institoris1
05.10.06, 15:22
Decyzje o mianowaniu Macierewicza na likwidatora WSI uznalem swego czasu za sluszna, po ogloszeniu raportu okaze sie, czy rzeczywiscie tak bylo.
Macierewicz, jak to Macierewicz, w trakcje prac komisji likwidacyjnej nie potrafil sie powstrzymac od zalatwiania swoich osobistych interesow politycznych (slynne wystapienie przeciwko bylym szefom MSZ), co bylo wystepkiem godnym potepienia i jak dla mnie, dyskwalikujacym Macierewicza jako kandydata na jakiekolwiek odpowiedzialne stanowisko w panstwie.
Premier Kaczynski w tej kwestii mial zdanie odmienne i mimo braku poparcia ze strony odpowiedniej komisji sejmowej, spzreciwu ze strony roznych srodowisk (lacznie z koalicjantem) mianowal Macierewicza na szefa nowych sluzb.
To dosc niekonwencjonalna decyzja, moznaby powiedziec, ze decyzja wbrew dobrym, politycznym obyczajom, nakazujacym poszukiwac mozliwego z opozycja kompromisu, szczegolnie w wypadku decyzji personalnych.
Decyzja Kaczynskiego swiadczy dobitnie o tym, ze PiS postanowil zaostrzyc jeszcze bardziej konfrontacyjny kurs w polityce, tak jakby w ostatnim czasie konfrontacji na polskiej scenie politycznej bylo malo- wyglada na to, ze bedzie jej wiecej. Na kolejnym posiedzeniu Sejmu dowiemy sie, czy nie jest to aby rozpoczecie kampanii wyborczej do kolejnych wyborow do Sejmu.
Jak dla mnie, ostatnie dzialania PiSu wygladaja bardziej na pasmo politycznych prowokacji niz na kanstruktywna linie polityczna. Naczelna zasada jaka kieruje sie PiS, to zepchnac PO w strone SLD, przymusic te dwie partie do jak najdalej idacej wspolpracy w opozycji, a jeszcze lepiej do proby przejecia rzadu poprzez wotum w Sejmie.
Kaczynskiemu wydaje sie, ze moze sobie pozwolic na polityczna destrukcje, jaka jest konfrontacja z potencjalnym i naturalnym dla PiSu koalicjantem, ktorym ciagle jest PO, bo uklad sil jest taki, ze rzadzenie Polska wbrew PiSowi jest obecnie niemozliwe, majac na uwadze poparcie udzielane PiSowi przez calkowicie upartyjnionego prezydenta.
Mozliwe, a nawet wielce prawdopodobne, iz jest tak w rzeczywistosci i PiS jest tak mocny, ze nie do przeskoczenia, odnosze jednak wrazenie, ze powoli dzialania Kaczynskich zaczynaja skodzic krajowi i moze dobrze by sie stalo, gdyby ta dwojka zastanowila sie troche nad tym, co mieli im ostatnio do powiedzenia stoczniowcy z Gdanska. PO tez niech sie nad tym zastanowi.