Dodaj do ulubionych

Kiedy Jarosław Kaczyński kłamał?

08.10.06, 23:06
Czy około roku temu, gdy twierdził, że w sprawie "inwigilacji" nie może nic
Rokicie zarzucić. Czy obecnie, gdy oskarża Rokitę o tę "inwigilację" (która
zresztą okazała się "małym pikusiem")?

Fragment wywiadu z października 2005 r.
"Rokita nie wiedział o tej "inwigilacji"?

- Nie mogę powiedzieć na podstawie tych akt, że Rokita wiedział, więc
przyjmuję, że nie wiedział."

Obecnie Jarosław Kaczyński twierdzi, że nie poznał nowych akt.
Więc kiedy kłamał - czy wtedy czy obecnie?
Obserwuj wątek
    • ayran Re: Kiedy Jarosław Kaczyński kłamał? 08.10.06, 23:08
      elfhelm napisał:

      > - Nie mogę powiedzieć na podstawie tych akt, że Rokita wiedział, więc
      > przyjmuję, że nie wiedział."
      >
      > Obecnie Jarosław Kaczyński twierdzi, że nie poznał nowych akt.
      > Więc kiedy kłamał - czy wtedy czy obecnie?

      Jarosław nie kłamie. Po prostu zmienił opinię, wcześniej przyjmował, że Rokita
      nie wiedział (na podstawie akt), teraz przyjmuje, że musiał wiedzieć. Pomyślał,
      pomyślał, aż wymyślił.
      • taziuta Re: Kiedy Jarosław Kaczyński kłamał? 08.10.06, 23:10
        Politycy nie kłamią. Czasami są jedynie opatrznie rozumiani...

        ayran napisał:

        > elfhelm napisał:
        >
        > > - Nie mogę powiedzieć na podstawie tych akt, że Rokita wiedział, więc
        > > przyjmuję, że nie wiedział."
        > >
        > > Obecnie Jarosław Kaczyński twierdzi, że nie poznał nowych akt.
        > > Więc kiedy kłamał - czy wtedy czy obecnie?
        >
        > Jarosław nie kłamie. Po prostu zmienił opinię, wcześniej przyjmował, że Rokita
        > nie wiedział (na podstawie akt), teraz przyjmuje, że musiał wiedzieć.
        > Pomyślał, pomyślał, aż wymyślił.
        • ayran Re: Kiedy Jarosław Kaczyński kłamał? 08.10.06, 23:11
          taziuta napisał:

          > Politycy nie kłamią. Czasami są jedynie opatrznie rozumiani...

          Jeśli można - opacznie - czyli na opak. Chyba że chodziło o opatrzność. W takim
          razie przepraszam.
          • zdrajcy.na.pal teraz to mogą nawet posadzić Kwacha 10.10.06, 19:18
            czy mógł tak niepraktycznie powiedzieć rok temu?

            Pragmatyzm polityczny to co cenie u Kaczyńskiego. Cóż nie szkoda mi żydokomuny
            od kiedy to poplecznicy żlodzieji powołuja sie na prosty honor i prawdomówność?

            Rokita mógł wtedy sprostować wypowiedź, mija sie pan z prawdą byłem szuja.

            ===
            PiS za pociągnięciem do odpowiedzialności Kwaśniewskiego i Millera
            Klub Prawa i Sprawiedliwości opowiada się za pociągnięciem do odpowiedzialności
            politycznej i karnej m.in. byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, byłego
            premiera Leszka Millera - powiedział we wtorek w Sejmie Andrzej Dera.

            Sejm debatuje nad sprawozdaniem sejmowej komisji śledczej ds. PKN Orlen, która
            zakończyła swe prace we wrześniu ub.roku pod koniec poprzedniej kadencji.

            W sprawozdaniu końcowym posłowie komisji uznali m.in., że były prezydent
            Aleksander Kwaśniewski, były premier Leszek Miller, były Minister Skarbu Wiesław
            Kaczmarek, była Minister Sprawiedliwości Barbara Piwnik, były Marszałek Sejmu
            Włodzimierz Cimoszewicz, były Minister Sprawiedliwości Andrzej Kalwas i były
            Minister Skarbu Emil Wąsacz powinni stanąć przed Trybunałem Stanu.

