leszek.sopot
15.09.06, 02:38
Jak rozumny człowiek, który przez całe życie walczył z formacją Aleksandra
Kwaśniewskiego i którego krytykował za kłamstwo dotyczące zatajenia swojego
wykształcenia mógł postąpić tak samo jak on? Nie rozumiem. Przecież Wildstein
wiedział jaki szum rozpętała informacja o braku dyplomu i absolutorium
Kwaśniewskiego. Ile z tego powodu było używania na prezydencie. Czy dziś ci
sami dziennikarze będą krytykowac Wildsteina czy też zachowają się tak samo
jak ci, którzy wcześniej bronili Kwaśniewskiego?
Panie prezesie TVP, czy punkt widzenia zalezy od miejsca siedzenia?
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3619228.html