Dodaj do ulubionych

Krasnodębski się.... obraził:))

26.09.06, 09:17
"Ze stopki redakcyjnej "Europy", sobotniego dodatku "Dziennika", zniknęło
nazwisko Krasnodębskiego. Odszedł krótko po tym, jak w copiątkowym felietonie
w "Dzienniku" jego tekst - też z "Dziennika" - wyśmiał Jerzy Pilch."


wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3643717.html
Obserwuj wątek
    • lika78 Re: Krasnodębski się.... obraził:)) 26.09.06, 09:20

      To dla tej formacji typowe. Obrażanie, sraczka w nerwowych sytuacjach, bufonada
      w każdym calu.
      • scoutek Re: Krasnodębski się.... obraził:)) 26.09.06, 09:30
        hahahahaha
    • goniacy.pielegniarz No to się dobrali z Kaczyńskim... 26.09.06, 09:27
      Ciekawe który jest bardziej przewrażliwiony na swoim punkcie - prezydent czy
      profesor? Stawiam na profesora.
    • witek.bis Re: Krasnodębski się.... obraził:)) 26.09.06, 09:37
      Panie Krasnogębski! Wyluzuj pan nieco! Z powodu jednego felietonu opuszczasz pan
      Europę?
      • scoutek Re: Krasnodębski się.... obraził:)) 26.09.06, 09:38
        ha! a mnie teraz przyszlo do glowy, ze moze pan prof. czekal na pretekst, a tak
        naprawde to ma dosyc genialnego Dziennika?
      • goniacy.pielegniarz Re: Krasnodębski się.... obraził:)) 26.09.06, 09:40
        witek.bis napisał:

        > Panie Krasnogębski! Wyluzuj pan nieco! Z powodu jednego felietonu opuszczasz
        pa
        > n
        > Europę?

        Ale tu nie chodzi o jakiś jeden felieton. Tu chodzi o felieton na temat
        felietonu.
        • witek.bis Re: Krasnodębski się.... obraził:)) 26.09.06, 09:45
          goniacy.pielegniarz napisał:
          > Ale tu nie chodzi o jakiś jeden felieton. Tu chodzi o felieton na temat
          > felietonu.

          :-)
          A, to przepraszam. W takim razie decyzja o opuszczeniu Europy jest całkowicie
          zrozumiała. Na miejscu Krasnogębskiego pomyślałbym również o opuszczeniu Układu
          Słonecznego.
    • wartburg4 Wszyscy wiedzą, że Krasnodębski to skonczony 26.09.06, 09:45
      bałwan. Ten facet wciąż się ośmiesza. W Dzienniku pewnie radość, że mają go z
      głowy.
      • biedronka24 zaplaciles podatek za swoj Kraftwagen 26.09.06, 09:54
        sirotko? To plac bo wiecej smichu bedzie niz z akcyzy, he, he.
        Zwlaszcza ze paliwo nie- a gaz w Niemczech drozeje. I koalicja sie martwi....
        Wszyscy to wiedzieli ze bedzie czyszczony swiatek polityczny z Lepperow i innych
        warcholow. Z ciebie nawet nie trzeba czyscic. Jestes tak zalosny jak Marcowy
        peacemaker...
        Zdziwione sa jak zwykle tuszki ale i ich maseczki opadaja....
        • biedronka24 podpowiedz mi jeszcze zabus 26.09.06, 09:56
          dlaczego koalicja SLDoPO tak kwitnie na lonie dyplomacji w Niemczech.
          Bo zdaje sie na ambasadorki wyzelowanym sie nie skonczylo.....
          Czy chodzi o koncerny energetyczne? Bo to bardzo ostatnio mnie zainteresowalo...
        • szop-papracz "Tuszki" to o kaczkach ? Nieladnie... 26.09.06, 10:23
          biedronka24 napisała:


          > Zdziwione sa jak zwykle tuszki ale i ich maseczki opadaja....


          Bo to i martwe juz, i oskubane... Naprawde nieladnie. Szop nie popiera.
          • biedronka24 Strassenbahn 26.09.06, 12:26
            drogi papraczu ci pozostaje. Tylko nie seplen jak bedziesz czytal...
            • szop-papracz Re: Dlaczego akurat Strassenbahn ? 26.09.06, 14:39
              biedronka24 napisała:

              > drogi papraczu ci pozostaje. Tylko nie seplen jak bedziesz czytal...

              Nie denerwuj sie, Boza Krowko, nikomu z tym nie jest do twarzy.
              A co do seplenienia : naprawde uwazasz, ze wysmiewanie czyjejs - nawet
              teoretycznej - ulomnosci moze byc zabawne ? Owady maja najwyrazniej inne
              poczucie humoru niz zwierzeta futerkowe.

              A jezeli to chodzilo o ciebie, to polecam cwiczenie :

              jezeli uda ci sie powtorzyc bezblednie 4 razy pod rzad, coraz szybciej

              les chaussettes de l'archiduchesse sont elles sèches, archi sèches
              i
              le chasseur sachant chasser doit savoir chasser sans son chien

              to nic sie nie boj, szef nie pozna, ze jestes po dobrym kielichu.

      • bratek4 Re: Wszyscy wiedzą, że Krasnodębski to skonczony 26.09.06, 10:12
        czesc Wartburg! co to jest ten insekt, co sie do Ciebie podczepia i nigdy nie
        potrafi na temat? To nawet smieszne, choc pewnie i wkurzajace, takie
        nieustranne brzeczenie koło tyłka.
        • wartburg4 Re: Wszyscy wiedzą, że Krasnodębski to skonczony 26.09.06, 11:02
          bratek4 napisał:

          > czesc Wartburg! co to jest ten insekt, co sie do Ciebie podczepia i nigdy nie
          > potrafi na temat? To nawet smieszne, choc pewnie i wkurzajace, takie
          > nieustranne brzeczenie koło tyłka.

          A bo to ja wiem? Nie wiem. Brzęczy... Jak chce, to niech sobie brzęczy.
          Przecież nie będę polemizowal z czymś, co brzęczy.
          >
          >
          • biedronka24 to ilu was na kolankach tego koncernu 26.09.06, 12:28
            siedzi? Czy wystarczy aby tantiemow? Nie przesadzajcie z iloscia.....
    • karlin Dziennik dość szybko wyrówna krok 26.09.06, 09:56
      z innymi merdiami.

      Trzymanie w swoim gronie takich "publicystów" jak Lis czy Pilch zniesmaczy
      inaczej myślących i zniechęci ich do pisania tam już wkrótce.
      • rydzyk_fizyk Re: Dziennik dość szybko wyrówna krok 26.09.06, 09:58
        Właśnie.
        Powinien być przecież zapis na nieprawomyślnych, którzy jeszcze nie odkryli
        jaki PiS jest wspaniały.
      • twoj.psychiatra Coraz słabsze te szkolenia w młodzieżówce PiS 26.09.06, 10:15
        i poziom Karlina i tak od zawsze marny, jeszcze bardziej spada:

        karlin napisał:

        > z innymi merdiami.
        > Trzymanie w swoim gronie takich "publicystów" jak Lis czy Pilch zniesmaczy
        > inaczej myślących i zniechęci ich do pisania tam już wkrótce.
        Pi Ary Pisowskie gonią w piętkę i brak im nowych argumentów, stąd Karlin
        powtarza treści szkoleń z kwietnia-maja.
        Karlin - uważaj, bo na tych ściągach z majowych szkoleń pisze, że Lepper jest
        cacy, a przecież On już jest be! Pamiętaj- czytaj to, co nam tu przepisujesz!!!
        • bratek4 łaska kaczynska kołem sie toczy 26.09.06, 10:53
          twoj.psychiatra napisał:

          > Karlin - uważaj, bo na tych ściągach z majowych szkoleń pisze, że Lepper jest
          > cacy, a przecież On już jest be! Pamiętaj- czytaj to, co nam tu
          przepisujesz!!!

          Jeszcze sie przeciez moze okazac, ze Lepper jest cacy, niech lepiej karlin
          jeszcze sciagawek z wiosny nie wyrzuca.
          • biedronka24 Laska jest tylko dla tych co klapki maja 26.09.06, 12:25
            cala reszta od poczatku wiedziala jakie jest zadanie tego prezydenta i rzadu.
            Intelektualisci to nie tylko pismaki lecz przede wszystkim inzynierowie. Na nich
            opiera sie gospodarka drogi nietrwaly kwiatku.
            PIS gra w otwarte karty i ku zdumieniu baronow lgarstw oczyszcza polityke Polski
            z kretaczy...
            • bratek4 Re: Laska jest tylko dla tych co klapki maja 26.09.06, 13:34
              pierdu pierdu
    • basia.basia Re: Krasnodębski się.... obraził:)) 26.09.06, 10:05
      goniacy.pielegniarz napisał:

      > "Ze stopki redakcyjnej "Europy", sobotniego dodatku "Dziennika", zniknęło
      > nazwisko Krasnodębskiego. Odszedł krótko po tym, jak w copiątkowym felietonie
      > w "Dzienniku" jego tekst - też z "Dziennika" - wyśmiał Jerzy Pilch."
      >
      >
      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3643717.html
      >
      Czytałam ten felieton Krasnodębskiego o zdolnościach intelektualnych Lecha i
      czytałam chłostę Pilcha. Niestety muszę przyznać rację Pilchowi, choć te swoje
      felietony do "DZ" pisze żółcią i okropnie jest złośliwy.

      Krasnodębski posunął się za daleko w kadzeniu Lechowi. Rzuca się w oczy (raczej
      w usy), że Lech ma podstawowe kłopoty z formułowaniem myśli i gramatyką a to co
      ma do powiedzenia starcza dla "ludu" a to stanowczo za mało, żeby go awansować
      na intelektualistę.

      Czytałeś te 2 felietony?
      • echo_o Re: Krasnodębski się.... obraził:)) 26.09.06, 10:37
        basia.basia napisała:

        > Czytałam ten felieton Krasnodębskiego o zdolnościach intelektualnych Lecha i
        > czytałam chłostę Pilcha. Niestety muszę przyznać rację Pilchowi, choć te swoje
        > felietony do "DZ" pisze żółcią i okropnie jest złośliwy.


        Pilch to przereklamowany towar.
        Jako felietonista.
        Bo jako pisarz był kiedyś naprawdę świetny, szczególnie w swoich pierwszych
        książkach, tych najmniej znanych.
        Jego felietony są pisane na zasadzie słowotoku swobodnie wypuszczanych myśli,
        bez ładu i składu, taka przekombinowana galopada myśli, koniecznie okraszona
        mnóstwem cytatów, w których sam autor się gubi i na koniec na siłę montuje ze
        wszystkiego puentę. Tak było w Polityce, tak jest w Dzienniku i nie ma to nic
        wspólnego z tekstem na temat Krasnodębskiego. Można przeczytać raz, dwa, ale
        potem forma zwyczajnie nudzi.
        Krasnodębski nie powinien się tym przejmować, bo intelektualnie Pilch mu do
        pięt nie dorasta. I nie o soczystość języka tu chodzi. Tylko o dorobek, o
        poziom przemyśleń, wreszcie o klasę. Pilch to tylko skandalista pióra i
        nieszkodliwa ćma barowa :)



        > Krasnodębski posunął się za daleko w kadzeniu Lechowi. Rzuca się w oczy
        (raczej
        > w usy), że Lech ma podstawowe kłopoty z formułowaniem myśli i gramatyką a to
        co
        > ma do powiedzenia starcza dla "ludu" a to stanowczo za mało, żeby go awansować
        > na intelektualistę.



        Mylisz krasomóstwo z przymiotami intelektualnymi.
        Mylisz obrazek z treścią.
        Ale ślicznie chłoszczesz :)


        > czytałeś te 2 felietony ?

        Błąd.
        Tekst Pilcha był klasycznym felietonem czyli krótką wypowiedzią, w którą
        złościwość jest naturalnie wpisana. Tyle, że Pilch ją serwuje nie tyle w
        nadmiarze, ile często bez sensu :)
        Natomiast tekst Krasnodębskiego był dwuszpaltową, poważną, pogłębioną analizą -
        merytorycznym wywodem. W zupełnie innym klimacie i na zupełnie innym poziomie.
        Nikogo nie miał rozśmieszyć ani nikogo na siłę przekonać. Szczególnie tych,
        którzy mają z gruntu antyKaczyńskie poglądy i sami nie unikają płytkich
        złościwości na ich temat :)
        • basia.basia Re: Krasnodębski się.... obraził:)) 26.09.06, 11:49
          echo_o napisała:

          >
          > Mylisz krasomóstwo z przymiotami intelektualnymi.

          Kiedy piszę, że Lech ma kłopoty z formułowaniem myśli (to nie tylko moja opinia)
          to jakże mogę ocenić jego zdolności intelektualne? Może Lech spisuje swoje
          przemyślenia "sobie a muzom"? Znasz je? Głębokie są?

          Krasnodębski wyrażał w tamtym artykule żal, że nie znamy Lecha od tej jego
          intelektualnej zdolności prowadzenia równorzędnego dyskursu z "mędrcami",
          jak ich skrótowo nazwę. Czy to oznaczać ma, że w małym gronie Lech błyszczy
          intelektem a gawiedzi prezenuje się jako mruk ożywiający się tylko wtedy jak
          chce bronić PiS przed wrogami?

          > Mylisz obrazek z treścią.

          No popatrz, popatrz. Wykształciuch ze mnie:)

          > Ale ślicznie chłoszczesz :)
          >

          Dziekuję bardzo. Lech miał okres karencji u mnie - wyrażałam nadzieję, że w
          miarę upływu czasu dorośnie do urzędu, otrzaska się, pozbędzie kompleksów itd.
          Ten czas się skończył w momencie gdy stwierdził, że Kwaśniewski w roli
          sekretarza ONZ miałby jego poparcie i przyczyniłby splendoru Polsce. W tej
          samej wypowiedzi było też o szacunku, który żywi dla niego, bo był prezydentem.


          >
          > > czytałeś te 2 felietony ?
          >
          > Błąd.
          > Tekst Pilcha był klasycznym felietonem czyli krótką wypowiedzią, w którą
          > złościwość jest naturalnie wpisana. Tyle, że Pilch ją serwuje nie tyle w
          > nadmiarze, ile często bez sensu :)

          Jeśli "często bez sensu" to czasami z sensem. Tym razem mając rację przesadził
          ale ma do tego prawo.

          > Natomiast tekst Krasnodębskiego był dwuszpaltową, poważną, pogłębioną analizą -
          >
          > merytorycznym wywodem. W zupełnie innym klimacie i na zupełnie innym poziomie.
          > Nikogo nie miał rozśmieszyć ani nikogo na siłę przekonać. Szczególnie tych,
          > którzy mają z gruntu antyKaczyńskie poglądy i sami nie unikają płytkich
          > złościwości na ich temat :)

          Pomijając Twoje złośliwości muszę napisać co sama sądzę o wypowiedzi
          Kranodębskiego w tym artykule a uważam, że on się wpisuje w pewien trend
          - wspólny wielu publicystom sprzyjającym PiS - polegający na tym, że oni
          wszyscy dają dobre rady np. Lechowi czy innym politykom PiS. Czynią to
          w sposób zawoalowany, nie wprost - nie chcąc się wpisać w ogólny krytyczny
          ton pozostałych publicystów. Tym razem Krasnodębski próbuje dać do zrozumienia
          Lechowi, że się otoczył ludźmi miernymi i powinien to zmienić. Wskazuje mu
          kierunek poszukiwań a, moim zdaniem, czytelny jest przekaz mówiący, że sam
          prezydent mógłby się podciągnąć.
          Z tekstu Pilcha wynika, że on nie wierzy w to, by Lech był w stanie
          czy widział potrzebę takiego "podciągania się". Skłonna jestem się z tym
          zgodzić ale wszystko może się zdarzyć i ja np. uważam, że gdyby PiS przegrał
          ewentualne przyśpieszone wybory to Lech miałby szansę wycofać się z
          międypartyjnych sporów, w których zawsze trzyma stronę brata, i mogłoby
          mu to pomóc usamodzielnić i wybić na ponad partyjną prezydenturę. To już
          by było wiele. Gdyby się skończyły agresywne przepychanki mogliby się pojawić
          ludzie gotowi przy nim stanąć. Teraz to jest niemożliwe, bo ludzie wartościowi
          nie chcą być wciągani w wojnę PiS z całym światem.
          • biedronka24 a propos publicystyki 26.09.06, 12:21
            widze ze niektorzy sa zwolennikami formulowania mysli w puste balony.
            Po pierwsze z dzialan zarowno prezydenta jak i premiera istotne jest przede
            wszystkim jedno- owoce, a reszta dyplomacji to z filmow o wielkich koncernach
            ratujacych w gescie GWzetowym lokalne domy kultury....
            To z bajeczek o Hugh i innych sekretarkach.
            Basiu - basiu - w mysli politycznej nietyle wazna jest kwiecistosc sformulowan
            co efekty dzialan. Jesli efekty sa poprawne to znaczy sa sformulowania sa wlasciwe.
            Widac ze nie masz nic z inzyniera.

            Jesli padla wypowiedz na temat Kwasniewskiego w tym tonie to oznaczac moze ni
            mniej ni wiecej ze naciski na ´dyplomacje slowna´ ktora ty wydajesz sie
            preferowac sa zbyt silne. I jesli taki jest przekaz p. Krasnodebskiego to on a
            nie kto inny ma racje. Rozliczenie naszych politykow dotyczy nas - a nie Europy.
            Rozumiem ze srodowiska SLDowcow beda teraz wmawiac ze w takiej Bulgarii korupcja
            wieksza no bo jeszcze nie ma jej w Unii a Qwach zalatwiajac sobie i swoim
            kumplom fundusze EU za pieniadze polskich biednych podatnikow korupcje
            zmniejszal - ha, ha, ha.


            To moze ja cos przypomne. Taki art. pisemka w ktorym nie Lechu a Jarek byl
            czlowiekiem roku. I tak sie sklada ze pewna koncepcje panstwa malego ale silnego
            perfekcyjnie realizuje.
            Popytaj inzynierow droga Basiu.
            Natomiast zyczenie pana redaktora by opozycja byla mocna jest zabawne. Opozycja
            tytuluje sie PO a jest marionetka w lapkach SLDowcow ktorzy realizuja swoja
            zabawna ´dyplomacje´ przy pomocy baroness jak ta co gonila kamere....
    • reakcjonista1 Przeczytałem chyba wszystkie ksiazki Krasnod 26.09.06, 10:15
      ebskiego. Ciekawe, a ten Pilch to kto jest?
      --
      Keynes wiecznie żywy
      • twoj.psychiatra Re: Przeczytałem chyba wszystkie ksiazki Krasnod 26.09.06, 10:17
        Ciekawe, a ten Pilch to kto jest?
        > --
        > Keynes wiecznie żywy

        Na Twoim miejscu nie chwaliłbym się elementarnymi brakami w edukacji...
        • reakcjonista1 Re: Przeczytałem chyba wszystkie ksiazki Krasnod 26.09.06, 10:19
          To jakiś autorytet moralny czy człowiek honoru?
          • karlin Pilch 26.09.06, 10:25
            to osobnik, któremu Adam Michnik osobiście i publicznie (telewizja pokazała)
            wcisnął do kieszeni marynarki 100 tys. złotych nagrody Nike.

            Więc uważaj, kogo postponujesz.

            :)
            • twoj.psychiatra Od Ciebie Karlin trzeba by zażądać pieniędzy za to 26.09.06, 10:30
              że się Ciebie wogóle czyta, bo nudzisz okropnie stałym zestawem, przepisywanym
              ze ściąg, które dostajesz na szkoleniach w młodzieżówce PiS.
              Karlin 100 000 to przesada bo i tak nie masz, ale stówę to będziesz musiał dać,
              jak jeszcze raz będziesz jak papuga klepał treści ze szkoleń w młodzieżówce PiSu
              • biedronka24 to sie zdecyduj pseudopsychiatro 26.09.06, 12:10
                czy nudzi czy mlodziezowka...
                Jak mlodziezowka to sam by sie znudzil. Mlodziez sama nie oszukuje a conajwyzej
                moze byc oszukiwana szanowny SLDowku...
    • dr.krisk Żeby tylko dyspepsji nie dostał! 26.09.06, 11:55
      Bo stroga to przypadłośc, niejednego Rycerza (nawet małego!) z nóg powaliła w
      kuczki!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka