > którego jest powołany. Osobiście wolę Kościół nadmiernie w stosunku do
          > naszych
          > > błędów krytyczny niż zbyt pobłażliwy.
          >
          >
          >
          > Wyszyński wielki człowiek,dobre sobie. Radzę przeczytać przedwojenny
          katolicki
          > szmatławiec z 1935r, w którym Wyszyński zgadza sie z Hitlerem w kwestii Żydów

          Zapomniałem podac nazwę tego szmatlawca. Ateneum kapłana.
    • Gość: Ks. Muchomorek Czy Wyszynski potepil Marzec 1968? IP: *.acn.waw.pl 08.03.03, 14:02
      Z prostego powodu żydku. Nie miał co potępiać. Czy żydzi cierpieli? Nie dali
      nogę do bogatych krajów zamiast poddać się próbie charakteru (przecież nikt
      ich nie zabijał, a jedynie trochę zohydził w oczach społeczeństwa). Czy
      poniżani, wykonujący proste prace, bezrobotni byli by w mniejszym stopniu
      ludzmi czy w większym niż są osiągnąszy sukces poza Polską. Naszym zdaniem
      nie. Naszym zdaniem, biedny poniżany żydek, żydek analfabeta to jest właśnie
      człowiek, i jego cierpienie, jak i cierpienie innych poniżonych i żyjących w
      ubóstwie leży w sferze zainteresowania kościoła katolickiego. A ci którzy go
      na to zkazali zaslugują na potępienie. Nie przejdą przez ucho igielne. W
      szczególności godzi tu o tych grubych żydków z NY.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka