Gość: Adaś
IP: *.crowley.pl
19.03.03, 04:38
Pewnie mamy czas! Im dłużej takie miejsca będą zamknięte tym
zbiorowa społeczna niepamięć i utrata reszty szacunku dla
własnej przeszłości będzie łatwiejsza do osiągnięcia.
Kulturkampf to nie jest słowo z lamusa. Ono żyje, a
zwiastunami "nowego powiewu" są współczesne media
amerykanizujące nas na siłę. Dotacje po co, Warszawka dzieli po
uważaniu. A może by tak zlikwidować Senat, KRRiTV, i inne
kadłubowe ciała polskiej korumpo-demokracji i wspomóc polską
kulturę. To marzenie, bo wcześniej wtopimy się jako kasta
pariasów = bez świadomości własnej historii = w unijne morze niż
cokolwiek się zmieni. Szanowna Matka Kościół też chce dio Unii,
już nie boli jej los "skrzywdzonych prostych ludzi", obraca się
jak hydra za nowym żerem, a Wyspiański, a kultura, po co , a
zresztą był bezbożnik i dobrze mu tak.