Dodaj do ulubionych

A Macierewicz jak zwykle robi dla mateczki Rosji

30.09.06, 20:09
Podobnie, jak reszta radiomaryjnego oszołomstwa. Cokolwiek jest po myśli
Moskwy, Ojciec Malwersant i jego zbrojne ramię posłusznie wykonują.
Polacy wchodzili do NATO - posłuszne Rosji oszołomstwo przeciw.
Polacy uchwalali konstytucję - posłuszne Rosji oszołomstwo przeciw.
Polacy wchodzili do UE - posłuszne Rosji oszołomstwo przeciw.
Teraz przynajmniej udało im się rozpuścić wywiad wojskowy - posłuszne Rosji
oszołomstwo zafundowało bal swoim mocodawcom w Moskwie.
Obserwuj wątek
    • douglasmclloyd Re: A Macierewicz jak zwykle robi dla mateczki Ro 30.09.06, 20:10
      oszolompolski napisał:

      > Podobnie, jak reszta radiomaryjnego oszołomstwa. Cokolwiek jest po myśli
      > Moskwy, Ojciec Malwersant i jego zbrojne ramię posłusznie wykonują.
      > Polacy wchodzili do NATO - posłuszne Rosji oszołomstwo przeciw.
      > Polacy uchwalali konstytucję - posłuszne Rosji oszołomstwo przeciw.
      > Polacy wchodzili do UE - posłuszne Rosji oszołomstwo przeciw.
      > Teraz przynajmniej udało im się rozpuścić wywiad wojskowy - posłuszne Rosji
      > oszołomstwo zafundowało bal swoim mocodawcom w Moskwie.

      Nie trzeba pytać, czyje służby manipulują oszołomstwem. Nadajniki na uralu robią
      świetną robotę.
      • oszolompolski Re: A Macierewicz jak zwykle robi dla mateczki Ro 30.09.06, 20:20
        > Nie trzeba pytać, czyje służby manipulują oszołomstwem. Nadajniki na uralu
        > robią świetną robotę
        Starają się Ojciec Malwersant ze swoim wiernym Antosiem, jak mogą.
        Nie udało im się nie dopuścić do wejścia do NATO i UE, więc starają się -
        zgodnie z instrukcjami - zasiać maksimum zamętu, żeby np. NATO z zabałaganionej
        Polski miało jak najmniej pożytku. Nie udało im się zabałaganić przez
        odrzucenie konstytucji w 1997, więc teraz bałaganią przez ciągłe konflikty,
        dzięki którym ważne dla Polski sprawy nie zostają załatwione i kraj nie bogaci
        się tak, jak powinien. A przy okazji np. likwidują polski wywiad - w FSB patrzą
        na Antka i tańczą z radości.
    • mmikki Re: A Macierewicz jak zwykle robi dla mateczki Ro 30.09.06, 20:10
      pozyteczny idiota - szkoda nie pożyteczny nie dla Polski
      • douglasmclloyd Re: A Macierewicz jak zwykle robi dla mateczki Ro 30.09.06, 20:15
        mmikki napisał:

        > pozyteczny idiota - szkoda nie pożyteczny nie dla Polski

        Macierewicz to niepozyteczny idiota.
        • francois.jenois Re: A Macierewicz jak zwykle robi dla mateczki Ro 30.09.06, 20:44
          douglasmclloyd napisał:


          > Macierewicz to niepozyteczny idiota.

          Po prostu- idiota
    • oszolompolski Tak jest. Raport o WSI w Moskwie był wcześniej,niż 30.09.06, 23:45
      w Warszawie. Antoś i jego przełożony Ojciec Malwersant o to zadbali.
    • lux_et_veritas [...] 01.10.06, 00:15
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • lewa_piers To nieprawda. W RM nigdy nie ma żadnych dyskusji 01.10.06, 00:19
        Tam są tylko monotematyczne monologi
        Poglądy inne niż Ojca Terminatora nigdy nie są tam prezentowane
        • lux_et_veritas Może wpierw zacznij słuchać n/t 01.10.06, 00:35

          • belkot_belkot_belkot Słucham, słucham 01.10.06, 16:47
            Ale ty nie słuchasz. Czy policja już o tym wie?
      • lux_et_veritas Aha, i nie zapominajmy o NAFCIE :-) 01.10.06, 00:37
        Wszak to Antek najintensywniej lobbował o stowarzyszenie się z tąże. A jak
        wszyscy wiemy, NAFTA to taka ekssowiecka republika między Białą Rusią i Ukrainą :-)
        • oszolompolski Re: Aha, i nie zapominajmy o NAFCIE :-) 01.10.06, 00:48
          Można jeszcze było lobbować za kolonizacją Marsa. Energia by na to poszła,
          pieniądze z budżetu, a korzyść zerowa. I moskiewscy mocodawcy klaskaliby w
          łapki.
          • lux_et_veritas Re: Aha, i nie zapominajmy o NAFCIE :-) 01.10.06, 01:29
            Podobnież klaskali, gdy o przyjęcie do NAFTY mocno starał się swego czasu (i
            chyba wciąż się stara) Izrael, co nie, Towarzyszu Agencie? :-)
            • oszolompolski Re: Aha, i nie zapominajmy o NAFCIE :-) 01.10.06, 13:09
              > o przyjęcie do NAFTY mocno starał się swego czasu (i
              > chyba wciąż się stara) Izrael
              A Elvis nadal żyje. Główka się pod moherem zagrzała, niebożę?
              • lux_et_veritas Re: Aha, i nie zapominajmy o NAFCIE :-) 01.10.06, 14:27
                oszolompolski napisał:

                > > o przyjęcie do NAFTY mocno starał się swego czasu (i
                > > chyba wciąż się stara) Izrael
                > A Elvis nadal żyje. Główka się pod moherem zagrzała, niebożę?

                Tak, Towarzyszu Azjato, starał sie, poza tym ma z nią zawarte szereg umów. Chyba
                nie wmówicie mi, iż wasz wywiad jeszcze tego nie wie? :-)
                • oszolompolski Re: Aha, i nie zapominajmy o NAFCIE :-) 01.10.06, 14:50
                  > Tak, Towarzyszu Azjato, starał sie,
                  A Elvis nadal żyje.

                  > poza tym ma z nią zawarte szereg umów.
                  Podobnie Napoleon.
                  • lux_et_veritas Słusznie, Towarzyszu, tylko bełkot wam pozostał:-) 01.10.06, 14:53

                    • oszolompolski Re: Słusznie, Towarzyszu, tylko bełkot wam pozost 01.10.06, 15:00
                      Wciąż czekam, aż mi pokażesz coś na potwierdzenie swoich urojeń. Na razie
                      widać, że są efektem jedynie podniesionej temperatury pod moherem.
                      • lux_et_veritas Re: Słusznie, Towarzyszu, tylko bełkot wam pozost 01.10.06, 16:08
                        Towarzyszu no chyba nie sugerujecie, iż mam za was wykonywać prostą robotę
                        (wystarczy użyć gugla), tym bardziej, że ja się proszę nie tylko o dowody na
                        malwersacje Rydzyka, ale na merytoryczną odpowiedź na szereg pytań po raz enty i
                        jakoś niczego sensownego jeszcze mi nie pokazaliście.
                        • oszolompolski Re: Słusznie, Towarzyszu, tylko bełkot wam pozost 01.10.06, 16:31
                          Dyć podałem link. Widać, że przeceniałem Cię, podejrzewając u Ciebie
                          umiejętność czytania.
        • otumaniony.zomowiec W czasie, gdy niektórzy bredzili o NAFCIE... 02.10.06, 15:22
          ...USA zachęcały nas do wstąpienia do UE... ;P
      • oszolompolski [...] 01.10.06, 00:46
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • lux_et_veritas Ruskie oszołomstwo idzie w zaparte :-) 01.10.06, 01:28
          Odpowiadasz na :

          oszolompolski napisał:

          > > Pytam po raz kolejny, pedofilu, jakież to malwersacje ma na swoim koncie
          > > Ojciec Dyrektor?
          > Stocznia Gdańska. Kasa w reklamówkach. WBR. Wielkie inwestycje za niewiadomą
          > kasę.

          Analogicznie do twej sytuacji, pedofilu: wielokrotne molestowanie nieletnich i
          dziecięce porno na kompie.

          >
          > > W Radiu Maryja, w jako jednym z nielicznych mediów toczyła się na ten tem
          > at
          > > uczciwa dyskusja.
          > A Elvis nadal żyje.

          Skoro tak piszesz, to w tym akurat przypadku z błędu wyprowadzać cię nie będę.
          Niemniej teza podobnie prawdziwa jak reszta bełkotu, który wyprodukowałeś w tym
          wątku. Tyle dobrze, iż przyjąłeś pod swoje niskie, cofnięte czółko informację,
          iż Antoni było zawsze pronatowski. Przynajmniej w tej kwestii nie będziesz już
          bredził.


          >
          > > LOL :-) A cóż w tej kwachowej konstytucji było takiego, iż sprzeciwianie
          > się
          > > jej miałoby być dowodem na wysługiwanie się Moskwie?
          > Myśl. Bałagan związany z władzą opartą na prowizorycznym prawie.

          Tak, głupku, możesz uzasadnić poparcie dla każdej konstytucji, łącznie z tą z
          1952. I co z tymi 46% przeciwnych, bo chyba coś ci wycięło: kagiebiści czy nie?


          >
          > > > Teraz przynajmniej udało im się rozpuścić wywiad wojskowy - posłusz
          > ne Ros
          > > > ji oszołomstwo zafundowało bal swoim mocodawcom w Moskwie.
          > > ROTFL :-)) Może red. Skibiński z Antkowego GŁOS-u cię w tej materii
          > > wyedukuje,
          > Następny kłamczuch, który się wysługuje Moskwie. Bałagan w Polsce jest Rosji na
          >
          > rękę i Macierewicz się do tego walnie przyczynia.

          No i się zdemaskowaliście, Towarzyszu. Nie dość, że pedofil to jeszcze w istocie
          sowiecki agencina, próbujący odwrócić od siebie uwagę poprzez bełkotliwie
          oskarżanie o to samo innych (nie siląc się przy tym na żadne merytoryczne
          argumenty). Wszak bronicie rozprawienia się z ruską agenturą mającą wtyki w WSI
          z zapałem godnym lepszej sprawy. Bo rzeczywiście - z punktu widzenia interesów
          Kremla, waszego Towarzyszu mocodawcy, skończyła się w Priwislinskim Kraju
          idylla, jest bałagan i trzeba będzie szukać mocnego punktu zaczepienia od nowa.
          A i to, jeżeli Antek i jego załoga będą mieć na służby oko, wam przyjdzie duuużo
          trudniej niż to drzewiej bywało :-)

          >
          • oszolompolski Re: Ruskie oszołomstwo idzie w zaparte :-) 01.10.06, 12:49
            > Analogicznie do twej sytuacji, pedofilu: wielokrotne molestowanie nieletnich
            > i dziecięce porno na kompie.
            Toś się merytorycznie odniósł. Ziew.
            Niech Ci ktoś dorosły przeczyta:
            www.radiomaryja.pl.eu.org/nagrania/20020830-andrukiewicz/20020830-andrukiewicz.html
            > Tyle dobrze, iż przyjąłeś pod swoje niskie, cofnięte czółko informację,
            > iż Antoni było zawsze pronatowski. Przynajmniej w tej kwestii nie będziesz
            > już bredził.
            Cóż, Radio musi udawać pluralizm. "Antoś, ty się dziś może nie zgadzaj z
            resztą". "Tak, o Ojcze. Ale na UE będę mógł popsioczyć?" "Tak, pozwolę.
            Zasłużyłeś, z Moskwy przyszły pochwały". "Ku chwale Ojczyzny, towarzyszu
            majo.., przepraszam, Ojcze".

            > Tak, głupku, możesz uzasadnić poparcie dla każdej konstytucji, łącznie z tą z
            > 1952.
            Konstytucja z 1952 była lepsza, niż żadna. Byłaby jeszcze lepsza, gdyby jej
            przestrzegano.
            • lux_et_veritas ROTFL :-) 01.10.06, 14:24
              oszolompolski napisał:

              > > Analogicznie do twej sytuacji, pedofilu: wielokrotne molestowanie nieletn
              > ich
              > > i dziecięce porno na kompie.
              > Toś się merytorycznie odniósł. Ziew.
              > Niech Ci ktoś dorosły przeczyta:
              >
              www.radiomaryja.pl.eu.org/nagrania/20020830-andrukiewicz/20020830-andrukiewicz.html

              Towarzyszu, co wy mi tu znowu za świstki znowu podrzucacie? Po raz kolejny pytam
              o te dowody na malwersację (już nawet nie trzeba mi sądowego orzeczenia,
              wystarczy papier ze skarbówki).

              > > Tyle dobrze, iż przyjąłeś pod swoje niskie, cofnięte czółko informację,
              > > iż Antoni było zawsze pronatowski. Przynajmniej w tej kwestii nie będzies
              > z
              > > już bredził.
              > Cóż, Radio musi udawać pluralizm. "Antoś, ty się dziś może nie zgadzaj z
              > resztą". "Tak, o Ojcze. Ale na UE będę mógł popsioczyć?" "Tak, pozwolę.
              > Zasłużyłeś, z Moskwy przyszły pochwały". "Ku chwale Ojczyzny, towarzyszu
              > majo.., przepraszam, Ojcze".

              Nie dziś, ciemniaku zza Buga, tylko od zawsze. I to nie tylko Antoni był
              pronatowski, co zresztą cierpliwie tłumaczyłem wyżej. Miałem nadzieję, iż na
              tyle znasz język polski, iż to zrozumiałeś. Niestety, widać iż na Łubiance macie
              jakieś kiepskie w tej materii kursy, Towarzyszu.

              >
              > > Tak, głupku, możesz uzasadnić poparcie dla każdej konstytucji, łącznie z
              > tą z
              > > 1952.
              > Konstytucja z 1952 była lepsza, niż żadna.

              No, przynajmniej tutaj, Towarzyszu Razwiedczyku, lecicie otwartym tekstem :-) Bo
              tylko ruski agent może stwierdzić, iż stalinowska, legalizująca komunizm
              konstytucja może być dla Polski lepsza niż takowej brak (tudzież taka, którą
              pisali sanacyjni faszyści). Jak to leciało, Towarzyszu Azjato?

              "Historyczne zwycięstwo Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich nad
              faszyzmem wyzwoliło ziemie polskie, umożliwiło polskiemu ludowi pracującemu
              zdobycie władzy i stworzyło warunki narodowego odrodzenia Polski w nowych,
              sprawiedliwych granicach."

              Tudzież:

              "Polski lud pracujący pod przewodem bohaterskiej klasy robotniczej, opierając
              się na sojuszu robotniczo-chłopskim, walczył dziesiątki lat o wyzwolenie z
              niewoli narodowej, narzuconej przez pruskich, austriackich i rosyjskich
              zaborców-kolonizatorów, tak samo jak walczył o zniesienie wyzysku polskich
              kapitalistów i obszarników. "

              www.polskaludowa.com/dokumenty/prawne/konstytucja_1952.htm
              Rozumiem Towarzyszu, iż gdyby podobna konsytucja stanęła w 1997, to też
              poparlibyście twierdząc, iż "nie jest na rękę Ruskim" :-)))))

              Byłaby jeszcze lepsza, gdyby jej
              > przestrzegano.

              Oczywiście, Towarzyszu, dla was Azjatów, byłaby jeszcze lepsza. Bo gdyby
              czerwonym bandziorom z waszego nadania już zupełnie odbiło i postanowiliby
              jednak przeprowadzić kolektywizację rolnictwa, skończyłoby się to genocydem
              podobnym do tego ukraińskiego z lat 30. Byłoby to zupełnie po waszej myśli, bo
              im mniej "Paljaczków", a szczególnie elementu reakcyjnego, faszystowskiego i
              antysemickiego w postaci także kułaków i burżujów, tym lepiej. Na szczęście
              Józio się wkrótce przekręcił i to się wam nie udało :-)
              • oszolompolski Re: ROTFL :-) 01.10.06, 14:59
                > Towarzyszu, co wy mi tu znowu za świstki znowu podrzucacie?
                Przeczytasz, to będziesz wiedział, o odpadzie giertychowej szkoły. Jest
                nagranie, w którym Ojciec Malwersant pokazuje, jak oszukać skarbówkę.

                > Nie dziś, ciemniaku zza Buga, tylko od zawsze.
                Tym gorzej dla Rydzyka. Gdyby trochę zmian wprowadzał, oszustwo byłoby
                trudniejsze do wykrycia.

                > tylko ruski agent może stwierdzić, iż stalinowska, legalizująca komunizm
                > konstytucja może być dla Polski lepsza niż takowej brak
                Pokaż mi, cielątko, przykład stosowania preambuły bezpośrednio. No pokaż, niech
                się uśmieję.

                Tylko giertychowy maturzysta może sobie wyobrazić państwo odbudowywane po
                niszczącej wojnie niemal od podstaw bez zasadniczych aktów prawnych. Dlatego
                mówię, że lepsza taka konstytucja, niż żadna (a to właśnie agenci Ojca
                Malwersanta starali się załatwić swoim szefom w 1997 - żebyśmy żadnej
                konstytucji nie mieli i pogrążali się w chaosie władzy na śmiesznych podstawach
                prawnych). Zwłaszcza, że w tej konstytucji było wiele zupełnie przyzwoitych
                zapisów; problem nie polegał na tym, że ich nie było, tylko na tym, że ich nie
                stosowano. Zapisano w niej wolność sumienia i wyznania, powszechne wybory,
                wolność słowa itp. Problemem było to, że konstytucja była w PRL masowo łamana.

                I zrozum wreszcie, giertychowy pomiocie, że ja nie mówię, że była idealna. Była
                lepsza, niż żadna. Tyle. Dotarło pod moherek?
                • lux_et_veritas Jak to się nasz razwiedczyk plącze :-) 01.10.06, 16:05
                  oszolompolski napisał:

                  > > Towarzyszu, co wy mi tu znowu za świstki znowu podrzucacie?
                  > Przeczytasz, to będziesz wiedział, o odpadzie giertychowej szkoły. Jest
                  > nagranie, w którym Ojciec Malwersant pokazuje, jak oszukać skarbówkę.

                  Pokazuje wedle kogo? Według twego oficera prowadzącego (i autora tego sajta)?
                  Towarzyszu, zapomnieliście chyba, iż na terenie RP obowiązuje prawo polskie, a
                  nie ruskie i o tym takowych nieprawidłowościach orzeka POLSKA skarbówka tudzież
                  POLSKI sąd. Capisce?

                  >
                  > > Nie dziś, ciemniaku zza Buga, tylko od zawsze.
                  > Tym gorzej dla Rydzyka. Gdyby trochę zmian wprowadzał, oszustwo byłoby
                  > trudniejsze do wykrycia.

                  Raz jeszcze: to, iż wy tam w GRU wykryliście tu jakieś oszustwo nie oznacza, iż
                  to jest w świetle polskiego prawa oszustwem :-)


                  >
                  > > tylko ruski agent może stwierdzić, iż stalinowska, legalizująca komunizm
                  > > konstytucja może być dla Polski lepsza niż takowej brak
                  > Pokaż mi, cielątko, przykład stosowania preambuły bezpośrednio. No pokaż, niech
                  >
                  > się uśmieję.

                  LOL :-) Stalinowski tekst w którym legalizuje się w Polsce najbardziej ze
                  zbrodniczych systemów, zakłamuje się jej historię, stwierdza, iż w wyniku
                  zbawiennej roli Sowietów w Polsce nareszcie zapanowała wolność "nie miał
                  bezpośredniego zastosowania"? :-) Towarzyszu, otóż miał, i to przez następne
                  kilkadziesiąt lat przyjaźni polsko-sowieckiej i utrwalania "władzy
                  robotniczo-chłopskiej".

                  >

                  > Tylko giertychowy maturzysta może sobie wyobrazić państwo odbudowywane po
                  > niszczącej wojnie niemal od podstaw bez zasadniczych aktów prawnych. Dlatego
                  > mówię, że lepsza taka konstytucja, niż żadna

                  Towarzyszu Razwiedczyku, ja rouzmiem, iż akt legalizujący złodziejstwo na
                  niewyobrażalną, bezprecedensową w historii Rzeczypospolitej skalę, które to
                  złodziejstwo przyczyniło się do nędzy narodu, z której ów naród wychodzi do
                  dzisiaj, tudzież taki legalizujący zwalczanie "sił wrogich" ludowi, w wyniku
                  czego wymordowano i prześladowano dziesiątki tysięcy polskich patriotów oraz
                  taki, który traktuje naszego śmiertelnego wroga jako wybawiciela jest lepszy,
                  niż żaden, ale na Boga, nie wciskajcie takich kitów Polakom, którzy waszego
                  ulubionego systemu zasmakowali. To tak jakby nazista tłumaczył tymże Polakom
                  tudzież Żydom, iż prawodastwo Generalnej Gubernii było, może nie idealne, ale z
                  pewnością dla nich lepsze niż żadne :-)


                  (a to właśnie agenci Ojca
                  > Malwersanta starali się załatwić swoim szefom w 1997 - żebyśmy żadnej
                  > konstytucji nie mieli i pogrążali się w chaosie władzy na śmiesznych podstawach
                  >
                  > prawnych).

                  Towarzyszu Azjato, wykazałem już bezspornie, iż wysługujecie się Kremlowi,
                  przeto przestancie już rzucać te śmieszne, kłamliwe (kolejne wasze łgarstwo
                  wyżej - tak jakby w 1997 nie było konkurencyjnych projektów) oskarżenia. Nie
                  wmówicie Polakom, iż te partie, które wówczas konstytucję poparły (UP, SLD, UW)
                  były w istocie ostoją antyrosyjskiej polskości, a cała reszta plus 46%
                  społeczeństwa było waszymi wtykami. Przeto nie bredźcie już przynajmniej w tym
                  temacie, bo to mamy już za sobą :-)


                  > Zwłaszcza, że w tej konstytucji było wiele zupełnie przyzwoitych
                  > zapisów; problem nie polegał na tym, że ich nie było, tylko na tym, że ich nie
                  > stosowano. Zapisano w niej wolność sumienia i wyznania, powszechne wybory,
                  > wolność słowa itp.

                  Znowuż wychodzi wasza nieznajomość naszego języka, tudzież ewentualnie udajecie
                  idiotę. Bo już nie trzeba powtarzać tego wszystkiego co pisałem wyżej (m.in. o
                  siłach wrogich ludowi w tym "kapitalistach i obszarnikach" i wystarczy
                  przytoczyć np. to:

                  "Nadużywanie wolności sumienia i wyznania dla celów godzących w interesy
                  Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej jest karane."

                  Poza tym, Towarzyszu Azjato, ustawodastwo III Rzeszy też pewnym grupom
                  zapewniało "wolność sumienia i wyznania" by jednocześnie degradować innych do
                  statusu podludzi i wrogów narodu niemieckiego. No ale dla was, Towarzyszu
                  Azjato, lepsze to niż nic :-)

                  > Problemem było to, że konstytucja była w PRL masowo łamana.

                  No to już ustaliliśmy. Nie rozkułaczono na ten przykład ciemnego, polskiego
                  chłopstwa i z tego powodu ubolewacie.
                  >
                  > I zrozum wreszcie, giertychowy pomiocie, że ja nie mówię, że była idealna.

                  Tak, to już też wiemy. Ów stalinowski świstek nie był idealny, czyli jednak do
                  tego ideału niedużo mu brakowało. Przynajmniej znowu jesteście szczerzy :-)



                  Była
                  >
                  > lepsza, niż żadna. Tyle. Dotarło pod moherek?
                  >
                  >
                  • oszolompolski Re: Jak to się nasz razwiedczyk plącze :-) 01.10.06, 16:37
                    > Pokazuje wedle kogo? Według twego oficera prowadzącego (i autora tego sajta)?
                    Normalnemu człowiekowi do oceny wystarczy własny rozum. No ale co giertychowy
                    maturzysta może o tym wiedzieć?

                    > LOL :-) Stalinowski tekst w którym legalizuje się w Polsce najbardziej ze
                    Pokaż mi przykład bezpośredniego zastosowania preambuły konstytucji. Nie
                    piernicz głupot, tylko pokaż.
                    Chyba, że to Twoje kolejne urojenie, takie samo, jak o Izraelu w NAFTA. Pewnie
                    razem z Japonią i Mozambikiem.


                    > Towarzyszu Razwiedczyku, ja rouzmiem, iż akt legalizujący złodziejstwo na
                    Nie złodziejstwo, tylko podstawy funkcjonowania państwa. To, że prawa te były
                    łamane, jest zupełnie inną sprawą. Skończ podstawówkę, to to zrozumiesz, drogi
                    miłośniku bezprawia.


                    > Towarzyszu Azjato, wykazałem już bezspornie, iż wysługujecie się Kremlowi,
                    Oraz że Elvis żyje i mieszka w Bytowie.

                    > Tak, to już też wiemy.
                    Alleluja. No to teraz możesz zacząć gimnazjum.
                    • lux_et_veritas I tak w kółko :-) 01.10.06, 17:19
                      > > Pokazuje wedle kogo? Według twego oficera prowadzącego (i autora tego saj
                      > ta)?
                      > Normalnemu człowiekowi do oceny wystarczy własny rozum. No ale co giertychowy
                      > maturzysta może o tym wiedzieć?

                      Towarzyszu Azjato, pokaż mi stosowne dowody na malwersacje Ojca Rydzyka i
                      przestańże w końcu bełkotać to samo.

                      >
                      > > LOL :-) Stalinowski tekst w którym legalizuje się w Polsce najbardziej ze
                      > Pokaż mi przykład bezpośredniego zastosowania preambuły konstytucji. Nie
                      > piernicz głupot, tylko pokaż.

                      Prosiłem już, nie zgrywajcie skończonego idioty. Cały PRL, łącznie z
                      nacjonalizacją i "uspołecznianiem", walką z wrogami ludu, kapitalistami,
                      obszarnikami tudzież miłości do ZSRR był owej preambuły zastosowaniem.

                      > Chyba, że to Twoje kolejne urojenie, takie samo, jak o Izraelu w NAFTA. Pewnie
                      > razem z Japonią i Mozambikiem.

                      Już wam Towarzyszu tłumaczyłem, dopóki nie pokażecie wiadomych dowodów i dopóki
                      nie zaczniecie odpowiadać na moje pytania będę was odsyłał do gugla.

                      >
                      >
                      > > Towarzyszu Razwiedczyku, ja rouzmiem, iż akt legalizujący złodziejstwo na
                      > Nie złodziejstwo, tylko podstawy funkcjonowania państwa.

                      Ależ to się nie wyklucza, Towarzyszu Idioto. Takież bowiem były owe podstawy -
                      legalizacją jednego wielkiego złodziejstwa, walki z własnością prywatną oraz sił
                      wrogim masom robotniczo-chłopskim. Państwo fundowane przez owe podstawy było
                      państwem złodziejskim. Czy z powowdu waszej do Stalina miłości znowuż mam tutaj
                      czynić analogię i przytaczać przykład III Rzeszy, do której to podstaw
                      funkcjonowania dołączyły w pewnym momecnie ustawy norymberskie?

                      To, że prawa te były
                      > łamane, jest zupełnie inną sprawą. Skończ podstawówkę, to to zrozumiesz, drogi
                      > miłośniku bezprawia.

                      To już Towarzyszu przerabialiśmy - kolektywizację jednak odpuszczono.
                      • oszolompolski Re: I tak w kółko :-) 01.10.06, 17:33
                        > Towarzyszu Azjato, pokaż mi stosowne dowody na malwersacje Ojca Rydzyka i
                        > przestańże w końcu bełkotać to samo.
                        Przykro mi, wersji obrazkowej nie posiadam. Skończ podstawówkę, pogadamy.

                        > Prosiłem już, nie zgrywajcie skończonego idioty
                        Nie piernicz o dupie Maryni, tylko pokaż przykład, gdzie się bezpośrednio
                        stosuje preambułę do ustawy zasadniczej. Dowolne normalne państwo na świecie
                        pokaż.

                        > Już wam Towarzyszu tłumaczyłem, dopóki nie pokażecie wiadomych dowodów
                        Dopóki nie przeczytasz, dopóty nie zobaczysz.

                        > To już Towarzyszu przerabialiśmy - kolektywizację jednak odpuszczono.
                        Kolejny problem z rozumieniem tekstu pisanego. Gdzież w tej preambule mowa o
                        kolektywizacji?
                        • lux_et_veritas Cóż za miernoty nam z tej Łubianki przysyłają :-) 01.10.06, 18:42
                          oszolompolski napisał:


                          > > Towarzyszu Azjato, pokaż mi stosowne dowody na malwersacje Ojca Rydzyka i
                          > > przestańże w końcu bełkotać to samo.
                          > Przykro mi, wersji obrazkowej nie posiadam. Skończ podstawówkę, pogadamy.

                          Towarzyszu, wersja obrazkowa jakiegoś świstka, nie sprawi, iż świstek ów stanie
                          się nagle czymś wartościowym.

                          >
                          > > Prosiłem już, nie zgrywajcie skończonego idioty
                          > Nie piernicz o dupie Maryni, tylko pokaż przykład, gdzie się bezpośrednio
                          > stosuje preambułę do ustawy zasadniczej. Dowolne normalne państwo na świecie
                          > pokaż.

                          Towarzyszu Kałmuku, jeśli są w niej skonkretyzowane zapisy poczynając od takich
                          stanowiących o ustroju ("Podstawę obecnej władzy ludowej w Polsce stanowi sojusz
                          klasy robotniczej z chłopstwem pracującym.") to owszem, ma zastosowanie. I nie
                          sugerujcie, tak jak bełkotaliście wcześniej o tym, że prawie połowa Polaków jest
                          waszymi agentami, iż PRL była państwem normalnym, bo nikt was tu poważnie nie
                          potraktuje.

                          >
                          > > Już wam Towarzyszu tłumaczyłem, dopóki nie pokażecie wiadomych dowodów
                          > Dopóki nie przeczytasz, dopóty nie zobaczysz.
                          >
                          > > To już Towarzyszu przerabialiśmy - kolektywizację jednak odpuszczono.
                          > Kolejny problem z rozumieniem tekstu pisanego. Gdzież w tej preambule mowa o
                          > kolektywizacji?

                          Zaraz, Towarzyszu Półanalfabeto, a chociażby przy wzmiance o chwalebnej roli
                          PKWN i władzy ludowej wcielającej w życie "wielkie reformy społeczne" - a główną
                          była kolektywizacja właśnie oraz zapewnieniu, iż ów kierunek będzie kontynuowany
                          (i jeszcze kilka lat był).

                          >
                          >
                          • oszolompolski Re: Cóż za miernoty nam z tej Łubianki przysyłają 01.10.06, 18:55
                            > Towarzyszu, wersja obrazkowa jakiegoś świstka, nie sprawi, iż świstek ów
                            > stanie się nagle czymś wartościowym.
                            Jak ma braki w wykształceniu podstawowym, to się nie rozumie i się nie widzi
                            wartości.

                            > Towarzyszu Kałmuku, jeśli są w niej skonkretyzowane zapisy poczynając od
                            > takich
                            No dobra, może giertychowemu maturzyście trzeba wiele razy powiedzieć, zanim
                            zrozumie: pokaż przykład stosowania preambuły bezpośrednio.

                            > Zaraz, Towarzyszu Półanalfabeto, a chociażby przy wzmiance o chwalebnej roli
                            Pokaż przykład stosowania preambuły bezpośrednio.
                            • lux_et_veritas Towarzyszu Betonie 01.10.06, 19:44
                              > > Towarzyszu, wersja obrazkowa jakiegoś świstka, nie sprawi, iż świstek ów
                              > > stanie się nagle czymś wartościowym.
                              > Jak ma braki w wykształceniu podstawowym, to się nie rozumie i się nie widzi
                              > wartości.

                              Tą taktykę, przerzucania na innych waszych cnót, jużeście spalili. Bo to, iż
                              jesteście niedouczoną sowiecką agenciną tu zostało wykazane. Powiedzcie waszemu
                              oficerowi prowadzącemu, aby przysłał tu za was kogoś kto przynajmniej umiałby
                              podjąć MERYTORYCZNĄ dyskusję, a nie wbrew przytaczanym np. tutaj:

                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=49548124&a=49580831

                              faktom, powtarzać w kółko to co zapisano mu w służbowym kajeciku i iść w zaparte.

                              >
                              > > Towarzyszu Kałmuku, jeśli są w niej skonkretyzowane zapisy poczynając od
                              > > takich
                              > No dobra, może giertychowemu maturzyście trzeba wiele razy powiedzieć, zanim
                              > zrozumie: pokaż przykład stosowania preambuły bezpośrednio.
                              >
                              > > Zaraz, Towarzyszu Półanalfabeto, a chociażby przy wzmiance o chwalebnej r
                              > oli
                              > Pokaż przykład stosowania preambuły bezpośrednio.

                              Towarzyszu Kałmuku, ależ ja o owym zastosowaniu pisałem o tym w tym wątku
                              wielokrotnie, więc powtarzać się nie będę. I skończ już bredzić o tym
                              "zastosowaniu bezpośrednim" - bo jeżeli kapitaliści i obszarnicy są w preambule
                              określeni jako wrogowie i w praktyce rzeczywiście się ich traktuje jak wrogów,
                              tudzież jeżeli rzeczywiście wciela sie w życie owo umacnianie państwa ludowego
                              czyli także kontynuowanie kolektywizacji to jest to właśnie owo preambuły
                              zastosowanie.

                              To, iż twój oficer prowadzący robi na terenie Rzeczypospolitej rozpoznanie
                              samodzielnie czy też "pośrednio" wysyła nawet takich głupków jak ty oznacza to
                              samo: ruska agentura prowadzi tu swoje działania.
                              • oszolompolski Re: Towarzyszu Betonie 01.10.06, 20:08
                                > podjąć MERYTORYCZNĄ dyskusję
                                Z Tobą? Giertychowym maturzystą, który pięciu zdań po polsku ze zrozumieniem
                                przeczytać nie potrafi? Przyślij kogoś ze skończoną podstawówką, podyskutujemy.

                                > Towarzyszu Kałmuku, ależ ja o owym zastosowaniu pisałem o tym w tym wątku
                                > wielokrotnie
                                Bzdety pisałeś, to i ignorowałem. Pokaż przykład stosowania bezpośrednio
                                preambuły do konstytucji. Widać, nie potrafisz. Co mnie zresztą nie dziwi.

                                > To, iż twój oficer prowadzący robi na terenie Rzeczypospolitej rozpoznanie
                                Nie zapomnij dodać czegoś o Zimbabwe w NAFTA.


                                Jak tam PIT Ojca Malwersanta? Rozliczony?
                                • lux_et_veritas Towarzyszu Betonie 01.10.06, 20:47
                                  oszolompolski napisał:

                                  > > podjąć MERYTORYCZNĄ dyskusję
                                  > Z Tobą? Giertychowym maturzystą, który pięciu zdań po polsku ze zrozumieniem
                                  > przeczytać nie potrafi? Przyślij kogoś ze skończoną podstawówką, podyskutujemy.

                                  Tłoczę wam w tą pustą przestrzeń, którą pielęgnujecie miedzy uszami po raz
                                  kolejny: tą taktykę już sobie sami spaliliście.

                                  >
                                  > > Towarzyszu Kałmuku, ależ ja o owym zastosowaniu pisałem o tym w tym wątku
                                  > > wielokrotnie
                                  > Bzdety pisałeś, to i ignorowałem.

                                  Nie, wytłumaczenie jest inne i padało już tu wielokrotnie: jesteście głupkiem z
                                  ruskiej bezpieki klepiącym w kółko to samo i nie potrafiącym odnieść się
                                  merytorycznie do niczego co tu zostało napisane.

                                  Pokaż przykład stosowania bezpośrednio
                                  > preambuły do konstytucji. Widać, nie potrafisz. Co mnie zresztą nie dziwi.

                                  Towarzyszu Betonie, zrobiłem to nawet w poście wyżej. Nie moja wina, iż tak was
                                  kiepsko w rozumieniu tutejszego języka wyszkolili. Wracajcie na dodatkowe kursy.

                                  >
                                  > > To, iż twój oficer prowadzący robi na terenie Rzeczypospolitej rozpoznani
                                  > e
                                  > Nie zapomnij dodać czegoś o Zimbabwe w NAFTA.
                                  >
                                  >
                                  > Jak tam PIT Ojca Malwersanta? Rozliczony?

                                  A wy, Towarzyszu, który poza wysługiwaniem się Moskwie, dorabia sobie handlem
                                  dziecięcą pornografią, nie boisz się w końcu, że wpadniesz? Wiesz co czeka w
                                  pierdlu takich delikwentów jak ty?
                                  • oszolompolski Re: Towarzyszu Betonie 01.10.06, 21:16
                                    > Tłoczę wam w tą pustą przestrzeń, którą pielęgnujecie miedzy uszami po raz
                                    > kolejny: tą taktykę już sobie sami spaliliście.
                                    Nie tłocz, jeno przeczytaj strony, które Ci podałem. Jest tam napisane, jak
                                    Ojciec Malwersant lawiruje, żeby uniknąć skarbówki.

                                    > Towarzyszu Betonie, zrobiłem to nawet w poście wyżej.
                                    Ja wiem, że Ty różne dziwne rzeczy widzisz - Izrael w NAFTA, duchy przodków,
                                    uczciwość w Radyju itp. Przyjmij do wiadomości, że nie wszyscy mają takie
                                    urojenia. Podałeś wydumane przez siebie związki konstytucji 1952 z wypaczeniami
                                    PRL; ja prosiłem o pokazanie, jakie zdarzenia zaszły dlatego, że jakaś władza
                                    postanowiła bezpośrednio zastosować preambułę do konstytucji jako obowiązujący
                                    obywateli przepis.

                                    > A wy, Towarzyszu, który poza wysługiwaniem się Moskwie, dorabia sobie handlem
                                    Jak to było z tą zbiórką na stocznię? Uratowały ją te miliony wpłacone przez
                                    łatwowiernych słuchaczy? Rozliczenie zbiórki gdzieś opublikowano?
                                    • lux_et_veritas Towarzyszu Zbrojony Betonie 01.10.06, 21:44
                                      oszolompolski napisał:

                                      > > Tłoczę wam w tą pustą przestrzeń, którą pielęgnujecie miedzy uszami po ra
                                      > z
                                      > > kolejny: tą taktykę już sobie sami spaliliście.
                                      > Nie tłocz, jeno przeczytaj strony, które Ci podałem. Jest tam napisane, jak
                                      > Ojciec Malwersant lawiruje, żeby uniknąć skarbówki.

                                      Towarzyszu Kałmuku, ja w tej kwestii polegam na opinii skarbówki, nie ruskich
                                      agentów. Już wam to przecież tłumaczyłem. I co z waszymi łgarstwami o związkach
                                      Macierewicza i RM z waszą agenturą, Towarzyszu? Macie choć krztynę honoru aby
                                      się do ordynarnego łżenia przyznać?

                                      > > Towarzyszu Betonie, zrobiłem to nawet w poście wyżej.
                                      > Ja wiem, że Ty różne dziwne rzeczy widzisz - Izrael w NAFTA,

                                      Izrael starający się o akces tamże, Towarzyszu Łgarzu.

                                      duchy przodków,
                                      > uczciwość w Radyju itp. Przyjmij do wiadomości, że nie wszyscy mają takie
                                      > urojenia. Podałeś wydumane przez siebie związki konstytucji 1952 z wypaczeniami
                                      >
                                      > PRL; ja prosiłem o pokazanie, jakie zdarzenia zaszły dlatego, że jakaś władza
                                      > postanowiła bezpośrednio zastosować preambułę do konstytucji jako obowiązujący
                                      > obywateli przepis.

                                      Towarzyszu, tym razem na naprawdę chłopski rozum: było tamże o umacnianiu
                                      zdobyczy państwa ludowego? Było. Kontynuowano główną zdobycz owego państwa -
                                      kolektywizację? Kontynuuowano. Resztę przykładów znajdźcie sobie powyżej, bo nie
                                      chce mi się powtarzać, iż nie chce mi się powtarzać, tego co już Towarzyszowi
                                      tłumaczyłem. A tak w ogóle, Towarzyszu, spójrzmy na to z waszego, stalinowskiego
                                      (bo tematu III Rzeszy jakoś permanentnie unikacie) legalisty absolutnego, punktu
                                      widzenia: nawet jakby w tejże preambule tudzież reszcie wprost napisano, iż
                                      kułakom i burżujom można ładować kulę w łeb bez pytania to też przecież
                                      konsekwentie uznalibyście to za lepsze, może niedoskonałe prawo niż z waszego
                                      punktu widzenia "bezprawie". Więc po co mi tu w ogóle marudzicie, Towarzyszu Azjato?



                                      >
                                      > > A wy, Towarzyszu, który poza wysługiwaniem się Moskwie, dorabia sobie han
                                      > dlem
                                      > Jak to było z tą zbiórką na stocznię? Uratowały ją te miliony wpłacone przez
                                      > łatwowiernych słuchaczy? Rozliczenie zbiórki gdzieś opublikowano?


                                      A co Was to Towarzyszu Razwiedczyku, obchodzi? Ci, którzy wpłacali zostali
                                      poinformowani o zmianie celu datków i większość z nich ów nowy cel zaaprobowała.
                                      Ani skarbówka, ani prokuratura nie doszukała się tutaj żadnych nieprawidłowości
                                      więc przestańcie bredzić i zapodawać jakieś linki do bezpieczniackich stron.
                                      Capisce?

                                      >
                                      >
                                      >
                                      • oszolompolski Re: Towarzyszu Zbrojony Betonie 01.10.06, 22:16
                                        > Towarzyszu Kałmuku, ja w tej kwestii polegam na opinii skarbówki
                                        Która niestety po jakimś czasie się przedawnia. I ojcu malwersantowi się
                                        upieka.

                                        > Izrael starający się o akces tamże, Towarzyszu Łgarzu.
                                        Jakieś źródło, poza Twoją nader lotną wyobraźnią?

                                        > Towarzyszu, tym razem na naprawdę chłopski rozum:
                                        Ależ mi nie chodzi o chłopski rozum (choć nawet o posiadanie takiego Cię nie
                                        posądzam) - chodzi mi o fakty. Kto, kiedy, komu, gdzie.

                                        > (bo tematu III Rzeszy jakoś permanentnie unikacie)
                                        A co ona tu ma do rzeczy? Rozmawiamy sobie o tym, dlaczego ojciec malwersant et
                                        consortes zajmują się realizacją w Polsce radzieckich interesów. Z podziwu
                                        godną wytrwałością, biorąc pod uwagę, że to już kilkanaście lat, jak ZSRR nie
                                        ma. A oni wciąż wierni socjalistycznej ojczyźnie.

                                        > A co Was to Towarzyszu Razwiedczyku, obchodzi? Ci, którzy wpłacali zostali
                                        Ach tak, więc dowodem jest Głębokie Przekonanie panów Luksa i Werytasa.
                                        • lux_et_veritas Re: Towarzyszu Zbrojony Betonie 01.10.06, 22:54
                                          oszolompolski napisał:

                                          > > Towarzyszu Kałmuku, ja w tej kwestii polegam na opinii skarbówki
                                          > Która niestety po jakimś czasie się przedawnia. I ojcu malwersantowi się
                                          > upieka.

                                          Co konkretnie i po jakim czasie się przedawnia, Towarzyszu Pedofilu?

                                          >
                                          > > Izrael starający się o akces tamże, Towarzyszu Łgarzu.
                                          > Jakieś źródło, poza Twoją nader lotną wyobraźnią?

                                          Już wam tłumaczyłem: pokażcie mi w końcu dowody na malwersacje tudzież
                                          agenturalność Rydzyka czy Macierewicza (a w razie ich braku grzecznie
                                          odszczekajcie) i odnieście się MERYTORYCZNIE do faktów i pytań, które zapodaję.
                                          Wtedy rzucę wam linkami. Bo za friko, Towarzyszu Trollu, karmił was nie będę.


                                          >
                                          > > Towarzyszu, tym razem na naprawdę chłopski rozum:
                                          > Ależ mi nie chodzi o chłopski rozum (choć nawet o posiadanie takiego Cię nie
                                          > posądzam) - chodzi mi o fakty. Kto, kiedy, komu, gdzie.

                                          Między innymi chłopom polskim, w okresie 1949-1955. Szczegóły podam zaraz po
                                          tym, jak Towarzysz pokaże mi dowody na to, iż takie np. ustawy norymberskie były
                                          realizowane. Kto, kiedy, komu, gdzie. Konkretnie.

                                          >
                                          > > (bo tematu III Rzeszy jakoś permanentnie unikacie)
                                          > A co ona tu ma do rzeczy? Rozmawiamy sobie o tym, dlaczego ojciec malwersant et
                                          >
                                          > consortes zajmują się realizacją w Polsce radzieckich interesów.
                                          > podziwu
                                          > godną wytrwałością, biorąc pod uwagę, że to już kilkanaście lat, jak ZSRR nie
                                          > ma. A oni wciąż wierni socjalistycznej ojczyźnie.

                                          O, widzę, iż znowu Towarzysz Azjata przełączył sie na tryb skończonego idioty
                                          :-) Primo , agenturalności żadnej nie wykazaliście, Towarzyszu Łgarzu, secundo
                                          III Rzeszę, a konkretnie jej prawo, wałkujemy przez analogię do ulubionego i tak
                                          bronionego przez Towarzysza Legalistę prawa stalinowskiego (Towarzysz Legalista
                                          dopuszcza nawet możliwość ludobójstwa na dużą skalę, jeśli by nakaz takowego
                                          został w owej konstytucji umieszczony). Rozumiem, iż owa analogia dla Towarzysza
                                          Czerwonego Antyfaszysty, jest wielce niewygodna i zdaję sobie sprawę, iż
                                          Towarzysz dalej będzie unikał odniesienia się do tej kwestii.

                                          >
                                          > > A co Was to Towarzyszu Razwiedczyku, obchodzi? Ci, którzy wpłacali zostal
                                          > i
                                          > Ach tak, więc dowodem jest Głębokie Przekonanie panów Luksa i Werytasa.

                                          Przekonanie poparte faktami, Towarzyszu Pedofilu.


                                          >
                                          >
                                          • oszolompolski Re: Towarzyszu Zbrojony Betonie 02.10.06, 10:05
                                            > Co konkretnie i po jakim czasie się przedawnia, Towarzyszu Pedofilu?
                                            Podawałem link.

                                            > Już wam tłumaczyłem: pokażcie mi w końcu dowody na malwersacje tudzież
                                            A więc dowodów brak. Papa.

                                            > III Rzeszę, a konkretnie jej prawo,
                                            pomijamy jako nieistotne w temacie agenturalności Rydzyka i jego pomagierów.

                                            > Przekonanie
                                            A więc brak dowodów. Papa.
                                            • lux_et_veritas Re: Towarzyszu Zbrojony Betonie 02.10.06, 14:08
                                              oszolompolski napisał:

                                              > Jestem pedofilem, ruskim agentem, dziadzio służył w NKWD, a tatko u Moczara.
                                              > Aha, przepraszam, iż jestem takim głupkiem. Papa.

                                              Choć raz jesteście szczerzy, Towarzyszu Azjato. Papa.
                                              • oszolompolski Re: Towarzyszu Zbrojony Betonie 02.10.06, 14:36
                                                lux_et_veritas napisał:

                                                > lux_et_veritas napisał:
                                                > > Jestem pedofilem, ruskim agentem, dziadzio służył w NKWD, a tatko u Mocza
                                                > > Aha, przepraszam, iż jestem takim głupkiem. Papa.
                                                > Choć raz jesteście szczerzy, Towarzyszu Azjato. Papa.

                                                Zapomniałeś o dodaniu czegoś o Wyspach Zielonego Przylądka w NAFTA. Albo o
                                                Boliwii w UE. Byłoby jeszcze śmieszniej, mój ty Polaku-katoliku, wzorze dla
                                                bliźnich.
                                                • lux_et_veritas Się robi 02.10.06, 15:02
                                                  oszolompolski napisał:


                                                  > > > Jestem pedofilem, ruskim agentem, dziadzio służył w NKWD, a tatko u
                                                  > Mocza
                                                  > > > Aha, przepraszam, iż jestem takim głupkiem. A Boliwia należy do UE. Papa.
                                                  >

                                                  Papa, Towarzyszu Azjato.

                                                  >
                                                  • oszolompolski Re: Się robi 02.10.06, 15:08
                                                    lux_et_veritas napisał:

                                                    > A Boliwia należy do UE. Papa.

                                                    No, już lepiej. Dorzuć coś jeszcze o kloace, pokaż rodakom, jak się należy
                                                    zachowywać w towarzystwie.
                                                  • lux_et_veritas Re: Się robi 02.10.06, 15:11
                                                    oszolompolski napisał:

                                                    > lux_et_veritas napisał:
                                                    >
                                                    > > A Boliwia należy do UE. Papa.
                                                    >
                                                    > No, już lepiej. Dorzuć coś jeszcze o kloace, pokaż rodakom, jak się należy
                                                    > zachowywać w towarzystwie.

                                                    O tej kloace z której obsrywacie prawie połowę Polaków, twierdząc, iż w 1997
                                                    wysługiwali się waszej agenturze, Towarzyszu Azjato?
                                                  • oszolompolski Re: Się robi 02.10.06, 15:15
                                                    > O tej kloace z której obsrywacie prawie połowę Polaków, twierdząc, iż w 1997
                                                    Mnie nie pytaj. To Ty się przedstawiłeś jako ekspert od szambonurkowania.
                                                    Gdzieżbym śmiał cokolwiek sugerować ekspertowi w tak wybitnej dziedzinie, mi w
                                                    dodatku zupełnie nieznanej.

                                                    Rozczarował mnie Twój post; nie było w nim żadnych ordynarnych inwektyw. Czy aby
                                                    wszystko w porządku? Mam nadzieję, że to nie żadna grypa jesienna?
                                                  • lux_et_veritas Re: Się robi 02.10.06, 15:19
                                                    oszolompolski napisał:

                                                    > > O tej kloace z której obsrywacie prawie połowę Polaków, twierdząc, iż w 1
                                                    > 997
                                                    > Mnie nie pytaj.

                                                    No ale przecież, Towarzyszu Azjato, to właśnie stwierdziliście. Mam rozumieć, iż
                                                    nie wiecie, dlaczego obrzucacie połowę Polaków waszym ruskim gównem?
                                                  • oszolompolski Re: Się robi 02.10.06, 15:25
                                                    > obrzucacie połowę Polaków waszym ruskim gównem?
                                                    O, już lepiej, już jesteśmy na Twoim terenie. Patrzcie Państwo, katolik przy pracy.
                                                    Zapodaj no jeszcze ździebko tej swojej miłości bliźniego.
                                                  • lux_et_veritas Re: Się robi 02.10.06, 15:37
                                                    oszolompolski napisał:

                                                    > > obrzucacie połowę Polaków waszym ruskim gównem?
                                                    > Patrzcie Państwo, katolik przy pr
                                                    > acy.

                                                    W pracy jesteście przecież wy, Towarzyszu Szambiarzu, co już ustaliliśmy. No to
                                                    jak w końcu z tymi Polakami - odpowiecie dlaczego połowę z nich obrzucacie
                                                    ruskim łajnem, czy nie? To polecenie służbowe, czy wasza prywatna inicjatywa?



                                                    >
                                                    >
                                                  • oszolompolski Re: Się robi 02.10.06, 15:45
                                                    > Towarzyszu Szambiarzu
                                                    > ruskim łajnem
                                                    No dalej, jeszcze troszkę. Zaświeć przykładem dla Rodaków. Mogą być z Ciebie dumni.
                                                  • lux_et_veritas Re: Się robi 02.10.06, 15:49
                                                    oszolompolski napisał:

                                                    > > Towarzyszu Szambiarzu
                                                    > > ruskim łajnem
                                                    > No dalej, jeszcze troszkę. Zaświeć przykładem dla Rodaków. Mogą być z Ciebie du
                                                    > mni.
                                                    >

                                                    Towarzyszu, ależ większość moich rodaków, po tym jak połowę z nich obrzuciłeś
                                                    swoim łajnem, potraktowała by cię podobnie tudzież jeszcze bardziej adekwatnie.
                                                    Tak już mamy, iż ruskich agentów zbytnio nie lubimy.
                                                  • oszolompolski Re: Się robi 02.10.06, 15:57
                                                    lux_et_veritas napisał:

                                                    > > > Towarzyszu Szambiarzu
                                                    > > > ruskim łajnem
                                                    > swoim łajnem
                                                    Cudnie. Dawaj dalej. Panie i Panowie, oto Luks Weryta - arbiter elegantiarum - show!

                                                    > Tak już mamy, iż ruskich agentów zbytnio nie lubimy.
                                                    Weryta L., "Wyznania dziadka klozetowego", t. XVI, s. 1321. Prawdziwie Polska i
                                                    Katolicka Oficyna Wydawnicza "Św. Fetor", Męcikał 2006.
                                                  • lux_et_veritas Re: Się robi 02.10.06, 16:08
                                                    oszolompolski napisał:

                                                    > lux_et_veritas napisał:
                                                    >
                                                    > > > > Towarzyszu Szambiarzu
                                                    > > > > ruskim łajnem
                                                    > > swoim łajnem
                                                    > Cudnie. Dawaj dalej. Panie i Panowie, oto Luks Weryta - arbiter elegantiarum -
                                                    > show!

                                                    Towarzyszu Azjato, tłumaczę jeszcze raz wasze marne położenie: taplacie się nie
                                                    w leśnym źródełku, nie w wannie z szampanem, ale w szambie właśnie. Dlatego nie
                                                    będziemy udawać, iż szambo nie jest szambem i nazwiemy rzecz po imieniu, tak jak
                                                    by nazwał to taki Tuwim, na którego w celu uwiarygodnienia (co wam niestety nie
                                                    wyszło), się Towarzyszu Szambiarzu powoływałeś.
                                                  • oszolompolski Re: Się robi 02.10.06, 16:11
                                                    lux_et_veritas napisał:

                                                    > > > > > Towarzyszu Szambiarzu
                                                    > > > > > ruskim łajnem
                                                    > > > swoim łajnem
                                                    > w szambie właśnie.
                                                    > będziemy udawać, iż szambo nie jest szambem ja
                                                    > Towarzyszu Szambiarzu

                                                    Czy jest na sali lekarz? Ewentualnie ktoś z kanalizacji?
                                                  • lux_et_veritas Re: Się robi 02.10.06, 16:31
                                                    > Czy jest na sali lekarz? Ewentualnie ktoś z kanalizacji?

                                                    Lekarz wam nie pomoże, Towarzyszu Szambiarzu. Musicie z tego szamba wyjść sami.
                                                    Pokajajcie się, przeproście połowę Polaków za to, iż lżycie ich od ruskich
                                                    agentów, oddajcie swoją legitymację waszemu oficerowi prowadzącemu i idźcie się
                                                    wyspowiadać. Tylko tyle i aż tyle.
                                                  • oszolompolski Re: Się robi 02.10.06, 16:35
                                                    lux_et_veritas napisał:

                                                    > > > > > Towarzyszu Szambiarzu
                                                    > > > > > ruskim łajnem
                                                    > > > swoim łajnem
                                                    > w szambie właśnie.
                                                    > będziemy udawać, iż szambo nie jest szambem [to bardzo ciekawe - op]
                                                    > Towarzyszu Szambiarzu
                                                    > Towarzyszu Szambiarzu.
                                                    > z tego szamba

                                                    To u Ciebie, widzę, temat-rzeka. Cóż, bywają i tacy.
                                                  • lux_et_veritas Re: Się robi 02.10.06, 16:38
                                                    > To u Ciebie, widzę, temat-rzeka. Cóż, bywają i tacy.

                                                    To mnie winicie za to, iż jesteście szambiarzem, Towarzyszu? Litości.
                                                  • oszolompolski Re: Się robi 02.10.06, 16:44
                                                    > > > > > Towarzyszu Szambiarzu
                                                    > > > > > ruskim łajnem
                                                    > > > swoim łajnem
                                                    > w szambie właśnie.
                                                    > będziemy udawać, iż szambo nie jest szambem [to bardzo ciekawe - op]
                                                    > Towarzyszu Szambiarzu
                                                    > Towarzyszu Szambiarzu.
                                                    > z tego szamba
                                                    > jesteście szambiarzem

                                                    "Ach, jak przyjemnie, kołysać się wśród fal..." Powyżej w wersji pana Weryty. W
                                                    zestawie pełen pakiety kultury i manier.
                                                  • lux_et_veritas Re: Się robi 02.10.06, 16:48
                                                    > "Ach, jak przyjemnie, kołysać się wśród fal..." Powyżej w wersji pana Weryty. W
                                                    > zestawie pełen pakiety kultury i manier.

                                                    Towarzyszu Szambiarzu tłumaczę naprawdę po raz ostatni: także człowiek
                                                    kulturalny i pełen manier gdy widzi szambo to nazywa je szambem właśnie. Czy
                                                    naprawdę jesteście aż tak głupi aby tego nie rozumieć?
                                                  • oszolompolski Re: Się robi 02.10.06, 16:55
                                                    lux_et_veritas napisał:
                                                    > > > > > Towarzyszu Szambiarzu
                                                    > > > > > ruskim łajnem
                                                    > > > swoim łajnem
                                                    > w szambie właśnie.
                                                    > będziemy udawać, iż szambo nie jest szambem [to bardzo ciekawe - op]
                                                    > Towarzyszu Szambiarzu
                                                    > Towarzyszu Szambiarzu.
                                                    > z tego szamba
                                                    > jesteście szambiarzem
                                                    > Towarzyszu Szambiarzu
                                                    > widzi szambo
                                                    > nazywa je szambem

                                                    Panie i Panowie, już wiecie, kto wam ochoczo rozwiąze problemy z kanalizacją,
                                                    jeśli kiedykolwiek będziecie je mieli :)
                                                  • lux_et_veritas Re: Się robi 02.10.06, 16:59
                                                    > Panie i Panowie, już wiecie, kto wam ochoczo rozwiąze problemy z kanalizacją,
                                                    > jeśli kiedykolwiek będziecie je mieli :)

                                                    Po wypisaniu się z sowieckiej agentury widzisz siebie w tej właśnie branży? Hm,
                                                    to by był konsekwentny wybór.
                                                  • oszolompolski Re: Się robi 02.10.06, 17:10
                                                    Z tego, mój Ty miłośniku aromatów alternatywnych, że Ty masz takie, a nie inne
                                                    upodobania, nie wynika jeszcze, że ma je ktokolwiek inny. No, chyba, że w
                                                    którymś ze światów, które sobie wymyśliłeś, istnieje logika, która określa to
                                                    inaczej.

                                                    Swoją drogą ciekawi mnie taki pomysł na fantastykę: świat, w którym logika (albo
                                                    cokolwiek innego, co przyjmujemy za aksjomat, powiedzmy, podstawowe prawa
                                                    fizyki) funkcjonuje inaczej, niż w powszechnym ludzkim rozumieniu. Może będziesz
                                                    pierwszym, którym to opisze? Musiałbyś jednak bardziej popracować nad rozdziałem
                                                    rzeczywistości; na razie zbyt często Ci się mieszają. Może są na to jakieś leki?
                                                  • lux_et_veritas Re: Się robi 02.10.06, 17:19
                                                    Towarzyszu Szambiarzu, tłumaczę wam to i tłumaczę: nie wińcie mnie za to, iż
                                                    jesteście szambiarzem właśnie.
                                                  • oszolompolski Re: Się robi 02.10.06, 17:22
                                                    a lux_et_veritas swoje:
                                                    > > > > > Towarzyszu Szambiarzu
                                                    > > > > > ruskim łajnem
                                                    > > > swoim łajnem
                                                    > w szambie właśnie.
                                                    > będziemy udawać, iż szambo nie jest szambem [to bardzo ciekawe - op]
                                                    > Towarzyszu Szambiarzu
                                                    > Towarzyszu Szambiarzu.
                                                    > z tego szamba
                                                    > jesteście szambiarzem
                                                    > Towarzyszu Szambiarzu
                                                    > widzi szambo
                                                    > nazywa je szambem
                                                    > Towarzyszu Szambiarzu,
                                                    > jesteście szambiarzem

                                                    Skończysz kiedyś? My naprawdę już przyjęliśmy do wiadomości, że masz takie, a
                                                    nie inne, upodobania. Nie musisz przypominać.
                                                  • lux_et_veritas Re: Się robi 02.10.06, 17:23
                                                    Upodobania? Nie przesadzajcie, Towarzyszu Szambiarzu, toż to zwykłe stwierdzanie
                                                    faktów.
                                                  • oszolompolski Re: Się robi 02.10.06, 17:27
                                                    a lux_et_veritas swoje:
                                                    > > > > > Towarzyszu Szambiarzu
                                                    > > > > > ruskim łajnem
                                                    > > > swoim łajnem
                                                    > w szambie właśnie.
                                                    > będziemy udawać, iż szambo nie jest szambem [to bardzo ciekawe - op]
                                                    > Towarzyszu Szambiarzu
                                                    > Towarzyszu Szambiarzu.
                                                    > z tego szamba
                                                    > jesteście szambiarzem
                                                    > Towarzyszu Szambiarzu
                                                    > widzi szambo
                                                    > nazywa je szambem
                                                    > Towarzyszu Szambiarzu,
                                                    > jesteście szambiarzem
                                                    > Towarzyszu Szambiarzu

                                                    Wiem, wiem, że to lubisz.
                                                  • lux_et_veritas Re: Się robi 02.10.06, 17:39
                                                    Hm, z powyższego wynika, iż to wy lubicie jak się was nazywa po imieniu czyli
                                                    Szambiarzem. A ja naiwny myślałem, że to jednak dla was dyskomfort, Towarzyszu :-)
                                                  • oszolompolski Re: Się robi 02.10.06, 17:41
                                                    a lux_et_veritas swoje:
                                                    > > > > > Towarzyszu Szambiarzu
                                                    > > > > > ruskim łajnem
                                                    > > > swoim łajnem
                                                    > w szambie właśnie.
                                                    > będziemy udawać, iż szambo nie jest szambem [to bardzo ciekawe - op]
                                                    > Towarzyszu Szambiarzu
                                                    > Towarzyszu Szambiarzu.
                                                    > z tego szamba
                                                    > jesteście szambiarzem
                                                    > Towarzyszu Szambiarzu
                                                    > widzi szambo
                                                    > nazywa je szambem
                                                    > Towarzyszu Szambiarzu,
                                                    > jesteście szambiarzem
                                                    > Towarzyszu Szambiarzu
                                                    > Szambiarzem

                                                    No już prawie odmieniłeś przez przypadki, moje ty źródło wszelkiej kultury.
                                                    Dawaj dalej, powiedz, co jeszcze lubisz.
                                                  • lux_et_veritas Re: Się robi 02.10.06, 17:46
                                                    > Dawaj dalej, powiedz, co jeszcze lubisz.

                                                    Naprawdę jesteście aż takim masochistą, Tow. Szambiarzu? Zluzujcie trochę, wszak
                                                    taplanie się w szambie to naprawdę nie powód do chwały, przynajmniej w naszym
                                                    kręgu cywilizacyjnym :-)
                                                  • oszolompolski Re: Się robi 02.10.06, 17:51
                                                    a lux_et_veritas w swoim żywiole:
                                                    > > > > > Towarzyszu Szambiarzu
                                                    > > > > > ruskim łajnem
                                                    > > > swoim łajnem
                                                    > w szambie właśnie.
                                                    > będziemy udawać, iż szambo nie jest szambem [to bardzo ciekawe - op]
                                                    > Towarzyszu Szambiarzu
                                                    > Towarzyszu Szambiarzu.
                                                    > z tego szamba
                                                    > jesteście szambiarzem
                                                    > Towarzyszu Szambiarzu
                                                    > widzi szambo
                                                    > nazywa je szambem
                                                    > Towarzyszu Szambiarzu,
                                                    > jesteście szambiarzem
                                                    > Towarzyszu Szambiarzu
                                                    > Szambiarzem
                                                    > Tow. Szambiarzu?
                                                    > taplanie się w szambie

                                                    W tajemnicy powiem, że jest zakład, jak długo będziesz się w tych odchodach
                                                    pluskał. Mam nadzieję, że mnie nie zawiedziesz - stawką jest Jaś Wędrowniczek!
                                                    Nie zapominajmy, że pokazujesz światu, co Cię kręci. A prawda zawsze w cenie,
                                                    nawet taka.
                                                  • lux_et_veritas Re: Się robi 02.10.06, 18:08
                                                    oszolompolski napisał:

                                                    > Jestem szambiarzem i mam z tego wielką radochę.

                                                    W czym więc rzecz, Towarzyszu? Zupełnie upadliście już na głowę :-)
                                                  • oszolompolski Re: Się robi 02.10.06, 18:36
                                                    a Polak lux_et_veritas w swoim żywiole:
                                                    > > > > > Towarzyszu Szambiarzu
                                                    > > > > > ruskim łajnem
                                                    > > > swoim łajnem
                                                    > w szambie właśnie.
                                                    > będziemy udawać, iż szambo nie jest szambem [to bardzo ciekawe - op]
                                                    > Towarzyszu Szambiarzu
                                                    > Towarzyszu Szambiarzu.
                                                    > z tego szamba
                                                    > jesteście szambiarzem
                                                    > Towarzyszu Szambiarzu
                                                    > widzi szambo
                                                    > nazywa je szambem
                                                    > Towarzyszu Szambiarzu,
                                                    > jesteście szambiarzem
                                                    > Towarzyszu Szambiarzu
                                                    > Szambiarzem
                                                    > Tow. Szambiarzu?
                                                    > taplanie się w szambie
                                                    > Jestem szambiarzem

                                                    Ziew...
    • iza.bella.iza Re: A Macierewicz jak zwykle robi dla mateczki Ro 01.10.06, 00:25
      oszolompolski napisał:

      > Podobnie, jak reszta radiomaryjnego oszołomstwa. Cokolwiek jest po myśli
      > Moskwy, Ojciec Malwersant i jego zbrojne ramię posłusznie wykonują.
      > Polacy wchodzili do NATO - posłuszne Rosji oszołomstwo przeciw.
      > Polacy uchwalali konstytucję - posłuszne Rosji oszołomstwo przeciw.
      > Polacy wchodzili do UE - posłuszne Rosji oszołomstwo przeciw.
      > Teraz przynajmniej udało im się rozpuścić wywiad wojskowy - posłuszne Rosji
      > oszołomstwo zafundowało bal swoim mocodawcom w Moskwie.
      >

      Maciarewicz w swym zaślepieniu zapewne nie zdaje sobie sprawy, komu tak naprawdę
      służy. Ale wódz Jareczek robi to z całą świadomością. Dlatego pułkownik Lesiak
      może spać spokojnie dopóki Kaczor jest u władzy. Nikt głębin jego szafy nie
      ujawni nawet na toczącym się teraz procesie.
      • haen1950 Re: A Macierewicz jak zwykle robi dla mateczki Ro 01.10.06, 00:46
    • buffalo_bill Macierewicz to sowiecki agent 01.10.06, 00:37
      Taki sam jak Ojciec Malwersant. Jeden na polecenie Moskwy zdefraudował
      kasę na ratowanie Stoczni Gdańskiej, drugi wykończył wojskowy wywiad.
      Można by tu jeszcze dodać Giertychów (seniora i juniora), Wrzodaka i paru
      innych.
      • haen1950 Re: Macierewicz to sowiecki agent 01.10.06, 13:04
        To ma swój początek i koniec w genach dmowszczyzny. Jak usłyszą: Nu, wy,
        polskije pany, samaja swołocz - to od razu stają na baczność przed carem-
        batiuszką.
        • oszolompolski Re: Macierewicz to sowiecki agent 01.10.06, 13:13
          > To ma swój początek i koniec w genach dmowszczyzny. Jak usłyszą: Nu, wy,
          > polskije pany, samaja swołocz - to od razu stają na baczność przed carem-
          > batiuszką.
          Touche!
      • oszolompolski Re: Macierewicz to sowiecki agent 01.10.06, 13:12
        > Można by tu jeszcze dodać Giertychów (seniora i juniora), Wrzodaka i paru
        > innych.
        Nie zapominajmy o innych radiomaryjnych gwiazdach w stylu Bendera i Nowaka.
        Zwłaszcza ten drugi wojażował sobie po Węgrzech (i miał tam synekurę), gdy
        ludzie latami czekali na paszporty. Dobrze byłoby kiedyś sprawdzić, kto go na
        tej synekurze umieścił.
    • peer2 Pytanie tylko, czy Antoś to pożyteczny 01.10.06, 13:06
      idiota czy jednak agent?
    • agata1120 Nareszcie ktos napisal 01.10.06, 14:31
      kilka madrych slow. Przeciez endecja zawsze byla prorosyjska, a wiec Giertych i
      spolka zbytnio sie nie wychylaja. A dzialania ojca dyrektora, Macierewicza i
      innych sa jednoznaczne. I niestety Kaczynscy to popieraja na szkode Polski.
    • lux_et_veritas Tłumaczę ciemnemu ludowi jeszcze raz, 01.10.06, 17:05
      bo widzę, iż bełkot tego ruskiego bezpieczniaka znalazł tu, umiarkowany, bo
      umiarkowany, ale jednak poklask, a Giwi wycięła mi posta wyżej.

      oszolompolski napisał:

      > Podobnie, jak reszta radiomaryjnego oszołomstwa. Cokolwiek jest po myśli
      > Moskwy, Ojciec Malwersant i jego zbrojne ramię posłusznie wykonują.

      Tu Towarzysz Azjata nie przedstawił żadnego na malwersacje Ojca Rydzyka dowodu.


      > Polacy wchodzili do NATO - posłuszne Rosji oszołomstwo przeciw.

      Tu natomiast tłumaczyłem Towarzyszowi Azjacie, iż w Radiu Maryja nt. NATO
      toczyła się dyskusja, tak jak podobne dyskusje o wadach i zaletach Paktu toczą
      się zarówno na poziomie zachodnich think-tanków, jak i oficjalnych konferencji.
      Przypomniałem Towarzyszowi Azjacie, iż w rzeczonym radiu wypowiadali się zarówno
      przeciwnicy akcesu, jak i jego zwolennicy, przy czym Antoni był zdecydowanie za.
      Towarzysz Azjata, który twierdził wcześniej coś innego, przyjął się zdaje ów
      fakt do wiadomości by zaraz potem skonkludować, iż to także jest dowód na
      wysługiwanie się Towarzysza mocodawcom, czyli Kremlowi. Tym samym Towarzysz
      Azjata ewidentnie kontynuuje tok myślenia swoich potomków z NKWD: nie ważne co
      mówisz, czy jesteś za, przeciw tudzież jest ci to obojętne, nieważne, iż
      isntieją jakieś materialne dowody - my wiemy, że jesteś winny, a wszystko
      powyższe o tej winie ewidentnie świadczy :-)

      > Polacy uchwalali konstytucję - posłuszne Rosji oszołomstwo przeciw.

      Z kolei tu Towarzysz Azjata jasno zasugerował, iż ci którzy nie poparli
      kwachowego bubla, a więc wszystkie partie poza SLD, UP i UW oraz 46% polskiego
      społeczeństwa byli w istocie ruską agenturą. Jednocześnie kilka postów niżej,
      wbrew swojej rzekomej antysowieckości, stwierdził, iż stalinowski "dokument"
      legalizujący w Polsce komunizm może "nie był idealny", ale ważne, że był. Po
      takiej deklaracji nie ma już chyba wątpliwości komu się nasz Towarzysz
      wysługuje, a te wszystkie jego "łapaj złodzieja" to ewidentnie pic na wodę
      służący odwróceniu uwagi :-)

      > Polacy wchodzili do UE - posłuszne Rosji oszołomstwo przeciw.

      Tu przypomniałem Towarzyszowi Azjacie, iż obecnie stosunki UE-Putin są tak dobre
      jak nigdy, że UE uzależnia swoje energetyczne "bezpieczeństow" od ruskiej ropy i
      gazu, że przymyka oko na dogadywanie się Moskwy i Berlina nad naszymi głowami (a
      taki Gazociąg Północny będzie finansowany również ze środków unijnych) i że
      nasze skargi na tą sytuację są w Brukseli ignorowane. Zapytałem więc
      konsekwentie: w czyim interesie działały unijne oszołomy wpędzające nas w
      eurosajuz na bylejakich warunkach i za wszelką cenę? Czym kierowali się
      eksagenci peerelowskiej (a więc docelowo sowieckiej) bezpieki pokroju
      Cimoszewicza czy Truszczyńskiego tak ochoczo i bezrefleksyjnie nas do Anschlussu
      zachęcający - interesem polskim czy docelowo ruskim?

      > Teraz przynajmniej udało im się rozpuścić wywiad wojskowy - posłuszne Rosji
      > oszołomstwo zafundowało bal swoim mocodawcom w Moskwie.

      Tu mi już ręce opadły i zapodałem Towarzyszowi Azjacie kilka cytatów z Antkowego
      GŁOSu, m.in. ten:

      "Zważywszy na realia PRL-u i ówczesnych kadr wywiadowczych jest to poniekąd
      zrozumiałe, gdyż wywiady lokalne w demoludach stanowiły pośledniejsze agencje
      wykonawcze rzeczywistego wywiadu, jakim były KGB i GRU (patrz: rola wywiadu
      bułgarskiego w zamachu na Jana Pawła II, czy wywiadu PRL, który dostarczał
      Rosjanom informacji z rozpracowania wywiadowczego Ojca Świętego, traktując
      Karola Wojtyłę - Papieża jako wroga). W tym ujęciu cały personel naszej
      bezpieki wojskowej był rosyjską agenturą – co jak zobaczymy później miało swe
      poważne konsekwencje w “profilowaniu” WSI na początku lat 90."

      A tu kolejny dowód na to, iż Antek to w istocie agent GRU:

      glos.com.pl/Archiwum_nowe/Rok%202006/031/Tarcza.html

      Mam nadzieję, iż teraz już ciemny lud rozumie w czym rzecz.
      • oszolompolski Re: Kłamię ciemnemu ludowi jeszcze raz, 01.10.06, 17:16
        > Tu Towarzysz Azjata nie przedstawił żadnego na malwersacje Ojca Rydzyka
        > dowodu.
        Tu giertychowy maturzysta pokazał po raz kolejny, że umiejętność czytania nie
        jest od girtychowych maturzystów wymagana.

        > Tu natomiast kłamałem Towarzyszowi Azjacie, iż w Radiu Maryja nt. NATO
        > toczyła się dyskusja
        Jedno słówko - i już wszystko jasne.

        > Z kolei tu Towarzysz Azjata jasno zasugerował, iż ci którzy nie poparli
        > kwachowego bubla
        Ci, którzy od niedoskonałej konstytucji wolą jej brak, doskonale wpisują się w
        to, czego wrogie Polsce służby oczekują.

        > konsekwentie: w czyim interesie działały unijne oszołomy wpędzające nas w
        > eurosajuz na bylejakich warunkach i za wszelką cenę?
        Jedź do kraju, w którym tak było, i zapytaj. Bo to nie o Polsce teraz mówisz.

        > Tu mi już ręce opadły i zapodałem Towarzyszowi Azjacie kilka cytatów
        O wartości mniejszej, niż papier, na którym je wydrukowano.
        • lux_et_veritas O, tu też możecie zobaczyć jak wygląda 01.10.06, 17:21
          "merytoryczna dyskusja" z sowieckim betonem. Skończcie już, Towarzyszu Azjato i
          oszczędźcie sobie dalszego wstydu :-)
          • oszolompolski Re: O, tu też możecie zobaczyć jak wygląda 01.10.06, 17:30
            > "merytoryczna dyskusja" z sowieckim betonem.
            Jak tu dyskutować z kimś, kto nie umie czytać, ale za to uważa, że bezprawie
            jest lepsze od niedoskonałego prawa?

            > Skończcie już, Towarzyszu Azjato
            > i oszczędźcie sobie dalszego wstydu :-)
            Może i bym skończył, gdybyś nie był taki zabawny. Dalej, napisz, jak to
            Mozambik wchodził do NAFTA.
        • lux_et_veritas Przepraszam Towarzyszu, ale tego waszego bełkotu 01.10.06, 22:02
          > nie przedstawił żadnego na malwersacje Ojca Rydzyka
          > > dowodu.
          > Tu giertychowy maturzysta pokazał po raz kolejny, że umiejętność czytania nie
          > jest od girtychowych maturzystów wymagana.

          Bo nie przedstawiliście dowodów żadnych, Towarzyszu. No ileż można wam to tłuc?

          >
          > > Tu natomiast kłamałem Towarzyszowi Azjacie, iż w Radiu Maryja nt. NATO
          > > toczyła się dyskusja
          > Jedno słówko - i już wszystko jasne.

          O, znowu Towarzysz Beton osiąga poziomy merytoryczności :-)

          >
          > > Z kolei tu Towarzysz Azjata jasno zasugerował, iż ci którzy nie poparli
          > > kwachowego bubla
          > Ci, którzy od niedoskonałej konstytucji wolą jej brak, doskonale wpisują się w
          > to, czego wrogie Polsce służby oczekują.

          A kto, Towarzyszu Żałosny Konfabulancie, oprócz was bezpieczniaków oczywiście,
          twierdził, iż Polska ma nie mieć żadnej konstytucji? Poza tym informuję was
          ponownie, jako żeście ze stepów azjatyckich i ani języka, ani historii Polski do
          końca się nie wyuczyli, iż do 1997 rolę ustawy konstytucyjnej pełniła Mała
          Konstytucja z 1992.

          >
          > > konsekwentie: w czyim interesie działały unijne oszołomy wpędzające nas w
          > > eurosajuz na bylejakich warunkach i za wszelką cenę?
          > Jedź do kraju, w którym tak było, i zapytaj. Bo to nie o Polsce teraz mówisz.

          O Polsce, Towarzyszu Razwiedczyku i waszych kumplach z bratniego wywiadu z
          głównym negocjatorem Truszczyńskim na czele, którzy to w przyjmowaniu owych
          bylejakich warunków mieli swój kapitalny udział.

          >
          > > Tu mi już ręce opadły i zapodałem Towarzyszowi Azjacie kilka cytatów
          > O wartości mniejszej, niż papier, na którym je wydrukowano.

          I znowuż: to, iż macie po dziadku mentalność enkawudzisty, dla którego ani
          fakty, ani dowody się nie liczą JUŻ ustaliliśmy.

          >
          • oszolompolski Re: Przepraszam Towarzyszu, ale tego waszego bełk 01.10.06, 22:09
            > Bo nie przedstawiliście dowodów żadnych, Towarzyszu. No ileż można wam to
            > tłuc?
            Prawdopodobnie będziesz tłukł tak długo, aż nauczysz się przeczytać ze
            zrozumieniem kilka zdań po polsku. Czyli pewnie jeszcze kawał czasu.

            > O, znowu Towarzysz Beton osiąga poziomy merytoryczności :-)
            Patrz i ucz się. Może kiedyś będą dla Ciebie osiągalne. Ale najpierw
            podstawówka!


            > końca się nie wyuczyli, iż do 1997 rolę ustawy konstytucyjnej pełniła Mała
            > Konstytucja z 1992.
            I komu mogło zależeć na tym, żeby kraj na tej protezie chodził ad infinitum? I
            dlaczego agentom w rodzaju Ojca Malwersanta?

            > O Polsce, Towarzyszu Razwiedczyku i waszych kumplach z bratniego wywiadu z
            Znowu piłeś? O Polsce? A może o Izraelu w NAFTA?

            > I znowuż: to, iż macie po dziadku mentalność enkawudzisty
            Ziew. To jak to było z tą kasą, co ją ojcu malwersantowi w reklamówkach wozili,
            z pominięciem odpowiednich urzędów?
            • lux_et_veritas Re: Przepraszam Towarzyszu, ale tego waszego bełk 01.10.06, 22:35
              oszolompolski napisał:

              > > Bo nie przedstawiliście dowodów żadnych, Towarzyszu. No ileż można wam to
              >
              > > tłuc?
              > Prawdopodobnie będziesz tłukł tak długo, aż nauczysz się przeczytać ze
              > zrozumieniem kilka zdań po polsku. Czyli pewnie jeszcze kawał czasu.

              "Nauczyć się przeczytać", to też nie po polsku, Towarzyszu Prawie
              Polskojęzyczny. A jutro odwiedzcie toruńską skarbówkę i w zębach mi przynieście
              stosowny papier.


              >
              > > O, znowu Towarzysz Beton osiąga poziomy merytoryczności :-)
              > Patrz i ucz się. Może kiedyś będą dla Ciebie osiągalne. Ale najpierw
              > podstawówka!

              Towarzyszu, ja rozumiem, iż do metod autoryzacji zeznań przesłuchiwanego
              praktykowanych w waszym kręgu cywilizacyjnym należy m.in. wycinanie kluczowych
              ich fragmentów i podmienianie na coś zmieniające sens tychże o 180 stopni.
              Zważcie jednak na fakt, iż mówicie do przedstawiciela cywilizacji łacińskiej.


              >
              >
              > > końca się nie wyuczyli, iż do 1997 rolę ustawy konstytucyjnej pełniła Mał
              > a
              > > Konstytucja z 1992.
              > I komu mogło zależeć na tym, żeby kraj na tej protezie chodził ad infinitum? I
              > dlaczego agentom w rodzaju Ojca Malwersanta?

              A kto jest tym gwałcicielem, który grasuje po okolicy? I dlaczego właśnie Wy,
              Towarzyszu Zboczeńcu? I dlaczego oskarżacie wszystkie inne poza UW/SLD/UP
              partie, zdecydowaną większość hierarchów oraz prawie połowę Polaków o ruską
              agenturalność? Potraficie odłożyć na chwilę służbowy kajecik i choć na to jedno
              jedyne pytanie odpowiedzieć?

              >
              > > O Polsce, Towarzyszu Razwiedczyku i waszych kumplach z bratniego wywiadu
              > z
              > Znowu piłeś? O Polsce? A może o Izraelu w NAFTA?

              No chyba mi nie wmówisz, Towarzyszu Azjato, iż peerelowska bezpieka nie była
              waszą ekspozyturą :-)


              >
              > > I znowuż: to, iż macie po dziadku mentalność enkawudzisty
              > Ziew. To jak to było z tą kasą, co ją ojcu malwersantowi w reklamówkach wozili,
              >
              > z pominięciem odpowiednich urzędów?

              Uważajcie lepiej, Towarzyszu Pedofilu, bo was w końcu dorwą. A wtedy już nie
              będzie tak miło.
              >
              >
              • oszolompolski Re: Przepraszam Towarzyszu, ale tego waszego bełk 02.10.06, 10:12
                > "Nauczyć się przeczytać", to też nie po polsku
                Owszem, ale to nie jest zdanie, które napisałem. Przeczytaj całe, z kontekstem
                (wiem, ze to dla Ciebie bardzo trudne, ale postaraj się mimo to) i spróbuj
                zrozumieć, dlaczego w tym typadku jest to jak najbardziej poprawna konstrukcja.

                > Zważcie jednak na fakt, iż mówicie do przedstawiciela cywilizacji łacińskiej.
                Drogi kłamco, plujący wyzwiskami na każdym kroku: Ty i cywilizacja łacińska to
                dwa bieguny. Ty i jakakolwiek cywilizacja. Powinieneś się cieszyć, że ktoś w
                ogóle reaguje na Twoją pożałowania godną działalność, choćby i wybiórczo (na
                Twoje plucie poza tym wątkiem odpowiadam i odpowiadał będę Tuwimem, bo na więcej
                nie zasługujesz - jedynie tu bawię się, patrząc, co za chmyzy przypinają sobie
                etykietki Polaków i chrześcijan).

                > A kto jest tym gwałcicielem, który grasuje po okolicy? I dlaczego właśnie Wy,
                To jak to było, powiadasz, z tymi pieniędzmi od szmalcownika Kobylańskiego?

                > Uważajcie lepiej, Towarzyszu Pedofilu, bo was w końcu dorwą. A wtedy już nie
                No jak to było z tą kasą? Powiesz wreszcie? I dlaczego posłuszny Moskwie
                Macierewicz właśnie posłusznie rozpędza służby wywiadowcze niepodległej Polski?
                • lux_et_veritas Re: Przepraszam Towarzyszu, ale tego waszego bełk 02.10.06, 14:07
                  > > "Nauczyć się przeczytać", to też nie po polsku
                  > Owszem, ale to nie jest zdanie, które napisałem. Przeczytaj całe, z kontekstem
                  > (wiem, ze to dla Ciebie bardzo trudne, ale postaraj się mimo to) i spróbuj
                  > zrozumieć, dlaczego w tym typadku jest to jak najbardziej poprawna konstrukcja.

                  Nie, Towarzyszu Prawie Polskojęzyczny, znowu pała. Niezależnie od użytej osoby,
                  formy czy kontekstu "nauczyć się przeczytać" będzie zawsze nie po polsku.
                  Nauczyć to co najwyżej można się czytać.

                  >
                  > > Zważcie jednak na fakt, iż mówicie do przedstawiciela cywilizacji łacińsk
                  > iej.
                  > Drogi kłamco, plujący wyzwiskami na każdym kroku: Ty i cywilizacja łacińska to
                  > dwa bieguny. Ty i jakakolwiek cywilizacja. Powinieneś się cieszyć, że ktoś w
                  > ogóle reaguje na Twoją pożałowania godną działalność,

                  Znowu łżecie, Towarzyszu Miernoto. Jest bowiem zupełnie inaczej, co zresztą sami
                  wiecie. To wy ze swego ruskiego szamba obsrywacie Bogu ducha winne osoby i
                  oskarżacie ich o to, co sami robicie, tj. wysługiwanie się Sowietom i przekręty.
                  Robicie przykładnym stylem enkawudzisty nie oglądając się na żadne dowody. Ja
                  nachylam się (ostrożnie) nad kloaką, w której się babrzecie tylko po to, aby
                  uświadomić innym g*wnojadom, którzy się do tego wątku zlecieli, iż to co z
                  siebie wydalacie, to tylko sponsorowany sowiecki bełkot, Towarzyszu Miłośniku
                  Stalinowskiego Prawa. Bo was, pobierającego wypłatę w rublach, edukować przecież
                  nie ma sensu, Sowiecki Betonie.


                  >
                  > > A kto jest tym gwałcicielem, który grasuje po okolicy? I dlaczego właśnie
                  > Wy,
                  > To jak to było, powiadasz, z tymi pieniędzmi od szmalcownika Kobylańskiego?

                  A iluż to Żydkom popędził kota twój tatko-moczarowiec w 68? Bo doszły mnie
                  słuchy, iż wykazywał się ponadprzeciętną gorliwością.

                  >
                  > > Uważajcie lepiej, Towarzyszu Pedofilu, bo was w końcu dorwą. A wtedy już
                  > nie
                  > No jak to było z tą kasą? Powiesz wreszcie?

                  Tą kasą, którą zarabiasz na handlu pornosami? A skąd ja to mam, Towarzyszu
                  Zboczeńcu, wiedzieć?

                  I dlaczego posłuszny Moskwie
                  > Macierewicz właśnie posłusznie rozpędza służby wywiadowcze niepodległej Polski?

                  Towarzyszu Razwiedczyku, WSI była przedłużeniem ruskiego GRU i wy o tym dobrze
                  wiecie. Więcej, zdajecie sobie sprawę z tego, iż jesteście już w Polsce spaleni
                  i że wkrótce będzie trzeba wracać do Moskwy. O ile przedtem nie drapną tu
                  Towarzysza, za pedofilię. Lepiej więc już zacząć się pakować.
                  • oszolompolski Re: Przepraszam Towarzyszu, ale tego waszego bełk 02.10.06, 14:33
                    > Nie, Towarzyszu Prawie Polskojęzyczny, znowu pała. Niezależnie od użytej
                    > osoby,
                    > formy czy kontekstu "nauczyć się przeczytać" będzie zawsze nie po polsku.
                    Przeczytaj jeszcze raz. I jeszcze. I do skutku. Może ktoś dorosły Ci wytłumaczy?

                    > Nauczyć to co najwyżej można się czytać.
                    Co, jak widać po Tobie, jest trudnym zadaniem.

                    > Znowu łżecie, Towarzyszu Miernoto.
                    To ile Rydzyk ostatnio zapłacił podatku?

                    > A iluż to Żydkom popędził kota twój tatko-moczarowiec w 68?
                    Jak to było z tym kłamcą oświęcimskim, któremu Rydzyk dziękował za "słowa
                    prawdy", o mój ty wzorze katolickiej miłości bliżniego?

                    > nachylam się (ostrożnie) nad kloaką
                    Nic dziwnego. Używane określenia, o giertychowy językoznawco, wskazują, że jest
                    to Twoje naturalne środowisko.

                    > Towarzyszu Razwiedczyku, WSI była przedłużeniem ruskiego GRU
                    Och, następny, który ostatnie dwudziestolecie przeleżał pod lodem. W
                    zamarzniętej kloace, gwoli ścisłości.
                    Zdaję sobie sprawę, że Antek chciałby, żeby wsi były (WSI BYŁA, o polonisto mój
                    ty z Koziej Wólki?) nie tylko przedłużeniem, ale i oddziałem GRU. Ale cóż, naród
                    w 1989r. wybrał inaczej i już się tego nie odwróci.
                    • lux_et_veritas Re: Przepraszam Towarzyszu, ale tego waszego bełk 02.10.06, 14:59
                      oszolompolski napisał:

                      > > Nie, Towarzyszu Prawie Polskojęzyczny, znowu pała. Niezależnie od użytej
                      > > osoby,
                      > > formy czy kontekstu "nauczyć się przeczytać" będzie zawsze nie po polsku.
                      > Przeczytaj jeszcze raz. I jeszcze. I do skutku. Może ktoś dorosły Ci wytłumaczy
                      > ?

                      Towarzyszu Polskojęzyczny, tymi zaklęciami niczego nie zmienicie. Wracajcie do
                      Moskwy i "poduczcie się przeczytać i napisać" zdania w języku polskim.

                      >
                      > > Znowu łżecie, Towarzyszu Miernoto.
                      > To ile Rydzyk ostatnio zapłacił podatku?

                      A co ja jestem, skarbówka, Towarzyszu Azjato?

                      >
                      > > A iluż to Żydkom popędził kota twój tatko-moczarowiec w 68?
                      > Jak to było z tym kłamcą oświęcimskim,

                      Piszesz, iż z kolei twoja cioteczka miała fuchę w Auschwitz? Możesz coś więcej
                      na ten temat?

                      >
                      > > nachylam się (ostrożnie) nad kloaką
                      > Nic dziwnego. Używane określenia, o giertychowy językoznawco, wskazują, że jest
                      > to Twoje naturalne środowisko.

                      W twoim przypadku tak, Towarzyszu Kloaczny. Jesteście przecież ruskim
                      bezpieczniakiem dla odwrócenia uwagi oskarżającym o to innych. Na szczęście to
                      już wiemy.


                      >
                      > > Towarzyszu Razwiedczyku, WSI była przedłużeniem ruskiego GRU
                      > Och, następny, który ostatnie dwudziestolecie przeleżał pod lodem. W
                      > zamarzniętej kloace, gwoli ścisłości.
                      > Zdaję sobie sprawę, że Antek chciałby, żeby wsi były
                      > w 1989r. wybrał inaczej i już się tego nie odwróci.

                      Nie zgrywajcie znowu idioty, Towarzyszu Azjato - WSI zachowały w Ubekistanie
                      ciągłość kadrową, w dużej części zadaniową i instytucjonalną, a ostatni ich szef
                      także był szkolony w GRU, czyli tam skąd i was przysłano. A lud nie wybierał w
                      1989 służb, Towarzyszu Głupku - te pozostały, dzięki waszej agenturze w
                      polityce i propagandzie, nienaruszone.

                      >
                      >
                      • oszolompolski Re: Przepraszam Towarzyszu, ale tego waszego bełk 02.10.06, 15:06
                        > Moskwy i "poduczcie się przeczytać i napisać" zdania w języku polskim.
                        Już prawie łapiesz - ale nie zdania jako takie, ale konkretne rzeczy: te zdania,
                        tamten wiersz, to przemówienie. Z naciskiem na dokonaność.

                        > A co ja jestem, skarbówka, Towarzyszu Azjato?
                        No tak, pewnie nie masz takiej wiedzy w swojej ukochanej kloace. Tak się składa,
                        że np. w Internecie te informacje są dostępne.

                        > W twoim przypadku tak, Towarzyszu Kloaczny.
                        Coś jeszcze, mój Ty katoliku przenajmiłosierniejszy?

                        > Nie zgrywajcie znowu idioty, Towarzyszu Azjato - WSI zachowały w Ubekistanie
                        Gdzie? Widzisz, wielkie nieporozumienie zaszło. Ja o Polsce cały czas do Ciebie
                        mówię. Ale będę pamiętał, że gdy będę szukał najnowszych informacji ze
                        Śródziemia, Temerii i innych krain fantastycznych, to służysz informacją. Obyś
                        tylko umiał ją oddzielić od inwektyw.
                        • lux_et_veritas Re: Przepraszam Towarzyszu, ale tego waszego bełk 02.10.06, 15:16
                          oszolompolski napisał:

                          > > Moskwy i "poduczcie się przeczytać i napisać" zdania w języku polskim.
                          > Już prawie łapiesz - ale nie zdania jako takie, ale konkretne rzeczy: te zdania
                          > ,
                          > tamten wiersz, to przemówienie. Z naciskiem na dokonaność.

                          Towarzyszu Bełkotliwy, powtarzam: tymi zaklęciami nic nie zmienicie. Wracajcie
                          na kursy.
                          >
                          > > A co ja jestem, skarbówka, Towarzyszu Azjato?
                          > No tak, pewnie nie masz takiej wiedzy w swojej ukochanej kloace. Tak się składa
                          > ,
                          > że np. w Internecie te informacje są dostępne.

                          Na waszych, bezpieczniackich stronach, Towarzyszu.

                          >
                          > > W twoim przypadku tak, Towarzyszu Kloaczny.
                          > Coś jeszcze, mój Ty katoliku przenajmiłosierniejszy?

                          Nic, Towarzyszu Kloaczny. Wystarczy.



                          >
                          > > Nie zgrywajcie znowu idioty, Towarzyszu Azjato - WSI zachowały w Ubekista
                          > nie
                          > Gdzie? Widzisz, wielkie nieporozumienie zaszło. Ja o Polsce cały czas do Ciebie
                          > mówię. Ale będę pamiętał, że gdy będę szukał najnowszych informacji ze
                          > Śródziemia, Temerii i innych krain fantastycznych, to służysz informacją. Obyś
                          > tylko umiał ją oddzielić od inwektyw.

                          Towarzyszu, no to wskażcie łaskawie kiedy WSI były dekomunizowane i
                          weryfikowane. Konkretnie, Azjato.

                          >
                          >
                          >
                          • oszolompolski Re: Przepraszam Towarzyszu, ale tego waszego bełk 02.10.06, 15:24
                            > Towarzyszu Bełkotliwy, powtarzam: tymi zaklęciami nic nie zmienicie.
                            Od dawna wiadomo, ze dla niewykształconych jednostek fakty wytłumaczalne naukowo
                            nie różnią się od magii. Ale nie sądziłem, że w Polsce w XXIw. zobaczę to na żywo.

                            > Na waszych, bezpieczniackich stronach, Towarzyszu.
                            Biorąc pod uwagę Twoje wcześniejsze wycieczki w stronę fantastyki, wnoszę, że
                            chodzi o jakiś wymyślony przez Ciebie internet równoległy.

                            > > Coś jeszcze, mój Ty katoliku przenajmiłosierniejszy?
                            > Nic, Towarzyszu Kloaczny. Wystarczy.
                            No nie bądź taki, dorzuć coś jeszcze. Pokaż, jak dyskutuje Polak-katolik. Tę
                            subtelną argumentację, spokojną siłę kultury osobistej, ten zręczny taniec przy
                            unikaniu argumentów ad personam, ten salon, do którego "towarzyszu kloaczny"
                            jest wejściem.

                            > Towarzyszu, no to wskażcie łaskawie kiedy WSI były dekomunizowane i
                            > weryfikowane. Konkretnie, Azjato.
                            Może uzgodnij sam ze sobą, czy rozmawiamy konkretnie, czy o fantastyce. Mam
                            wrażenie, że nadmierna wściekłość nie pozwala Ci zdecydować się, którą drogą pójść.
                            • lux_et_veritas Re: Przepraszam Towarzyszu, ale tego waszego bełk 02.10.06, 15:32
                              oszolompolski napisał:

                              > > Towarzyszu Bełkotliwy, powtarzam: tymi zaklęciami nic nie zmienicie.
                              Ale nie sądziłem, że w Polsce w XXIw. zobaczę to na ży
                              > wo.

                              No nie wmówicie mi, Towarzyszu Razwiedzczyku, iż tam w Azji wciąż nie wiecie co
                              to lustro.


                              >
                              > > Na waszych, bezpieczniackich stronach, Towarzyszu.
                              > Biorąc pod uwagę Twoje wcześniejsze wycieczki w stronę fantastyki, wnoszę, że
                              > chodzi o jakiś wymyślony przez Ciebie internet równoległy.

                              No to podajże mi linka do strony toruńskiej skarbówki, Towarzyszu Azjato.

                              >
                              > > > Coś jeszcze, mój Ty katoliku przenajmiłosierniejszy?
                              > > Nic, Towarzyszu Kloaczny. Wystarczy.
                              > No nie bądź taki, dorzuć coś jeszcze. Pokaż, jak dyskutuje Polak-katolik. Tę
                              > subtelną argumentację, spokojną siłę kultury osobistej, ten zręczny taniec przy
                              > unikaniu argumentów ad personam, ten salon, do którego "towarzyszu kloaczny"
                              > jest wejściem.

                              Towarzyszu Azjato, a od kiedy to katolik nie może nazywać rzeczy po imieniu?
                              Jest wręcz przeciwnie - on jest do tego zobowiązany. Przeto jeśli siedzicie,
                              Towarzyszu Kloaczny, w kloace właśnie, to nie będziemy przecież udawać, iż jest
                              to np. leśne źródełko.

                              >
                              > > Towarzyszu, no to wskażcie łaskawie kiedy WSI były dekomunizowane i
                              > > weryfikowane. Konkretnie, Azjato.
                              > Może uzgodnij sam ze sobą, czy rozmawiamy konkretnie, czy o fantastyce. Mam
                              > wrażenie, że nadmierna wściekłość nie pozwala Ci zdecydować się, którą drogą pó
                              > jść.

                              Tradycyjnie, Towarzyszu Azjato - gdy przychodzi do konkretów ratujecie się
                              bełkotem, tudzież miotacie się bezsilnie. Macie powody, wszak właśnie likwiduje
                              się w Polsce waszą agenturę. Trzeba będzie zaczynać wszystko od nowa.

                              >
                              >
                              >
                              >
                              >
                              • oszolompolski Re: Przepraszam Towarzyszu, ale tego waszego bełk 02.10.06, 15:49
                                > No nie wmówicie mi, Towarzyszu Razwiedzczyku, iż tam w Azji wciąż nie wiecie
                                Ależ Tobie można wmówić co najwyżej przewagę kukułek nad landrynkami. Do
                                poważniejszych rzeczy przejdziemy za parę latek.

                                > No to podajże mi linka do strony toruńskiej skarbówki
                                To w Twoim świecie urojonym jest i Toruń? Arcyciekawe.

                                > Towarzyszu Kloaczny, w kloace właśnie
                                Aż przyjemnie patrzeć, pan Luks Weryta w swoim żywiole. Trochę Ci zajęło
                                powiedzenie, o co tak naprawdę Ci chodzi. Ale teraz już się nie krępuj. Może coś
                                jeszcze napiszesz o swoich ulubionych rozrywkach?

                                > Tradycyjnie, Towarzyszu Azjato - gdy przychodzi do konkretów
                                Jakich znowu konkretów? Podobno rozmawialiśmy sobie o najnowszych osiągnięciach
                                polskiej literatury fantasy.
                                • lux_et_veritas Re: Przepraszam Towarzyszu, ale tego waszego bełk 02.10.06, 15:58
                                  oszolompolski napisał:

                                  > > No nie wmówicie mi, Towarzyszu Razwiedzczyku, iż tam w Azji wciąż nie wie
                                  > cie
                                  > za parę latek.

                                  Owszem, te dodatkowe kursy mogą ci zająć aż tyle, Towarzyszu Prawie Polskojęzyczny.

                                  >
                                  > > No to podajże mi linka do strony toruńskiej skarbówki
                                  > To w Twoim świecie urojonym jest i Toruń? Arcyciekawe.

                                  Tak, Towarzyszu Razwiedczyku, Toruń. Jesteście widocznie tak głupi, iż nawet nie
                                  wiecie, gdzie znajduje sie stacja, którą w swoim bełkocie oskarżacie o bycie
                                  waszą agenturą. I jeszcze myślicie, iż ktoś na waszą "wiarygodność" się da nabrać.

                                  >
                                  > > Towarzyszu Kloaczny, w kloace właśnie
                                  > Aż przyjemnie patrzeć, pan Luks Weryta w swoim żywiole. Trochę Ci zajęło
                                  > powiedzenie, o co tak naprawdę Ci chodzi. Ale teraz już się nie krępuj. Może co
                                  > ś
                                  > jeszcze napiszesz o swoich ulubionych rozrywkach?

                                  No i znowu wychodzą te braki w rozumieniu polskiego. Towarzyszu, przecież ja,
                                  przykładny katolik, miłosiernie określiłem wam wasze położenie. A ono jest
                                  takie, iż taplacie się w szambie właśnie. I tyle.


                                  >
                                  > > Tradycyjnie, Towarzyszu Azjato - gdy przychodzi do konkretów
                                  > Jakich znowu konkretów? Podobno rozmawialiśmy sobie o najnowszych osiągnięciach
                                  > polskiej literatury fantasy.

                                  OK, ostatnia już szansa na to, aby Towarzysz Azjata przestał zgrywać idiotę: kto
                                  i kiedy zreformował, zweryfikował i zdekomunizował służby wojskowe po 1989?
                                  Konkretnie, Towarzyszu.

                                  >
                                  >
                                  >
                                  • oszolompolski Re: Przepraszam Towarzyszu, ale tego waszego bełk 02.10.06, 16:09
                                    > Owszem, te dodatkowe kursy mogą ci zająć aż tyle
                                    Obawiam się, że przywrócenie Cię do poziomu, na którym można prowadzić dyskusję,
                                    zajmie nieco dłużej czasu. Oczywiście najpierw będzie Cię trzeba gruntownie
                                    obmyć po Twoich ulubionych igraszkach.

                                    > Tak, Towarzyszu Razwiedczyku, Toruń.
                                    Przeleśne! Jak mówiłeś nazywa się ta kraina? Beczystan? I król Antoni I Szalony
                                    rządzi tam wszystkimi wychodkami?

                                    > > jeszcze napiszesz o swoich ulubionych rozrywkach?
                                    > takie, iż taplacie się w szambie właśnie. I tyle.
                                    To wy się tam taplacie grupowo? Coraz ciekawiej. Napisz coś jeszcze, może jakiś
                                    psychiatra przeczyta kiedyś ten wątek i zrobi na Tobie habilitację.

                                    > i kiedy zreformował, zweryfikował i zdekomunizował służby wojskowe po 1989?
                                    Ależ nie ma się co burzyć, panie Luksie. Nikt Panu nie próbuje wmawiać, że jakaś
                                    instytucja może się zmienić w ciągu kilkunastu lat. Naprawdę wszyscy się z Panem
                                    zgadzają, że WSI są zatrzymane w czasie, że ich pracownicy nie starzeją się, nie
                                    uczą, nie umierają i nie przechodzą na emeryturę. A teraz, panie Luksie,
                                    zastrzyk i lulu.
                                    • lux_et_veritas Re: Przepraszam Towarzyszu, ale tego waszego bełk 02.10.06, 16:27
                                      oszolompolski napisał:

                                      > > Owszem, te dodatkowe kursy mogą ci zająć aż tyle
                                      > Obawiam się, że przywrócenie Cię do poziomu, na którym można prowadzić dyskusję
                                      > ,
                                      > zajmie nieco dłużej czasu. Oczywiście najpierw będzie Cię trzeba gruntownie
                                      > obmyć po Twoich ulubionych igraszkach.

                                      Towarzyszu, sytuacja jest taka: jesteście ruskim agentem i pedofilem, siedzicie
                                      w szambie i obrzucacie swoim łajnem prawie połowę Polaków. To wszystko jest w
                                      tym wątku. Żadnymi zaklęciami swojej sytuacji nie zmienicie. Czas po prostu z
                                      tego szamba wyjść, przeprosić za łgarstwa i oskarżenia, których nie powstydziłby
                                      się wasz dziadek enkawudzista czy tatko-moczarowiec i obiecać poprawę. Nie
                                      będzie to łatwe, ale warto, Towarzyszu Azjato, spróbować.


                                      >
                                      > > Tak, Towarzyszu Razwiedczyku, Toruń.
                                      > Przeleśne! Jak mówiłeś nazywa się ta kraina? Beczystan? I król Antoni I Szalony
                                      > rządzi tam wszystkimi wychodkami?

                                      Tak, Towarzyszu Razwiedczyku, T-o-r-u-ń. Jest tutaj takie miasto. Podliczmy
                                      waszą, Towarzyszu Azjato średnią: język polski - pała, historia Polski - pała,
                                      geografia Polski - pała. Towarzyszu, ponowne kursy są niezbędne.

                                      >
                                      > Tak taplam się, ale taka już moja, ruskiego bezpieczniaka, rola.

                                      O, dzięki za szczerość.


                                      >
                                      > > i kiedy zreformował, zweryfikował i zdekomunizował służby wojskowe po 198
                                      > 9?
                                      > Ależ nie ma się co burzyć, panie Luksie. Nikt Panu nie próbuje wmawiać, że jaka
                                      > ś
                                      > instytucja może się zmienić w ciągu kilkunastu lat. Naprawdę wszyscy się z Pane
                                      > m
                                      > zgadzają, że WSI są zatrzymane w czasie, że ich pracownicy nie starzeją się, ni
                                      > e

                                      Tak Towarzyszu Azjato, starzeją się. Ekspozytura GRU, która miała w 1989 lat na
                                      przykład 25-50, ma ich teraz 42-67. Do tego dołączył świeży werbunek. Co nie
                                      oznacza, iż tą ekspozyturą być przestała, Towarzyszu Idioto.


                                      > uczą,

                                      Owszem, nikt nie przeczy, iż ich na boku doszkalacie. Wszak, jak już pisałem
                                      również ciągłość zadaniowa i instytucjonalna została w dużej mierze zachowana.

                                      > ie umierają i nie przechodzą na emeryturę. A teraz, panie Luksie,
                                      > zastrzyk i lulu.

                                      No, tak, Towarzyszu, funkcjonariusze SB czy MO też przechodzili na emeryturę i
                                      umierali, niemniej dalej była to ta sama SB czy MO.

                                      Ale wróćmy do konkretów. Przekleję jeszcze raz, Towarzyszu Azjato: kto i kiedy
                                      zreformował, zweryfikował i zdekomunizował służby wojskowe po 1989? KONKRETNIE.
                                      • oszolompolski Re: Przepraszam Towarzyszu, ale tego waszego bełk 02.10.06, 16:42
                                        > Towarzyszu, sytuacja jest taka: jesteście ruskim agentem i pedofilem
                                        O, właśnie miałem się zapytać, co się stało z Twoim niemówieniem fałszywego
                                        świadectwa, mój ty nauczycielu manier.

                                        > tego szamba wyjść
                                        Nie sądzę, żebyś to prędko zrobił, ta zabawa najwyraźniej zbytnio Ci się podoba.

                                        > Tak, Towarzyszu Razwiedczyku, T-o-r-u-ń. Jest tutaj takie miasto.
                                        Tutaj, w przepastnych głębinach Twojej wyobraźni. Dawno niespłukiwanej.

                                        > > Tak taplam się, ale taka już moja, ruskiego bezpieczniaka, rola.
                                        > O, dzięki za szczerość.
                                        Obejrzeli Państwo kolejny odcinek serialu p.t. "Pana Weryty rozmowy z samym sobą
                                        po wyjściu z pachnącej kąpieli". Kolejny odcinek już niedługo.

                                        > również ciągłość zadaniowa i instytucjonalna została w dużej mierze zachowana.
                                        A Izrael nadal jest w NAFTA. A odchody wciąż pana Weryty w ogóle nie interesują.
                                        Oczywiście w rzeczywistości alternatywnej, którą sobie pan Weryta wyobraził na
                                        skutek ogólnego niedomycia.
                                        • lux_et_veritas Re: Przepraszam Towarzyszu, ale tego waszego bełk 02.10.06, 16:55
                                          oszolompolski napisał:

                                          > > Towarzyszu, sytuacja jest taka: jesteście ruskim agentem i pedofilem
                                          > O, właśnie miałem się zapytać, co się stało z Twoim niemówieniem fałszywego
                                          > świadectwa, mój ty nauczycielu manier.

                                          A co tu jest fałszywym świadectwem, zmanierowany szambiarzu?

                                          >
                                          > > tego szamba wyjść
                                          > Nie sądzę, żebym to prędko zrobił, ta zabawa najwyraźniej zbytnio mi się podoba

                                          Skoro tak, trudno. Chciałem tylko Towarzyszowi, jako przykładny katolik i mimo
                                          tych wszystkich oszczerstw, jakimi Towarzysz obrzucił Polakow, pomóc.
                                          > .
                                          >
                                          > > Tak, Towarzyszu Razwiedczyku, T-o-r-u-ń. Jest tutaj takie miasto.
                                          > Tutaj, w przepastnych głębinach Twojej wyobraźni. Dawno niespłukiwanej.

                                          Towarzyszu wysupłajcie miast na wódkę, parę rubli na atlas. Naprawdę pomoże.

                                          >
                                          >
                                          > > również ciągłość zadaniowa i instytucjonalna została w dużej mierze zacho
                                          > wana.
                                          > A Izrael nadal jest w NAFTA. A odchody wciąż pana Weryty w ogóle nie interesują
                                          > .
                                          > Oczywiście w rzeczywistości alternatywnej, którą sobie pan Weryta wyobraził na
                                          > skutek ogólnego niedomycia.

                                          No to Towarzyszu Azjato udowodnijcie, iż takowa ciągłość nie została zachowana i
                                          przypomnijcie: kto i kiedy ją przerwał tj. zreformował, zweryfikował i
                                          zdekomunizował WSI. No dalej, będzie to pierwszy konkret, jaki tu napiszecie.
                                          Potraficie?

                                          >
                                          • oszolompolski Re: Przepraszam Towarzyszu, ale tego waszego bełk 02.10.06, 17:06
                                            > A co tu jest fałszywym świadectwem, zmanierowany szambiarzu?
                                            Przypuszczam, że z Twojego punktu widzenia nic. Cóż, medycyna zna takie przypadki.
                                            Niemniej jednak mógłbyś dorzucić coś o pedofilii; widzę, że oprócz fekaliów jest
                                            to temat, który wyjątkowo Ci się podoba.

                                            > Skoro tak, trudno. Chciałem tylko Towarzyszowi, jako przykładny katolik,
                                            pokłamać, poprzekręcać, rzucić parę oszczerstw, kilka wyzwisk, wściec się parę
                                            razy, wykąpać w podejrzanych substancjach... Dosłownie i w przeności czuć od
                                            Ciebie tę "religijność". Współwyznawcy mogą być z Ciebie dumni.

                                            > Towarzyszu wysupłajcie miast na wódkę, parę rubli na atlas. Naprawdę pomoże.
                                            Atlas tych Twoich światów równoległych? A gdzie to można kupić?

                                            > zdekomunizował WSI
                                            Dekomunizować coś, co powstało już w wolnej Polsce? Ależ proszę bardzo,
                                            dekomunizuj sobie, nikt Ci nie broni. Może tylko z dala od siedlisk ludzkich, bo
                                            wiesz, ten zapach... Nie wszyscy, mówiąc oględnie, podzielają Twoje upodobania.
                                            • lux_et_veritas Re: Przepraszam Towarzyszu, ale tego waszego bełk 02.10.06, 17:18
                                              oszolompolski napisał:

                                              > > A co tu jest fałszywym świadectwem, zmanierowany szambiarzu?
                                              > Przypuszczam, że z Twojego punktu widzenia nic. Cóż, medycyna zna takie przypad
                                              > ki.
                                              > Niemniej jednak mógłbyś dorzucić coś o pedofilii; widzę, że oprócz fekaliów jes
                                              > t
                                              > to temat, który wyjątkowo Ci się podoba.

                                              Ależ wy przecież jesteście pedofilem, Towarzyszu Azjato. Mam na to dowody i
                                              przedstawię je zaraz po tym jak wy wykażecie, iż Macierewicz i Rydzyk to wasi
                                              agenci, a ten ostatni jest dodatkowo malwersantem.

                                              >
                                              > > Skoro tak, trudno. Chciałem tylko Towarzyszowi, jako przykładny katolik,
                                              > pokłamać, poprzekręcać, rzucić parę oszczerstw, kilka wyzwisk, wściec się parę
                                              > razy, wykąpać w podejrzanych substancjach... Dosłownie i w przeności czuć od
                                              > Ciebie tę "religijność". Współwyznawcy mogą być z Ciebie dumni.

                                              No to wymieńcie mi te kłamstwa, Towarzyszu Azjato. Potraficie?


                                              >
                                              > > Towarzyszu wysupłajcie miast na wódkę, parę rubli na atlas. Naprawdę pomo
                                              > że.
                                              > Atlas tych Twoich światów równoległych? A gdzie to można kupić?

                                              Dobra, Towarzyszu, odpuszczam. Może kiedyś wam do izolatki ten atlas jednak
                                              przyniosą, - do tego momentu trwajcie w przekonaniu, iż takiego miasta jak Toruń
                                              w Polsce nie ma.

                                              >
                                              > > zdekomunizował WSI
                                              > Dekomunizować coś, co powstało już w wolnej Polsce? Ależ proszę bardzo,
                                              > dekomunizuj sobie, nikt Ci nie broni. Może tylko z dala od siedlisk ludzkich, b
                                              > o
                                              > wiesz, ten zapach... Nie wszyscy, mówiąc oględnie, podzielają Twoje upodobania.

                                              Towarzyszu, zmiana nazwy nie jest żadną dekomunizacją, tak jak zmiana tytułu z
                                              tow. generała na generała nie sprawia, iż ruski agent przestaje być ruskim
                                              agentem. Pytanie przeto jest aktualne: kto i kiedy przerwał ciągłość rzeczonych
                                              służb po 1989 i je zreformował, zdekomunizował i zweryfikował?

                                              >
                                              >
                                              • oszolompolski Re: Przepraszam Towarzyszu, ale tego waszego bełk 02.10.06, 17:26
                                                > jesteście pedofilem
                                                Dobrze, że masz jakieś hobby. Szkoda, że akurat takie, ale cóż, nie każdy ma
                                                dość IQ, żeby np. zbierać znaczki.

                                                > No to wymieńcie mi te kłamstwa
                                                Losowo starczy wybrać.

                                                > Dobra, Towarzyszu, odpuszczam.
                                                Ej, no nie bądź taki. Szambo i pedofilia to na pewno nie koniec Twoich
                                                możliwości; na pewno jeszcze parę ciekawych rzeczy się o Tobie dowiemy, zanim
                                                cię ktoś zabanuje.

                                                > w Polsce nie ma.
                                                Raz o Polsce, raz o Izraelu, raz o Byczystanie jakimś. Tak się kończy niebranie
                                                leków.

                                                > Towarzyszu, zmiana nazwy nie jest żadną dekomunizacją
                                                Jak wszyscy wiemy, w państwie polskim w latach 1989r. zmieniła się jedynie
                                                nazwa. Cytuję za "Historią światów alternatywnych", copyright by Luks Weryta,
                                                all smelly rights reserved.
                                                • lux_et_veritas Re: Przepraszam Towarzyszu, ale tego waszego bełk 02.10.06, 17:38
                                                  oszolompolski napisał:

                                                  > > jesteście pedofilem
                                                  > Dobrze, że masz jakieś hobby. Szkoda, że akurat takie, ale cóż, nie każdy ma
                                                  > dość IQ, żeby np. zbierać znaczki.

                                                  Żadne tam hobby, bo od ujawniania pedofilów są odpowiednie organa. Ja się tylko
                                                  przypadkowo na jednego pedofila, czyli Was Towarzyszu, natknąłem.

                                                  >
                                                  > > No to wymieńcie mi te kłamstwa
                                                  > Losowo starczy wybrać.

                                                  Ja tam nie widzę żadnych. Wypunktujcie ze trzy i je merytorycznie podważcie.

                                                  >
                                                  > > Dobra, Towarzyszu, odpuszczam.
                                                  > Ej, no nie bądź taki. Szambo i pedofilia to na pewno nie koniec Twoich
                                                  > możliwości; na pewno jeszcze parę ciekawych rzeczy się o Tobie dowiemy,

                                                  Towarzyszu, tu akurat mowa jest nie o twojej profesji, ale o polskim mieście,
                                                  Toruniu. Ty twierdzisz, że nie istnieje - ja usiłowałem ci tłumaczyć, że jednak
                                                  istnieje. I tyle.

                                                  > zanim
                                                  > cię ktoś zabanuje.

                                                  A co, Towarzyszu Konfidencie, już swoim zwyczajem zakablowałeś? :-)



                                                  > > w Polsce nie ma.
                                                  > Raz o Polsce, raz o Izraelu, raz o Byczystanie jakimś. Tak się kończy niebranie
                                                  > leków.

                                                  I znowu bełkot.

                                                  >
                                                  > > Towarzyszu, zmiana nazwy nie jest żadną dekomunizacją
                                                  > Jak wszyscy wiemy, w państwie polskim w latach 1989r. zmieniła się jedynie
                                                  > nazwa.

                                                  Nie do końca, Towarzyszu Razwiedczyku - w wywiadzie cywilnym na ten przykład
                                                  takową weryfikację czy dekomunizację po części przeprowadzono, choć też nie od
                                                  razu w 1989 - wszak esbecja ganiała także opozycję do rządu tow. Mazowieckiego,
                                                  ba, inwigilowała też po 1989 samego Jasia Rokitę. Wywiadu wojskowego natomiast
                                                  nie dekomunizowano i weryfikowano. Pytam więc, bo może ty wiesz co innego: kto i
                                                  kiedy przerwał rzeczoną ciągłość i zdekomunizował oraz zweryfikował służby wosjkowe?
                                                  • oszolompolski Re: Przepraszam Towarzyszu, ale tego waszego bełk 02.10.06, 17:49
                                                    > > jesteście pedofilem
                                                    > ujawniania pedofilów
                                                    > jednego pedofila
                                                    Wiesz, o ile Twoje upodobanie do fekaliów było po prostu niesmaczne, o tyle tu
                                                    zaczynasz być naprawdę nieprzyjemny. Ale cóż, to takie prawdziwie polskie.

                                                    > A co, Towarzyszu Konfidencie, już swoim zwyczajem zakablowałeś? :-)
                                                    No nie żartuj! Ja jakoś tak od przedwczoraj kwiczę ze śmiechu, czytając Twoje
                                                    wypociny, wraz ze mną kupa innych ludzi, miałbym się tego dobrowolnie pozbawiać?
                                                    Po prostu prędzej czy później ktoś przeczyta ten wątek i stwierdzi, że Twoje
                                                    zainteresowania orbitują wokół tematów, nazwijmy to łagodnie, towarzysko
                                                    niestosownych.

                                                    > Ja tam nie widzę żadnych.
                                                    Ależ wiem, że nie widzisz. Nie martw się, są na to leki.

                                                    > Toruniu. Ty twierdzisz, że nie istnieje
                                                    Ziew. Coraz mniej ma wspólnego Twoja wyobraźnia z rzeczywistością.

                                                    > I znowu bełkot.
                                                    Tak, dziękuję, zapomniałem podsumować, że bełkoczesz.

                                                    > nie dekomunizowano i weryfikowano
                                                    I dlatego 1 maja 2006 wszyscy z WSI poszli na pochód w podkoszulkach z Leninem.
                                                    W Byczylandzie, pięknej (choć nieco smrodliwej) krainie wymyślonej przez Luksa
                                                    Werytasa, co się chamstwem brzydzi.
                                                  • lux_et_veritas Re: Przepraszam Towarzyszu, ale tego waszego bełk 02.10.06, 17:59
                                                    oszolompolski napisał:

                                                    > > > jesteście pedofilem
                                                    > > ujawniania pedofilów
                                                    > > jednego pedofila
                                                    > Wiesz, o ile Twoje upodobanie do fekaliów było po prostu niesmaczne, o tyle tu
                                                    > zaczynasz być naprawdę nieprzyjemny.

                                                    No ileż można to wałkować? Jesteście szambiarzem, a ja tylko stwierdzam fakt. To
                                                    tyle.

                                                    > Ale cóż, to takie prawdziwie polskie.

                                                    Już wam chyba pisałem, Towarzyszu Azjato - od Polaków i Polski to wy się
                                                    łaskawie odpieprzcie.

                                                    >
                                                    > > A co, Towarzyszu Konfidencie, już swoim zwyczajem zakablowałeś? :-)
                                                    > No nie żartuj! Ja jakoś tak od przedwczoraj kwiczę

                                                    Tak podejrzewałem. Wszak przedstawiciel rodzaju ludzkiego dobrowolnie do szamba
                                                    nie wejdzie, jak również nie będzie miał z przebywania tamże wielkiej radochy:-)

                                                    >
                                                    > > Toruniu. Ty twierdzisz, że nie istnieje
                                                    > Ziew. Coraz mniej ma wspólnego Twoja wyobraźnia z rzeczywistością.

                                                    Więc dalej idziesz w zaparte. Ja ci już nie pomogę. Spróbuj może tutaj:
                                                    www.torun.pl/

                                                    >
                                                    > > I znowu bełkot.
                                                    > Tak, dziękuję, zapomniałem podsumować, że bełkoczę.

                                                    Nie musisz, bo to widać.


                                                    >
                                                    > > nie dekomunizowano i weryfikowano
                                                    > I dlatego 1 maja 2006 wszyscy z WSI poszli na pochód w podkoszulkach z Leninem.
                                                    > W Byczylandzie, pięknej (choć nieco smrodliwej) krainie wymyślonej przez Luksa
                                                    > Werytasa, co się chamstwem brzydzi.
                                                    >
                                                    >

                                                    Mówisz, że ich tam widziałeś? No dobra. Ale wróćmy do pytania: kto i kiedy
                                                    przerwał rzeczoną ciągłość i zreformował, zweryfikował i zdekomunizował służby
                                                    wojskowe?

                                                    >
                                                    >
                                                  • oszolompolski Re: Przepraszam Towarzyszu, ale tego waszego bełk 02.10.06, 18:35
                                                    > Jesteście szambiarzem
                                                    Uwaga! Polak się odezwał! Prawdomówny katolik, wróg kłamstwa i chamstwa.

                                                    > Wszak przedstawiciel rodzaju ludzkiego dobrowolnie do szamba
                                                    > nie wejdzie,
                                                    Chyba, że jest to Luks Werytas, polski patriota. Ten napisał już setkę postów,
                                                    a w każdym coś o szambie. To się nazywa obsesja!

                                                    > Nie musisz, bo to widać.
                                                    Widać, widać, co Cię kręci. Polacy widzą, kogo mają w szeregach. Pokaż im coś
                                                    jeszcze.

                                                    > Ale wróćmy do pytania: kto i kiedy
                                                    'As to your question of the week, "Who will win the Republican primary for
                                                    Routt County Sheriff: Ray Birch or Garrett Wiggins?" The answer is: "Who
                                                    cares?"'
    • belkot_belkot_belkot Widocznie jest u nich na etacie w KGB (FSB) 01.10.06, 18:43

      • rusek11 Re: Widocznie jest u nich na etacie w KGB (FSB) 01.10.06, 22:23
        nie obrazaj KGB(FSB)
    • rusek11 Re: A Macierewicz jak zwykle robi dla mateczki Ro 01.10.06, 22:22
      nie obrazaj ROSJI!
    • gruby190 Macierewicz jak Stalin :-( 02.10.06, 15:24
      Stalin w 1937 r. zniszczył kadrę Armii Czerwonej.
      Cztery lata później Niemcy stanęli pod Moskwą.

      Macierewicz z błogosławieństwem Kaczyńskich zniszczył dwie trzecie polskiego
      wywiadu i kontrwywiadu!!!

      Nie dziwcie się, jeżeli za jakiś czas Talibowie staną w Warszawie! :-((((


      Dwie trzecie! Czyli dwóch na trzech, a przecież synonimem masakry jednostek
      wojskowych jest "zdziesiątkowanie" czyli zniszczenie co dziesiątego żołnierza!.

      W czasach Napoleona powstało powiedzenie, że rządy się zmieniają, a policja
      zostaje.
      Lenin wykorzystał carska policję.
      Piłsudskiego Sowieci pogonili spod Kijowa w znacznym stopniu dzięki
      wykorzystaniu carskich oficerów - FACHOWCÓW od prowadzenia wojny.

      To wszystko wie każdy kto się interesuje historia wojskowości.
      Niestety Macierewicz i jego protektorzy są niewyuczalni, tak jak socjalizm był
      niereformowalny :-((((
      • bojownik_syjamski Re: Macierewicz jak Stalin :-( 02.10.06, 16:53
        I masz sporo racji. Ciekawe czym sie zastapi brak wojska? Teczkami po wojsku? Na
        calym swiecie attachaty zostana powymieniane? W tym czasie wazny sygnal idzie w
        caly swiat - Polska jest bez wojska. Inny sygnal, moze byc taki, ze przez prawie
        20 lat w NATO tolerowalo sie agentow obcych sluzb - Polakow! Jakich sluzb?
        Rosyjskich? Wierze, ze ktos wykorzysta potencjal agentow z wiedza o technikach
        szkoleniowych GRU. Szkoda tylko, ze nie Polacy. Polacy sami sobie szkodza, wiec
        jak powaznie brac taki narod, ktory w kazdym swoim sasiedzie ma agenta, a 80% to
        ZOMO-wcy. Takie sygnaly daje demokratycznie wybrany rzad. A do miski narod ma
        juz co wlozyc?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka