basia.basia
03.10.06, 21:52
www.cba.gov.pl/ustawa_o_cba.html
USTAWA
z dnia 9 czerwca 2006 r.
o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym
(Dz.U. z dnia 23 czerwca 2006 r.)
Rozdział 1
Przepisy ogólne
Art. 1. 1. Tworzy się Centralne Biuro Antykorupcyjne, zwane dalej "CBA",
jako służbę specjalną do spraw zwalczania korupcji w życiu publicznym
i gospodarczym, w szczególności w instytucjach państwowych i samorządowych,
a także do zwalczania działalności godzącej w interesy ekonomiczne państwa.
2. Nazwa Centralne Biuro Antykorupcyjne i jej skrót "CBA" przysługuje
wyłącznie Centralnemu Biuru Antykorupcyjnemu.
3. Korupcją, w rozumieniu ustawy, jest obiecywanie, proponowanie, wręczanie,
żądanie, przyjmowanie przez jakąkolwiek osobę, bezpośrednio lub pośrednio,
jakiejkolwiek nienależnej korzyści majątkowej, osobistej lub innej, dla niej
samej lub jakiejkolwiek innej osoby, lub przyjmowanie propozycji lub obietnicy
takich korzyści w zamian za działanie lub zaniechanie działania w wykonywaniu
funkcji publicznej lub w toku działalności gospodarczej.
---------------------------------------------------------------------------
Jak widać, w czasie słynnych pogaduszek byłej sklepowej z dwoma
przedstawicielami rządu RP złamano prawo - zrobiły to obie strony!
CBA nie zadziałało albo nic o tym nie wiemy.
Prokurator generalny także nie zrobił nic, nawet więcej >>> on uznał
publicznie, że nic się nie stało! I nie nakazał wdrożyć żadnego postępowania
sprawdzającego, za to oświadczył że poczeka aż Beger złoży doniesienie.
Podobnie premier RP, który sam przyznał, że był świadom prowadzenia tego
rodzaju "negocjacji" ale również nie zrobił nic.
Niestety obawiam się, że dalszy ciąg afery tj. artykuł GP służyć ma
wyprodukowanie szumu informacyjnego, mającego zagłuszyć brak reakcji głównie
instytucji, która powstała po to m.in. by takie "negocjacje" zostały zbadane
a ich uczestnicy ukarani.