Gość: kataryna IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.03.03, 20:05 Pani Ciruk jest pracownicą TVP w Sejmie bardzo zaangażowaną w ustawę o rtv. Przecież to ewidentny konflikt interesów. Jako posłanka działa na rzecz swojego pracodawcy. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ### Re: Barbara Ciruk: konsultowałam z Włodkiem IP: *.sims.nrc.ca 11.03.03, 00:18 no to, prosze pani posel, mamy inne definicje zdrowego rozsadku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marynat Re: Barbara Ciruk: konsultowałam z Włodkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.03, 01:26 Jeśli ktoś od 27 lat jest w Polsce dziennikarzem radiowo- telewizyjnym, to musi mieć za sobą staż pracy w mediach publicznych, bo kiedyś innych nie było. Może w nich pracować do dziś. I nie należy z tego powodu głupio generalizować. Z faktu, że się pracuje w państwowej firmie wcale nie musi wynikać miłość do panujących tam stosunków. Pracownicy państwowej stoczni imienia Lenina rozpie.. komunizm w Polsce i paru krajach ościennych. I mieli gdzieś "konflikt interesów". Świadomie wybrali priorytet interesu większego, publicznego i chwała im za to. Choś sama stocznia splajtowała. Dlaczego mielibyśmy odmówić p. poseł Ciruk prawa do wypowiadania się i działania w interesie publicznym? Przecież nie mamy za złe np. posłom - nauczycielom, że wypowiadają się w sprawach oświaty i brali czynny udział w pracach nad ustawami dotyczącymi ich środowiska. Media publiczne, tak jak publiczne szkoły - są potrzebne. Powinny być bardzo dobre w wypełnianiu swych rozlicznych funkcji. Te wszystkie zarzuty o jednostronne upolitycznienie, prawdopodobnie słuszne, moim zdaniem dotyczą głównie tematyki społeczno- politycznej i gospodarczej. A programy oświatowe, kulturalne, rozrywkowe itd - powinny być po prostu robione dobrze. Jeżeli jakieś partyjne kryteria rządzą np polityką kadrową w redakcjach (a prawdopodobnie tak jest) - to to jest patologia, która obok braku pieniędzy sprawia, że wolę programy przyrodnicze, turystyczne, naukowo-techniczne oglądać na DISCOVERY a nie w TVP. Masz Kataryno prawo troszczyć się o media prywatne, fajnie, że ktoś się troszczy o te publiczne. Jeśli o mnie chodzi - merytorycznie są one wciąż lepiej robione od prywatnych, choć i tam dostrzegam postęp (TVN 24, nowa formuła w TOK FM ,trochę pomysłów w rozrywce). Ale generalnie to jest (bez urazy) kataryna: film przerywany reklamami, reklama, teleturniej przerywany reklamami, reklama,kilka depesz informacyjnych, teledysk, film... i tak bezmyślnie na okrągło. Fakt - media publiczne powinny w większym niż obecnie stopniu dostarczać wiedzy i kształtować gusty. Komercyjne - mają zabawiać i w ten sposób zapewniać oglądalność reklamom. W zasadzie media publiczne powinny żyć z abonamentu. Reklamy całkiem się nie uniknie, ale powinna być ustawowo ograniczana. Poglądy głoszone przez p. Ciruk są szkodliwe nie dlatego, że ma za sobą lata pracy w PRiTV tylko dlatego, że w niestosownej chwili jątrzy tematy, które powinny być traktowane z ogromnym umiarem, bo właśnie wokół nich i "p. Włodka" zawęźliła się obrzydliwa afera korupcyjna. Ale problem rozsądnego regulowania problemów konkurencji na rynku idei i reklam - jest problemem rzeczywistym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr7777 Re: Barbara Ciruk: konsultowałam z Włodkiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.03, 18:07 Gość portalu: marynat napisał(a): > Jeśli ktoś od 27 lat jest w Polsce dziennikarzem radiowo- > telewizyjnym, to musi mieć za sobą staż pracy w mediach > publicznych, bo kiedyś innych nie było. Może w nich pracować do > dziś. I nie należy z tego powodu głupio generalizować. Z faktu, > że się pracuje w państwowej firmie wcale nie musi wynikać miłość > do panujących tam stosunków. Pracownicy państwowej stoczni > imienia Lenina rozpie.. komunizm w Polsce i paru krajach > ościennych. I mieli gdzieś "konflikt interesów". Świadomie > wybrali priorytet interesu większego, publicznego i chwała im za > to. Choś sama stocznia splajtowała. Dlaczego mielibyśmy odmówić > p. poseł Ciruk prawa do wypowiadania się i działania w interesie > publicznym? Przecież nie mamy za złe np. posłom - nauczycielom, > że wypowiadają się w sprawach oświaty i brali czynny udział w > pracach nad ustawami dotyczącymi ich środowiska. Media > publiczne, tak jak publiczne szkoły - są potrzebne. Powinny być > bardzo dobre w wypełnianiu swych rozlicznych funkcji. Te > wszystkie zarzuty o jednostronne upolitycznienie, prawdopodobnie > słuszne, moim zdaniem dotyczą głównie tematyki społeczno- > politycznej i gospodarczej. A programy oświatowe, kulturalne, > rozrywkowe itd - powinny być po prostu robione dobrze. Jeżeli > jakieś partyjne kryteria rządzą np polityką kadrową w redakcjach > (a prawdopodobnie tak jest) - to to jest patologia, która obok > braku pieniędzy sprawia, że wolę programy przyrodnicze, > turystyczne, naukowo-techniczne oglądać na DISCOVERY a nie w > TVP. Masz Kataryno prawo troszczyć się o media prywatne, fajnie, > że ktoś się troszczy o te publiczne. Jeśli o mnie chodzi - > merytorycznie są one wciąż lepiej robione od prywatnych, choć i > tam dostrzegam postęp (TVN 24, nowa formuła w TOK FM ,trochę > pomysłów w rozrywce). Ale generalnie to jest (bez urazy) > kataryna: film przerywany reklamami, reklama, teleturniej > przerywany reklamami, reklama,kilka depesz informacyjnych, > teledysk, film... i tak bezmyślnie na okrągło. Fakt - media > publiczne powinny w większym niż obecnie stopniu dostarczać > wiedzy i kształtować gusty. Komercyjne - mają zabawiać i w ten > sposób zapewniać oglądalność reklamom. W zasadzie media > publiczne powinny żyć z abonamentu. Reklamy całkiem się nie > uniknie, ale powinna być ustawowo ograniczana. Poglądy głoszone > przez p. Ciruk są szkodliwe nie dlatego, że ma za sobą lata > pracy w PRiTV tylko dlatego, że w niestosownej chwili jątrzy > tematy, które powinny być traktowane z ogromnym umiarem, bo > właśnie wokół nich i "p. Włodka" zawęźliła się obrzydliwa afera > korupcyjna. Ale problem rozsądnego regulowania problemów > konkurencji na rynku idei i reklam - jest problemem rzeczywistym. To, co napisałeś jest niby słuszne, ale -nie podoba ci się np. przerywanie w stacjach komercyjnych filmów i programów rekalamami. No tak, mnie też krew zalewa, ale to konieczność -reklamy to jedyne źródło dochodu tych stacji. P. Ciruk domagając się aby te same zasady obowiązywały w stacjach publicznych nie działa na rzecz interesu publicznegi. W interesie publicznym leży istnienie silnych mediów prywatnych gdyż to oznacza prawdziwy pluralizm na rynku mediów elektronicznych. Jeśli TVP będzie podwójnie opłacana - z abonamentu i reklam - konkurencyjne stacje nie nadążą i prędzej czy później padną. A sytuacja w której TVP stanie sie faltycznym monopolistą będzie co najmniej szkodliwa. Oczywiście środkiem zaradczym będzie zapewnienie ściągalności abonamentu. Ale nie trzeba przyjmować domniemania, że w każdym gospodarstwie domowym jest telewior. Wystarczy usprawnić egzekucyjne ściąganie opłat abonamentowych. Wtedy stacje publiczne nie będą musiały korzystać z usług sponsorów i będzie można odróżnić misję od działalności komercyjnej. Odpowiedz Link Zgłoś
doro6 Czwarta do brydża ? 11.03.03, 16:36 Gość portalu: kataryna napisał(a): > Pani Ciruk ... bardzo zaangażowaną w ustawę o rtv. a ko_bie_ta napisał(a)w wątku Co tak cicho o Jakubowskiej i Nikolskim???????????: > Przecież Braun wyraźnie mówił o św. trójcy Czarzasty+Jakubowska+Nikolski! No to się stolik powoli zapełnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KameLeon Makao budiet!!! IP: *.acn.waw.pl 11.03.03, 18:19 doro6 napisał: > > Przecież Braun wyraźnie mówił o św. trójcy Czarzasty+Jakubowska+Nikolski! > > No to się stolik powoli zapełnia. Odpowiedz Link Zgłoś