Dodaj do ulubionych

Żal mi kaczystów:-))

    • pisz_pan [...] 19.11.06, 01:44
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • deszcz.jesienny Re: Żal mi kaczystów:-)) 19.11.06, 16:41
      malaszaramysz napisała:

      > Nigdy nie poznają smaku schłodzonego Chablis, kawioru na lodzie, zapachu
      > Chanel albo Prady, urody Pepete na wakacjach. Zawsze będą
      > smutni,zawistni,nudni,biedni.Ich życie zawsze będzie do d....


      To bardzo ładnie z Twojej strony.
      Odczuwanie współczucia świadczy o istnieniu uczuć wyższych.
      Przecież mogłabyś się ich na przykład po prostu brzydzić.
      Niektórzy tak nawet ponoć mają.

      PS. Tak z ciekawości - ilu znasz tych nieszczęśników
      aż tak dobrze, by znać ich upodobania kulinarne
      i zamiłowanie do określonych zapachów?
      Sugerujesz, że wolą podgrzane Chablis?
      A kawior? Na blinach lubią czy raczej smażony ze śledziami
      i tłuczonymi kartoflami? :)

      • zabajonee Deszczu Jesienny 19.11.06, 16:52
        Przeczuwam "zwarcie"
        • zabajonee Re: Deszczu Jesienny 19.11.06, 16:54
          Zapomnialam o uśmiechu :))!
        • deszcz.jesienny Re: Deszczu Jesienny 19.11.06, 16:59
          zabajonee napisała:

          > Przeczuwam "zwarcie"


          Niemożliwe.
          Nie wchodzę w "zwarcia".

          Odwzajemniam uśmiech z postu niżej :)

      • asienka32 Pogarda uczuciem wyższym? 19.11.06, 16:56
        deszcz.jesienny napisała:
        > To bardzo ładnie z Twojej strony.
        > Odczuwanie współczucia świadczy o istnieniu uczuć wyższych.
        • deszcz.jesienny Re: Pogarda uczuciem wyższym? 19.11.06, 17:00
          asienka32 napisała:

          > deszcz.jesienny napisała:
          > > To bardzo ładnie z Twojej strony.
          > > Odczuwanie współczucia świadczy o istnieniu uczuć wyższych.


          Spróbuj jeszcze raz przeczytać cały post.
          Powinno się udać :)
          • asienka32 Re: Pogarda uczuciem wyższym? 19.11.06, 17:04
            deszcz.jesienny napisała:

            > asienka32 napisała:
            >
            > > deszcz.jesienny napisała:
            > > > To bardzo ładnie z Twojej strony.
            > > > Odczuwanie współczucia świadczy o istnieniu uczuć wyższych.
            >
            >
            > Spróbuj jeszcze raz przeczytać cały post.
            > Powinno się udać :)

            Przeczytałam. W moim świecie wartosci pomiędzy współczuciem a obrzydzeniem jest
            jeszcze kilka pośrednich stanów.
            Rozumiem, ze kazdy mierzy własną miarą. To zresztą tłumaczyć może poniekąd
            forumowe zacietrzewienie antykaczystów :)
            • deszcz.jesienny Re: Pogarda uczuciem wyższym? 19.11.06, 17:14
              asienka32 napisała:

              > Przeczytałam. W moim świecie wartosci pomiędzy współczuciem a obrzydzeniem
              jest
              >
              > jeszcze kilka pośrednich stanów.


              W moim też. I co z tego? :)

              > Rozumiem, ze kazdy mierzy własną miarą.


              Niewątpliwie. I każdy rozumie jedynie to, co zrozumieć jest w stanie.


              >To zresztą tłumaczyć może poniekąd
              > forumowe zacietrzewienie antykaczystów :)


              Być może. Nie zastanawia mnie specjalnie zacietrzewienie ani
              niektórych kaczystów, ani niektórych antykaczystów.
              W końcu sama nie jestem ani jednym, ani drugim.
              W tej mierze dla mnie również istnieją stany pośrednie :)
              A forumowe wojenki, samopas czy w grupach stowarzyszonych, mnie nie interesują.

              A ogólnie... mam takie dziwactwo, by rozmawiać jedynie z tymi, ktorzy
              rozumieją moje posty. Innych jedynie serdecznie pozdrawiam
              i proszę, by zajęli się czymś ciekawszym niż kompletnie niezrozumiałe
              wynurzenia jesiennego deszczu :)

              Zatem pozdrawiam :)
              • ave.duce Re: TYŻ ! :))) 19.11.06, 17:18
                deszcz.jesienny napisała:

                > Zatem pozdrawiam :)

                ;)))
                • deszcz.jesienny Re: TYŻ ! :))) 19.11.06, 17:22
                  ave.duce napisała:

                  > deszcz.jesienny napisała:
                  >
                  > > Zatem pozdrawiam :)
                  >
                  > ;)))


                  Przedwczesna radość.
                  Najwyraźniej i Ty również nie poniała ironii :)
                  Zatem i Ciebie pozdrawiam :)

                  PS. Swoją drogą to ciekawe spostrzeżenie, jak Wy odbieracie czyjeś wpisy,
                  w zalezności od tego, jakie poglądy mu a priori przypisujecie.


                  Zatem powiem prosto i jasno - dla Ciebie i dla Asieńki zarazem.
                  Tak idiotyczny wątek, jak ten, nawet na FK zdarza się niezwykle rzadko.
                  Teraz wszystko jasne???
                  • ave.duce Re: TYŻ ! :))) No nie wiem. woda.woda b/o 19.11.06, 17:23
                    deszcz.jesienny napisała:

                    > ave.duce napisała:
                    >
                    > > deszcz.jesienny napisała:
                    > >
                    > > > Zatem pozdrawiam :)
                    > >
                    > > ;)))
                    >
                    >
                    > Przedwczesna radość.
                    > Najwyraźniej i Ty również nie poniała ironii :)
                    > Zatem i Ciebie pozdrawiam :)
                    >
                    > PS. Swoją drogą to ciekawe spostrzeżenie, jak Wy odbieracie czyjeś wpisy,
                    > w zalezności od tego, jakie poglądy mu a priori przypisujecie.
                    >
                    >
                    > Zatem powiem prosto i jasno - dla Ciebie i dla Asieńki zarazem.
                    > Tak idiotyczny wątek, jak ten, nawet na FK zdarza się niezwykle rzadko.
                    > Teraz wszystko jasne???
                    • deszcz.jesienny Re: TYŻ ! :))) No nie wiem. woda.woda b/o 19.11.06, 17:26
                      Woda.woda???
                      Jeśli powiem, że bzdura, to pewnie nie uwierzysz.
                      A jednak to bzdura.
              • asienka32 Re: Pogarda uczuciem wyższym? 19.11.06, 17:19
                > A ogólnie... mam takie dziwactwo, by rozmawiać jedynie z tymi, ktorzy
                > rozumieją moje posty. Innych jedynie serdecznie pozdrawiam
                > i proszę, by zajęli się czymś ciekawszym niż kompletnie niezrozumiałe
                > wynurzenia jesiennego deszczu :)

                Rozumieją czyli pieja na te samą nutę?
                Miłej zabawy zatem we wlasnym sosie.
                • deszcz.jesienny Re: Pogarda uczuciem wyższym? 19.11.06, 17:24
                  asienka32 napisała:

                  > > A ogólnie... mam takie dziwactwo, by rozmawiać jedynie z tymi, ktorzy
                  > > rozumieją moje posty. Innych jedynie serdecznie pozdrawiam
                  > > i proszę, by zajęli się czymś ciekawszym niż kompletnie niezrozumiałe
                  > > wynurzenia jesiennego deszczu :)
                  >
                  > Rozumieją czyli pieja na te samą nutę?
                  > Miłej zabawy zatem we wlasnym sosie.
                  >

                  A jaki to sos?
                  Niewiele do Ciebie trafia. I niech tak zostanie.


                  • asienka32 Wyzłośliwiać sie tyż trzeba umić 19.11.06, 17:29
                    Jeśli dwie osoby na przeciwnych biegunach światopoglądowych nie poniały
                    złośliwości to może problem jest nie w rozumieniu tylko w przedstawianiu
                    wynurzeń jesiennego deszczu?
                    • deszcz.jesienny Re: Wyzłośliwiać sie tyż trzeba umić 19.11.06, 17:32
                      asienka32 napisała:

                      > Jeśli dwie osoby na przeciwnych biegunach światopoglądowych nie poniały
                      > złośliwości to może problem jest nie w rozumieniu tylko w przedstawianiu
                      > wynurzeń jesiennego deszczu?


                      Może niepotrzebnie szukały złosliwości, jak sądzisz?:)
                      Wystarczyło przyjąć, że to najwyklejsza ironia.
                      Róznica najwidoczniej znacząca, tyle tylko, że na tym
                      forum rzadko dostrzegana. Dlaczego?
                      A odpowiedzcie sobie Panie same :)
                      • asienka32 Re: Wyzłośliwiać sie tyż trzeba umić 20.11.06, 12:02
                        Czy ironia i złośliwośc nie są określeniami bliskoznacznymi?
                        • silesius.monachijski22 [...] 20.11.06, 14:13
                          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • deszcz.jesienny Re: Wyzłośliwiać sie tyż trzeba umić 20.11.06, 15:32
                          asienka32 napisała:

                          > Czy ironia i złośliwośc nie są określeniami bliskoznacznymi?
                          >


                          Nie. Ironia w tym przypadku to stylistyczny środek wyrazu,
                          a złośliwość, to niemiła cecha charakteru, ktora utrudnia
                          komunikację między ludźmi.
                          Utrudnia ją także i dlatego, że ludzie złośliwi mają skłonność
                          do podejrzewania o tę cechę wszystkich dookoła.
                          Wyznacznikiem ironii jest to, iż zamierzony sens wypowiedzi jest odwrotnością
                          dosłownego znaczenia słów. Złośliwym mozna całkiem spokojnie być wprost.

                          Wyjaśniłam?

                          Nieustająco pozdrawiam :)
                          • aladynada Re: Wyzłośliwiać sie tyż trzeba umić 20.11.06, 16:47
                            Deszczu,
                            ja ten niuans rozróżniam i czuję.

                            Ale w tym kawiorze, to Twoim - powiedz to dobitnym zdaniem - co się zalęgło?
                            Nie chodzi o to, by dokopać myszy.
                            Ale Twoje tu wywody są nadzwyczaj interesujące.
                            Moja pośba ma pragnienie poznawcze.
                            Zbłażniłaś się tak kiedyś?
                            • deszcz.jesienny Re: Wyzłośliwiać sie tyż trzeba umić 20.11.06, 21:17
                              aladynada napisała:

                              > Deszczu,
                              > ja ten niuans rozróżniam i czuję.


                              Cieszę się. Naprawdę :)
                              Jak zawsze, gdy spotykam ludzi inteligentnych i nie zacietrzewionych.

                              > Ale w tym kawiorze, to Twoim - powiedz to dobitnym zdaniem - co się zalęgło?
                              > Nie chodzi o to, by dokopać myszy.

                              Oczywiście że nie. Nie mam zamiaru ani chęci nikomu dokopywać.
                              Zresztą najbardziej dokopała sobie sama tym wątkiem.

                              > Ale Twoje tu wywody są nadzwyczaj interesujące.
                              > Moja pośba ma pragnienie poznawcze.
                              > Zbłażniłaś się tak kiedyś?

                              Jakoś na pewno kiedyś zbłaźnić się musiałam.
                              Każdemu może się zdarzyć :)
                              Czy akurat w taki sposób?
                              To już chyba powinien oceniać ktoś inny, a nie ja.

                          • asienka32 Re: Wyzłośliwiać sie tyż trzeba umić 20.11.06, 17:02
                            > Nie. Ironia w tym przypadku to stylistyczny środek wyrazu,
                            > a złośliwość, to niemiła cecha charakteru, ktora utrudnia
                            > komunikację między ludźmi.

                            Co nie zmienia faktu, że ironizowanie to ulubiony środek wyrazu
                            charakterystyczny ludzi złośliwych.

                            > Utrudnia ją także i dlatego, że ludzie złośliwi mają skłonność
                            > do podejrzewania o tę cechę wszystkich dookoła.

                            Zupełnie tak ja z idiotami ...

                            > Wyznacznikiem ironii jest to, iż zamierzony sens wypowiedzi jest odwrotnością
                            > dosłownego znaczenia słów. Złośliwym mozna całkiem spokojnie być wprost.

                            sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2561982
                            Z twórcami Słownika jezyka polskiego też się nie porozumiesz. /To była
                            złośliwość albo ironia - niepotrzebne skreślić/
                            • aladynada Re: Wyzłośliwiać sie tyż trzeba umić 20.11.06, 17:08
                              Asienka !!!
                              Co Cię napadło ?
                              Idziesz coraz dalej(na przekór sobie) w las.
                              • asienka32 Re: Wyzłośliwiać sie tyż trzeba umić 20.11.06, 17:10
                                aladynada napisała:

                                > Asienka !!!
                                > Co Cię napadło ?
                                > Idziesz coraz dalej(na przekór sobie) w las.

                                He he he ... Kwestionujesz definicję ze słownika PWN?
                                • aladynada Re: Wyzłośliwiać sie tyż trzeba umić 20.11.06, 17:15
                                  Kwestionuję tylko temat sporu.
                                  Nie jest nic wart, a tu dwie harpie swój intelekt rzucają na stragan.
                                  • deszcz.jesienny Re: PS :) 20.11.06, 21:26
                                    aladynada napisała:

                                    > Kwestionuję tylko temat sporu.
                                    > Nie jest nic wart, a tu dwie harpie swój intelekt rzucają na stragan.

                                    Tym razem to Ty stałaś się deszczem na moją, poirytowaną
                                    bezsensowną napaścią Asieńki, głowę :)

                                    Dziękuję... Znajoma :)

                            • deszcz.jesienny Re: Wyzłośliwiać sie tyż trzeba umić 20.11.06, 21:06
                              asienka32 napisała:

                              > > Nie. Ironia w tym przypadku to stylistyczny środek wyrazu,
                              > > a złośliwość, to niemiła cecha charakteru, ktora utrudnia
                              > > komunikację między ludźmi.
                              >
                              > Co nie zmienia faktu, że ironizowanie to ulubiony środek wyrazu
                              > charakterystyczny ludzi złośliwych.
                              >
                              > > Utrudnia ją także i dlatego, że ludzie złośliwi mają skłonność
                              > > do podejrzewania o tę cechę wszystkich dookoła.
                              >
                              > Zupełnie tak ja z idiotami ...

                              > > Wyznacznikiem ironii jest to, iż zamierzony sens wypowiedzi jest odwrotno
                              > ścią
                              > > dosłownego znaczenia słów. Złośliwym mozna całkiem spokojnie być wprost.
                              >
                              > sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2561982
                              > Z twórcami Słownika jezyka polskiego też się nie porozumiesz. /To była
                              > złośliwość albo ironia - niepotrzebne skreślić/
                              >


                              Problem w tym, że nie rozumiesz także i tego, co znalazłaś w tym linku.

                              "ironia «drwina, złośliwość lub szyderstwo ukryte w wypowiedzi pozornie
                              aprobującej»"


                              Przeczytaj końcówkę. Mylisz się stawiając znak równości
                              między ironią a złośliwością. Nie jest to bowiem to samo.
                              Siegnij może do Kopalińskiego. On to wyjaśnia lepiej.
                              A już wydawało się, że będziesz potrafiła oddzielić
                              nitką, a nie cepem (passus o idiotach).
                              I na tym koniec naszej dyskusji.
                              To rzeczywiście niuans - widać nie dla wszystkich do pojęcia.
                              Szkoda czasu. Mojego i Twojego.
    • indiannka [...] 19.11.06, 17:21
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • pisz_pan [...] 19.11.06, 17:28
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • leszab Nie żal mi POwców co po roku rządzenia w samorzada 19.11.06, 20:00
      Nie żal mi POwców co po roku rządzenia w samorzadach poznają smak więziennej
      kawy.
    • pisz_pan [...] 19.11.06, 20:08
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • pisz_pan [...] 19.11.06, 23:34
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • leszab Nie gadaj frajerko, że ty to znasz. Naczytałaś się 19.11.06, 20:11
      Nie gadaj frajerko, że ty to znasz. Naczytałaś się o tym w tzw. Kolorowych. To
      chyba twoje nieosiągalne marzenia, jeżeli w ogóle o tym wspominasz.
      Być może niektórzy z nas tego nie posmakują, ale też nie posmakujemy więziennej
      kawy.
      Smaku schłodzonego Chablis, kawioru na lodzie, zapachu
      Chanel albo Prady, urody Pepete na wakacjach?
      Tylko POwskie prostactwo o tym marzy, aby próbować walczyć ze swoimi kompleksami
    • aladynada Re: Żal mi kaczystów:-)) 20.11.06, 16:35
      Jeśli to miał być pastisz na teksty wiadome,
      to najoględniej mówiąc - zabrakło myszy poczucia humoru.
      Wyszło badziewie kompromitujące kogoś,
      kto do tej pory chciał narzucać etyczny styl na forum.

      Przebieranki w nie swoje ubranka zawsze kończą się wstydliwie.
      A zresztą.
      Imperium szarej myszy już się dawno sypie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka