Dodaj do ulubionych

Dyplomaci rozmawiają o różnych sprawach podczas

07.11.06, 20:36
poufnych rozmów.
Idioci jednak majacy z dyplomacją tyle wspólnego co polski polityk ze służbą
Polsce zdradzają to co było omawiane na poufnych rozmowach.
Z idiotami teraz mało kto będzie chciał rozmawiać poufnie.

Kaczor znowu mlaska(szczęka mu wypada czy co?) i informuje, że ujawnienie
poufnego dokumentu jest interesujące!
Zyskamy na tym czy stracimy?
Obserwuj wątek
    • porannakawa Re: Dyplomaci rozmawiają o różnych sprawach podcz 07.11.06, 21:21
      Kartofel wymlaskał - Ujawnienie poufnego dokumentu jest interesujące!

      Zyskamy na tym czy stracimy?
    • rydzyk_fizyk To nie była rozmowa w 4 oczy 07.11.06, 21:23
      drobny szczegół a mało eksponowany w mediach :)
      • dewot007 Re: To nie była rozmowa w 4 oczy 07.11.06, 21:29
        Ale to była rozmowa POUFNA !
        A w upublicznionej poufnej notatce są też nazwiska naszych szpiegów !
        To JEST kryminał, a Polska wyszła na kraj niepoważnych.
        Opinia ta dotyczy nas wszystkich, a nie tylko partii rządzącej.

        . . .

        "Czasem zdarzają się takie sytuacje, że trzeba powiedzieć prawdę i prezydent
        bierze to na siebie. Sądzę, że historia oceni to dobrze" –
        Jarosław Kaczyński do dziennikarzy w Sejmie – 8.09.06
        • porannakawa Re: To nie była rozmowa w 4 oczy 07.11.06, 23:50
          dewot007 napisał:

          > Ale to była rozmowa POUFNA !
          > A w upublicznionej poufnej notatce są też nazwiska naszych szpiegów !
          > To JEST kryminał, a Polska wyszła na kraj niepoważnych.
          > Opinia ta dotyczy nas wszystkich, a nie tylko partii rządzącej.
          >
          > . . .
          >
          > "Czasem zdarzają się takie sytuacje, że trzeba powiedzieć prawdę i prezydent
          > bierze to na siebie. Sądzę, że historia oceni to dobrze" –
          > Jarosław Kaczyński do dziennikarzy w Sejmie – 8.09.06

          To tak jak dyletanci z naboru pisiowego zabierają się za poważne sprawy umysłowo
          ich przerastające.
          Kucharka może być ministrem - tow. LENIN! A za nim wprowadzają to w życie Kaczyńscy.
        • rydzyk_fizyk Re: To nie była rozmowa w 4 oczy 07.11.06, 23:51
          Nie widziałem tam nigdzie nazwisk szpiegów.
      • daktylek Re: To nie była rozmowa w 4 oczy 07.11.06, 23:56
        Rozmowy w cztery oczy też często odbywają się w wiecej oczu, a nie tylko w
        cztery. Jest to tylko umowna nazwa.
        • porannakawa Re: To nie była rozmowa w 4 oczy 08.11.06, 02:52
          daktylek napisał:

          > Rozmowy w cztery oczy też często odbywają się w wiecej oczu, a nie tylko w
          > cztery. Jest to tylko umowna nazwa.
          Kartofle i przystawki kartoflane tego nie rozumieją.
          Złamią wszelkie reguły gdy to będzie niewygodne dla nich.
          Dziś złamali tegułę rozmów poufnych. Poufnych!
    • indris Zyskamy 08.11.06, 14:27
      Jeżeli nikt nie będzie chciał z władzami polskimi rozmawiać o międzynarodowych
      awanturach, to my, zwykli Polacy, tylko na tym zyskamy.
      Polska POWINNA być NIEWIARYGODNA jako uczestnik międzynarodowego bandytyzmu.
      • kum.z.antalowki Jasne, akurat rocznica Leninskowo Dekreta o Mirie 08.11.06, 15:43
        Ale, skoro mowa o 'gierojach riewalucji' to mi sie przypomniało co niedawno
        mówił o niejakim Lwie Trockim poseł Marek Kuchciński z PiS, by dać odpór
        opozycji domagajacej sie rozwiązania Sejmu po tym jak wyszły na jaw pikantne
        szczegóły tajnych rokowań kaczyńskich ministrów z Renatą Beger...

        "Podczas...
        pierwszych rozmów koalicyjnych przywódcy…
        (Poseł Cezary Grabarczyk: Kto ci to napisał?)
        …jeszcze w ubiegłej kadencji, opozycyjnego do nas
        ugrupowania zastosowali wobec Prawa i Sprawiedliwości
        presję, żeby nie powiedzieć rodem z porządku
        bolszewickiego, wymuszając na nas taką formę negocjacji,
        która odrzuciła powszechną praktykę rokowań
        dla stworzenia rządu. Pamiętamy czasy, przynajmniej
        z historii, trockistowskie, w jaki sposób ta metoda
        jawnej dyplomacji była przez Trockiego i jego bolszewickich
        kolegów stosowana"...
        (Wesołość na sali)


        orka.sejm.gov.pl/StenoInter5.nsf/0/91453091D720A459C125720B006AD900/$file/26_d_ksiazka.pdf

        Do zżygania to samo. Kiedy opozycja domaga się jawności - to PiS jest za
        poufnością. Teraz do rozgrywek politycznych potrzebny był rządzącej koalicji
        przeciek z naprawdę poufnych rozmów - to tajemnice dotyczące polskiej i
        amerykańskiej dyplomacji oraz współdziałania tajnych służb na terenie "państw
        trzecich" zostały bez skrupułów wypaplane.

        Granda, amatorszczyzna i "robienie polityki na drutach"
        • porannakawa Re: Jasne, akurat rocznica Leninskowo Dekreta o M 08.11.06, 17:10
          kum.z.antalowki napisał:

          >
          > Granda, amatorszczyzna i "robienie polityki na drutach"

          Leninowskie kucharki w pisiowej Polsce dorwały się do władzy.
          Może dobre były w kuchni!
          • stary_z_lichenia Re: Jasne, akurat rocznica Leninskowo Dekreta o M 08.11.06, 17:35
            porannakawa napisała:

            > kum.z.antalowki napisał:
            >
            > >
            > > Granda, amatorszczyzna i "robienie polityki na drutach"
            >
            > Leninowskie kucharki w pisiowej Polsce dorwały się do władzy.
            > Może dobre były w kuchni!

            Tak u ksiezy !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka