henrykkreuz
25.03.03, 15:18
Pan Jan Nowak Jeziorański w (Rzeczypospolitej 25.03.03, Jak przezwyciężyć
słabość)twierdzi, że "Jedynym przekonującym argumentem przeciwko wprowadzeniu
jednomandatowych okręgów wyborczych jest obawa, że poza parlamentem mogą
znaleźć się wybitni przywódcy, politycy, którzy nie są znani, albo nie mają
własnego, lokalnego zaplecza. Może zaradzić temu mieszany system wyborczy. Na
przykład 2/3 posłów byłoby wybieranych w okręgach jednomandatowych, a 1/3 z
listy ogólnokrajowej."
Zadaniem Pana Jeziorańskiego wybory JOW są najlepsze i tylko one mogą
naprawić Państwo i zgoda, ale jego zdaniem super też są "wybitni przywódcy",
którym powinno być zapewnione wejście do sejmu poza super ordynacją wyborczą
tj. tylnymi drzwiami.
Panu Jeziorańskiemu odpowiadam tak.
Szanowny Panie Jeziorański, Pan doskonale wie, że :
- prawdziwy przywódca wchodzi do sejmu głównym wejściem siłą poparcia
wyborców.
- prawdziwy przywódca nigdy nie chciałby wejść do sejmu tylnymi drzwiami,
ponieważ ze wstydu by się spalił.
- dla wybitnego przywódcy nigdy nie ma problemu z uzyskaniem poparcia
wyborców, bo On już je ma.
- człowiek bez poparcia wyborców, to nie jest żaden przywódca, to jak może
być wybitnym przywódcą.
Rozumiem Pana stanowisko tak, że dla utrzymania narodu w zależności i do jego
ubezwłasnowolnienia wystarczy zepsuć parlament w 1/3, ponieważ podobnie jak
jabłko zgniłe w 1/3 części zdrowym nigdy być nie może, ponieważ jutro
zgnilizna obejmie je całe.
Z poważaniem
Henryk Kreuz