Zyta, Okularczyk, Beger - to samo??

28.09.06, 11:58
roznica jest taka, ze Okularczyk odeszla z rzadu trzaskajac drzwiami i z PiS
sama, mniej wiecej tak jak Zyta z PO. i mniej wiecej z Okularczyk jest
tak jak z Zyta. czy sytuacja Beger jest podobna do sytuacji Zyty??

czy w przypadku Zyty ktos mowil o korupcji? nie? dlaczego?

i czy ktos o negocjacjach z PiS i LPR i SO czy teraz PSL mowil o korupcji?
nie? dlaczego?

zwolennikow tezy, ze to wszystko jest to samo zachecam jednak do ponownego
przyjerzenia sie ilustracjom i prob znalezenia roznic.
    • szop-papracz Re: Zyta, Okularczyk, Beger - to samo?? 28.09.06, 12:27
      Przed chwila Pan Prezydent powiedzial, ze nikt przeciez nie protestowal, kiedy
      pani Okularczyk profesor opuscila klub PiS-u.

      Kazdy szop moglby Panu Prezydentowi wytlumaczyc, ze jest zasadnicza roznica
      miedzy odchodzeniem od korytka, a przychodzeniem do korytka, ale Pan Prezydent
      wlasnie skonczyl, bo sie strasznie spieszyl do swoich Bardzo Waznych i Licznych
      Zajec.
      • niezapowiedziany to naciaganie ich wlasnie mnie wkurza 28.09.06, 12:29
        Okularczyk OPUSCILA a Beger WERBOWALI, a on to przedstawia jakby te przejscia
        to bylo to samo! Zyta i Okularczyk to jest to mniej wiecej to samo, a nie
        Beger, ale oni manipuluja w zywe oczy.
    • pandada Zyta nie była posłem 28.09.06, 12:31
      jej przekabacenie nie zmieniło kształtu sejmu, w stosunku do werdyktu wyborców
    • elfhelm Okularczyk była wiceministrem i miała nr 1 28.09.06, 12:33
      na liście w Nowym Sączu, a więc niemal zawsze mandatowe miejsce.

      W PO nie dostanie ani nr 1 w Nowym Sączu, ani tym bardziej w Krakowie.

      Poza tym nikt z PO nie proponował jej ingerencji w procesy sądowe czy pomocy
      pieniędzmi publicznymi.

      Więc no cóż... Prezydent jak zwykle zachowuje się jak prymitywny politruk.
      • niezapowiedziany moj post jest chyba sprzed wystapienia prezydenta 28.09.06, 12:35
        w kazdym razie ja o tym jego przykladzie nie wiedzialem piszac ten post :))
        • haen1950 Re: moj post jest chyba sprzed wystapienia prezyd 28.09.06, 12:41
          niezapowiedziany napisał:

          > w kazdym razie ja o tym jego przykladzie nie wiedzialem piszac ten post

          Przestańcie robić takie porównania, bo doprowadzimy rzecz do absurdu. Albo jest
          coś moralne, albo nie jest. Decyduje większość.
          • niezapowiedziany o moralnosci nie decyduje wiekszosc 28.09.06, 12:48

            • haen1950 Re: o moralnosci nie decyduje wiekszosc 28.09.06, 12:50
              A kto?
              • niezapowiedziany no dobra, w sensie, ze w naszej kulturze cos jest 28.09.06, 12:55
                uznane za moralne lub nie oczywiscie wynika z tego ze wiekszosc te kulture
                tworzy itd, ale chodzilo mi o to, ze to nie podlega glosowaniu. tzn jesli
                mowimy, ze wiekszosc swiata zachodniego uznaje za podstawy zasady moralne
                wynikajace z dekalogu albo inaczej - bedace uzewnetrznione w dekalogu, to z
                tego punktu widzenia, o moralnosci decyduje zgodnosc z dekalogiem (prawami
                swiata zachodniego).

                dlatego np pomawianie uznawane jest niemoralne - bo tak jestesmy wychowani, ale
                to nie znaczy, ze gdy w pewnym momencie wiekszosc uzna, ze w zasadzie
                pomawianie jest OK, to ja uznam ze jest OK - dla mnie bedzie to nadal
                niemoralne, tyle ze niemoralna bedzie wiekszosc.
                • szop-papracz No a te Katony, te Rejtany, te wyjatkowe jednostki 28.09.06, 13:09
                  ktore chlube ludzkosci przynosza i tak dalej ?

                  Co mozila wiekszosc na ich temat ?

      • bryt.bryt politruk 28.09.06, 12:58
        elfhelm napisał:

        (...)
        > Więc no cóż... Prezydent jak zwykle zachowuje się jak prymitywny politruk.

        A jak go jakis dziennikarz-komentator skrytykuje za porownywanie rzeczy
        nieporownywalnych, to bedzie dla pRezydenta tylko potwierdzenie na istnienie
        klamliwych mediow. Wplywowych mediow, ktore zostaly ufundowane na nielegalnej
        kasie ("jak sie ma duze pieniadze, to skads sie je ma, ale ja nie bede teraz
        mowil o tym...").
        • wartburg4 Re: politruk 28.09.06, 13:07
          bryt.bryt napisał:

          > elfhelm napisał:
          >
          > (...)
          > > Więc no cóż... Prezydent jak zwykle zachowuje się jak prymitywny politruk
          > .
          >
          > A jak go jakis dziennikarz-komentator skrytykuje za porownywanie rzeczy
          > nieporownywalnych, to bedzie dla pRezydenta tylko potwierdzenie na istnienie
          > klamliwych mediow. Wplywowych mediow, ktore zostaly ufundowane na nielegalnej
          > kasie ("jak sie ma duze pieniadze, to skads sie je ma, ale ja nie bede teraz
          > mowil o tym...").

          To jest zwyczajny bolszewik. Przyparty do muru broni się frazesami, które
          zamiast mu pomóc demaskują go. Jeszcze w tym roku poparcie dla PiS spadnie
          poniżej 10 %.

          Kartoffle skończą jak Miller.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja