profesor.wilczur
07.10.06, 14:55
wydaje mi się,że właśnie język Donalda Tuska, pełen schematów i w dodatku
nieklarowny w przekazie może przeważyć i w rezultacie kolejne wybory nie
wygra PO. Jeżeli w wyborach będzie wynik PO będzie zbliżony do wyniku PiS,to
nie można będzie inaczej tego odebrać jak porażkę.A taki wynik jest
prawdopodobny.Dlaczego jako porażkę? bo PO będzie skazane na tę mgławicę
polityczną określanem mianem centrolewu, choć wynik tej formacji jest mocno
niepewny.
PO będzie skazane znowu na opozycyjność, to świadectwo niedojrzałości czy też
niesprawności polityków kierujących PO, Tusk ,Schetyna, cały ten ich
dwór ,Rokita radykalizujący język aby zachować pozycję ,wszyscy oni okazali
się słabi nie potrafiąc celnie trafić PiS , a okazji mieli bez liku.
Nawet w spotach PiS okazał się lepszy.
I to wszystko wychodzi w przemówieniach.