janbezziemi
21.09.06, 10:20
Najpierw nagie panie oglądać będą dyrektorzy departamentu koncesyjnego,
którzy później przedstawią Radzie swoją opinię. Najprawdopodobniej jednak z
ofertą programów erotycznych będą musieli się zapoznać podczas posiedzenia
także członkowie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Rzeczniczka KRRiT
przyznaje, że sprawa jest kontrowersyjna Kontrowersyjna, dodam, ale scisle
zwiazana z mozliwoscia zainstalowania kanałów erotycznych w telewizji cyfowej.
Tadeusz Cymański z PiS uważa, że źle by było, gdyby KRRiT zajmowała się
wyłącznie takimi sprawami."Zachowajmy powagę. (...) Na świecie te sprawy
reguluje przede wszystkim rzetelność, wyczucie i dobry obyczaj. W Polsce
wciąż idzie się na całego" - dodaje poseł PiS.Poseł Piotr Gadzinowski z SLD
zazdrości członkom KRRiT. Jak mówi, "nie muszą pracować, a to wszystko za
ministerialne pensje". Jego zdaniem, nadawanie kanałów erotycznych zależy od
nadawcy, który przecież pobiera za ich udostępnianie pieniądze. Jeśli ktoś
zdecyduje się kupić taki kanał, sam powinien chronić swoje dzieci przed ich
oglądaniem.