palnick
14.10.06, 09:37
Tegorocznymi laureatami pokojowej Nagrody Nobla został "bankier biednych" i
twórca systemu mikrokredytów z Bangladeszu Mohammad Junus oraz jego
organizacja pomocy finansowej Grameen Bank - ogłoszono w piątek w Oslo.
Junus, profesor ekonomii z uniwersytetu w Ćittagong, i jego organizacja
podzielą między siebie 10 mln koron szwedzkich (równowartość ponad 4 mln
złotych). Nagroda zostanie wręczona 10 grudnia w Oslo.
Junus: Nie będzie trwałego pokoju, dopóki duże grupy ludności żyją w nędzy
"Każdy człowiek na ziemi ma zarówno potencjał, jak i prawo do przyzwoitego
życia. Ludziom z różnych kultur i cywilizacji Junus i Grameen Bank pokazali,
że nawet najbiedniejsi z biednych mogą pracować na rzecz własnego rozwoju" -
uzasadniał przyznanie nagrody norweski Komitet Noblowski.
"Nie będzie można osiągnąć trwałego pokoju, dopóki duże grupy ludności nie
znajdą sposobu na wydostanie się z nędzy" - oświadczyli członkowie komitetu
dodając, że jednym z podstawowych celów działalności Junusa jest położenie
kresu ubóstwu w świecie."
Profesor uważa, że prawo do kredytu jest jednym z fundamentalnych praw
człowieka.
Grameen Bank (Bank Wiejski) to niezwykła instytucja a prof Junus jest
wspaniałym człowiekiem.
Wymyślił on i wprowadził w Bangladeszu system udzielania mikrokredytów ubogim
i bezrobotnym (97 % jego klientów to kobiety). Mikrokredyt jest
nieoprocentowana pożyczką dla najuboższych, którym "normalne" banki odmawiają
linii kredytowej. Przecięnie, takie mikropożyczki wahają się między 50 a 100
dolarami, a pomagają one rozpocząć, lub poszerzyć działalność biednych
obywateli Bangladeszu.
Instytucja Junusa nie wymaga zabezpieczeń udzielanych kredytów a pomimo to
pozyczki spłaca 99% klientów !!!. Profesor twierdzi, że oparł się na
przekonaniu, ze ludzie biedni są bardzo honorowi i potrafią być niezwykle
wdzięczni za okazane im zaufanie.
Mikropożyczki są często początkiem np.dobrze rozwijających się rodzinnych
warsztatów pozwalających wyjść całym rodzinom z nędzy.
Oto co o tegorocznym Pokojowym Noblu mówi były przewodniczący "Solidarności"
i ex prezydent niezbyt bogatej Polski:
Wałęsa zaskoczony pokojowym Noblem
pi, PAP2006-10-13, ostatnia aktualizacja 2006-10-13 17:17
Lech Wałęsa, polski laureat pokojowej Nagrody Nobla, nie ukrywa zaskoczenia
przyznaniem tego wyróżnienia Mohammadowi Junusowi z Bangladeszu.
Wałęsa: Pokojowa nagroda Nobla powinna zostać przyznana za walkę z dyktaturą,
brakiem wolności, praw człowieka
Jestem zaskoczony (...) Lepiej byłoby (przyznać mu nagrodę) z ekonomii za
dobry pomysł ekonomiczny. Natomiast pokojowa nagroda to jest jednak za walkę -
z dyktatorami, brakiem praw człowieka, wolności - powiedział były prezydent.
Dodał, że nie rozumie tej decyzji i chciałby poznać szersze jej uzasadnienie.
------
Ten stetryczały dureń nie rozumie, że strukturalna, dziedziczna nędza jest
rażącym ograniczeniem praw człowieka, brakiem wolności a tkwiący w niej
ludzie są obiektem działania dyktatury banków komercyjnych, dla których nie
istnieją. Nie rozumie, że ograniczanie nędzy na świecie jest pracą u podstaw
wiodącą do pokoju społecznego. Junus osiąga to nie przez jałmużnę ale poważne
traktowanie biednych ludzi w których dostrzega rzetelnych, uczciwych
partnerów.
Wstyd mi za Wałęsę.