            Dera, przemawiający w imieniu PiS wskazał na utrudnienia, na jakie narażona była
            komisja ds. PKN Orlen w czasie swych prac. Utrudnienia te były - jak powiedział
            poseł - różnego rodzaju, od „banalnych”, jak choćby problemy z dostępem do
            kserokopiarek, po znacznie poważniejsze, czyli „bezprzykładne groźby pod adresem
            członków komisji i jej ekspertów”.

            Poseł PiS, za utrudnienia pracy komisji, obarczył winą marszałka Sejmu
            poprzedniej kadencji Włodzimierza Cimoszewicza z SLD, który odmówił członkom
            komisji, nie bacząc na ogrom jej prac, przydzielenia asystentów. „Czego się
            bano?” - pytał Dera.

            Jego zdaniem, z prac komisji wyłonił się obraz funkcjonowania instytucji
            publicznych i osób pełniących najważniejsze funkcje państwowe, na styku biznesu
            paliwowego. Poseł podkreślił, że osoby te „nie zdały egzaminu z obrony interesów
            kraju i obywateli, którzy w tym kraju mieszkają”.

            Według Dery, z materiałów komisji śledczej ds. PKN Orlen jasno wynika, że osoby
            ówczesnego życia publicznego zamiast dbać o interesy narodu, dbały o interesy
            „bardzo wąskiej grupy bardzo bogatych ludzi, którzy dzięki interesom w sektorze
            paliwowym, chcieli być jeszcze bardziej bogaci”.

            www.pis.org.pl/article.php?id=5264
            • zdrajcy.na.pal co dokładnie powiedział premier? 17.10.06, 03:01
              "Nie mogę powiedzieć na podstawie tych akt, że Rokita cokolwiek wiedział"

              nie mógł powiedzieć bo wtedy jeszcze akta nie byly odtajnione. Teraz gdy zostały
              odtajnione premier może powiedzieć co wtedy nie mógł powiedzieć.

              proste ?
        • witek.bis Re: Kiedy Jarosław Kaczyński kłamał? 08.10.06, 23:12
          Szczegególnie Jarosław - ten to jest prawdziwy Mąż "Opacznościowy".
          • entefuhrer Re: "Maz Opacznosciowy" 13.10.06, 08:07
            ;-))
    • devegas Re: Kiedy Jarosław Kaczyński kłamał? 08.10.06, 23:10
      Kaczyński się zupełnie pogubił albo stosuje taktykę mętnej wody. Namieszać, namieszać żeby każdy się pogubił, poróżnił i wtedy przeprowadzić jakąś intrygę.
      • taziuta Re: Kiedy Jarosław Kaczyński kłamał? 08.10.06, 23:11
        Najgorsze, że ten typ nie zasługuje na aż tyle naszej uwagi. :-(

        devegas napisał:

        > Kaczyński się zupełnie pogubił albo stosuje taktykę mętnej wody. Namieszać,
        > namieszać żeby każdy się pogubił, poróżnił i wtedy przeprowadzić jakąś
        > intrygę.
        • devegas Re: Kiedy Jarosław Kaczyński kłamał? 08.10.06, 23:14
          Niezasługuje, ale niestety jest premierem, ma władzę i od niego zależą w dużym stopniu też nasze losy.
          • zdrajcy.na.pal Re: Kiedy Jarosław Kaczyński kłamał? 17.10.06, 02:44
            devegas napisał:

            > Niezasługuje, ale niestety jest premierem, ma władzę i od niego zależą w dużym
            > stopniu też nasze losy.

            no to piknie, wrszcie los sprawiedliwy
    • w11mil mozesz podać link do tej wypowiedzi? 08.10.06, 23:11
      elfhelm napisał:
      > obecnie, gdy oskarża Rokitę o tę "inwigilację"
      • ayran co ty gugli nie masz? 08.10.06, 23:14
        Kaczyński: "Czekam na telefon od Tuska."
        Rozmawiały Kublik & Olejnik - 29-10-2005 w GW.
      • elfhelm chodziło o oskarżenie o wiedzę o inwigilacji 08.10.06, 23:17
        z dzisiejszego wywiadu dla PAPy
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3671822.html
        • w11mil ale Ty napisłes że oskarża o inwigilację 08.10.06, 23:20
          Autor: elfhelm ☺

          >Czy obecnie, gdy oskarża Rokitę o tę "inwigilację"

          • elfhelm no i? 08.10.06, 23:20
            pytanie jak w temacie wątku zasadne - kiedy JK kłamał?
            • w11mil wyglada na to że to Ty kłamiesz 08.10.06, 23:24
              z wywiadu wynika że nie oskarza o inwigilację tylko o wiedzę o niej (a w
              efekcie jej tolerowanie)
              • elfhelm no dobrze, więc kiedy JK kłamał? 08.10.06, 23:25
                czy teraz, gdy oskarża o wiedzę i tolerowanie, czy rok temu, gdy na podstawie
                tych samych dokumentów uważał, że Rokita o inwigilacji wiedzy nie posiadał?
                • w11mil podobnie jak ja zmienił zdanie na temat Rokity 08.10.06, 23:28
                  obserwując działalnośc polityczną p. Rokity z ostatnich miesięcy doszedłem do
                  że p. Rokita wiedział o tej sprawie
                  • elfhelm jasne :) 08.10.06, 23:37
                    tłumacz sobie w ten sposób matactwa zakompleksionego wodza, daleko zajdziesz :)
                  • bryt.bryt Re: podobnie jak ja zmienił zdanie na temat Rokit 09.10.06, 01:06
                    w11mil napisała:

                    > obserwując działalnośc polityczną p. Rokity z ostatnich miesięcy doszedłem do
                    > że p. Rokita wiedział o tej sprawie

                    Ta dzialanosc, na podstawie ktorej formulujesz opinie to moze wielokrotne
                    publiczne domaganie sie przez Rokite od PiS, zeby ujawnili dokumenty z szafy
                    Lesiaka?
                  • andrzejg hehe, biedaki 09.10.06, 06:21
                    ileż to razy słysze o zmianie zdania idola

                    tak,tak

                    zmienił zdanie
                    z tym łatwiej jest żyć

                    A.
                    • snajper55 Zmienny jak chorągiewka, a może jak kobieta. ;)))) 10.10.06, 18:28

    • witek.bis Re: Kiedy Jarosław Kaczyński kłamał? 08.10.06, 23:11
      Najbezpieczniej byłoby przyjąć, że kłamał i wtedy i obecnie, bo za jego
      nieustannymi woltami i tak nikt nie nadąży ;-)
      • entefuhrer Re: za jego woltami nikt nie nadąży 09.10.06, 02:17
        E, tam - nie doceniasz waść wolontariatu; za swoim wodzem zmienią zdanie w
        każdej kwestii trzy razy w ciągu tego samego dnia, obliżą się i poproszą o
        jeszcze ;)
        • pulchna.lapka.w.pulpit Re: obliżą się i poproszą o jeszcze 17.10.06, 02:38
          ;-)
    • apoplaws Re: Kiedy Jarosław Kaczyński kłamał? 08.10.06, 23:11
      On wyznaje pragmatyczną teorię prawdy: prawdą jest to co użyteczne.
      Stosując klasyczne miary tego nie rozbierzesz. Dla niego nie ma znaczenia jak
      jest w rzeczywistości.
      Sam powiedz, jak ma się mieć taka drobnostka jak zgodność ze stanem faktycznym
      do większości parlamentarnej albo tej w wyborach?
      • mgr.imprezio Czytałem w Gazecie, że Kaczyńscy zawsze kłamali 08.10.06, 23:15
        i już się nie zmienią.
        • apoplaws Re: Czytałem w Gazecie, że Kaczyńscy zawsze kłama 08.10.06, 23:27
          No to pewnie ktoś się zapędził. Bo jeden o drugim mówi, że jest jego bratem i
          wszelkie wskazówki za tym przemawiają. Poza tym użycie kwantyfikatora ogólnego w
          odniesieniu do kłamstwa pachnie pchaniem się w stare paradoksy logiczne.
          Więc jeśli ktoś tak powiedział to wniosek: GW czasem kłamie. Ale jestem pewien,
          że znacznie rzadziej niż Kaczyńscy ;)
      • apoplaws Mój Boże. A gdzie post Taziuty 08.10.06, 23:30
        na który odpowiadałem ????
        Coż za meandryczny tok myślenia poprowadził tutejszych adminów (pannę Giwi jak
        sądzę) do jego wykoszenia ?
        • apoplaws Zwracam honor i przepraszam. 08.10.06, 23:32
          Zaistniała pomyłka. Za dużo się dzieje stanowczo...
    • bush_w_wodzie Re: Kiedy Jarosław Kaczyński kłamał? 08.10.06, 23:13
      elfhelm napisał:

      > Czy około roku temu, gdy twierdził, że w sprawie "inwigilacji" nie może nic
      > Rokicie zarzucić. Czy obecnie, gdy oskarża Rokitę o tę "inwigilację" (która
      > zresztą okazała się "małym pikusiem")?
      >


      ojej czepiasz sie. przeciez nie od dzis wiadomo ze stopieni przynaleznosci do
      ubekistanu jest scisle skorelowanmy z aktualnym stanem ducha prezesa. taki
      lepper na ten przyklad to zaliczyl juz pelny cykl - od agenta sb przez patriote
      i meza stanu do agenta wsi. zastanwiam sie teraz czy andrew zdola nawinac drugie
      kolko
      • devegas Re: Kiedy Jarosław Kaczyński kłamał? 08.10.06, 23:18
        Najgorzej, że premier jest coraz bardziej emocjonalnie rozedrgany i stan ten postępuje. Jak on chce rządzić przez 3 lata jeszcze to co nas czeka?
      • entefuhrer Re: Lepper zaliczył już pełny cykl 09.10.06, 02:20
        Wypada do słynnego "współczynnika Leppera" dodać teraz "cykl Kaczyńskiego" ;-))
    • premier.z.krakowa oczywiście nielegalne działania i wykorzystywanie 08.10.06, 23:13
      tajnych służb do niszczenia legalnie działających partii to nic.
      To normalne działania w demokracji.
      Jedź do PE i tam wygłoś swoje mądrości.
      Rozumiem że już nie popierasz Rokity który w programie Teraz MY muwił zę niedopuszczalne jest podsłuchiwanie polityków.
      Rokita mówił coś że takie techniki to metody rodem z PRL.
      Gadał coś o SB i takich tam.
      No ale zapomniałem że to miało dotyczyć rzekomych podsłuchiwania polityków związanych z PO i SLD.


      elfhelm napisał:

      > Czy około roku temu, gdy twierdził, że w sprawie "inwigilacji" nie może nic
      > Rokicie zarzucić. Czy obecnie, gdy oskarża Rokitę o tę "inwigilację" (która
      > zresztą okazała się "małym pikusiem")?
      >
      > Fragment wywiadu z października 2005 r.
      > "Rokita nie wiedział o tej "inwigilacji"?
      >
      > - Nie mogę powiedzieć na podstawie tych akt, że Rokita wiedział, więc
      > przyjmuję, że nie wiedział."
      >
      > Obecnie Jarosław Kaczyński twierdzi, że nie poznał nowych akt.
      > Więc kiedy kłamał - czy wtedy czy obecnie?
      • elfhelm A może napiszesz, kiedy Wódz kłamał w tej sprawie? 08.10.06, 23:21
    • goniacy.pielegniarz Jarosław zawsze mówi prawdę. 08.10.06, 23:22
      To prawda się dostosowuje do zdania Jarka.
      Taki Chuck Norris prawdy.
    • cichociemnym Pytanie postawione niewłaściwie.... 08.10.06, 23:38
      powinno brzmieć: Dlaczego zawsze kłamie?
    • niezapowiedziany co wiecej, powiedzial to dwa razy. paranoik 08.10.06, 23:38
      "Ujawnienie teraz tej sprawy nie zaszkodzi Platformie? W końcu w tym czasie szefem Urzędu Rady Ministrów był Rokita.

      - Tak się składa, że ja te akta znam. One mogą zaszkodzić tym wszystkim, którzy na początku lat 90. z powodów, których nie jestem w stanie zrozumieć, uwierzyli, że można ogłosić, że w Polsce jest państwo prawa, i to wystarczy, żeby takie państwo powstało. To jest zagrożenie.

      Co Pan chce przez to powiedzieć?

      - Moim zdaniem na podstawie tych akt nie można postawić zarzutów nikomu z Platformy Obywatelskiej.

      A czy pada na nich choćby cień podejrzenia, że działo się to za ich wiedzą i zgodą?

      - Ja nie chcę w tej chwili tego oceniać.

      Rokita nie wiedział o tej "inwigilacji"?

      - Nie mogę powiedzieć na podstawie tych akt, że Rokita wiedział, więc przyjmuję, że nie wiedział."

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,65649,2991235.html
      rok temu na podstawie akt, ktore "tak sie skladalo", ze znal nie mozna bylo postawic zarzutow nie tylko Rokicie ale nikomu z PO, nie bylo bowiem niczego, co by wskazywalo, "na podstawie tych akt, że Rokita wiedział".

      dzis, po ogloszeniu blokowania list PSL z PO, Jaroslaw zdecydowal, ze jednak Rokita jest w to zamieszany. CO ZA KOLES!!!!
    • gh10 Kaczynski klamie zawsze jak mu tak wygodnie. 08.10.06, 23:44
    • basia.basia Oto jest pytanie?:) 09.10.06, 00:03
      Ale ciekawsze jest: co on wie a czego my nie wiemy? Gdzie prowadz tropy?

      Zrobiłam sobie takie ćwiczenie (pomocne były strony wikipedii i ABCnet):

      1.

      „4 marca Jarosław Kaczyński podał do publicznej wiadomości, że w MSW został
      stworzony tajna instrukcja nr 0015 z dnia 26 października 1992 r. na bazie Biura
      Analiz i Informacji Wydział VI. Wydział ten miałby zajmować się inwigilacją
      partii politycznych, związków zawodowych, strajków, akcji protestacyjnych i
      zaplecza organizacyjnego akcji przygotowywanych przez opozycję polityczną.
      Przejął by więc rolę dawnego Departamentu III MSW, zajmującego się tropieniem
      inteligencji i opozycji politycznej.”

      „Swoisty patronat nad tym zespołem ludzi przygotowywanych do akcji dywersyjnych
      czy prowokacji „na tyłach opozycyjnych demonstracji” objął nie dawno mianowany
      zastępca szefa UOP, Gromosław Czempiński.

      Czempiński jest osobą blisko związaną z Belwederem, m.in. przez osobę
      Andrzeja Olechowskiego. Obecny zastępca szefa UOP był oficerem prowadzącym
      Andrzeja Olechowskiego, obecnego doradcy prezydenta, gdy ten był kontaktem
      operacyjnym (odpowiednik TW w SB) Departamentu I MSW (wywiad PRL). Prowadząc
      Olechowskiego Czempiński pracował jako zastępca szefa Wydziału w I Departamencie
      MSW. Wcześniej był zatrudniony jako szef „kontrwywiadu w wywiadzie”, jednostki
      zajmującej się ochroną kontrwywiadowczą Departamentu I. Nie wiadomo nam jednak,
      na ile fakt, że Czempiński prowadził Olechowskiego pomógł mu w zostaniu zastępcą
      szefa Urzędu Ochrony Państwa. Według naszych informacji Czempiński był także
      znany pod nazwiskiem Kaczyński, którego używał m.in. pracując dla sowieckiego
      KGB. Jest także znany innym wywiadom.”

      Źródło:

      Inga Rosińska, Paweł Rabiej, Droga cienia, wydawnictwo „AXEL”, Łódź 1993, s.
      151-152.

      2.
      szefowie UOP:

      Andrzej Milczanowski (1 sierpnia 1990 – 31 stycznia 1992)
      Piotr Naimski (1 lutego 1992 – 5 czerwca 1992)
      Andrzej Milczanowski 6 czerwca 1992 – 14 lipca 1992)
      Jerzy Konieczny (15 lipca 1992–1 grudnia 1993)*
      Gromosław Czempiński (1 grudnia 1993 – 9 lutego 1996)

      * - Czempiński był zastępcą Koniecznego

      3.
      Gabinet pod kierownictwem premiera Hanny Suchockiej, powołany został przez
      prezydenta Lecha Wałęsę 11 lipca 1992. 29 maja 1993 prezydent Lech Wałęsa w
      wyniku uchwalenia wotum nieufności bez jednoczesnego dokonania wyboru nowego
      premiera przez Sejm, skorzystał ze swoich konstytucyjnych uprawnień (na
      podstawie Małej Konstytucji), nie przyjął dymisji rządu Hanny Suchockiej i
      rozwiązał parlament. Rząd Hanny Suchockiej działał bez kontroli parlamentarnej
      do 26 października 1993.


      • elfhelm Ciekawe czemu nie ujawnili np. tej części: 09.10.06, 00:08
        "Jan OLSZEWSKI jest człowiekiem niezwykle ambitnym (zdanie podkreślone
        długopisem - PAP). Posiada on umiejętność realizowania własnych celów posługując
        się innymi, nie tracąc jednocześnie pierwszoplanowej roli w środowisku. W latach
        osiemdziesiątych był negocjatorem spraw opozycji z przedstawicielami b. KC PZPR
        i gen. Kiszczakiem. Zwolennik koncepcji emigracji działaczy "Solidarności" w
        1983 r. Do 1991 r. .... (fragment utajniony przez ABW - PAP).

        Antoni MACIEREWICZ był pomysłodawcą utworzenia w 1976 r. Komitetu Obrony
        Robotników. W KORze, a później w KSS-KOR ..... (fragment utajniony przez ABW - PAP).

        Romuald SZEREMIETIEW - będąc ministrem obrony narodowej osiągnął szczyty swoich
        marzeń. Jego hobby to wojsko. Za funkcję honorową w wojsku.....(fragment
        utajniony przez ABW - PAP)"
        • basia.basia Re: Ciekawe czemu nie ujawnili np. tej części: 09.10.06, 00:47
          elfhelm napisał:

          > ...

          Ten cały krzyk związany z szafą Lesiaka i inwigilacją prawicy jest bardzo
          podejrzany. Nie rozumiem o co chodzi. Nie rozumiem dlaczego cackają się z tym od
          roku. Kaczyński znają tę dokumentację od lat i tylko puszczają do czasu do czasu
          jakieś niejasne sygnały zamiast zrobić z tym porządek, oskarżyć winnych i
          postawić ich przed sądem. Wygląda na to, że sprawa ma aspekty dla nich niewygodne.
          Antoni Dudek w "Pierwszych latach III RP" omawia też sprawę inwigilacji prawicy
          ale on utrzymuje, że wtedy gdy Jarosław ujawnił, że jest taka instrukcja (4
          marca 1993 roku) oskarżał Wałęsę o inwigilację opozycji! Sama instrukcja ma datę
          28 października 1992, więc nie jest prawdą, że ma związek z demonstrowaniem PC
          przeciwko Wałęsie (palenie kukły, marsz na Belweder), bo to było w styczniu 1993
          roku.
          Dziwne to wszystko. I zagmatwane. Moim zdaniem rzeczywiście knuto i tropy
          wskazują na Belweder - sprawa była supertajna i raczej Suchocka a tym bardziej
          Rokita nie mieli o niej bladego pojęcia.
          • elfhelm Tym bardziej, że prezydent miał wpływ na MSW 09.10.06, 00:56
            (resorty siłowe MSW, MON, MSZ) były do czasu wejścia w życie KRP z 1992 r.
            obsadzane w porozumieniu z prezydentem (czy też raczej Wałęsa tak sobie
            interpretował przepisy).
            A przez MSW można było mieć wpływ na służby (UOP).

            I jeszcze na jedną rzecz zwróćmy uwagę. Jarosław K. mówił np. o zamachach na
            swoje życie (to co mu koło pękło, jak "jechał 160 km/h koło Mławy" i o czym
            pisał Lisiewicz w GaPolu). Nic z takich strasznych działań nie zostało ujawnione.

            I na koniec. Inwigilowano też podobno np. Ikonowicza. Po co Belweder miałby tym
            się interesować? Może więc rzeczywiście dawni esbecy w UOPie chcieli się nowej
            władzy przypodobać?

            Czekajmy też na tę część szafy, która tyczy się związków z FOZZ.
            • iza.bella.iza Re: Tym bardziej, że prezydent miał wpływ na MSW 09.10.06, 01:07
              Ujawnienie kilku kartek z szafy Lesiaka jest jakimś paranoicznym posunięciem.
              Przecież z tego, czego nie ujawniono można snuć fantastyczne wręcz domysły na
              temat "co chcą żkryć Kaczory". Natomiast wszelkie ich wymysły np. na temat
              Rokity i Suchockiej mozna z dziecinna łatwością obalać. Szeregi PiSu ogarnął już
              zupełny zamęt i popłoch. Widać to nawet po tym forum.
          • p.smerf Re: Ciekawe czemu nie ujawnili np. tej części: 09.10.06, 01:08
            Spokojnie. Szafa jest uzupełniana na bieżąco. Np. mowa jest o odnalezionym
            oświadczeniu Lesiaka, w którym pisze on ze w sprawie FOZZ brali udział ludzie
            prezydenta i z SLD. Lesiak odszedł ze służby w 1997 r a SLD powstało w 1999. A
            więc albo Lesiak był prorokiem albo....
            • marcus_crassus ?? Zrodło ?????????????????????? 10.10.06, 18:45

    • bryt.bryt a kiedy nie klamal? 09.10.06, 01:04
      elfhelm napisał:

      (...)
      > Więc kiedy kłamał - czy wtedy czy obecnie?

      Patrzac na dokonania Jarka w szerszym kontekscie mozna powiedziec, ze klamie
      nieustannie, wtedy, kiedy jest mu to potrzebne do gry. W przyszlosci jeszcze
      nie raz bedzie sie mijal z prawda. Z ta roznica, ze za niedlugi czas ten fakt
      bedzie bez znaczenia, bo skompromitowany polityczny folklor nie bedzie nikogo
      obchodzil.

      • kum.z.antalowki Przeszlość jest uzasadnieniem dzisiejszej polityki 09.10.06, 03:46

        • kum.z.antalowki A wtedy była uzasadnieniem wtedysiejszej. 09.10.06, 04:21
          Jeżeli wówczas Rokita Jarosławowi K. nie wadził - to i dowody były za słabe na
          to, że on, jako sekretarz URM z czasów premierowania p. Hanny Suchockiej
          (odpowiedzialny, jesli pamietam, głównie za przygotowanie reformy
          administracji) mieszał coś osobiście przy tajnych służbach znajdujacych się
          wówczas w gestii Prezydenta.
          Dzisiaj Rokita Jarosławowo K. wadzi jak cholera. Co nie tylko dyskwalifikuje go
          pod każdym względem dzisiaj, ale czyni go podejrzanym historycznie.
          Automatycznie zostaje zaliczony do ZOMO i funkcjonariuszy ubekistanu. Jeszcze
          chwila i dowiemy się, że są tajne, ale "porażajace" dowody, ze Rokita osobiście
          rozjeżdżał czołgami strajkujacych robotników. (Co "ma oczywisty zwiazek" z
          niedawnym przeszkodzeniem mu w złożeniu kwiatów). Albo, że razem z Tuskiem i
          jego dziadkiem z Wehrmachtu, w 1939 roku napadli na Polskę. No i oczywiście był
          osobistym (tajnym) przełożonym Kiszczaka, Kozlowskiego, Koniecznego, Lesiaka i
          jego szafy.
          No, po prostu nie mogło inaczej być! Taki wróg p. Jarosława K. musi mieć i
          felery genetyczne, i wyjątkowe haki w życiorysie!
          Więc - ze schizofrenicznego punktu widzenia - i wówczas i obecnie "czyste
          dobro" emenuje z siebie "czystą prawdę". A ze ta prawda jest dzis inna niż była
          przed laty? No cóż - czasy sie zmieniają i ludzie się zmieniają. A najbardziej
          Rokita. Bo to wskutek jego spisku PO zamiast wspierać PiS jest w opozycji i
          ponosi odpowiedzialność za kłopoty "najlepszego rządu w historii Polski" i jego
          p[remiera osobiscie.
    • douglasmclloyd Słowo konusa na kaczych łapach jest gó.. warte 09.10.06, 04:02
      Raz mówi tak, raz inaczej. Najlepiej go nie słuchać.
    • zapijaczonyryj Re: Kiedy Jarosław Kaczyński kłamał? Zawsze 09.10.06, 06:10
      i nadal klamie. A za nim wszyscy kłamią. Beszczelnie w żywe oczy.

      „każdy ch.. ma swój strój”-Marek Nowakowski
      • ave.duce Re: Kiedy Jarosław Kaczyński kłamał? Zawsze 09.10.06, 06:25
        zapijaczonyryj napisał:

        > i nadal klamie. A za nim wszyscy kłamią. Beszczelnie w żywe oczy.
        >

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=50007939
        ;)

        > „każdy ch.. ma swój strój”-Marek Nowakowski
        • gienia.gienia Re: Kiedy Jarosław Kaczyński kłamał? Zawsze 10.10.06, 18:18
          Zawsze.
    • zapijaczonyryj On kłamie z urzedu 10.10.06, 18:24
      ten typ tak juz ma . w genach. Nawet jak nie mówi to kłamie

      każdy c h u j ma swój strój”-Marek Nowakowski
      • kum.z.antalowki Zdrzemnął sie w samolocie i śnił koszmar wariata 10.10.06, 18:30

        o kolegach z koalicji i o Rokicie, a potem, obudzony, opowiedział go do kamery.
    • snajper55 On zawsze łże jak bura suka. ____nt 10.10.06, 18:26
      elfhelm napisał:

      > Czy około roku temu, gdy twierdził, że w sprawie "inwigilacji" nie może nic
      > Rokicie zarzucić. Czy obecnie, gdy oskarża Rokitę o tę "inwigilację" (która
      > zresztą okazała się "małym pikusiem")?
      >
      > Fragment wywiadu z października 2005 r.
      > "Rokita nie wiedział o tej "inwigilacji"?
      >
      > - Nie mogę powiedzieć na podstawie tych akt, że Rokita wiedział, więc
      > przyjmuję, że nie wiedział."
      >
      > Obecnie Jarosław Kaczyński twierdzi, że nie poznał nowych akt.
      > Więc kiedy kłamał - czy wtedy czy obecnie?
    • krystian10 Re: Kiedy Jarosław Kaczyński kłamał? 10.10.06, 18:28
      Zawsze :)
    • 3promile Re: Kiedy Jarosław Kaczyński kłamał? 10.10.06, 18:31
      Rok temu pan premier świadomie dopuścił się semantycznego nadużycia, ponieważ
      miał stosunek amnezyjno-abolicyjny. A teraz już wie, że nie rozmawia się ludźmi
      o wątpliwej reputacji...
      K..., ci braciszkowie tworzą kanony literackie ;)
      • gienia.gienia Taki mały a już zakłamany ! Co z niego wyrośnie? 10.10.06, 19:02
        Wstyd !
    • premier_hiacynt_wielki Ten człowiek w zyciu slowa prawdy nie powiedzial 10.10.06, 19:09
      ze zacytuje sprzataczke z wiadomego filmu:)
    • basia.basia Krętacz! 10.10.06, 19:26
      www.dziennik.krakow.pl/public/?2006/10.10/Kraj/21/21.html
      Wtedy ani słowa nie było o Rokicie!

      Fragment:

      "Jarosław Kaczyński stwierdził wtedy, że funkcjonariusze podlegli płk. Lesiakowi
      zajmowali się inwigilacją partii politycznych, choć w zarządzie kontrwywiadu UOP
      były wydziały zajmujące się rzeczywistymi ekstremistami. Do takich ugrupowań
      zaliczył m.in. Samoobronę.

      Obecny premier w wywiadzie sprzed siedmiu lat podkreślił, że mocodawcą
      inwigilowania prawicy była Kancelaria Prezydenta Lecha Wałęsy. Powołuje się na
      zeznania Hanny Suchockiej, w których mówiła o wielkim, może nawet obsesyjnym
      zainteresowaniu Belwederu działalnością Porozumienia Centrum.

      Przypomniał zeznania Andrzeja Kapkowskiego, byłego szefa UOP (w okresie rządów
      Włodzimierza Cimoszewicza), do którego w 1997 r. zgłosił się płk Lesiak z
      propozycją, że taką samą operację, jak w 1993 r. wobec prawicy, można
      przeprowadzić wobec tworzącego się wówczas AWS.

      Szef rządu był w 1999 r. zdania, że w operacjach przeciw prawicy brały też
      udział WSI, na co - jak powiedział - ma liczne dowody; m.in. to, że w zespole
      Lesiaka był oficer WSI, a służby wojskowe na początku lat 90. sprawniej działały
      niż UOP.

      Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego istnieją dowody na powiązania pomiędzy
      Mieczysławem Wachowskim, ministrem w Kancelarii Prezydenta Lecha Wałęsy i jego
      prawą ręką, a grupą płk. Lesiaka.
    • antyzgryz Kiedy Jarosław Kaczyński mówił prawdę 10.10.06, 20:29
      to łatwiejsze pytanie
      • rewolucja_moralna Re: Kiedy Jarosław Kaczyński mówił prawdę 10.10.06, 21:29
        antyzgryz napisał:

        > to łatwiejsze pytanie

        Czyżby?
    • pulchna.lapka.w.pulpit Zamotał się, biedaczek, we własnych krętactwach;.. 10.10.06, 21:32
      ...w sumie to należałoby mu współczuć ;)
    • entefuhrer Pytanie nadal... 13.10.06, 08:06
      ...aktualne.
      • mgr.imprezio Jak nie mogł. To mówił. że nie może. 17.10.06, 02:43
        Jak może,to zarzuca!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka