Dodaj do ulubionych

Kto rekomendował laicka lewicę w Polsce

29.10.06, 13:14
Lewica laicka, była czesto nazywana przez byłych aparatczyków PZPR-u opozycja
konstruktywną. Okazuję się jednak po latach ,że to, nie kto inny, ale sam
szef KGB Kriuczkow, jeździł, na poczatku lat 90-tych, po Europie Środkowej i
wskazywał kto jest, a kto nie jest OPOZYCJĄ KONSTRUKTYWNĄ. Antynarodowo
nastawiona część członków KOR-u, za taką konstruktywną opozycję, została w
Polsce, uznana najpierw przez KGB a potem dopiero przez Generała
Jaruzelskiego.
Pogratulować REKOMENDACJI Michnikowi i Jego zasłużonym "komandosom". Pani
Profesor Staniszkis również.
żródło: debata polityczna w sobotnio-niedzielnym "Dzienniku", w której udział
wzieli:
K.Marcinkiewicz, J.Rokita i J. Staniszkis. Nad debatą czuwał C. Michalski
Obserwuj wątek
    • obraza.uczuc.religijnych Opcja antynarodowa to bardzo dobra opcja. 29.10.06, 13:18

      • s.k.i.n dla różowych napewno ale nie dla normaln. Polaków 29.10.06, 13:20
        • obraza.uczuc.religijnych Tzw. normalni Polacy to zboczeńcy. 29.10.06, 13:21

    • homosovieticus Tylko bardzo głupi lub wynarodowieni ludzie 29.10.06, 13:22
      mog tak mysleć.
      • obraza.uczuc.religijnych Tak jak ty? 29.10.06, 13:24

    • buffalo_bill Kto rekomendował Lecha Kaczyńskiego? 29.10.06, 13:29
      Jarosław Kaczyński dziękował wczoraj [...] Adamowi Gierkowi.
      - Różne siły, różni ludzie z bardzo odmiennych stron poparli brata - mówił.
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,69907,2982569.html

      Były szef SLD i niedoszły senator Józef Oleksy ujawnił, że w drugiej turze
      wyborów prezydenckich głosował na Lecha Kaczyńskiego.
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,65650,2983840.html

      Przewodniczący Samoobrony Andrzej Lepper oświadczył na wtorkowej konferencji
      w Sejmie, że w II turze wyborów prezydenckich poprze kandydaturę Lecha
      Kaczyńskiego.
      wiadomosci.gazeta.pl/wybory2005/1,67805,2973063.html
      • homosovieticus Żeby zrozumieć dlaczego częś lewicy poparła w 29.10.06, 13:40
        wyborach Prezydenckich Lecha Kaczyńskiego, nalezy wrócic i odsłonic bez obawy
        korzenie sporu pomiędzy "puławianami" - powojenni komunisci polscy żydowskiego
        pochodzenia a "natolińczykami" - powojenni polscy komuniści.
        Oleksego do "natolińczyków" trudno zaliczyć.Ten były minister Prezydenta
        Jaruzelskiego zawsze wykazywał "ciągoty narodowe".
        • homosovieticus powinno być : " Oleksego trudno nie zaliczyć" itd. 29.10.06, 13:45
          Przepraszam.
    • homosovieticus Debata, która się odbyła w redakcji "Dziennika" 29.10.06, 13:33
      odsłania pewne pokrewieństwo w politycznym mysleniu o sprawach Polski, pomiedzy
      Rokita a Prof. Staniszkis.
      Po uważnej analizie można śmiało postawić tezę, że to pokrewieństwo wynika z
      przyjetych, w milczeniu przez Rokite i Staniszkis, filozoficznych załozeń
      tzw. "nowej lewicy", która Jarosław Kaczński nazywa, po
      prostu, "postkomunizmem".
      • buffalo_bill A jak Jarosław Kaczyński nazwałby swego ojca? 29.10.06, 13:37
        - wykładowcę marksizmu i leninizmu.
        Prekomuchem, komuchem czy postkomuchem?
        • homosovieticus To pytanie, jesli nie zawiera fałszu, w co wątpie, 29.10.06, 13:44
          powinienes skierować nie do mnie lecz do Kaczyńskiego.
          Możliwe,że stary Kaczyńskich nalezał do polskich komunistów, którzy nalezeli do
          tzw, frakcji z odchyleniem nacjonalistyczno-prawicowym.
          • buffalo_bill To podobnie jak Henryk Dornbaum 29.10.06, 13:51
            Choć ojciec Ludwika Dorna należał nawet do żydokomunistów z odchyleniem
            nacjonalistyczno-prawicowym (sic!):

            "Henryk Dorn, ojciec Ludwika, ciągle powtarzał jedynakowi: – Jak chcesz być
            rewolucjonistą, musisz mieć jakiś fach w ręku. Ja mam zakład optyczny, a ty?
            Bo Henryk też był rewolucjonistą, choć wywodził się z bogatej żydowskiej
            rodziny. Przed wojną zapisał się do partii komunistycznej. Dziadek Ludwika
            zdążył wysłać komunizującego Henryka do Jeny na kursy optyczne. Dzięki temu już
            po wojnie Henryk, gdy komunizm wywietrzał mu z głowy, mógł zrezygnować z etatu
            lektora marksizmu i leninizmu na Politechnice Warszawskiej i otworzyć przy
            Marszałkowskiej w Warszawie własny zakład optyczny, z którego utrzymywał całą
            rodzinę."
            www.przekroj.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=427&Itemid=50
            • homosovieticus Tak wiec Dorn ma prawo budować kapitalizm. 29.10.06, 14:00
              Michnik zaś nie!
              • buffalo_bill Ale Ludwik Dorn nie poszedł w ślady ojca 29.10.06, 14:04
                i nie "zdobył fachu". Skończył socjologię na UW i w życiu nie skalał się
                uczciwą pracą.
                • homosovieticus Re: Ale Ludwik Dorn nie poszedł w ślady ojca 29.10.06, 14:06
                  Z programu Jego partii wynika,ze pracował uczciwie i rozumnie.
    • leje-sie Jak pamiętam te czasy, a pamiętam, 29.10.06, 13:48
      to mianem "konstruktywnej opozycji" namaszczony był PAX i jego fuehrer. Ani
      lewicowy, ani laicki, ani antynarodowy, za to z nadania samego generała Sierowa.

      Gdybym miał Twoją skłonność do węszenia, a nie mam, mógłbym na podstawie
      kontaktów KK z PAXem wysnuć wniosek o przesiąknięciu KK sowieckąą infiltracją,
      albo i ostrzejsze zarzuty kierować. Uznaję jednak tego rodzaju manipulacje za
      podłość. Ty się przed nimi nie cofasz.

      • homosovieticus Re: Jak pamiętam te czasy, a pamiętam, 29.10.06, 13:59
        Jedno nie przeczy drugiemu.Komunisci w walce o utrzymanie swoich wpływów nie
        posługiwali się logiką.Mogł PAX być opozycją konstruktywna w jednym czasie,
        mógł i legion byłych "komandosów" być taką "konstruktywną opozycją " w latch 90-
        91.
        Kosciół Katolicki nie był przesiaknietym sowiecka infiltracja ale był
        INFILTROWANY. Niby mała róznica i z całą pewnoscia nie zasługuje ona na nazwę
        podłej manipulacji.
        Gratuluje dobrego samopoczucia.
        • leje-sie Kotku, w latach 90-tych było już po ptokach, 29.10.06, 14:14
          a komuniści przestali być rozgrywającymi.

          Jeśli nawet kogoś próbowali forować, to dla wybrańców ich niewczesnych karesów
          był to jeno pocałunek śmierci.

          Co prawda niektórzy twierdzą, że komuniści nadal rządzą, ale to nie jest domena
          polityki, tylko psychiatrii.

          Ja nie twierdzę, że

          > Kosciół Katolicki był przesiaknietym sowiecka infiltracja

          wskazuję jedynie, jak metodę przez Ciebie stosowaną można użyć w równie podłym
          celu do KK.

          Prowadził swoją grę z komunistami Wyszyński? Prowadził i szukał kompromisów na
          niebezpiecznej grani coś za coś (czyli kolaborował w Twoim dyskursie). Popełniał
          błędy? Popełniał.
          • homosovieticus Byli komunisci przez ostanie siedemnascie lat 29.10.06, 14:37
            byli GŁÓWNYMI rozgrywajacymi, nie tylko w Polsce ale, we wszystkich dawnych
            demoludach. Dawne kraje satelickie dopiero teraz czynia próby zniwelowania
            wpływów byłych komunistów, czyli wpływów Moskwy.
            Polska jest dobrym tego przykładem.
            jeśli chodzi o Prymasa Wyszyńskiego to prowadził on rozmowy z komunistami bo
            wiedział, ze tego wymaga zdrowy rozsadek i wiara,że katolicyzmu nie da sie w
            Polsce tak łatwo wykorzenić.
            Polska jest wyjatkiem wśród Państw europejskich bo polska tożsamośc narodowa
            jest bardzo sciśle związana z katolicyzmem.Wiedzieli to doskonale polscy
            komunisci nawet ci zydowaskiego pochodzenia.Taka jest nasza historia i misja
            Michnika skazana była z góry na NIEPOWODZENIE.Dlatego zajmowanie się polityką
            odradzali "cudownemu dziecku" zarówno Ci co Go dobrze znali(Kisielewski) jak i
            ci wszyscy ,którym droga jest polska tożsamość i,którzy nie lubią fałszu i
            obłudy, których królem został pyszny, NAIWNY i wulgarny intelektualnie
            Nadredaktor z Czerskiej.
    • rydzyk_smigly Czyli tzw. "lewą nogę"? Jarosław Kaczyński 29.10.06, 13:55
      za jego dobrych czasów u Wałęsy. Była szansa na całkowitą marginalizację SDRP,
      Kwas & Co powinien dać na mszę w intencji Kaczora.
      • homosovieticus Mylisz Kaczyńskiego z Wachowskim i Mazowieckiego 29.10.06, 14:02
        z Kuroniem.
        • rydzyk_smigly To Kaczyński jest Wachowskim? 29.10.06, 14:11
          Całkiem możliwe, zważywszy na jego rywalizację z Wachowskim w szpiegowaniu
          wszystkiego co się ruszało, ciemnych machinacjach i szczuciu jednych na
          drugich.

          ---
          Jeszcze Polska nie zginęła, ale zginąć musi.
          SLDowcy nie wybili, ale PiS wydusi.
          • homosovieticus Powinienes rozmawiać z forumowiczem o nicku 29.10.06, 14:24
            obraza uczuc religijnych. Reprezentujesz podobny poziom.Dla mnie zbyt wysoki.
            • rydzyk_smigly Szczera prawda. Dlatego normalni forumowicze 29.10.06, 16:03
              traktują Ciebie i Twoje paranoje słomkowym płynem.

              homosovieticus napisał:
              Reprezentujesz podobny poziom.Dla mnie zbyt wysoki.
              • homosovieticus Normalni forumowicze nie rą tak politycznie 29.10.06, 16:59
                zaślepieni jak Ty i Twoi bezmyślni kompani.Zaślepieni filozofia "nowej lewicy"
                nie rozumiecie jakie skutki społeczne przyniesie ona zlaicyzowanemu Światu.














                e
    • hummer Jan Paweł II 29.10.06, 13:56

    • haen1950 Re: Kto rekomendował laicka lewicę w Polsce 29.10.06, 14:02
      Ty uważaj z tą lewicą laicką. W Polsce na bazie tego co wyprawia z nią Rydzyk i
      jego posłuszni wykonawcy zaczyna być miejsce dla prawicy laickiej. Dla
      porządnych ludzi, ktorzy widzą złodziejstwo, obskurantyzm i fałsz ludzi
      kościoła. Którzy przez niego są wykleci ze społeczeństwa zgodnie z hasłem
      Rydzyka - zatopić platformę. Jak kosciół z tą swołocza nie zaprowadzi porządku
      to my zaprowadzimy porządek z kosciołem.
      • homosovieticus Re: Kto rekomendował laicka lewicę w Polsce 29.10.06, 14:08
        My to znaczy kto?
        • haen1950 Re: Kto rekomendował laicka lewicę w Polsce 29.10.06, 14:16
          Tacy jak ja i mnie podobni.
          • homosovieticus Re: Kto rekomendował laicka lewicę w Polsce 29.10.06, 14:38
            Politycznie jacy?
            Jak zorientowani politycznie, do jakiej partii należacy lub jaka partie
            polityczna popierajacy?
        • cichociemnym [...] 29.10.06, 14:37
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • homosovieticus Prawda w oczy kole :)) Musiałes się wqrwic,że aż 30.10.06, 11:56
            Giwi Cie wycieła.
            Czy warto byc aż tak impulsywnym?
            Podobno ludziom pracy fizycznej takie uderzenia krwi do mózgu przynosza
            niewyobrazalne szkody.Nie powinienes przy swoich zasobach intelektualnych tak
            wiele ryzykować.
    • homosovieticus plugawisz, wskutek niewiedzy, nazwę cichociemni 29.10.06, 15:39
      a to co wypisujesz nie jest warte poważnej reakcji.
      • cichociemnym Re: plugawisz, wskutek niewiedzy, nazwę cichociem 29.10.06, 15:49
        co ty katabasie wiesz o mojej wiedzy?
        Jak tam słownik ortograficzny - przestudiowany? Idź do kruchty i się nie
        wymądrzaj. Bredzisz na zadane tematy nawet ich nie znając ignorancie.
        • kum.z.antalowki Jak prezio będzie chcial to ujawni homosovieticusa 29.10.06, 15:59

          i będziesz się cichociemnym tłumaczyć, czemu z tym dawno już "przeciekniętym"
          agenciakiem reżymu rozmawiasz i udzielasz mu informacji
        • homosovieticus Re: plugawisz, wskutek niewiedzy, nazwę cichociem 29.10.06, 17:05
          Twoja wiedza to prymitywny zlepek "pogłębionego i radykalnego marksizmu" w
          którym ślepa wiara w rację człowieka-bóstwo ma pierszeństwo przed próbami
          dochodzenia do prawdy o człowieku.
        • homosovieticus Cichociemni byli polskimi patriotami 29.10.06, 18:56
          cichociemnito żołnierze polscy szkoleni do zadań specjalnych w W. Brytanii;
          przerzucani drogą lotniczą. do kraju w latach 1941–44 w celu wzmocnienia ZWZ-
          AK; łącznie bylo 344 skoczków (28 kurierów, 316 żołnierzy).
          • kazden.jeden [...] 29.10.06, 22:28
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • homosovieticus Chlopie! Chyć się za Falińskiego. Kompa zostaw 30.10.06, 06:22
              na później.
          • cichociemnym Re: Cichociemni byli polskimi patriotami 30.10.06, 10:39
            naucz babkę szczyć w karafkę. Na ten temat wiem co najmniej tyle co ty ośle
            ortograficzny.
            PS:ty masz sie pewnie za patriotę :-)?
            • homosovieticus Re: Cichociemni byli polskimi patriotami 30.10.06, 11:33
              Bardzo niedoskonałego!
    • leszek.sopot Komu rekomendował? 29.10.06, 16:13
      Czy Kriuczkow się trochę nie spóźnił?
      A kto i komu rekomendował narodowców? Narodowcy sami sobie się rekomendowali?
      • homosovieticus lewicowej konkurencji 29.10.06, 16:54
        Jeszcze w 86-tym Michnik jeździł do Moskwy i przedstawiał - jako znany
        opozycjonista- swój punkt widzenia na możliwe scenariusze rozwiju sytuacji w
        Polsce.
        Widocznie przekonał Rosjan do "swoich" racji.Dlatego został uznany póżniej
        przez Jaruzelskiego za opozycjonistę, z którym można rozmawiać i ,którego można
        dopuścic do współudziału we władzy.
        Narodowcy to po prostu politycznie inna nazwa Sarmatów uwazanych przeciez za
        twórców polskiego państwa.
        • leszek.sopot jakiej konkurencji? 29.10.06, 17:04
          Co ty za głupstwa piszesz? W jakim 86 roku Michnik do Moskwy jeździł!??
          Do władzy Kiszczak zapraszał także mecenasa Siłę Nowickiego, o którym wyrażał
          się jak o przyjacielu. A ten "przyjaciel" generała miał za zadanie osłabić
          pozycję podziemnej "S" przy rozmowach OS. Do współudziału we władzy w Polsce
          opozycji apelował do władz państwa Episkopat i Papież od sierpnia 1980 r. do
          czasu OS.
          • homosovieticus Re: jakiej konkurencji? 29.10.06, 17:07
            Odsyłam do biuletynów IPN-u.
            Wiecej czasu poświęcaj na zdobywanie wiedzy niż na propagowanie jedynie
            słusznego komentarza politycznego rodem z Czerskiej lub Rozbrat.
            • leszek.sopot Re: jakiej konkurencji? 29.10.06, 17:23
              homosovieticus napisał:

              > Odsyłam do biuletynów IPN-u.
              > Wiecej czasu poświęcaj na zdobywanie wiedzy niż na propagowanie jedynie
              > słusznego komentarza politycznego rodem z Czerskiej lub Rozbrat.

              Chętnie zajrzę do biuletynu IPN. Mógłbys podać namiar bibliograficzny oraz
              tytuł artykułu i autora?
              • homosovieticus Walkowaliśmy wyjazdy do Moskwy Michnika już 29.10.06, 18:27
                kilka razy.
                Nie leń się i odnajdź sam potrzebny numer. Zapewniam Cię,że jest taki.
                • leszek.sopot podkuliłeś ogon 29.10.06, 20:59
                  Nie ma takiej informacji w biuletynie. Ty tak twierdzisz to to udowodnij.
                  Powinienieś mieć w głowie źródło tej jakże ważnej informacji. Robisz tylko z
                  gęby cholewę i podkuliłeś ogon a powinienies przyznać się i przeprosić za
                  kłamstwo. Twoja nienawiść do przeciwników politycznych ciebie gubi.
                  • homosovieticus W Biuletynie nr4 znajdziesz dowody rozmów 30.10.06, 06:05
                    Michnika w Moskwie.Moglem się pomykić co do daty tych rozmów ale nie co do
                    faktu ich odbycia. Resztę dośpiewaj sobie sam pamiętając,że Michnik jedzie
                    rozmawiać z ludźmi przed ,którymi reżimowcy Jaruzelskiego i On sam trzęśli
                    portkami przez cale dziesięciolecia.
                    • leszek.sopot ważna jest data 30.10.06, 11:15
                      Pomyłka co do daty jest pomyłką zasadniczą. Nie zapominaj o tym, że drogę do
                      Moskwy przetarł już w 1987 r. prymas Glemp, który udzielił wówczas słynnego
                      wywiadu "Literaturnej Gazietie".
                      • homosovieticus Ważniejsze od dat jest myślenie. 30.10.06, 17:52
                        Zanim powstaną OFICJALNE fakty w polityce dzieje sie to NAJISTOTNIEJSZE.
                  • homosovieticus Wnioski wyciągnij sam. 30.10.06, 06:07
                    Pomylilem lata.Michnik byl w Moskwie w 89-tym Z calą pewnością, zanim zostal
                    dopuszczony do rozmów w Moskwie, musial być "sprawdzany" -co do intencji.
                    Mówiąc wprost, rekomendacja Michnika, który wyjeżdża z "przyzwoitkami" do
                    Moskwy świadczy moim zdaniem i tlumaczy,że wyboru z opozycji rozmówcy DOKONALA
                    strona reżimowa (KGB).

                    Poniżej szyfrogr
                    Szyfrogram Nr 7048
                    Nadany za nr 31 dnia 13 [lipca 1989 r.] godz. 17.10 z Moskwy
                    NATYCHMIAST
                    /JAR-D/
                    Według źródłowych informacji Adam Michnik w dniu 14 bm. spotyka się w redakcji
                    gazety „Moskowskije Nowosti” z Jegorem Jakowlewem. W czasie rozmowy ze źródłem
                    Michnik dał do zrozumienia, że odbył spotkania w KC KPZR. Szczegółów żadnych nie
                    podał. Źródło sugeruje, że mógł być omawiany temat wizyty Wałęsy w Moskwie.
                    Michnik
                    oświadczył, że 18 bm. musi być w Warszawie.
                    /-/ Żarski

                    Szyfrogram Nr 7086
                    Nadany za nr 32 dnia 14 [lipca 1989 r.] godz. 15.30 z Moskwy
                    NATYCHMIAST
                    /JAR-D/
                    Według potwierdzonych informacji w dniu 12 bm. Adam Michnik był przyjęty przez
                    kierownika
                    grupy konsultantów w Wydziale Zagranicznym KC KPZR. W dniu dzisiejszym o
                    godzinie
                    15.00 kierownik Wydziału Zagranicznego KC KPZR Walentin Falin przyjmuje A
                    [ndrzeja] Wajdę.
                    Jest duże prawdopodobieństwo, że wraz z W[ajdą] będzie Michnik. W dniu 15 bm.
                    Wajda,Holoubekm i Michnik mają zorganizowane spotkanie z grupą moskiewskich
                    deputowanych.
                    • rydzyk_smigly Celowo niedopowiadasz, aby stworzyć wrażenie 30.10.06, 07:37
                      że jest coś na rzeczy (spiskowej, to oczywiste). Przypomnę Ci - AM był w
                      Moskwie 14 lipca, wraz z Wajdą i Holoubkiem. Może uchylisz rąbka tajemnicy - w
                      jaki byli celu? W szyfrogramach, którymi manipulujesz dla swoich sowieckich
                      potrzeb, jest to wyraźnie powiedziane. Podasz, manipulatorze?
                      • homosovieticus Re: Celowo niedopowiadasz, aby stworzyć wrażenie 30.10.06, 11:38
                        Więcej informacji, na interesujący Cię temat, znajdziesz niebawem w kolejnych
                        biuletynach IPN-u.
                        Odbrązawianie Michnika zostało już rozpoczęte.Jego sytuacja i rola, w precesie
                        politycznych przemian w Polsce, zostanie upubliczniona podobnie jak rozmowy z
                        panem Gudzowatym. Jest ich bowiem więcej.
                        • rydzyk_smigly Dodam więc za Ciebie, bo na rzetelnego sPiSkowca 30.10.06, 11:57
                          nie wyglądasz, cytujesz to, co dla doraźnych potrzeb wygodne. Oto dalsza treść
                          zmanipulowanego przez Ciebie szyfrogramu:

                          ....Potwierdzono informację, że spotkania Michnika i Wajdy w KC KPZR mają na
                          celu doprowadzenie do zaproszenia przez M[ichaiła] Gorbaczowa, L[echa] Wałęsy.
                          Spotkanie Michnika z Jakowlewem w dniu dzisiejszym w redakcji „Moskowskich
                          Nowosti” aktualne. „Gospodarz”n w dniu dzisiejszym wysyła depeszą obszerne
                          sprawozdanie z wizyty Michnika w KC KPZR w dniu 12 bm.
                          /-/ Żarski"

                          To z z biuletynu IPN 4/2004 "Rok 1989 w moskiewskich szyfrogramach".
                          • homosovieticus Ostrożnie z ocenami cudzej rzetelności. 30.10.06, 12:06
                            Zastanowiłeś się do kogo jest ten szyfrogram i czy, w takim razie,
                            rzeczywiscie może on ujawniać prawdziwy cel wizyty Michnika ( w
                            otoczeniu "przyzwoitek apolitycznych") złozonej moskiewskim przyjacielom?
                            • rydzyk_smigly Manipulowanie tekstem nazywasz "rzetelnością"? 30.10.06, 12:32
                              Gdybyś istotnie przeczytał wspomniany biuletyn IPN w miejsce bredni Naszego
                              Dziennika czy wypocin Michalkiewicza, dowiedziałbyś się, że szyfrogram ten był
                              przesłany przez tzw. "Grupę Operacyjną Wisła", powołaną w 1961, we współpracy z
                              KGB, do inwigilacji obywateli polskich przebywających w Związku Sowieckim oraz
                              do wywiadu politycznego. Meldunek ten był sporządzony dla obecnej w Polsce
                              (lipiec 1989) władzy - przypomnę, rządzili jeszcze komuniści z Jaruzelskim na
                              czele.

                              Celem wizyty Michnika było wysondowanie możliwości spotkania Wałęsy z
                              Gorbaczowem, w świetle przegranych przez komunistów wyborów czerwcowych i
                              perspektywy koncesjonowanych zmian politycznych w Polsce w sytuacji, gdy nikt w
                              najśmielszych myślach nie spodziewał się Jesieni Ludów i upadku reżimu
                              sowieckiego.
                              Przypominam, że w ówczesnej optyce sowieckiej Polska, poza pozostawaniem w
                              Układzie Warszawskim była na marginesie sowieckiej polityki, dla której
                              podstawowym celem były stosunki z USA. Wobec spodziewanej erozji ekipy
                              Jaruzelskiego Związek Sowiecki sondował możliwości nawiązania kontaktu z naszą
                              opozycją. Michnik był wówczas bliskim współpracownikiem Wałęsy; Holoubek i
                              Wajda (szczególnie) byli znani i mieli dobre kontakty z rosyjskimi środowiskami
                              liberalnymi, uwolnionymi przez pierestrojkę. Piszą o tym A.Dudek, G.Sołtysiak i
                              B.Trembicka w biuletynie IPN. Znajdź i przeczytaj.

                              To by na tyle było z wykładu o niesPiSkowej teorii dziejów najnowszych. Nudny
                              jesteś, jak każdy pisior.
                              • homosovieticus Sprawę wizyt moskiwskich Michnika omawiali 30.10.06, 12:44
                                forumowicze juz w zeszłym roku albo nawet dwa lata temu.były wtedy przytaczane
                                te szyfrogramy i komentarze Dudka na ich temat.Nie pamietałem nr. biuletynu i
                                wcale nie mam zamiaru dyskutować o tym co już ujawniaja dokumenty, stawiam
                                hipotezę i staram sie ją, w mozliwie najracjonalniejszy sposób, podeprzeć
                                logicznym rozumowaniem.
                                Uwazam,że rekomendacji Konstruktywnej opozycji{ wywodzacej sie z opozycji
                                demokratycznej udzieliły władze reżimowe polskie i radzieckie. Uwazam
                                następnie ,ze radzieckie były tymi pierwszymi.
                                • rydzyk_smigly Przeczytaj - za biuletynem IPN 30.10.06, 13:11
                                  i zastanów się.

                                  Krystyna Trembicka (– historyk i politolog, adiunkt w Zakładzie Myśli
                                  Politycznej Wydziału Politologii UMCS w Lublinie

                                  – Opozycja oczywiście była rozbita. Gdyby próbować znaleźć linie podziałów, to
                                  była część opozycji, która wśród naczelnych wartości za cel stawiała sobie
                                  niepodległość, i była druga część opozycji, która za najważniejszą uznawała
                                  demokrację. Ta część opozycji, której rodowód sięga korzeniami aż do
                                  rewizjonistów partyjnych, choć potem podlegała oczywiście różnym modyfikacjom,
                                  dopuszczała w pewnych okolicznościach możliwość porozumiewania się z władzą. W
                                  niej też były podziały, ale generalnie była to grupa, która wcześniej – od 1976
                                  r. – tworzyła Komitet Obrony Robotników. Oczywiście w pierwszym KORze byli
                                  różni ludzie, Kuroń z Michnikiem, bracia Kaczyńscy, Jan Olszewski, Antoni
                                  Macierewicz. Ale potem ton w tej grupie nadają zwolennicy porozumienia. Ta
                                  grupa wstąpiła później do „Solidarności”, a po wprowadzeniu stanu wojennego
                                  miała pewien wpływ na taktykę związku. Tu najbardziej wyrazistą postacią jest
                                  Jacek Kuroń i jego program działań radykalnych. W połowie lat osiemdziesiątych
                                  ta taktyka się zmienia. Pojawia się idea pewnej ugody.

                                  Barbara Polak – Czyli zwrot o sto osiemdziesiąt stopni.

                                  K..T. – Kuroń milknie, wycofuje się ze swoich bardzo radykalnych, groźnych
                                  zresztą – gdyby je zrealizować – planów, i zaczyna dominować ten ton ugodowy. W
                                  1985 r. pojawia się praca Michnika Rzecz o kompromisie, która jest zachętą do
                                  późniejszego kompromisu, dobrze znaną władzom. Ta część opozycji zasiadła przy
                                  okrągłym stole nie jako jedyna – były jeszcze Kluby Inteligencji Katolickiej i
                                  ludzie związani z „Tygodnikiem Powszechnym”. Komuniści chcieli to wykorzystać i
                                  wymyślili „opozycję konstruktywną” i „opozycję niekonstruktywną”. Część
                                  opozycji może nieco różniła się w szczegółach, ale na pewno nie różniła się,
                                  jeśli chodzi o zasadniczą sprawę, czyli przekonanie, że istniejący system
                                  należy obalić; różnice dotyczyły dróg i ewentualnie środków.

                                  A.D Antoni Dudek – politolog i historyk, pracownik Uniwersytetu Jagiellońskiego
                                  oraz Instytutu Pamięci Narodowej

                                  Zgoda co do podziału na takie dwa nurty, ale może pomówmy o ich potencjale, bo
                                  to miało podstawowe znaczenie w roku 1989. Będę się odwoływał do danych SB. Ta
                                  część, którą ja nazywam opozycją wałęsowską, a w której dominującą rolę, jak
                                  powiedziano, mieli jako stratedzy Kuroń, Michnik, Geremek i Mazowiecki –
                                  stanowiła główny nurt polskiej opozycji.
                                  Natomiast druga część, rozproszona na najróżniejsze grupki, nurty i struktury,
                                  była w większości radykalna, choć były też grupy umiarkowane, jak na przykład
                                  Krakowskie Towarzystwo Przemysłowe. Jego założyciel Mirosław Dzielski mówił
                                  wręcz, że trzeba uwłaszczyć nomenklaturę, bo to jest demontaż systemu. Jednak
                                  tę drugą część opozycji, mniejszościową, o wyraźnej orientacji radykalnie
                                  antykomunistycznej, tworzyła przede wszystkim „Solidarność Walcząca” Kornela
                                  Morawieckiego. Według analiz SB była ona drugą co do wielkości strukturą
                                  opozycyjną (po środowisku wałęsowskim). Dopiero długo, długo za nią była
                                  Konfederacja Polski Niepodległej Leszka Moczulskiego, Liberalno-Demokratyczna
                                  Partia „Niepodległość” czy PPS Rewolucja Demokratyczna (reaktywowany w 1987 r.
                                  PPS został wskutek intryg SB rozbity na kilka odłamów). To były ugrupowania,
                                  które w różny sposób mówiły o tym, że trzeba dążyć do obalenia dyktatury
                                  komunistycznej, czy to w drodze strajku generalnego, czy demonstracji
                                  ulicznych, czy wręcz – jak głosiła Polska Partia Niepodległościowa Romualda
                                  Szeremietiewa – nawet drogą zbrojnego powstania. Oczywiście nie podejmowano
                                  żadnych praktycznych prób takich działań, nie było działalności terrorystycznej
                                  czy zbrojnej."

                                  homosovieticus napisał:
                                  Uwazam,że rekomendacji Konstruktywnej opozycji{ wywodzacej sie z opozycji
                                  demokratycznej udzieliły władze reżimowe polskie i radzieckie. Uwazam
                                  następnie ,ze radzieckie były tymi pierwszymi.
                                  • homosovieticus Żeby lepiej zrozumieć moją hipotezę należy 30.10.06, 16:35
                                    czytając Biuletyn nr,12(23) z 2002 r. myślec o prawdziwych przyczynach wybuchu
                                    strajku w Stoczni Gdańskiej( materiały STASI we wrocławskim oddziale IPN-u) i
                                    ich konsekwencjach prowadzacych do rozmów lesiakowo-magdalenkowych.
                                    Powtarzam Biuletyn nr.12 z 2002r.
                                    • homosovieticus Niechaj nie ujdzie uwadze Twojej taki tekst z nr12 30.10.06, 16:43
                                      2002r.:
                                      ..."Z materiałów STASI, które opublikowali niedawno pracownicy
                                      IPN z Wrocławia wynikać może między innymi to, że strajk w Stoczni
                                      Gdańskiej stał się elementem rozgrywki Kani i Jaruzelskiego z Gierkiem.
                                      Według tych materiałów, grupa Kani miała do pewnego stopnia
                                      inicjować akcję strajkową, choć później sytuacja wymknęła się spod
                                      kontroli. (Drogi do niepodległości 1944–1956/1980–1989. Nieznane
                                      źródła do dziejów najnowszych Polski. Wstęp, wybór, opracowanie
                                      T. Balbus, Ł. Kamiński, W. Sawicki, K. Szwagrzyk, pod red. W. Wrzesińskiego,
                                      Wrocław 2001)"....
                                      Ze wzmiankowanego wyżej Biuletynu nr 12 z 2002r.

                    • leszek.sopot to są znane dokumenty 30.10.06, 11:16
                      Michnik był już posłem polskiego Sejmu.
                      • homosovieticus Re: to są znane dokumenty 30.10.06, 11:46
                        Prosiłem zebyś pomyślał dlaczego własnie z TYM posłem rozmawiano w
                        MOskwie.Przecież wczesniej, jego myśl polityczna (zgoda na warunki Jaruzela)
                        musiały byc przekazane do akceptacji Kremla.
                        W tej materii, moim zdaniem, niewiele sie zmieniło.
                        ps
                        Jestem przekonanym,ze do dnia dzisiejszego, Michnik jest emisariuszem spraw
                        Rosji.Podpowiada mi to moja kuchenna analiza jego działalnosci politycznej w
                        Polsce.
                        • woda.woda Re: to są znane dokumenty 30.10.06, 11:48
                          Podpowiada mi to moja kuchenna analiza jego działalnosci politycznej w
                          > Polsce.

                          Zaiste, analiza godna kucharki.
                          • homosovieticus Re: to są znane dokumenty 30.10.06, 11:52
                            "I kucharki potrafią rządzić państwem"- W.I.Lenin wyznawca tej samej
                            filozofii politycznej co Ty.Możnaby go nazwac, najpierwszym i mało radykalnym
                            absolwentem "szkoły frankfurckiej".
                            • woda.woda Re: to są znane dokumenty 30.10.06, 11:56
                              Jesteś śmieszny.
                              • homosovieticus Re: to są znane dokumenty 30.10.06, 12:06
                                "Smiej się Pajacu"!
                        • leszek.sopot Też trochę pomyśl 30.10.06, 12:24
                          Bardzo ważnym wydarzeniem było wydrukowanie 14 lutego 1987 r. w "Literaturnej
                          Gazetie" wywiadu z prymasem Glempem oraz obecność – po raz pierwszy oficjalna –
                          przedstawicieli Prymasa w Moskwie na Forum Pokojowym. Niestety nie wiem kto ze
                          świeckich był w Moskwie. W redakcyjnym wstępie uznano wielką rolę polskiego
                          Kościoła. Sam wstęp zasługuje na głęboką analizę, gdyż jest przecież zupełnie
                          niebywały: „To, co [...] bardzo polskie, trzeba zawsze uwzględniać, przyjmować
                          jako realność, jako oczywisty fakt i historyczny i aktualny [...]. Przecież ok.
                          82% ludności kraju to ludzie wierzący. Wielu wierzących jest wśród młodych,
                          niemało też wśród inteligencji [...]. W latach władzy radzieckiej rośliśmy w
                          przeświadczeniu, iż przekonania religijne to świadectwo zacofania kulturalnego
                          i intelektualnego [...]. Polski kler dysponuje potężnym aparatem oddziaływania,
                          w którym pracuje dziesiątki tysięcy osób zjednoczonych surową dyscypliną, w
                          masowych nakładach publikuje gazety, czasopisma oraz książki. Cieszy się
                          autorytetem wśród mas. Autorytet rodził się nie teraz – płynie m z głębi
                          wieków. [...] Kościół od dawna wspierał ruch patriotyczny w kraju, działając na
                          rzecz zjednoczenia Polski [...]. Stanowił on wielką siłę. I dla dalszych
                          dziejów Polski jest rzeczą ważną, na co nakieruje się ta siła”.
                          Czyż nie jest symptomatycznie, że w ZSRR zaczęto spoglądać na Polskę i polski
                          Kościół dużo uczciwiej niż to robili polscy komuniści? Sam wywiad był głównie
                          poświęcony problemom pokoju, ale odnosił się również do stosunków między Polską
                          a ZSRR. Prymas dzielił się wspomnieniami osobistymi, wspomniał o wrześniu 1939
                          roku jako czasie najazdu na Polskę hord hitlerowskich, a rok 1945 jako czas
                          wyzwolenia przez Armię Czerwoną. Prymas nie poruszał spraw drażliwych. Widać
                          jego troskę o poprawę sytuacji: Polski, Kościoła, Polaków oraz katolików w
                          ZSRR, a dalej również sytuacji w dziedzinie swobód i praw człowieka.
                          Z mojej wiedzy było to ukoronowanie zabiegów dyplomacji watykańskiej, która z
                          pominięciem polskich komunistów intensywnie zabiegała o lepsze stosunki nie
                          tylko Kościoła ale i polskiej opozycji z Kremlem. Wizyta Michnika w Moskwie to
                          była już 7 woda po kisielu, gdyż zasługi nad poprawą stosunków opozycji z
                          Kremlem należy przyznać Papieżowi i Glempowi. Bez ich wysiłków radzieccy
                          komuniści nie rozmawialiby z "wrogami systemu".
                          Postawa Kościoła determinowała postępowanie opozycji skupionej wokół Wałęsy i
                          KKW. Kościół w stosunku do władz od lat kierował się wytycznymi, które
                          wyznaczył prymas Wyszyński w 1980 r. Objaśniał ją kardynał Józef Glemp, który
                          udzielił wywiadu włoskiemu dwutygodnikowi katolickiemu „Il Regno” (nr 15/87),
                          którego tłumaczenie opublikowano w biuletynie Episkopatu Polski nr 40. Prymas
                          tłumaczył, że każdy musi być świadomy, że żyje w kraju socjalistycznym co
                          implikuje możliwość i sposób zawarcia układu z władzą. Jak chcesz mogę ci
                          fragmenty tego bardzo ważnego wywiadu wkleić w kolejnym poście.
                          • homosovieticus To wszystko jest prawda ale równiez prawdą jest 30.10.06, 12:32
                            jeszcze nie upublicznioną,ze Michnik MUSIAŁ być wybranym przez rezimowców.Tego
                            publicznego "wybrania" dokonał Urban twierdząc ,że wladza nie będzie rozmawiała
                            z Michnikiem i Kuroniem w sytuacji, kiedy już było po przygotowawczych do
                            Magdalenki,rozmowach z Lesiakiem.
                            • leszek.sopot Oczywistości prymasa, głupota homosia 30.10.06, 12:38
                              „Il Regno” (nr 15/87) (tłumaczenie opublikowano w biuletynie Episkopatu Polski
                              nr 40):
                              "[...] Jest oczywiste, że powinniśmy zawrzeć jakiś układ, lecz należy najpierw
                              uświadomić, że jesteśmy w kraju socjalistycznym. [...] Kościół nasz jest
                              wielki, nie w górnolotnym rozumieniu tego słowa, lecz jako uznany fakt
                              socjologiczny. Jeśli chcemy traktować sprawy poważnie, powinniśmy więc przyjąć
                              założenie, że państwo socjalistyczne będzie trwało. My w jakiś sposób
                              akceptujemy to państwo z jego szczególną strukturą. [...] Wiemy, co w nim jest
                              niesłuszne i mamy to zawsze przed oczyma. [...] Chcielibyśmy zatem uporządkować
                              sprawy w sposób lepszy tak dla narodu, jak i dla społeczeństwa
                              i Kościoła. Należy zdać sobie sprawę z istniejących pryncypiów państwa
                              socjalistycznego, niemożliwych do odrzucenia, jak: kolektywizm, własność
                              państwowa, jedna partia, więzy sojuszów międzynarodowych. W tym szczególnym
                              kontekście społecznym musimy zapoczątkować rokowania.
                              [...] Historycznie ujmując stwierdza się, że rezultaty były różne niekiedy
                              pozytywne, niekiedy zaś problematyczne, zinstytucjonalizowane. Tak np. na
                              poziomie Sekretariatu Konferencji Episkopatu i Urzędu do Spraw Wyznań. Inna
                              płaszczyzna – to dialog
                              w Komisji Episkopatu i przedstawicieli władz. Wreszcie trzecia płaszczyzna,
                              najbardziej miarodajna: dialog bezpośredni między szefem państwa polskiego i
                              prymasem. W przyszłych rokowaniach trzeba będzie wziąć pod uwagę rzeczywistość
                              faktyczną. Nie miałoby sensu ignorowanie jej i niszczenie. Powtarzam: to czego
                              szukamy, jest modelem oryginalnym i nowym.
                              [...] U nas Kościół nie może dbać jedynie o własne interesy. W strukturze
                              monopolistycznej, czyli takiej, jaką jest nasza, jeśli Kościół uzyska uznanie
                              własnych praw, to wraz z Kościołem zyskuje je całe społeczeństwo. [...] Mamy
                              prawo kształtować życie moralne zgodne z Ewangelią. Wszystko to będzie służyć
                              także państwu. [...] W ostatnich latach doznaliśmy poważnego kryzysu na
                              wszystkich płaszczyznach i mogę stwierdzić, że moralność zarówno społeczna, jak
                              i indywidualna została mocno naruszona. Pozostawia ona wiele do życzenia. Tutaj
                              mamy duże pole do działania.
                              [...] Nie rościmy pretensji, aby być przewodnikiem społeczeństwa w nauczeniu
                              politycznym. Jeśli jakaś inicjatywa typu społecznego została dotychczas
                              przedsięwzięta, to ze względu na stan faktyczny i przynaglenie w szczególnych
                              okolicznościach. Słuszna linia demokratycznego rozwoju państwa powinna zawierać
                              w sobie mechanizmy do eliminowania błędów i rozwiązywania napięć. Nie jest
                              naszym obowiązkiem coś poza tym, co znajduje się w ramach głoszenia Ewangelii.
                              Z istoty Kościoła, z jego zadania wynika właściwość, która sprzyja rozwojowi
                              społeczeństwa sprawiedliwego".
                              • homosovieticus Brak nurtu niepodległościowo-narodowego 30.10.06, 12:48
                                wsród rozmówców z rezimem wskazyje na to,że wybór rozmówców został KK narzucony
                                przez Jaruzela.Kosciół taki wybór przyjął bo miał na mysli spokój i dochodzenie
                                do dobra Narodu drogą powolnej ewolucji a dodatkowo był infiltrowany przez
                                Ubeków.
                                • leszek.sopot brak? 30.10.06, 12:51
                                  homosovieticus napisał:

                                  > wsród rozmówców z rezimem wskazyje na to,że wybór rozmówców został KK
                                  narzucony przez Jaruzela.Kosciół taki wybór przyjął bo miał na mysli spokój i
                                  dochodzenie do dobra Narodu drogą powolnej ewolucji a dodatkowo był
                                  infiltrowany przez Ubeków.


                                  Kogo zaliczyłbyś do "nurtu niepodległościowo-narodowego" w drugiej połowie lat
                                  80.?
                                  • homosovieticus Brak! 30.10.06, 16:30
                                    Przeczytaj uwaznie Biuletyn 12 z 2002 r poświęc ony "Solidarności"
                                    • leszek.sopot bo ich nie było! 30.10.06, 17:20
                                      homosovieticus napisał:

                                      > Przeczytaj uwaznie Biuletyn 12 z 2002 r poświęc ony "Solidarności"

                                      Kto twoim zdaniem, kto dziś jest niby w nurcie narodowo-niepodległościowym, a
                                      wówczas był przy Wałęsie i podziemnej "S" zdradzał wówczas twoje ideały a dziś
                                      już nie zdradza?
                                      Ten biuletyn znam bardzo dobrze. Swoją drogą ja uważam, że tylko z nazwy i
                                      tytułu został on poświęcony "Solidarności". Jest bardzo przyczynkarski i nie
                                      odpowiada na najważniejsze problemy, jak np.: jakie ideały i co pozwoliło
                                      przetrwać stan wojenny i wywalczyć ponowną legalizację "Solidarności", jakie
                                      było przesłanie I Zjzdau - czyli nic nie mówi o tym jakimi ideałami żyli
                                      ludzie, czym był solidarność w praktyce i co pozwalało w pełni utożsamiać się
                                      Janowi Pawłowi II z "Solidarnością".
                                      Wogóle paszkwilanci z IPN pomijają rolę Papieża i Kościoła bo tylko w ten
                                      sposób mogą oplówać tych, którzy o "S" walczyli.
                                      • homosovieticus Śladu opluwania nie znalazłem w tym biuletynie. 30.10.06, 17:27
                                        • leszek.sopot w dyskusji 30.10.06, 17:31
                                          Może przesadziłem, ale jeżeli "Instytut Pamięci" zamiast tego wszystkiego co
                                          przynosi dume naszej pamięci poszukuje tylko spisków i agentów, to jak to
                                          inaczej nazwać?
                                          Gdyby tak było na prawdę jak wypowiada się Cenckiewicz i od czasu do czasu
                                          Dudek i inni towarzysze, to zaraz po wprowadzeniu stanu wojennego "ekipy
                                          zastępcze" stworzyłyby nową "S" i Jaruzel mógłby sobie spokojnie rządzić. To,
                                          że się tak nie stało, było największym zwycięstwem pokonanego Związku. Dlaczego
                                          nie pisze się o tym jako o tryumfie pokonanych? Czyż nie dlatego, że musiano by
                                          pokazać kto te plany Kiszczaka i Jaruzela pokrzyżował?
                                          • homosovieticus Re: w dyskusji 30.10.06, 17:37
                                            Zapominasz,że po podpisaniu porozumień z "So;odarnością" SPOKOJNE rządzenie
                                            Jaruzelskiego STAŁÓ SIĘ NIEMOZLIWYM.Nie pamietasz jak "Solidaruchy" podmywały
                                            władzę przekonując do sibie jej członkówze średniej a nawet wyższej półki?
                                            • leszek.sopot Re: w dyskusji 30.10.06, 18:08
                                              Nie zrozumiałeś, albo nie wiesz jakie miał plany Kiszczak po wprowadzeniu stanu
                                              wojennego.
                                              Jak uda mi się wydac (co mało prawdopodobne) moją historię "S" to sobie
                                              będziesz mógł poczytać o wielu zapomnianych przez ciebie faktach i może wówczas
                                              będziesz kojarzył daty, osoby i fakty. Jak na razie kiepsko z tobą.
                                              • homosovieticus Wydasz, to kupię i przeczytam. 30.10.06, 21:23
                                                Czytalem wiele, czytam coraz mniej, niedlugo nie będę czytal wcale.Nie tędy
                                                bowiem droga do prawdy o polskiej "Solidarności".
          • haen1950 [...] 29.10.06, 17:08
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • nielubiegazety2 Być może. Natomiast Twoje posty okraszone są żół 29.10.06, 17:41
      cią, obelgami, pełne są bełkotliwych wrzaskow.
      Nie świadczy to najlepiej o Tobie. Tacy jak Ty, robią szambo z tego forum.
      • haen1950 Re: Być może. Natomiast Twoje posty okraszone są 29.10.06, 17:45
        Ja chcę niewiele żeby przestali nas okradać i zajmować się polskimi dziećmi. Za
        duzo zboczeńców w tych sutannach.
        • homosovieticus Ofiary pieniężne na KK są w Polsce dobrowolne 29.10.06, 18:34
          Twoje zaś posty na temat Religii i Kościola wykazują nie tylko zwierzęcą
          niechęć ale i zwyklą ludzką ignorancję.
          Powodów nie znam ale chętnie je poznam. Być może pomogę Ci zrozumieć jak
          zlożonymi są sprawy rligii a jak prostym są mechanizmy rządzące strukturami
          Kościola.
          • rewolucja_moralna Re: Ofiary pieniężne na KK są w Polsce dobrowolne 29.10.06, 21:15
            newsweek.redakcja.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=16752
            Rewolucja nie jedno ma imię.
            • homosovieticus [...] 30.10.06, 06:30
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • cichociemnym do homocośtam 30.10.06, 10:49
                newsweek.redakcja.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=16752
                zabolała prawda czrnuchu klecho?Tak się wqrviłeś że aż cie wycięli :-)))
                • homosovieticus Czy można sie wqwiać na niewychowane dziecko 30.10.06, 11:41
                  ulicy?
                  Można ale sensu wiekszego nie ma. Życie nauczy Cię, ze znienawidzony przez
                  Ciebie kolor przyniesie Ci nie raz ulge i uchroni od zachowań depresyjnych a
                  może i od przedwczesnej smierci.
                  Zastanów się nad sobą i nad tym co mi odpiszesz.
                  • cichociemnym wyobraź sobie homokatabasie.... 30.10.06, 19:23
                    że osobiście znam kilku księży - księży a nie klechów. Jakże różnią się od
                    ciebie......
                    • homosovieticus Re: wyobraź sobie homokatabasie.... 30.10.06, 21:25
                      Nie jestem osobą duchowną i dlatego ponawiam swoją propozycję; a pocalujże Ty
                      mnie w dupę pryszczate pachole forumowe.
    • x2468 Re: Leszek nie potzrebuje pomocy jeszce wiekszego 29.10.06, 18:36
      Nie przejmuj sie komezkowym.Pewnie przegapil dostawe jego ulubionych swieczek
      bezknotowych.Lepiej zapytac tlumoka co ostatnio robil w Starogardzie Gdanskim.
      Mozna jeszcze zapytac kto osobiscie z KCPZPZ i MSW rekomendowal wlaczenie
      Kaczynskich do rozmow Okraglego Stolu.Nie odpowie,i zamilknie na pare dni.
      • nielubiegazety2 [...] 29.10.06, 18:50
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • venus99 Re: Kto rekomendował laicka lewicę w Polsce 29.10.06, 21:04
      homosovieticus napisał:

      debata polityczna w sobotnio-niedzielnym "Dzienniku", w której udział
      wzieli:
      K.Marcinkiewicz, J.Rokita i J. Staniszkis. Nad debatą czuwał C. Michalski

      Michalski?nowe wcielenie ul.Mysiej?
      • homosovieticus Michalski ?nowe wcielenie ul. Mysiej ??? Talent 30.10.06, 06:26
        literacki Venus99 przerasta prawie wszystko co pojawilo się sród pensjonariuszy
        Monaru.
        Tylko Prof. Kępiński lczyl większe talenty literackie.
        • cichociemnym a ty homosiu pensjonariuszem czego jesteś? 30.10.06, 10:52
          odwyku pedalskiego po seminarium? No bo podobno u was to leczą :-)))) chyba
          jednak bezskutecznie.
          • homosovieticus Re: a ty homosiu pensjonariuszem czego jesteś? 30.10.06, 11:48
            Gejostwo jest moim marzeniem. Od dzieciństwa. Dzięki nieznanej innym pederastom
            technice dorobiłem sie kilku potomków.Są tak zdolni i wykształceni jak Ty.
            • cichociemnym nie łudź się homosiu 30.10.06, 19:26
              kaczka sokoła nie spłodzi, nie pocieszaj się
              • homosovieticus Prędzej kaczka splodzi sokola niż Ty napiszesz coś 30.10.06, 21:42
                co mogloby być i oryginalne, i intresujące jednocześnie.
    • antykagan [...] 29.10.06, 21:16
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • indris Komu się pomyliły daty ? 30.10.06, 10:51
      "szef KGB Kriuczkow, jeździł, na poczatku lat 90-tych, po Europie Środkowej i
      wskazywał kto jest, a kto nie jest OPOZYCJĄ KONSTRUKTYWNĄ"

      Na początku lat 90-tych tzw "lewica laicka" była w Polsce u władzy.
      • homosovieticus Obie daty są prawdziwe. 30.10.06, 11:32
        Rzecz w tym,że "nasza" polska lewica konstruktywna została wyznaczona przez KGB
        wczesniej niż w innych krajach, ponieważ wcześniej niz w innych krajach można
        było w Polsce wyznaczyc i skonstruowac opozycje konstruktywna ,która zapewni
        byłym rezimowcom kontynuacje przywilei w warunkach transformacji ustrojowej(
        istnienie partii) i gospodarczej (kredyty i unikalny dostęp do bardzo waznych
        informacji).
        • leszek.sopot daty tak, ale nie kojarzone z nimi fakty 30.10.06, 12:36
          W innych krajach bloku była jakas opozycja? Byli co najwyżej opozycjoniści.
          Bajdurzenie o tym, że Havel przed 1989 r. reprezentował silną opozycję to
          bajki. Kto miałby być opozycją na Litwie, Estoni, Łotwie, NRD, Węgrzech,
          Bułgari, Rumuni, Jugosławi i Albani?
          To Polska opozycja wytyczała i walczyła o wolność dla wszystkich krajów bloku.
          Na jej barkach spoczywała odpowiedzialność za realizację polityki wytyczanej
          nie na Kremlu, jak bzdurzy homoś, ale w Watykanie.
          • homosovieticus Re: daty tak, ale nie kojarzone z nimi fakty 30.10.06, 13:03
            Dywizje miał Kreml a nie Watykan
            ps
            Od kiedy w komży chadzasz, obłudniku forumowy?
            • leszek.sopot Re: daty tak, ale nie kojarzone z nimi fakty 30.10.06, 13:57
              homosovieticus napisał:

              > Dywizje miał Kreml a nie Watykan


              He, he, i jak na tym wyszedł?


              > ps
              > Od kiedy w komży chadzasz, obłudniku forumowy?


              Homoś, chyhba nigdy nie wydoroślejesz i do śmierci będziesz wierzył,że
              wszystkim kierowały spiski a nie np. wiara i hart ducha, że w ludziach są i
              szlachetne cechy, które powodowały, że stan wojenny nie zmielił Polaków na
              miał, że przywódcy podziemnej opozycji, którzy trwali przy "S" i nie tworzyli
              konkurencyjnych organizacji (choć niektórzy tak) być może nieświadomie a może
              świadomie podążali za głosem Jana Pawła II, który w "S" widział nie
              tylko "polską sprawę" ale symbol, który może współczesny mu świat sprowadzić na
              powrót na dobrą drogę. Nie zapominaj o tym, że nie bez powodu Jan Paweł II
              polecił przekazać Michnikowi brewiarz z własnym podpisem. Nie przekazywałby go
              komuś, kto działał by sprzecznie z wytyczoną przez niego drogą w 1979 r. w
              Gnieźnie - pamiętasz co Papież mówił o Słowianach, o ich prawach i jak po
              latach przyznał, że właśnie gnieźnieńskie przesłanie było najważniejszym, które
              wytyczało misję całemu Kościołowi. Bez tego ducha, które w 1979 r. spłynął na
              naszą ziemię nic by się tu nie zmieniło.
              Ty sobie wierz w spiski. Ja wierzę w moc Ducha (niekoniecznie świętego -
              Papierz nie tylko do wierzących się zwracał i nie tylko ich cenił).
              • homosovieticus Na potwierdzenie fundamentów mojej hipotezy 30.10.06, 16:41
                ..."Z materiałów STASI, które opublikowali niedawno pracownicy
                IPN z Wrocławia wynikać może między innymi to, że strajk w Stoczni
                Gdańskiej stał się elementem rozgrywki Kani i Jaruzelskiego z Gierkiem.
                Według tych materiałów, grupa Kani miała do pewnego stopnia
                inicjować akcję strajkową, choć później sytuacja wymknęła się spod
                kontroli. (Drogi do niepodległości 1944–1956/1980–1989. Nieznane
                źródła do dziejów najnowszych Polski. Wstęp, wybór, opracowanie
                T. Balbus, Ł. Kamiński, W. Sawicki, K. Szwagrzyk, pod red. W. Wrzesińskiego,
                Wrocław 2001)"....
                Ze wzmiankowanego wyżej Biuletynu nr 12 z 2002r.
                • leszek.sopot Nic nie potwierdza 30.10.06, 17:28
                  homosovieticus napisał:

                  > ..."Z materiałów STASI, które opublikowali niedawno pracownicy
                  > IPN z Wrocławia wynikać może między innymi to, że strajk w Stoczni
                  > Gdańskiej stał się elementem rozgrywki Kani i Jaruzelskiego z Gierkiem.


                  A po co ci do tego materiały STASI? Gierek na ten temat płacze od 26 lat.


                  > Według tych materiałów, grupa Kani miała do pewnego stopnia
                  > inicjować akcję strajkową, choć później sytuacja wymknęła się spod
                  > kontroli. (Drogi do niepodległości 1944–1956/1980–1989. Nieznane
                  > źródła do dziejów najnowszych Polski. Wstęp, wybór, opracowanie
                  > T. Balbus, Ł. Kamiński, W. Sawicki, K. Szwagrzyk, pod red. W. Wrzesińskiego,
                  > Wrocław 2001)"....
                  > Ze wzmiankowanego wyżej Biuletynu nr 12 z 2002r.


                  Ależ ci rewelacje. Jeszcze "sensacyjniejsze" są wspomnienia Gierka, który
                  twierdzi, że strajk kolejarzy w Lublinie był w pełni rozgrywany przez tajne
                  służby. Gdyby przyjąć za prawdę, że służby zmuszały ludzi by postępowali wbrew
                  sobie a zgodnie z ich planami, to po co dziś świętuje się Lubelski lipiec?
                  Pewnie, że wszędzie i na każdym szczeblu służby próbowały coś ugrać na rzecz
                  swych mocodawców, ale były sparaliżowane przez wiarę ludzi, że w Polsce musi
                  się dużo zmienić na lepsze bo mamy w Watykanie "swojego człowieka".
                  Muszę nazwać otumanieniem umysłowym przekonanie, że historią Polski sterowali
                  agenci. Oni co najwyżej przeszkadzali, ale sterować nie byli w stanie.
                  Jeśli byś chciał wierzyć we wszystkie bzdury, które jakże chętnie na użytek
                  obcych służb mówiły nasze służby, to musiałbyś oskarżyć ks. Jankowskiego,
                  Borsuka, Gwiazdę, Walentynowicz, Borówę, Wyszkowskiego, Pieńkowską, Lisa i
                  wielu, wielu innych, że byli wykonawcami poleceń SB.
                  • homosovieticus To nie otumanienie to skutki racjonalnego 30.10.06, 17:34
                    odczytania faktów politycznych w Państwie rządzonym przez TOTALITARNY REŻIM.
                    Nie potrafisz zrzucić z siebie nałożonego wcześniej sposobu postrzegania i
                    interpretowania rzeczywistości politycznej.
                    Takiś kieszonkowy Żakowski, Gugała, Stasiński, Wroński a czsami nawet Urban lub
                    Gadzinowski.Najczęsciej jednak myslisz jak Dębski-były naczelny Trybuny.
                    ps
                    Nie wykluczam zwykłego oportunizmu.
                    • leszek.sopot no i zwykła z homciem rozmowa 30.10.06, 17:36
                      Kończy się na: "ty jesteś..."
                      • homosovieticus Leszek przyciśniety do muru rozumowaniem ucieka 30.10.06, 17:43
                        i zarzuca rozmówcy atak personalny. Krytykuje Twoje NIEWOLNICZE myślenie i
                        namawiam Cie bys porzucił "zniewolony umysł" i spojrzał na polityke oczyma
                        WOLNEGO człowieka.
                        • leszek.sopot Zniewolony umysł 30.10.06, 18:13
                          przeszkadza tobie odpowiadać na pytania i zastanawiac się nad podsuwanymi tobie
                          problemami. Jesteś zaprogramowany i nie potrafisz myślec jak wolny człowiek.
                          Nie ustosunkowałeś się ani do jednej poruszonej przeze mnie kwesti. Podkulasz
                          ogon i szczekasz zza węgła:(
                          • homosovieticus Zniewolony umysł i brak politycznej wyobraźni 30.10.06, 21:31
                            Identyczne zarzuty czynilem Tobie wcześniej. Oryginalność myśli to nie Twoje
                            rewiry.
                            Brak wyobraźni i przyciężkawy umysl czynią ,że wiele powiązań jest dla Ciebie
                            nieczytelnych.
              • homosovieticus Michnik nie jest Słowianinem i nie zachowuje się 30.10.06, 16:48
                w polityce jak Słowianin.Reprezentuje aktualnie interesy Rosji a nie Polski
                (Moja hipoteza). Przyczyny są racjonalne i zrozumiałe dla każdego,kto zna
                srodowisko Żydów, którzy utracili wiarę Mojżeszową.
                • leszek.sopot Jak zachowuje się Słowianin? 30.10.06, 17:35
                  Weź się homcio zlituj:(
                  Rymkiewicz pisał coś ostatnio o odwiecznych anarchistach...
                  • homosovieticus Re: Jak zachowuje się Słowianin? 30.10.06, 17:41
                    Rymkiewicz wychwalał zachowania sarmackie. Michnik przypomina zachowaniem
                    Sarmatę jak ja przypominam politycznym myśleniem posłankę Błochowiak.
                    • leszek.sopot nareszcie z sensem! 30.10.06, 18:14
                      homosovieticus napisał:

                      > ja przypominam politycznym myśleniem posłankę Błochowiak.

                      Bardzo trafne porównanie!
                      • homosovieticus Re: nareszcie z sensem! 30.10.06, 21:26
                        Cieszę się,że znowu mnie zrozumialeś.
    • wujcio44 Re: Kto rekomendował laicka lewicę w Polsce 30.10.06, 12:07
      homosovieticus napisał:

      > Lewica laicka, była czesto nazywana przez byłych aparatczyków PZPR-u opozycja
      > konstruktywną. Okazuję się jednak po latach ,że to, nie kto inny, ale sam
      > szef KGB Kriuczkow, jeździł, na poczatku lat 90-tych, po Europie Środkowej i
      > wskazywał kto jest, a kto nie jest OPOZYCJĄ KONSTRUKTYWNĄ. Antynarodowo
      > nastawiona część członków KOR-u, za taką konstruktywną opozycję, została w
      > Polsce, uznana najpierw przez KGB a potem dopiero przez Generała
      > Jaruzelskiego.


      Ile ty masz lat?
      • homosovieticus Re: Kto rekomendował laicka lewicę w Polsce 30.10.06, 12:08
        Siedem!
        • wujcio44 Re: Kto rekomendował laicka lewicę w Polsce 30.10.06, 12:34
          homosovieticus napisał:

          > Siedem!

          To wiele wyjaśnia.
          • homosovieticus Re: Kto rekomendował laicka lewicę w Polsce 30.10.06, 12:36
            Matałkowi nie trzeba wiele do wyjaśnienia czegokolwiek.
            • wujcio44 Re: Kto rekomendował laicka lewicę w Polsce 30.10.06, 12:41
              homosovieticus napisał:

              > Matałkowi nie trzeba wiele do wyjaśnienia czegokolwiek.

              Najpierw wyjaśnij co to jest "matałek"?
              • homosovieticus Re: Kto rekomendował laicka lewicę w Polsce 30.10.06, 12:49
                młodszy brat matołka.
    • homosovieticus Zapytam wprost! 30.10.06, 17:50
      Czy wiesz, Leszku sopot. jakiej bronisz wizji Polski i przez kogo nakreślonej
      (Kriuczkow)?
      Czy ta wizja jest kontynuatorka wizji Polski z przeszłosci kiedy bylismy
      liczacym się państwem w Europie?
      Czy Michnik może chieć kontynuacji polskiej tożsamosci narodowej, skoro wybór
      polskosci przez Niego był dokonany INTERESOWNIE ( bliżej Mu było etnicznie do
      Ukrainy, zdaniem moim lub do Izraela)
      • indris Wizja Polski z przeszłości ??? 30.10.06, 18:03
        Polska była liczącym się państwem w Europie za Władysława IV, kiedy granice
        sięgały daleko za Dniepr. A nawet za Sobieskiego, kiedy wschodnia granica była
        na Dnieprze. Ale to było i nie wróci. Podobnie jak Węgry nie wrócą do Dalmacji
        i portów na Adriatyku, ani Austria do Wenecji.

        A żeby wiedziec dlaczego Michnik dokonał swoich wyborów, trzeba byłoby znac go
        osobiście. Ja nie znam, ale wiem, ze wtedy kiedy ich dokonywał - a zaczął ok
        1968 - to trudno byłoby zarzucić mu interesowność. Chyba, żeby założyć u niego
        zdolności prorockie. Ale nic tego nie potwierdza.
        • homosovieticus Re: Wizja Polski z przeszłości ??? 30.10.06, 21:37
          Nie chodzi Indrisie o terytorium chodzi o zachowanie polskiego ducha i polskiej
          tradycji kulturowej.
          Nie oznacza to,że jestem zwolennikiem "czystości" kulturowej. Wiele rzeczy w
          polskiej kulturze życia jest unikalnie wspanialych i chcialbym,żeby one
          pozostaly nadal naszym znakiem rozpoznawczym.
          Michnik tego nie czuje ani nie rozumie poniewaz nie "wyssal tego z piersi Matki
          swojej" ani nie mógl Mu przekazać Ojciec Jego.
      • leszek.sopot Re: Zapytam wprost! 30.10.06, 18:16
        Moja wizja Polski jest cudowna - widzę Polskę jako raj na Ziemi gdzie wszyscy
        się kochają i pomagają sobie wzajem!
        Twoja wizja to panowanie jakiejś sekty nad całą resztą:(
        • homosovieticus Raj na Ziemi próbowal budować Stalin i Ozjasz 30.10.06, 21:40
          Ojciec Adama. Co zbudowali w niczym nie przypominalo Raju.
          Masz podobnie tęsknoty wynikające z braku historycznej i filozoficznej wiedzy o
          ISTOCIE CZLOWIECZEŃSTWA.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka