Gość: Kris P.
IP: *.wmmv.put.poznan.pl
11.03.03, 07:30
Najśmieszniejsze jest w tym to, iż Łybacka już w listopadzie
zapowiedziała swoje odejście od szefowania (bycia baronem SLD),
a teraz zabiega o poparcie. Baba jest i głupia (co dowodzą jej
poczynania na ministerialnym stołku) i bez honoru (jak można
jeszcze się ubiegać o poparcie w strukturach swego ugrupowania
jak mu prznosi się tylko sromotę) jak i wstydu (popireała w
kampani wyborczej kryminalistę w Gnieźnie, przekupwała wyborców
w Grodzisku Wlkp., okłamywała wyborców w Poznaniu twierdząc, że
Pietrasa popiera Boniek, tuszowała przewały finansowe w Koninie
swoich partyjnych kumpli, pozwoliła (nie reagując a wiedziała)
na gigantyczny rozwój korupcji w leszczyńskim SLD... wymieniać
można by jeszcze sporo). Zresztą widać co wyprawia jej szef i
kumple z Warszawy - ona nie może i nie chce być "gorsza". Tylko
patrzeć jak powstanie koalicja SLD-Samoobrona (wczoraj pojawiły
się pierwsze symptomy - Miller powtórzył za Lepperem "precz z
RPP"), a więc degrengolada w SLD sięga już zenitu, także zenitu
głupoty (w co idealnie wpisuje się pani Łybacka).