elfhelm
08.10.06, 23:06
Czy około roku temu, gdy twierdził, że w sprawie "inwigilacji" nie może nic
Rokicie zarzucić. Czy obecnie, gdy oskarża Rokitę o tę "inwigilację" (która
zresztą okazała się "małym pikusiem")?
Fragment wywiadu z października 2005 r.
"Rokita nie wiedział o tej "inwigilacji"?
- Nie mogę powiedzieć na podstawie tych akt, że Rokita wiedział, więc
przyjmuję, że nie wiedział."
Obecnie Jarosław Kaczyński twierdzi, że nie poznał nowych akt.
Więc kiedy kłamał - czy wtedy czy obecnie?