marcus_crassus
24.09.06, 23:31
zastanawiam sie powaznie nad wariantem wg mnie nierealnym. a wiec nad przyspieszonymi wyborami.
a dokladnie nad tym czy bylby sens tworzyc dla PO koalicje z PiS.
i pomimo ze jestem zwolennikiem takiej koalicji - chyba bylaby zlym rozwiazaniem.
dlaczego? otoz w tym momencie 2 normalne partie znalazlyby sie u sterow. a wiec lewica bylaby jedyna opozycja. czy wiec wariant z SLD, choc po prostu obrzydliwy nie bylby lepszy?
pamietajmy ze PO szantazowaloby SLD mozliwoscia wejscia w koalicje z PiS. rola SLD bylaby wiec marginalna. tzn sluchaloby sie grzecznie PO.
SLD jako jedyna liczaca sie opozycja zbyt wiele by korzystala.
natomiast korzysci z dobrych decyzji politycznych i tak splywalyby glownie na PO.