tajny.zwolennik.iv.rzeczpospol
28.09.06, 15:53
Nie ma watpliwosci, ze mamy doczynienia z PROWOKACJA polegajaca na zainstalowaniu elektronicznego systemu podsluchowego na terenie parlamentu. Znane sa nazwiska osob ktore tego dokonaly. Istniej tez prawdopodobienstwo uczestnictwa organizacji instytucji, ktore nie mogly uczestniczyc w tym nielegalnym przedsiewzieciu mowa tu o trzech partiach opozycyjnych. Kolejny zarzut to rola dziennikarzy na terenie parlamentu i ich beztroska polaczona z brakiem odpowiedzialnosci. Co robily w tym czasie sluzby dbajace o bezpieczenstwo i immunitet poslow ?